Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Olga Ginzburg

Koniec usuwania niewygodnych dokumentów z ukraińskich archiwów?

Dodane przez wachmistrz_Soroka
Opublikowano: Poniedziałek, 20 lutego 2012 o godz. 15:03:54

 

Szefowa ukraińskich archiwów Olga Ginzburg wypowiedziała się publicznie o fałszerstwach dokonywanych przez znanego ukraińskiego propagandystę, miłośnika OUN-UPA Wołodymyra Wiatrowycza oraz o przyjęciu zasad prawnych mających na celu ukrócenie nielegalnego usuwania z archiwów niewygodnych dla niektórych środowisk dokumentów. W okresie "pomarańczowej rewolucji" i za czasów sprawowania władzy przez Wiktora Juszczenkę, gdy Wiatrowycz był szefem w archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, głośno mówiono o procederze usuwania i niszczenia archiwalnych dokumentów świadczących o zbrodniach OUN-UPA.


Czy podoba Ci się ten materiał?

Opodatkuj się!
W miesiącu listopad otrzymaliśmy od Was 3 311,00 zł, potrzebujemy zaś na dalsze funkcjonowanie 20 000,00 zł.
Zebraliśmy więc tylko 16,56% wymaganych pieniędzy na nasze dalsze funkcjonowanie.

"Archiwa i tak są zbyt otwarte i dostępne, a historycy o "demokratycznej orientacji" posługują się fałszerstwami - twierdzi szefowa Archiwum Państwowego Ukrainy.

Przy okazji, szefowa Państwowej Służby Archiwalnej zbeształa kilku ukraińskich historyków za to, że wykazują oni tendencyjne i nieprofesjonalne podejście do źródeł archiwalnych. Według niej, "bardziej niż swobodne obchodzenie się ze źródłami archiwalnymi stało się normą dla niektórych." Jeden z przywołanych przykładów  to "Informacja Komisarza Ludowego Spraw Wewnętrznych USSR Riasnego o walce z OUN-UPA", opublikowana niedawno.

"W oryginalny tekst dokumentu korzystający z niego historyk, podczas publikacji w swojej monografii, wprowadził autorski komentarz - stwierdzenie o rzekomym kompletowaniu grup specjalnych z agentów, którzy wykazali się w "mordowaniu ludności, sympatyzującej z UPA". A potem ten dokument zaczęto aktywnie powielać i rozpowszechniać, bez wskazania, że dane stwierdzenie jest tylko i wyłącznie autorskim komentarzem!" - powiedziała urzędniczka.

"Najsmutniejsze jest to - kontynuuje Ginzburg - że tego typu oszustw jeszcze dwa lata temu niektórzy, za przeproszeniem, "badacze", dopuszczali się zajmując stanowiska państwowe i będąc opłacani z pieniędzy podatników. Tak jak ci pseudo historycy w cywilu, który wykazali się rozpowszechnianiem historycznych fałszywek, a teraz dostają ataków wściekłości, ponieważ Parlament przyjął w pierwszym czytaniu poprawki do przepisów dotyczących archiwów."

"Rozumiem, co ich szczególnie rozwścieczyło. Zmiany w ustawodawstwie archiwalnym sprawiają, że stają się one absolutnie przejrzyste, odpowiadają najlepszym międzynarodowym standardom. W szczególności, stały się bardzo jasne kryteria usuwania dokumentów ze zbiorów Archiwum Narodowego - jest to dozwolone tylko i wyłącznie w odniesieniu do dokumentów zdublowanych, które stały się całkowicie bezużyteczne, bez wartości historycznej i kulturowej. Dodatkowo wszystko to musi następować w drodze decyzji specjalnej komisji ekspertów. Kategorycznie zabronione jest jakiekolwiek usuwanie dokumentów z przyczyn ideologicznych i politycznych, jak również wszystkich dokumentów sprzed 1946 roku" - powiedziała Ginzburg.

 

Oprac. Wiesław Tokarczuk

net.abimperio.net/kresy.pl



  • Poleć
  • Lubię to!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Baner 750px x 100px




Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj