Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Wesprzyj portal:
Fot. korrespondent.net

Śledczy z ukraińskiego MSW: pierwsze ofiary majdanu nie zginęły z rąk milicji

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Poniedziałek, 26 stycznia 2015 o godz. 15:03:52

 

Według pierwszego zastępcy szefa Departamentu Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy, Witalija Sakala, pierwsze ofiary majdanu nie zginęły od kul milicjantów, lecz zostały zabite z broni myśliwskiej.



Opodatkuj się!
W wrześniu otrzymaliśmy od Was 2 097,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Według informacji podanych przez agencję Unian, Nihoian został zastrzelony z broni myśliwskiej – otrzymał dwa postrzały z klatkę piersiową i jeden w głowę. Z kolei Żyznieuski zginął od kuli z pistoletu, która trafiła go w serce.

Według Sakala, ukraińska milicja nie dysponuje takimi rodzajami broni jak te, z których oddano śmiertelne strzały. Dodał też, że w ramach śledztwa badany jest również wątek „zabójstwa w celu sprowokowania eskalacji konfliktu i usprawiedliwienia użycia broni przez protestujących. Zostało to potwierdzone przez liczne materiały ze źródeł publicznych, na których zarejestrowano osoby z bronią”. Ponadto, „stwierdzono również, że ciała zabitych zostały usunięte, zaś świadkowie morderstwa nie zostali odnalezieni”.

Obszar, na którym znaleziono ciała zabitych i który był fotografowany i filmowany przez liczne media i osoby postronne, był pod kontrolą milicji.

Do dziś nikt z urzędników, oficerów służb porządkowych czy Berkutu nie został postawiony w stan oskarżenia w związku z tragicznymi wydarzeniami w trakcie protestów na przełomie 2013/2014 roku.

Obaj aktywiści zginęli niemal równo rok temu, 22 stycznia 2014 roku w trakcie starć protestujących z siłami milicji i Berkutu na ulicy Hruszewskiego w Kijowie.

26-letni Michaił Żyznieuski urodził się na Białorusi, ale od 17. roku życia mieszkał na Ukrainie. Był członkiem nacjonalistycznej ukraińskiej organizacji UNA-UNSO. Brał aktywny udział w antyrządowych protestach w Kijowie, dlatego dla wielu ich uczestników stał się bohaterem. 

W sprawie wydarzeń na majdanie obszerną i wnikliwą analizę wydarzeń, przede wszystkim z dnia 22 lutego 2014 roku, przedstawił dr Iwan Kaczanowski. Co interesujące, w swojej analizie odnosi się on również bezpośrednio do śmierci Żyznieuskiego i Nihoiana:

"Co najmniej sześciu protestujących zostało zabitych 18 i 19 lutego. Zostali oni zastrzeleni głownie z broni myśliwskiej i śrutowej - tak jak to miało miejsce w przypadku trzech protestujących zabitych pod koniec stycznia 2014. Majdanowa opozycja  i obecny rząd założyły, bez podania jakichkolwiek dowodów, że ludzie ci zabici zostali przez Berkut i rządowych snajperów. Nie rozważono ani nie zbadano podobieństw między tymi zabójstwami a sytuacją z Placu Niepodległości gdzie strzelali „snajperzy” ".

Ustalenia ukraińskiego MSZ są więc zgodne z tym, o czym pisał dr Kaczanowski. W kwestii broni myśliwskiej używanej na majdanie wypowiadał się również w innych miejscach swojego raportu:

"Gdy Hotel Ukraina kontrolowany był przez siły Majdanu snajperzy którzy z niego strzelali celowali również w policjantów. Jeden z funkcjonariuszy Berkutu został zabity dwoma strzałami przed Pałacem Październikowym o 9:16, pare minut po tym jak ogłoszono że w hotelu znajdują się snajperzy. W drzewach i słupach, kilka metrów od miejsca gdzie zginał, dało się zauważyć ślady po kulach wystrzelonych z kierunku Hotelu Ukraina". 

I w innym miejscu: 

"Rodzaje broni i amunicji oraz typ ran wlotowych zarówno u manifestantów jak i policjantów także potwierdza, że strzelali ludzie Majdanu. Raport Komisji Parlamentarnej mówi o 17 protestujących zabitych śrutem, kilku strzałami z AKMS (kaliber 7.62x39mm) i jednego zabitego z pistoletu Makarowa przy czym w większości wypadków kule przeszły na wylot. 2 kwietnia Prokuratura generalna oświadczyła że strzelcy z hotelu Ukraina używali półautomatycznych karabinów SKS o tym samym kalibrze co AKMS. Ta broń jednak jest już przestarzała i nie znajduje się na wyposażeniu zawodowych snajperów. Jest za to powszechnie dostępna na Ukrainie jako broń myśliwska. Następnie Prokuratura generalna stwierdziła że nadal trwają czynności mające wyjaśnić czy w hotelu w ogóle przebywali jacyś strzelcy".

Zachęcamy do zapoznania się z całym tekstem raportu dr Kaczanowskiego:

Kto odpowiada za masakrę na Majdanie? Publikujemy cały raport dra Kaczanowskiego

Unian.info / Kresy.pl


Wesprzyj portal:

  • Poleć
  • Lubię to!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 19842
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj