Radni Lwowa bronią Demianiuka
Jak informuje portal zaxid.net, deputowani zwracają się do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, ukraińskiego MSZ, parlamentu i Światowego Kongresu Ukraińców o podjęcie działań, które doprowadzą do zaprzestania represji wobec Demianiuka. Uchwałę poparła zdecydowana większość radnych.
89-letni Iwan Demianiuk, oskarżony o udział w zbrodniach wojennych, oczekuje obecnie na proces, do którego dojdzie nie wcześniej niż na początku listopada przed sądem w Monachium. Prokuratura zarzuca mu, iż w 1943 roku służył jako strażnik w obozie zagłady w Sobiborze, gdzie współuczestniczył w zamordowaniu 27,9 tys. ludzi. Dawni więźniowie Sobiboru twierdzą, że nazywano go "Iwanem Groźnym". Oskarżony nie przyznaje się do zarzutów, twierdząc był żołnierzem Armii Czerwonej i od 1942 roku przebywał w niemieckiej niewoli.
W 1988 roku Demianiuk był sądzony w Izraelu na podstawie podobnych zarzutów, gdzie został skazany na śmierć. Sąd Najwyższy Izraela uchylił jednak ten wyrok, uznając, że nie ma wystarczających dowód na jego winę.
tr/zaxid.net/PAP/Kresy.pl








