Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Wesprzyj portal:
Kościół w Wierszynie, fot. Michał Kuc

Urzędnicy nie robią problemów

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Piątek, 10 lutego 2017 o godz. 21:09:11

 

Ze strony władz rosyjskich nie doświadczyłem dotąd żadnych kłopotów, zarówno jako kapłan jak i Polak. Jeśli nie angażujesz się politycznie, tylko głosisz Ewangelię, to nie ma żadnych problemów. Powiem więcej: cztery lata temu byłem na spotkaniu z urzędnikami powiatowymi w Tichonowce, którzy wręcz zachęcali nas do kultywowania własnych tradycji i pielęgnowania języka. Byłem zaskoczony, gdy podkreślali, jak ważne jest przekazywanie dzieciom własnej tożsamości narodowej - mówi ks. Karol Lipiński z Wierszyny na Syberii.



Opodatkuj się!
W grudniu otrzymaliśmy od Was 3 272,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Z ks. Karolem Lipińskim ze zgromadzenia Misjonarzy Oblatów, proboszczem parafii św. Stanisława w Wierszynie (środkowa Syberia), rozmawia Michał Kuc. 

Wierszyna to oaza polskości na Syberii. I to dosłownie. Jej mieszkańcy od ponad stu lat zachowują język polski, wiarę katolicką, rodzime zwyczaje i tradycje. Chodzą do polskiej szkoły i gotują polskie potrawy. Rozmawiamy w Karnawale, więc nie sposób zacząć inaczej niż pytaniem o Boże Narodzenie na Syberii.   

Święta wyglądają tu podobnie jak w Polsce, bo mieszkańcy faktycznie zachowują bożonarodzeniowe tradycje. W Wigilię jest post, a na wieczerzy pojawiają się barszcz, pierogi, ryba. Zresztą pierwszą Wigilię dla starszych i samotnych osób organizuję na tydzień przed 24 grudnia. W tym roku przyszło około trzydziestu osób. Potem jest spotkanie wigilijne w konsulacie w Irkucku, na które są zapraszani polscy księża i zakonnice oraz przedstawiciele organizacji polonijnych. No i wreszcie właściwa Wigilia. Pasterkę odprawiam wcześniej, o godz. 20.30. Przyszło na nią 45 osób, w ubiegłych latach bywało nawet trzy razy tyle. Oczywiście ubiera się choinkę i śpiewa kolędy. 

To prawda, że w zeszłym roku miał Ksiądz pierwszy raz karpia na Wigilię?

Jestem w Wierszynie od siedmiu lat i wcześniej nie było go na Święta. Karp nie jest popularny w Rosji, dlatego trudno go kupić. A jak się już znajdzie, to jest bardzo drogi. Kilogram żywego karpia kosztuje w Irkucku 550 rubli czyli 40 zł. My kupiliśmy mrożonego, który był dużo tańszy. Mieliśmy więc pysznego smażonego karpia, a to co zostało, poszło do słoików.

A jak ogólnie wygląda religijność mieszkańców Wierszyny? Chyba nie jest z tym najlepiej.

Pamiętajmy, że przez 62 lata ci ludzie nie mieli kontaktu z Kościołem. W czasach Związku Radzieckiego ostatnia msza św. została odprawiona w 1928 roku. Zaczęto walczyć z religią, a za przyznanie się do Pana Boga można było trafić do łagrów. Kościół w Wierszynie przetrwał, bo mieszkańcy postawili się bolszewikom i nie pozwolili go zburzyć. Ale w odwecie komuniście zasłonili kościół, budując od strony drogi świetlicę i halę sportową. Pierwszą mszę św. w 1990 roku odprawił w szkole ks. Tadeusz Pikus, a dwa lata później odprawiono mszę św. w kościele. Do kościoła chodzą stale ci sami ludzie, głównie kobiety. W niedzielę na mszy jest zwykle 20-30 osób. Z religijnością nie jest jednak źle. Gdy czasem spotykam ludzi we wsi i rozmowa schodzi na tematy religijne, to mówią, że w Boga wierzą, pokazują krzyżyk na piersi, ale do kościoła nie chodzą. Jeszcze sobie tego nie przyswoili. Tu potrzeba wielkiej cierpliwości i konsekwencji. Dobry przykład dały dzieci, które pojechały do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży.

Kto księdzu pomaga w codziennej pracy i posłudze?

W Wierszynie jestem sam. To mała parafia, we wsi żyje ok. 450 Polaków (najstarszy ma 93 lata), jest też kilka rodzin rosyjskich i jedna buriacka. Od wielu lat w prowadzeniu katechezy dla dzieci pomagają mi Siostry Służebniczki z Angarska. Ja bym natomiast bardzo chciał, żeby siostry były w Wierszynie na stałe. Oprócz katechezy mogłyby codziennie po lekcjach uczyć praktycznych zajęć jak szycie, gotowanie, ale też mówić o polskich tradycjach i kulturze. Widzę, że dzieci są do tego chętne. Próbuję namówić do przyjazdu siostry Albertynki, które mają swój dom w Usolu Syberyjskim. Siostry zajęłyby całe górne piętro w domu parafialnym, który rozbudowuję pod tym kątem. Gotowa jest już świetlica, gdzie można organizować spotkania, katechezy, wyświetlać filmy i śpiewać kolędy. Wyposażenie tzn. stoły, krzesła, rzutnik, ekran na ścianę, laptop podarował nam konsul oraz prywatne osoby np. organizacja Polacy Blisko Siebie z Warszawy. 

A jak się układa współpraca z konsulatem w Irkucku?

Dobrze. Oprócz stałych wydarzeń zorganizowano w 2016 roku pierwszy raz Dzień Papieski. To była wspólna inicjatywa nowego konsula generalnego Krzysztofa Świderka i biskupa Cyryla Klimowicza. W listopadzie był uroczysty Dzień Niepodległości. Oprócz konsula przyjechał do Wierszyny Andrzej Dera z kancelarii Prezydenta. Ks. Zbigniew Stępniak zaśpiewał pieśni patriotyczne razem z naszym zespołem ludowym „Jarząbek”, który w zeszłym roku obchodził trzydziestolecie działalności. Konsulat ufundował też „Mikołaja” dla wszystkich dzieci, w ramach którego rozdano sto paczek słodyczy. Z kolei w tym roku planujemy duże uroczystości na 12 grudnia, gdy będziemy obchodzić dwudziestopięciolecie pierwszej mszy św. po upadku komunizmu. Konsul obiecał zaprosić jeden z najlepszych zespołów pieśni i tańca – Mazowsze albo Śląsk. O wspólnej Wigilii i wyjeździe na ŚDM już wspominałem. To są wszystko ważne inicjatywy, bo miejscowi Polacy nie mają takiej świadomości historycznej i religijnej, jak nasi rodacy z kraju. Takie spotkania poszerzają ich wiedzę i zachęcają do udziału w wydarzeniach narodowych. 

A jak z kolei wygląda współpraca z lokalnymi władzami? Nie stwarzają niepotrzebnych przeszkód?

Ze strony władz rosyjskich nie doświadczyłem dotąd żadnych kłopotów, zarówno jako kapłan jak i Polak. Jeśli nie angażujesz się politycznie, tylko głosisz Ewangelię, to nie ma żadnych problemów. Powiem więcej: cztery lata temu byłem na spotkaniu z urzędnikami powiatowymi w Tichonowce, którzy wręcz zachęcali nas do kultywowania własnych tradycji i pielęgnowania języka. Byłem zaskoczony, gdy podkreślali, jak ważne jest przekazywanie dzieciom własnej tożsamości narodowej. To było wyjątkowe spotkanie, bo utwierdziło mnie w przekonaniu o ich pozytywnym stosunku do Polaków. A pamiętajmy, że jeszcze niedawno za komuny zabraniano w Rosji mówić po polsku. Może trudno w to uwierzyć, ale Polacy i polscy księża mają na Syberii lepiej niż np. na Białorusi.  

Polska tożsamość zbudowana jest też na ofierze krwi, co nadto dobrze widać na Syberii. W tym roku przypada osiemdziesiąta rocznica aresztowania przez NKWD 30 Polaków z Wierszyny. Wszyscy zostali rozstrzelani w 1938 roku, o czym przypomina tablica pamiątkowa przed Księdza kościołem. 

Nieraz pytano mnie, czy zamordowano ich w ramach tzw. operacji polskiej NKWD. Trudno jednak mówić, by zbrodnie lat 1937-1938 na Syberii były wymierzone szczególnie przeciwko Polakom. Ich aresztowanie było raczej elementem większej operacji. W samym województwie irkuckim zamordowano wówczas ok. 140 tys. ludzi. Tyle nazwisk jest udokumentowanych, a mówi się, że drugie tyle pozostaje nieznanych. Nazwiska naszych rodaków widnieją w dokumentach. Jako przyczynę aresztowania wskazano w nich „kułak – wróg ustroju”. Wygląda więc na to, że jedyną prawdziwą informacją jest w nich rodzaj wyroku – rozstrzelanie. 

Michał Kuc, 26.01.2017 r.



  • Poleć
  • Nie lubię tego!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 21989
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj