Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Reklama:
Siedziba redakcji "Gazety Wyborczej" w Łodzi. fot. wikimedia.org
Reklama:

Redaktor „Wyborczej” w niemieckiej prasie: wyzywają mnie, bo źle piszę o rządzie PiS w niemieckich mediach

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Sobota, 16 stycznia 2016 o godz. 09:09:41

 

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Michał Kokot skarży się na sytuację w Polsce na łamach niemieckiego dziennika „Süddeutsche Zeitung”. "Ludzie nazywają mnie zdrajcą narodu i Volksdeutschem. Tylko dlatego, że źle piszę o nowym rządzie w niemieckich mediach”.



Opodatkuj się!
W maju otrzymaliśmy od Was 3 256,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Dziennikarz twierdzi, że „nowy podział” w Polsce odczuwa osobiści, i boleśnie, na własnej skórze:

„Jestem obrzucany obelgami w sieci. Ludzie nazywają mnie zdrajcą narodu i Volksdeutschem. Tylko dlatego, że źle piszę o nowym rządzie w niemieckich mediach”.

PRZECZYTAJ: Dziennikarze „Wyborczej” będą na bieżąco informować w niemieckim tygodniku „o autorytaryzmie w Polsce”

„O dziwo dzieje się tak dopiero odkąd Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory” – twierdzi Kokot, dodając, że dla niemieckich mediów pisze już od dwóch lat. Jego zdaniem krytycznie pisał również na temat rządu PO-PSL.

Dziennikarz „Wyborczej” uważa, że Jarosław Kaczyński zamierza przebudować państwo za cenę głębokiego podziału społeczeństwa. „PiS używa retoryki, która coraz bardziej zatruwa atmosferę w Polsce. Kto nie stoi po stronie konserwatystów ma zostać wykluczony z debaty publicznej” – dodaje.

Kokot staje również w obronie dziennikarzy, którzy odeszli z mediów publicznych lub zostali z nich zwolnieni. Określa ich mianem „najlepszych w kraju”, zaś nowe osoby uważa za młode, przeciętne i nieposiadające doświadczenia. Wyrzuca również Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, że nie chce stanąć w obronie Lisów czy Kraśki.

Podaje również przykład swojego stwierdzenia, że w Polsce każdy, kto ma jakieś poglądy lub interesuje się polityką, pada ofiarą „klimatu nienawiści”.

„Nagonka osiągnęła taki poziom, że nie można nawet spokojnie czytać politycznej książki w kawiarni, by nie być atakowanym. Znajoma będąc w kawiarni położyła na stoliku biografię Orbana. Od razu podszedł do niej obcy człowiek i zapytał: Co się pani stało? To chce pani czytać?” – pisze dziennikarz „GW”.

Michał Kokot jest jednym z trzech dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, którzy na stronach internetowych niemieckiego „Die Zeit” informują Niemców na bieżąco o tym, jak w Polsce „powstaje państwo autorytarne”. „Trzech redaktorów będzie na „Zeit Online” prowadzić blogi na temat rozwoju swojego kraju. Żeby w Niemczech i Europie pojęto, co się dzieje w Polsce” – poinformowano w grudniu. Poza Kokotem, głównym autorem tekstów nt. Polski w „Die Zeit” i cytowanych później przez część mediów w Polsce jako opinie mediów niemieckich, są to Paweł Wroński i Roman Imielski.

sueddeutsche.de / wpolityce.pl / Kresy.pl



Reklama:
  • Poleć
  • Lubię to!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 16518
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

Reklama:
Ecoeconomy blog
Reklama:
Reklama:
Reklama:
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Reklama:
Reklama:
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj
Reklama:
Reklama:
Reklama: