Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Wesprzyj portal:
Posłuchaj...

Kozak sarmackiego pola

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Piątek, 22 stycznia 2010 o godz. 10:10:28
TAGI: Jacek Kowalski, Kowal, Kościuszko, Zając, Radziwiłł, Kochanowski, Hołubek

 

Drugi Słowieński Scewola, | Kozak Sarmackiego pola



Opodatkuj się!
W grudniu otrzymaliśmy od Was 3 272,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Wieśniak wojownikiem

Wedle Szymona Starowolskiego, autora "Wojowników sarmackich", Hawryło Hołubek "urodził się w nieznanej miejscowości na Litwie z rodziców wieśniaków" (potem dopiero wymyślono, że był człowiekiem herbownym).

Chłopskie pochodzenie nie zaszkodzio mu jednak w kraju, w którym szlachta miała wolność w prowincjach zachodnich, a na wschodzie, na kozackich Kresach - wszyscy, bo tam o pochodzenie nikt nie pytał. Zatem Hawryło "zebrawszy niemały zastęp Kozaków, pod wodzą hetmana wielkiego Radziwiłła walczył za panowania króla Stefana przez cały czas wojny moskiewskiej bez żołdu, poprzestając na sławie i na tym, co zdobył na wrogach".

…pro Patria mori…

Bohaterską śmierć przyniósł mu udział w wojnie domowej po stronie Zygmunta III, a przeciwko Maksymilianowi, w latach 1587-1588. Pod Rabsztynem wyciął cały oddział węgierski idący Maksymilianowi na pomoc. Na propozycje przejścia do obozu wroga odpowiedzieć miał:

"Próżna to, Niemcy, namowa,

Darmo tu zdradziec patrzacie,

Już wszystkich u siebie macie".

Wkrótce, pod Byczyną -

"…w sławnej potrzebie

Na czoło stawił sam siebie

Tamże wielkiej sławy syty,

Upadł, z pólhaku zabity."

Sława

Zaraz potem, w tym samym jeszcze roku, krakowski naśladowca Kochanowskiego, ksiądz Stanisław Grochowski, napisał i opublikował cykl pochwalnych wierszy, których bohaterami stali się, niemal na równych prawach: król, hetman i nasz "wieśniak", teraz występujący jako "Drugi Słowieński Scewola, | Kozak Sarmackiego pola" (niezwykłe to świadectwo tego, czym była Rzeczpospolita dla swoich obywateli i obrońców!).

Wszystkie powyższe cytaty pochodzą właśnie z dumy, skomponowanej przez Grochowskiego. Bo choc w tytule "dumy" nie ma, z dumą jednak mamy tu, niewątpliwie, do czynienia. Ksiądz Grochowski osnuł ją na wydarzeniach prawdziwych - okraszając poetyckimi licencjami. Przyrównuje więc Hołubka do bohaterów starożytności; elegancko zapewnia o trwaniu ziemskiej sławy rycerza, "Póki żywioły w przymierzu | I dokąd słońce na niebie", wreszcie zręcznie igra kontrastem pomiędzy mianem wojownika ("Hołubek" znaczy "gołąbek") a "gryffową", drapieżną jego naturą.

Trwanie słów i muzyki

Dumie nie towarzyszyły w druku nuty, ale wiemy, że miała "swoją" melodię - powołano się na nią w pół wieku potem, przy okazji komponowania innej pieśni. A zatem trwała w pamięci pokoleń. Jeszcze w początku wieku XX, w okolicy Łańcuta, śpiewano taką oto zabawną zbitkę różnych tekstów, nie rozumiejąc już chyba ich sensu, bo nazwisko Hołubka wydaje się tutaj zaledwie epitetem, niby-przydomkiem Kościuszki:

"Uciekajcie, suche śledzie,

Bo Kościuszko z wojskiem jedzie,

Uciekajcie w las,

Bo powieszom was.

Hołubku, sławny rycerzu,

Póki żywioły w przymierzu

I dokąd słońce na niebie,

Nie przemogo w Polsce ciebie."

Tekst ten oderwał się już jednak od melodii - powyższy fragment śpiewano na nutę "Albośmy to jacy tacy". Bardzo zresztą prawdopodobne, że znajomość dumy o Hołubku została wówczas w pamięci ludu "odgrzana" przez przedrukowanie samego tekstu w jakimś kościelnym, prowincjonalnym śpiewniku.

Może i na podstawie podobnego, wtórnego źródła "w okolicy Baru (Łodziejówka) i w samym Barze śpiewała młodzież w ostatnich latach przed wojną światową pieśń o Hołubku" na melodię, którą podaje w swoim zbiorze Zygmunt Andrzejowski. Jest ona zdecydowanie bardziej "dumowa", choć nosi na sobie piętno wieku dziewiętnastego; nie może zatem być ową pierwotną melodią Hołubkowej dumy. Tym niemniej tę właśnie melodię postanowiliśmy w naszym nagraniu wykorzystać. Jest i podolska, i wystarczająco piękna, i przynajmniej już stuletnia.

Jacek Kowalski

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W załączeniu: Duma o Hołubku. Śpiewa Jacek Kowalski, gra na tenorowej lutni renesansowej Henryk Kasperczak. Nagranie sporządzone specjalnie dla www.kresy.pl na Zamku Kórnickim, zrealizował Robert Rekiel.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -



  • Poleć
  • Nie lubię tego!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 21376
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

asas
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj