Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Reklama:
Pułk "Azow". Fot. RIA Novosti/ Aleksandr Maksimenko
Reklama:

Publicysta The Washington Post: bataliony ochotnicze to grupy zbrojne pod wodzą lokalnych watażków, zagrażające bezpieczeństwu Ukrainy

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Wtorek, 06 stycznia 2015 o godz. 13:01:09

 

„Obecnie część z tych oddziałów, szczególnie te powiązane z oligarchami lub skrajną prawicą, pokazują swoją ciemną stronę. W ciągu ostatnich miesięcy grozili urzędnikom rządowym, porywali ich, przechwalali się, że przejmą władzę (...), służyli jako ramię zbrojne przy nielegalnych próbach przejmowania lokalnych firm lub samorządów”



Opodatkuj się!
W maju otrzymaliśmy od Was 3 256,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

W The Washington Post ukazał się artykuł autorstwa Adriana Karatnickiego, starszego doradcy w Radzie Atlantyckiej i współkoordynatora projektu „Ukraina w Europie”, w którym zwraca on uwagę na zagrożenie dla bezpieczeństwa Ukrainy ze strony części batalionów ochotniczych i ich dowódców, których określa jako „grupy zbrojne pod wodzą watażków [ang. warlords – Kresy.pl]”.

Jak pisze Karatnicki, obecnie Ukraina jest generalnie krajem wolnym od wpływu oligarchów, którzy w przeszłości decydowali o polityce. Kraj jest na fali aktywnych reform, a aktywność obywatelska szybko rośnie. Podobnie potencjał militarny, gotowość bojowa i produkcja broni: „z nadejściem zimy zagrożenie dużą rosyjską ofensywą oddaliło się”. Zdaniem Karatnickiego, władze Ukrainy skutecznie i inteligentnie radzą sobie z kluczowymi wyzwaniami: restrukturyzacją budżetu i stawieniem czoła Rosji. Jednak pomimo tego, „wyłania się nowe zagrożenie: działający niezależnie lokalni watażkowie i uzbrojone grupy”.

"Po upadku reżimu Janukowycza” i w obliczu następującej po nim „rosyjskiej agresji”, nowe władze posiadały źle przygotowane wojsko i potrzebowały pomocy ochotników. Spośród owych „tysięcy ochotniczych bojowników” wielu było weteranami Majdanu, wspieranymi oddolnie przez „inicjatywy obywatelskie oraz mały i średni biznes”. Wymienia przy tym członków „ultra-konserwatywnego Prawego Sektora” i „głośnej brygady [właśc. pułku - Kresy.pl] Azov”, twierdząc, że stanowili oni „mniejszość”, od której „w czasie protestów stroniono z powodu ich rasistowskich, antydemokratycznych poglądów”. Inne oddziały, jak „Dniepro-1”, były „rekrutowane przez oligarchów, którzy je finansowali i nakazali im lojalność”.

 W okresie nasilonych walk z separatystami ochotnicy byli doceniani, ale z czasem ta sytuacja się zmieniła. „Obecnie część z tych oddziałów, szczególnie te powiązane z oligarchami lub skrajną prawicą, pokazują swoją ciemną stronę. W ciągu ostatnich miesięcy grozili urzędnikom rządowym, porywali ich, przechwalali się, że przejmą władzę jeśli Prezydent Petro Poroszenko nie pokona Rosji, a także służyli jako ramię zbrojne przy nielegalnych próbach przejmowania lokalnych firm lub samorządów”.

 Wymienia przy tym najbardziej znane przykłady nadużyć. W sierpniu członkowie batalionu „Dniepro-1” porwali przewodniczącego państwowego funduszu gruntowego chcąc „uniemożliwić mu zastąpienie urzędnika uznanego za wrogiego interesom gospodarczym”. W grudniu batalion ten zablokował konwój humanitarny z pomocą dla Donbasu. Z kolei 23 grudnia pułk „Azow” ogłosił, że przejmuje kontrolę nad porządkiem w Mariupolu, bez żadnej oficjalnej zgody władz lokalnych czy centralnych. Wspomina również o innym znanym w Polsce batalionie: „prokuratorzy rządowi wszczęli 38 spraw kryminalnych przeciw członkom samego tylko batalionu Ajdar”.

Według Karatnickiego, „głośne lekceważenie dowództwa, samowola i gangsterstwo stanowi rosnące zagrożenie dla stabilności Ukrainy”, a wątpliwości w stosunku do działalności batalionów ochotniczych podziela znaczna część administracji Petro Poroszenki. Sprawa ta miała być jednym z wątków listopadowego spotkania Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony. Jednak „najbardziej alarmująca” jest rola Arsena Awakowa, szefa MSW Ukrainy. Zamiast powstrzymywać tę niebezpieczną działalność i kontrolować ochotników, „ofiarowuje im nową ciężką broń, w tym czołgi i transportery opancerzone i nadaje im status brygad”.

Autor jest zaskoczony faktem mianowania przez Awakowa jednego z liderów „neonazistowskiej brygady [właśc. pułk - Kresy.pl] Azow” szefem policji w Kijowie. Równie bardzo martwi go działalność Ihora Kołomojskiego, gubernatora Dniepropietrowska, który obecnie „lekceważy władze centralne blokując konwoje z pomocą dla Donbasu i pozwala finansowanym przez siebie oddziałom angażować się w działalność naruszającą prawo”.

Zwrócono uwagę, że prezydent Poroszenko „wyraźnie chce rozwiązać ten problem, ale jest niechętny lub niezdolny do działania”. Podobnie ma wyglądać postępowanie premiera Jaceniuka, co może mieć związek z tym, że „Awakow jest jednym z jego kluczowych sprzymierzeńców”. Zdaniem Karatnickiego, skuteczna mogłaby być presja ze strony „zachodnich donatorów [pomocy finansowej – Kresy.pl]”, prowadząca do „przypisania wykwalifikowanych członków batalionów ochotniczych do regularnej milicji i wojska”. Problem wymaga więc pilnego rozwiązania. Stwierdza, że ukraińscy przywódcy nie mogą dłużej „zamiatać tego niebezpieczeństwa pod dywan z obawy przed podsycaniem oporu lub wywoływaniem negatywnych nagłówków prasowych zagranicą. (…) Zniszczenie problemu watażków wojennych w zarodku tylko zwiększy siłę i żywotność kraju”.

Adrian Karatnicki/ washingtonpost.com / Marek Trojan

ZOBACZ TAKŻE: Publicysta BBC: Ukraina pomniejsza rolę skrajnej prawicy w konflikcie

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ukraiński socjolog: Retoryką skrajnego nacjonalizmu posługują się dziś wszystkie większe partie na Ukrainie



Reklama:
  • Poleć
  • Nie lubię tego!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 16600
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

Reklama:
Ecoeconomy blog
Reklama:
Reklama:
Reklama:
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Reklama:
Reklama:
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj
Reklama:
Reklama:
Reklama: