Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Wesprzyj portal:
źr: google

Niemiecka gospodarka nie obejdzie się bez węgla

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Wtorek, 14 lutego 2017 o godz. 13:01:36

 

Pomimo tego, że ostatnia niemiecka kopalnia węgla kamiennego zostanie wygaszona z końcem przyszłego roku, niemiecka gospodarka nadal będzie pilnie potrzebowała tego surowca – pisze Deutsche Welle.



Opodatkuj się!
W grudniu otrzymaliśmy od Was 3 272,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Deutsche Welle, która jeszcze niedawno przekonywała polską opinię publiczną, że inwestycje w węgiel są nieopłacalne, dziś widzi sprawy nieco inaczej.

Wszystko dlatego, że rodzimy niemiecki węgiel zostanie zastąpiony importowanym i będzie jeszcze długo służyć jako paliwo w elektrowniach. Jest to konieczne, ponieważ zgodnie z założeniami niemieckiej transformacji energetycznej w roku 2022 zostanie wyłączona z sieci ostatnia elektrownia atomowa, a z energii odnawialnej uzyskuje się obecnie tylko 31 procent prądu elektrycznego. Węgiel będzie więc wciąż potrzebny – wyjaśnia "DW" w swoim tekście.

W swoim artykule "DW" powołuje się na Franza - Josefa Wodopię, prezesa Stowarzyszenia Importerów Węgla, który wyjaśnia import tego surowca wynosi obecnie 55 mln ton rocznie. - Dwie trzecie z tej liczby przeznacza się na paliwo w elektrowniach, a jedna trzecia idzie potrzeby hutnictwa. Dochodzi do tego jeszcze trochę na potrzeby rynku opałowego - mówi Wodopia.

- W 2016 roku Niemcy wydobyły zaledwie 3,8 mln ton węgla kamiennego. Do zasilania elektrowni węglowych służy węgiel z importu. W 2015 roku na ten cel przeznaczono około 36,5 mln ton. - mówi Wodopia

Dotychczas najwięcej węgla Niemcy kupowały w Chinach i w Republice Południowej Afryki, jednak sytuacja ta uległa zmianie. Chiny same dziś importują 200 mln ton węgla rocznie i dlatego, jak informuje dalej prezes Wodopia, obecnie czołówkę dostawców węgla energetycznego na rynek niemiecki tworzą Rosja (15 mln ton), Kolumbia (ok. 10 mln ton) i USA, skąd pochodzi kolejne 6 mln ton – zauważa DW. Z kolei najwięcej cennego węgla koksującego Niemcy sprowadzają z Rosji i USA.

Czytaj również: Niemcy niszczą polski węgiel

Niemcy będą nabywać wspomnianą wcześniej ilość węgla kamiennego mimo transformacji energetycznej nastawionej na stale rosnący udział energii odnawialnych w produkcji prądu. Do zmiany sytuacji może dojść tylko wskutek poważnych przetasowań w niemieckiej polityce energetycznej, albo wskutek wprowadzenia nowych technologii magazynowania energii elektrycznej pochodzącej z siłowni wiatrowych, solarnych i innych. Ani jednego, ani drugiego, nie da się jednak w tej chwili precyzyjnie przewidzieć.

40 procent węgla kamiennego w dalszym ciągu przeznacza się do wytwarzania prądu i ten stan rzeczy utrzyma się także po wyłączeniu z sieci ostatniej niemieckiej elektrowni atomowej w roku 2022. Można wręcz powiedzieć, że się dodatkowo ustabilizuje, ponieważ - jak wyjaśnia Franz-Josef Wodopia - energie odnawialne, z uwagi na ich charakterystykę, nie są w stanie zastąpić produkowanego przez 24 godziny na dobę prądu z elektrowni atomowych.

Jak donosi tabloid "Bild", niemieccy dostawcy energii planują wyłączenie z sieci większej liczby elektrowni, niż zakładano, ze względu na źle obliczone koszty transformacji energetycznej.

Przyczyna jest oczywista: wiatraki się szybko kręcą gdy wieje wiatr, a siłownie solarne pracują wydajnie wtedy, kiedy świeci słońce. W rezultacie tylko węgiel może zapewnić niemieckiej energetyce tak bardzo pożądaną w przemyśle stałość dostaw prądu, a jego cena stale rośnie.

Zapotrzebowanie na węgiel koksujący wzrośnie i jego cena pójdzie w górę. Jest on po prostu niezbędny w przemyśle stalowym i żadna transformacja energetyczna tego nie zmieni. Wniosek? Żadno państwo przemysłowe nie obędzie się bez węgla, a Niemcy, mistrz świata w eksporcie, jest nań wręcz skazany w szczególny sposób – podsumowuje niemiecka gazeta.

kresy.pl/ dw.com



  • Poleć
  • Lubię to!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 21454
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

asas
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj