Strona www.kresy.pl wykorzystuje pliki cookies (po polsku ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie.

 

Aby dodać nowy wątek - musisz się zalogować!



 

Komentarz: The Guardian o imigrantach w Polsce: pokolenie Solidarności powinno okazać trochę solidarności

3 komentarze04.07.2015 02:24
http://www.wiocha.pl/1248154,Topic-topic-i-jeszcze-raz http://www.wiocha.pl/1248514,To-jest-dopiero-chore-Prawo polacy tego nie chca >>>
 

Komentarz: Komorowski: Lwów to Piemont ukraińskiego ruchu narodowego i europejskich aspiracji Ukrainy [+VIDEO]

19 komentarzy04.07.2015 01:37
Gratuluję p. Prezydencie znajomości historii, gratuluję wrażliwości i patriotyzmu. Ukraiński Piemont, gniazdo banderyzmu, faszyzmu, skrajnego nacjonalizmu. >>>
 

Komentarz: Litwa przyjmuje uchodźców z Iraku

1 komentarz04.07.2015 00:33
Zmudzini zasyfiaja polskie wilno arabami >>>
 

Komentarz: Kontrowersyjny wolontariusz apeluje do Ukraińców: szanujcie nas, albo wynocha z Polski! [+VIDEO]

17 komentarzy04.07.2015 00:32
Przykro jest przekonać się na własnej skórze ,że było się pożytecznym idiotą. Sporo ludzi z często krwawą historią swoich rodzin otrzeźwiało ostatnio. tagore >>>
 

Komentarz: Bronisław Komorowski nie ma gdzie mieszkać

5 komentarzy04.07.2015 00:20
a domek na podlasie to pies >>>
 

Komentarz: Prekursor polskich badań nad grafenem wysłany na emeryturę

9 komentarzy03.07.2015 23:37
To jest sposób w jaki okupanci naszej ojczyzny dziekuja wielkiemu polskiemu naukowcowi za jego osiagniecia. Mam nadzieje, ze ludzie tacy jak Pan Łuczyński nie straca wiary w Polske i przyszlosc naszego narodu. I beda potrafili pracowac dla Polski (nie mylic z "polskim" unijnym regionem) w warunkach okupacji, której obecnie doswiadczamy. >>>
 

Komentarz: Ukraińska młodzież publicznie powtórzyła hołd wobec Adolfa Hitlera z 1941 roku [+VIDEO]

2 komentarze03.07.2015 23:24
Zakaz wjazdu do UE i umieszczenie na liście neofaszystów byłby dla niego dobrym prezentem na wakacje. tagore >>>
 

Komentarz: PO mówi językiem ślązakowców [+VIDEO]

4 komentarzy03.07.2015 23:20
za to coś, powinien na niej zostać wykonany wyrok śmierci. >>>
 

Komentarz: Grzegorz Braun: Niech Polacy wykupią pół Lwowa [VIDEO]

6 komentarzy03.07.2015 19:10
No ja bardzo przepraszam, swoje mam kupować? >>>
 

Komentarz: Były dziennikarz „GW” kandydatem na ambasadora w Kijowie

2 komentarze03.07.2015 16:53
tradycja obsadzania żydostwem synekur zagranicą i na szkodę Narodu Polskiego - vide Schnepf, Passent etc - wiecznie żywa. Żydostwo musi zresztą doglądać swojego folwarku na tzw. ukrainie. >>>
 

Komentarz: Powstanie Instytut Bronisława Komorowskiego

1 komentarz03.07.2015 16:45
Jedyne miejsce gdzie może realizować swoje zamierzenia to Z.K Czarne. >>>
 

Komentarz: Państwo Islamskie „połyka” Emirat Kaukaski

5 komentarzy03.07.2015 15:59
Dla Rosjan to tylko kwestia zabicia kolejnych tysięcy ludzi lub ich deportowania. Przy wsparciu Chin. tagore >>>
 

Komentarz: Wydawca programu „Tomasz Lis na żywo” ukarany za naruszenie etyki zawodowej

3 komentarze03.07.2015 14:33
Specyficzna etyka Lisa jest znana od dawna, znane jest też chamstwo wobec podwładnych. Tutaj po prostu wyszło w całej okazałości cieniactwo umysłowe. >>>
 

Komentarz: Polska sprzeda Słowakom transportery opancerzone

3 komentarze03.07.2015 14:08
Ponieważ sporo podzespołów jest z importu Finowie też się cieszą, a swoją drogą przez tyle lat nie byli nasi prof,doc,inż w stanie całkowicie go spolonizować. tagore >>>
 

Komentarz: Alert antyterrorystyczny w USA: Największe zagrożenie od czasu 11 września

1 komentarz03.07.2015 13:19
Czyzby "rotshild family & co" znowu szykowali amerykanom krwawa laznie? Czy tylko troche kasy chca wydusic dla swoich terrorystycznych bojówek dzialajacych jako firmy ochraniarskie? >>>
 

Komentarz: Norwegowie zbulwersowani żebrzącymi Polakami

2 komentarze03.07.2015 13:05
Zapewne nie Rumuni, a Cyganie. Nawet ciężka dyslekcja rUmun/rOm nie usprawiedliwia takich błędów. No chyba, że ktoś się boi posądzenia o rasizm. Wszka Rumuni to śmierdzące białasy z Europy Wschodniej, podludzie - można im beztrosko dokopać. Co innego Pan Cygan. Pan cygan jak widać - ma swój honor i obraża się gdy ktoś kpi z jego potrzeb. >>>
 

Komentarz: Amerykanie ostatecznie przejęli TVN

5 komentarzy03.07.2015 11:27
Czy wreszcie TVN przestanie kłamać i wywali na zbity pysk "Stokrotkę" oraz innych kapusiów ? Raf66 >>>
 

Komentarz: Łukaszenko: Nie szczękajcie bronią u naszych granic

2 komentarze03.07.2015 11:25
Ciekawe na czyje polecenie to paplanie i do tego jakaś amnezja, zapomniał o niedawnych manewrach z Rosjanami i Chińczykami a ,,zdaje się że to są mocarstwa". Niestety Białoruś może być podobnie jak Polska w potencjalnym konflikcie z NATO ,,aleją atomową" i miejscem najwiłększych zniszczeń. >>>
 

Komentarz: Podejrzany o zabójstwo Buzyny wraca do aresztu

1 komentarz03.07.2015 11:09
W zasadzie sposób działania bojówkarzy neobanderowskich pośrednio potwierdza możliwość strzelania ich snajperów do policji. tagore >>>
 

Komentarz: Roman Giertych chce kandydować do Senatu

1 komentarz03.07.2015 11:03
Ciapowaty Premier prawicy został załatwiony jednej nocy ,fachowo. A komanda Kaczafiego mogą tylko pełzać. Czyżby dalszy ciąg pracy dla Kulczyka? tagore >>>
 

Komentarz: Gen. Polko: Trzy błędy Bronisława Komorowskiego

20 komentarzy03.07.2015 10:41
Wiadomo że przegrany Komor to taki polski Łukaszenka, tylko temu drugiemu nie dorasta inteligencją nawet do pięt. >>>
 

Komentarz: Ukraińcy kradną historię polskiej piłki nożnej. Kłamliwy napis na pomniku we Lwowie [+FOTO]

9 komentarzy03.07.2015 08:56
Typowe dla ukraińców, ukraść i powiedzieć że "to nasze". Niczym innym w swojej "długiej" historii nie mogą się pochwalić. >>>
 

Komentarz: Prolitewski publicysta i zwolennik zbrojenia Ukrainy będzie ekspertem PiS-u ds. międzynarodowych

5 komentarzy03.07.2015 07:14
Niekompetencja tego człowieka ,pół biedy gdy szkodzi opozycyjnemu PIS ,ale teraz może zaszkodzić Polsce. Czego jak czego ale mniemanologów stosowanych nam do szczęścia nie potrzeba. tagore >>>
 

Komentarz: SBU twierdzi że odkryła w Kijowie nielegalny arsenał [+VIDEO]

1 komentarz03.07.2015 03:31
Takich arsenalow po calej Ukrainie juz chyba setki. Tymbardzej, ze Kijow nie zaprzeca juz, ze t.zw. bataljony ochotnicze - to niekontrolowane zbrodniarze https://www.youtube.com/watch?v=BxisDA0R2is#t=77 >>>
 

Komentarz: Płonący trolejbus toczył się przez lwowski wiadukt [+VIDEO]

2 komentarze02.07.2015 23:57
żaden chacheł nie spłonął? Rozpierzchli się jak robactwo? >>>
 

Komentarz: Libijczycy napadli na włoskich rybaków

4 komentarzy02.07.2015 23:50
Włosi pomagali rozwalić Libię, a teraz po rozwaleniu łowią w jej strefie ekonomicznej (bo chyba tak można tłumaczyć zwrot "w pobliżu"). Czyli innymi słowy, członek NATO znowu dokonuje zuchwałego rozboju. >>>
 

Komentarz: Piękno na wschodzie - jak zmieniały się Rosjanki w ciągu minionych stu lat [+VIDEO]

1 komentarz02.07.2015 23:28
No jesli chodzi o czasy przedwojenne i te powojenne to wierze na slowo ale lata osiemdziesiate do lat wspolczesnych to juz niestety... typowa rosjanka z typowym rosyjskim makijarzem odbiega na wiorsty albo nawet na ruskie mile od tego co tu przedstawiono. jednym zdaniem ten klip to szalenie wybujala wyobraznia zachodnich charakteryzatorow o standardowej rosyjskiej modzie >>>
 

Komentarz: Turcja broni swoich współwyznawców za granicą. Ambasador Chin wezwany do złożenia wyjaśnień

1 komentarz02.07.2015 23:19
Erdogan powinien sobie poczytać jaki był los Turkutów , zamiast imperium może mu się ostać Ankara z częścią Anatolii . A powstanie Kurdystan i Wielka Armenia. tagore >>>
 

Komentarz: Jak uczniowie szkół mniejszości radzili sobie z egzaminem z języka litewskiego

1 komentarz02.07.2015 23:13
polskie dzieci nie powinny uczyć się tego psiego szczekania. To wiejskie chamy przybywające na polskiej Wileńszczyźnie powinny się uczyć polskiego. >>>
 

Komentarz: Strategia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej w latach 1569 – 1795 (cz.2)

1 komentarz02.07.2015 21:31
uważam że sojusz z Rosją niewiele Rz dawał. Dla Rosji było korzystnie mieć u swej zachodniej granicy państwo słabe, zależne. Do rozbiorów nie doszło wcześniej dlatego że dla Rosji było wygodnie utrzymywać Rz w zależności. Gdy tylko zaczęły się reformy w Rz Rosja przystała na rozbiory. Reformy były potrzebne dużo wcześniej już za Jana Kazimierza. Pozdrawiam Marcin. >>>
 

Komentarz: Iran odzyskał trzynaście ton złota

2 komentarze02.07.2015 20:31
Nie warto ufać międzynarodowym bandziorom. Potrafią położyć łapy na cudzym złocie pod byle pretekstem. Iran swoje złoto odzyskał, a gdzie jest złoto Iraku i Libii? >>>
 

Komentarz: Gronkiewicz-Waltz zarządziła ćwiczenia na 17 września

1 komentarz02.07.2015 19:57
"Nie wiadomo jednak, czy będzie to agresja z ziemi, powietrza czy atak terrorystyczny " -- no, ale przynajmniej data coś mówi. Tak jak na Ukrainie, w III RP liczy się słuszna postawa obywatelska, tzn. groteskowa i pokazowa rusofobia. Aspekt techniczny ćwiczeń nie jest ważny. >>>
 

Komentarz: Cejrowski: Sytuacja w Grecji to niemiecki plan na koniec euro

5 komentarzy02.07.2015 19:57
Nie branie pożyczek, pozwolenie krajowi zbankrutować – czyli działanie odwrotne do tego co narzuca Unia Europejska – jest najlepszym możliwym wyjściem z kryzysu finansowego. Tak! UE chce, żeby ludzie pompowali kasę w kartele bankowe. (Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, amerykańska edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to amerykański kongres, na szczycie potężnej piramidy tego „niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak David Rockefeller – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko Amerykę poprzez CFR, ale również Europę poprzez zbudowaną przez siebie Unię Europejską.) Dlatego woli taki doprowadzony do kryzysu kraj pogrążyć jeszcze bardziej, wpędzając go w kolejne zadłużenia i okradając jego obywateli. To się dzieje w Grecji i pewnie przyjdzie i na Polskę kolej.Także kiedy usłyszycie „kryzys”, „konieczne oszczędności”, a rząd wystawi łapsko po Waszą krwawicę, przypomnijcie sobie Islandię. Możecie się ze mną nie zgodzić w tym miejscu (każdy ma prawo do własnego zdania), ale jak dla mnie wyjście z UE byłoby obecnie bardzo dobrym posunięciem. >>>
 

Komentarz: Dżihadyści we Włoszech

3 komentarze02.07.2015 19:54
Półżartem ,czeka nas rekonkwista Europy z rąk Kalifatu. tagore >>>
 

Komentarz: Poroszenko chce zakazać noszenia kominiarek

1 komentarz02.07.2015 19:50
Wg. człowieków natowskich majdan był demokratycznym zrywem, a przecież bez kominiarek nie obeszło się tam. Kominiarka to fundament demokracji - oczywiście jak już kraj podlega USA, to kominiarka robi się passe i przestaje być demokratyczna. I zrozum tu człowieka natowskiego. >>>
 

Komentarz: Al-Kaida rozstrzelała bojowników ISIS. Wojna o supremację w światowym dżihadzie nabiera tempa

1 komentarz02.07.2015 19:37
"Tarcia" organizują USmany by cyklicznie likwidować tych co za dużo się dowiedzieli i za dużo zrozumieli. Tak samo czynią w "wojnie karteli narkotykowych". Im większe wpływy USmaństwa, tym kartele potężniejsze, a porachunki częstsze. Patrz: Meksyk, Kolumbia. W Afganistanie, po jego podboju produkcja narkotyków wzrosła 30 krotnie. To jest lewa kasa CIA. >>>
 

Komentarz: Kuriozalne upamiętnienie Polaków zabitych przez NKWD we Lwowie. Zaniżona liczba ofiar i tablica z bł

2 komentarze02.07.2015 19:20
To na pewno prowokacja Putina, bo przecież Ukraińcy tak nas kochają, że nigdy by się nie dopuścili takiego czynu. >>>
 

Komentarz: Będziemy dzwonić taniej - koniec roamingu

3 komentarze02.07.2015 19:03
...w 2017 to po tej całej "łunii" pozostanie jedynie wspomnienie... >>>
 

Komentarz: Odsetek muzułmanów w wybranych krajach w 2030 r. [MAPA]

3 komentarze02.07.2015 18:33
Co czwarty żołnierz Bundeswery jest muzułmaninem, Niemcy też mogą mieć problem. tagore >>>
 

Komentarz: Igrzyska olimpijskie zrujnowały Grecję?

1 komentarz02.07.2015 18:30
Nic nowego. Olimpiady Euro Mundial.... To robienie grubych pieniędzy do prywatnych kieszeni. A wszystkie koszty ponoszą podatnicy. >>>
 

Komentarz: Ukraińcy kradną historię polskiej piłki nożnej. Kłamliwy napis na pomniku we Lwowie [+FOTO]

1 komentarz02.07.2015 18:11
Ironia losu, tysiące członków Sokoła, skautów walczyło i ginęło za nasz Lwów, za Polskę a teraz ta dzicz bez historii i tradycji robi z nich Ukraińców. Wieczna cześć i chwała Orlętom, my pamiętamy. >>>
 

Komentarz: Bronisław Komorowski we Lwowie

5 komentarzy02.07.2015 18:08
Komorowski na "Ukrainie" we Lwowie , czyli w najstarszym Polskim Mieście......Już niedługo Lwów do Nas wróci.....Raf66 >>>
 

Wpisz temat...

3 komentarze02.07.2015 17:24
Aktualności Roman Brodowski • Cena za wolną Ukrainę Nie wiem czy to prawda, ale niedawno dowiedziałem się z rosyjskiego programu publicystycznego, w którym uczestniczyli akredytowani dziennikarze z Francji, Czech, USA, Izraela, między innymi o tym, że na Ukrainie walczą polscy żołnierze, w przemalowanych na barwy ukraińskie, polskich czołgach, Zaskoczyły mnie słowa przedstawiciela intelektualistów rosyjskich, który potwierdzając to o czym od dawna mówią analitycy niemieccy ( profesorowie nie tylko z U. D.), że problemem dla pokoju na wschodzie jest nie tylko USA, ale i .... Polska, która oprócz próby fałszowania historii, ( Schetyna i inni), gotowa jest na sprzedanie ukraińskiej armii ciężkiego uzbrojenia. Może to i propaganda, ale program był bardzo ciekawy. Pokazano w nim też, spotkanie p. Schetyny z amerykańskim gen.majorem w sprawie pomocy dla Ukrainy. Z wypowiedzi pana generała ( nazwiska niestety nie pamiętam ) wynika, że w najbliższym czasie, batalion specjalistów armii amerykańskiej wyjedzie na Ukrainę szkolić trzy bataliony żołnierzy U.A. obsługiwać amerykańską broń. Do dzisiaj twierdzono, że na Ukrainie nie ma ani broni NATO- wskiej, ani amerykańskiej. Broń rosyjska jest i owszem, ale Ukraina przecież wspólnie produkowała i produkuje tę broń, którą nazywamy obecnie - Rosyjska ( dawniej Sowiecka ). Arsenał uzbrojenia, jaki pozostał na terenie Ukrainy po rozpadzie ZSRR ( oprócz głowic nuklearnych ) pozostał nienaruszony. Wiec to normalne, że zarówno A.U. jak i tzw. donieccy separatyści posługują się właśnie tym uzbrojeniem. Jeden z europejskich polityków słusznie zauważył, że jeśli Donbas pozostanie bez broni i wsparcia, to może dojść tam do czystek etnicznych, do masakry ludności ukraińskiej rosyjskiego pochodzenia, czyli około trzech milionów obywateli. Już dzisiaj bataliony ukraińskie reprezentujące nacjonalistyczną, radykalną prawicę , spadkobiercy banderiowskiej ideologii „czystego Ukraińca” dokonują aktów terroru na tym terenie. Już dzisiaj ci z pod czerwono czarnych sztandarów deklarują całkowitą niezależność od Kijowa. Oczywiście ( jeżeli, nie daj Boże ) ten scenariusz by się spełnił, to Unia Europejska poraz kolejny oskarżyłaby Kreml. W końcu Putin uczynił tyle zła swoją agresywną polityką wobec swoich sąsiadów, że narody wchodzące w skład byłego ZSRR mają powód, by się go obawiać. Być może, idąc w ślady poroszenkowskiej retoryki, przywódcy niektórych tzw. suwerennych państw Europy powiedzieliby, że nic się nie stało. Bo cóż tam trochę ofiar eksterminacji ukraińskiego narodu nieukraińskiego pochodzenia: Rosjan, Polaków, Żydów, czy też dzieci, starców, kobiet. Stawką w tej grze nie są ludzie, a wielka ( nie ważna jej ideologia ) wolna Ukraina. Zresztą, przecież to dla wielu „patriotów ukraińskich” , to wrogowie „ prawdziwego narodu Ukrainy” to „ruskie”. – jak mawia Jacyniuk. Wypowiedzi tego pana, jak też panów. Turczyna, czy Poroszenko, jawnie to potwierdzają. Intelektualiści europejscy, znający prawdziwe oblicze konfliktu na Ukrainie, biją na alarm. Tylko po co komu ich słuchać. Lepiej wierzyć, że Rosja, która co prawda nie jest całkiem bez winy, i nie jest bezstronna, zaatakowała Ukrainę, że morduje, pali żywcem, a swoją nienawiścią, rozpoczyna ekspansję na Europę. Lepiej wierzyć doniesieniom propgandy ukraińskiej, że Rosja zabija swoich w Donbasie, by oskarżać o zbrodnie Bogu winne, kochające swoj naród władze Kijowa, a niżeli zastanowić się nad sęsownością tych informacji. Płytkie to, naiwne i jakie łatwe do przełknięcia. W latach trzydziestych było tak samo w faszystowskich Niemczech. Wówczas Europa także milczała, dając ciche przyzwolenie na...? Może to o czym dyskutowali dziennikarze w rosyjskiej telewizji, jest mało wiarygodne, a informacje o sytuacji w Donbasie nie całkiem prawdziwie, ale to skłoniło mnie do zadania sobie pytania. Właściwie komu zależy na tym , aby w tym pięknym naddonieckim regionie maki kwitły krwią niewinnych ludzi ? . A swoją drogą - dla Rosji, Polska jest drugim zagrożeniem po USA – czy to nie brzmi dumnie, panie Kaczyński, panie Tusk panie i panowie....? Tylko co to może dla nas oznaczać ...? 17.06 - 2015 - r.b. >>>
 

