Pamięć o weteranach
W tym czasie wielu naszych rodaków - Polaków Żytomierszczyźny (w większości młodzieży) na ochotnika wstąpiło do Armii Polskiej i jako żołnierze w składzie prawie wszystkich jednostek WP brali czynny udział w walkach o wyzwolenie ziemi polskiej od najeźdźców hitlerowskich. Były to działania bojowe nad Bugiem, na Wiśle; walki o Pragę i Warszawę, boje na wale Pomorskim i Pomorzu Zachodnim, udział w operacjach Berlińskiej i Praskiej. Kilka jednostek WP, a w ich składzie uczestniczyło w szturmie Berlina.
Nie mieli wtedy innego wyboru, to była najkrótsza droga do Polski. Ruszyli zatem i wnieśli niemały, na miarę swych możliwości, wkład w zwycięstwa nad faszyzmem w II wojnie światowej.
Wielu naszych rodaków nie wróciło na rodzinną ziemię Żytomierską. Spoczęli na wieki w ziemi polskiej - ziemi, skąd ich Ród. Wielu naszych rodaków odniosło rany, wielu utraciło zdrowie.
Po zakończeniu wojny, większość poborowych i ochotników powróciło w swoje rodzinne strony na Żytomierszczyznę. Pracowali. Odbudowywali zburzoną wojną gospodarkę. Zakładali rodziny.
Od 1993 roku tj. od 50-tej rocznicy bitwy 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki pod Lenino (12-13.10.1943 r.) w obwodzie mohylewskim na Białorusi, jak i na Żytomierszczyźnie istnieje Stowarzyszenie Weteranów - Kombatantów Polskich. Według stanu na rok 1993 zewidencjonowano ponad 370 osób - weteranów WP z Żytomierszczyźny. Pod koniec 2009 roku pozostało ich zaledwie 80.
"Dlatego też - jak pisze prezes SWWPŻ Zbigniew Wengłowski - wydanie tego folderu jest dla nas wydarzeniem szczególnym. Zostało nas niewielu, a z roku na rok jest nas coraz mniej, a zatem folder ten będzie dobrym śladem po nas".
(mak)/(Dziennik Kijowski)/Kresy.pl







