Ks. Witold Józef Kowalow
Posiada ono dwie wersje językowe, polską i ukraińską. Pozwala to Ukraińcom zapoznać się z artykułami pisanymi z polskiego punktu widzenia. Dzięki dofinansowaniu ze środków Senatu RP za pośrednictwem Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie", "Wołanie" znacząco poprawiło szatę graficzną. Ma m.in. kolorową okładkę.
Od 1997 r., czyli trzy lata po rozpoczęciu edycji pisma, ks. Witold Kowalow zajął się także publikowaniem książek, pogłębiających jego tematykę. Do końca 2008 r. udało mu się wydać 60 książek. Dotyczą one różnej problematyki. Dokumentują najnowszą historię i ukazują aktualne problemy Kościoła katolickiego na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem Wołynia i diecezji łuckiej. Obrazują również stan kontaktów katolicko-prawosławnych, stosunki polsko-ukraińskie itp. Jako jeden z nielicznych wydawców , ks. Kowalow nie stroni także od poezji religijnej związanej z Wołyniem. Sporo uwagi poświęca tematyce krajoznawczej.
Działalność wydawnicza księdza Witolda Kowalowa zawsze bulwersowała środowiska nacjonalistyczne, a zwłaszcza weteranów UPA. Pisały one różnorakie anonimy, a także otwarte pisma do najwyższych władz z prezydentem włącznie, z sugestią, że ks. Kowalow prowadzi antyukraińską działalność i powinien być z Ukrainy wydalony. Ks. Kowalow był wielokrotnie głównym "bohaterem" wielu publikacji zamieszczonych m.in. w rówieńskim "Wołyniu", których autorzy wzywali swych ziomków do "godnej odpowiedzi polskiemu szowiniście".
Niejednokrotnie mógł odczuć dyskretną "opiekę" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Niekiedy przybierała ona groteskowe formy, kiedy nudzący się funkcjonariusze przesłuchiwali nawet murarzy wykonujących przy kościele różne inwestycje, chcąc dowiedzieć się, skąd bierze pieniądze na prowadzenie robót itp. Utrudniano ks. Kowalowowi wszelką działalność budowlaną. By zabezpieczyć się przed ewentualnym wydaleniem, przyjął on obywatelstwo Ukrainy, dzięki czemu przestał być "obcy", stając się "swój", co radykalnie zmieniło jego sytuację prawną.
Obecnie ks. Kowalow w zakresie spraw wydawniczych kontynuuje realizację wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest "Wołyński Słownik Biograficzny". Chciałby także w tym roku nakryć dachem mury nowej plebani wznoszonej obok kościoła. Wszystko zależy jednak od życzliwości darczyńców. W 1999 roku został mianowany członkiem Komisji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy ds. Środków Społecznego Przekazu. Jest Laureatem IX Polonijnej Nagrody im. Ireny i Franciszka Skowyrów za "całokształt twórczości nt. Kościoła katolickiego i Polaków na Wołyniu" (2002). Odznaczony medalem "Pro memoria" Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie (8 maja 2005 roku). 11 lutego 2005 roku powołany na członka Komisji Historycznej dla procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Władysław Bukowińskiego. 18 grudnia 2006 r. mianowany kanonikiem. Nagrodzony Złotym Medalem Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" 2007. Uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski "Polonia Restituta" (2008).
Prywatnie ks. Witold jest znanym bibliofilem, posiadającym ogromną bibliotekę i archiwum. Zbiory te wypełniają cały jego dom, tworząc w nim specyficzną intelektualną atmosferę. Ksiądz Witold lubi też długie wieczorne dysputy, które śmiało można nazwać na wzór Krzemienieckich mianem "Biesiad Ostrogskich".
Marek A. Koprowski


















