Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

Wesprzyj portal:
Posłuchaj...

Habsburgów nie lubimy, ale...

Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Poniedziałek, 25 stycznia 2010 o godz. 10:10:09
TAGI: Jacek Kowalski, Kowal, Waza, Niemiec, Lem, Zebrzydowski, Kochanowski, Habsburg

 

A może wartało wtedy zamienić Wazę na Habsburga? Rzeczpospolita przeszłaby pod rządy silnej ręki… i dokonalibyśmy rozbioru Prus i Moskwy?



Opodatkuj się!
W grudniu otrzymaliśmy od Was 3 272,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.

Bezzębny, ale najedzony

Stary człowiek z wygniłymi zębami, zwycięski wprawdzie, ale już zmęczony i nasycony wojną, umierał pełen chwały i samozadowolenia w roku 1605. Brzmiała wówczas po świecie chwała jego geniuszu; jego pomnik stanął w Padwie (za młodu był tam rektorem uniwersytetu), jego dawne wojenne rynsztunki jeszcze za życia kupowano do kolekcji pamiątek po sławnych bohaterach, podobnież portrety; z zuchwałego szlachcica, trybuna wolności obywatelskich i błyskotliwego intelektualisty stał się magnatem tłamszącym drobną szlachtę, politykiem, który samemu królowi narzucał swoją wolę, nie mówiąc o pomniejszych władcach sąsiednich krain, którym dawał władzę jako waleczny wódz sąsiedniego mocarstwa.

Prawem i lewem zdobył majątek, który pozwolił mu założyć i ufortyfikować własne miasto-fortecę ze sławną akademią. Lista jego czynów, jak i poświęconych mu dzieł sztuki i literatury (w tym kilku pośmiertnych dum) jest długa. Dzięki nim mit jego zwycięstw, dostojeństwa, nieomylności i nieskazitelności charakteru trwał wśród potomnych, a ród do dziś trwa i ma się dobrze. Mowa oczywiście o hetmanie i kanclerzu Królestwa Polskiego - Janie Zamoyskim.

Zasługi i winy

Zasiał przecież także zarodki konfliktów, które w niedalekiej przyszłości miały rozsadzić państwo od środka, a niemal natychmiast po jego śmierci doprowadziły do rokoszu Zebrzydowskiego. Któż to bowiem wyegzekwował przeprowadzenie pierwszych wolnych elekcji? On sam. Ale któż zarazem rozpoczął podrywanie autorytetu elekcyjnych władców (mniejsza, czy w słusznej sprawie)? On właśnie.

Trudno się wprawdzie temu podrywaniu autorytetu królewskiego dziwić. Zamoyski miał prawo prawić Wazie wymówki, bo Waza obszedł się wobec niego niespolegliwie i mało łaskawie; a przecie bez Zamoyskiego ani by Wazy nie wybrano, ani by nie odparto najazdu Maksymiliana Habsburga, który, choć elekcję przechlapał, zamierzał zdobyć koronę siłą faktów dokonanych i uprzedzić Zygmunta w stolicy. Jednak najpierw poszczerbił się u krakowskich murów, od których musiał odstąpić; wówczas Zygmunt wkroczył uroczyście na Wawel i przywdział koronę. Niecały miesiąc później, 24 stycznia 1588 roku, Jan Zamoyski poszczerbił i pojmał Maksymiliana pod Byczyną. I zamknął w Krasnymstawie.

Król mniejszy od hetmana

Któż więc był wówczas ważniejszym w Królestwie: ten Zygmunt, co wdział koronę, czy ten Jan, co rozstrzygał, komu korona przypadnie - podźwigając swego wybrańca, a pognębiając tego, dla którego nie raczył być łaskaw? Takim obrotem rzeczy nie mógł zachwycać się pokonany Habsburg - to oczywista - ale też nowy król nie miał powodów do większego zadowolenia na dłuższą metę. Był królem, ale w tle właściwego władcy - kanclerza i hetmana. Jak w szachach.

Ku czci króla, ale niezupełnie

I zresztą, jak miał być zadowolonym, skoro w tym samym roku 1588 ksiądz Stanisław Grochowski, uważany wówczas za pierwszego poetę po Kochanowskim, opublikował cykl sześciu wierszy: "Pieśni Kalliopy słowieńskiej na teraźniejsze pod Byczyną zwycięstwo". Wiersze czciły wprawdzie króla i były mu dedykowane, ale już pierwszy z nich kończył się pochwałą hetmana, a dwa ostatnie (plus wiersz pomieszczony pomiędzy nimi jako "Diapsalma") już tylko hetmanowi były poświęcone, do którego to - a nie do króla! - poeta wołał: "ojcze ojczyzny witaj"!

Klabońskie pienia

Muzykę dorobił Krzysztof Klabon, nadworny królewski lutnista i piszczek, Niemiec rodem z Królewca. Zresztą rychło musiał pożegnać się z dworem - u boku nowego monarchy zastapił go Włoch Gabussi. Pośród niezbyt wysublimowanych kompozycji Klabona do "Pieśni Kalliopy" jest też taka, która służyła potem (już w XIX i XX wieku) do wykonywania dumy o Hołubku. To "Pieśń VI. Temuż" (czyli: hetmanowi koronnemu), której marsowy rytm nasuwa dalekie porównanie z włoskim madrigale di guerra, a słowa przywołują tradycję starożytnych triumfów - bo Camillus, o którym mowa na samym początku, odbył w Rzymie triumf, jaki ze starożytnych opisów znano i chętnie re-inscenizowano w stuleciach XVI i XVII.

Habsburgowie, Habsburgowie

To paradoks, że Zygmunt III, który musiał z Habsburgiem o polską koronę konkurować, właśnie Habsburgom tęż samą koronę pragnął potem po cichu przehandlować. Rzecz tajna była, ale się ujawniła i wkurzyła szlachtę, tak, że znaczna jej część dała się porwać do opozycji i malkontenctwa, a nawet do wspomnianego rokoszu. W rezultacie nikt już potem tak naprawdę nie panował - ani król, ani szlachta…

A może wartało wtedy zamienić Wazę na Habsburga? Rzeczpospolita przeszłaby pod rządy silnej ręki… i dokonalibyśmy rozbioru Prus i Moskwy?

Cicho. Lepiej nie. Nie powstałaby ta sympatyczna pieśń Grochowskiego do spółki z Klabonem.

Jacek Kowalski

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W załączeniu: Pieśń VI Kalliopy Słowieńskiej Grochowskiego & Klabona śpiewa Jacek Kowalski, na tenorowej lutni renesansowej gra Henryk Kasperczak. Nagranie sporządzone specjalnie dla www.kresy.pl na Zamku Kórnickim, zrealizował Robert Rekiel.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -



  • Poleć
  • Lubię to!
  • Zgłoś nadużycie
  • Skomentuj
poczekaj cierpliwie...
Dotychczas opublikował:
Artykuły: 21376
Filmy: 103
Dźwięki: 111
Galeria: 791
Odnośniki: 8
Mapy: 3
Dokumenty: 672

asas
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog
Ecoeconomy blog

Wesprzyj portal:



Rejestracja

Do logowania
Użytkownik (*):
E-mail (*):
Hasło (*):
Ponownie (*):
 
O sobie
Rok urodzenia:
Miejsce zamieszkania:
Telefon:
O sobie:
Moje komunikatory
Gadu-Gadu:
GoogleTalk:
Skype:

Zaloguj się do serwisu


| Zapomniałem hasła

Witaj Gościu! Zarejestruj | Zaloguj