Czy do elit w końcu coś dotarło? Bogusław Linda zdradza, dlaczego nie zagrał w "Pokłosiu". I odsłani

1 komentarz02.07.2015 17:17
Czy do elit w końcu coś dotarło? Bogusław Linda zdradza, dlaczego nie zagrał w "Pokłosiu". I odsłania jeden z głównych grzechów III RP Bogusław Linda odniósł się w wydanej właśnie wywiadzie- rzece do faktu, dlaczego nie zagrał w „Pokłosiu” Władysława Pasikowskiego. Linda współpracował z kontrowersyjnym reżyserem od czasu jego fenomenalnego debiutu „Kroll” w 1991 roku, robiąc z nim potem jeszcze 6 filmów. Duet Pasikowski-Linda był porównywany do duetu Scorsese-De Niro czy Herzog-Kinski. Dlatego brak aktora zarówno w „Pokłosiu” (film był powrotem Pasikowskiego do kina po ponad dekadzie) i w „Jack Strong” szeroko komentowano. Linda w końcu rzucił światło na to dlaczego doszło do rozstania. Aktor w książce „Zły chłopiec” wypowiada się w Pasikowskim bardzo pozytywnie. Jednak we fragmencie o „Pokłosiu” mówi: Ja mu powiedziałem tak: „Władku, zanim Amerykanie zrobili „Pluton” o tym, że przegrali wojnę w Wietnamie, zrobili pięćset pięćdziesiąt filmów o tym, że byli niezwyciężeni, że wygrywali, byli bohaterscy, natomiast my robimy pierwszy film o naszych relacjach z Żydami i on od razu jest o tym, że ich mordujemy. Na sugestię przeprowadzającej wywiad Magdy Umer, że jest to film o tym, iż „niektórzy mordowali Żydów” Linda mówi: Tak, ale to nie jest ważne, bo ludzie na całym świecie odczytają to tak, że to Polacy mordują Żydów. On chyba zrozumiał przez to, że ja jestem antysemitą…. Linda doskonale nakreślił problem, jaki ja mam choćby z „Idą” Pawła Pawlikowskiego. Z punktu widzenia artystycznego film ten jest małym arcydziełkiem i zasłużył na Oscara. Niestety patrząc na jego sukces z punktu widzenia polityki historycznej, można zrozumieć oburzenie środowisk patriotycznych. Z artystycznie nierównym i pokracznym „Pokłosiem” problem jest jeszcze inny. Jest to wyjątkowo jednowymiarowy i dosyć prostacki obraz, który na pochwały zasłużył w mediach lewaicowych właśnie przez ideologiczny wydźwięk. Pozytywne recenzje jakie zebrał w „New York Times” o wiele bardziej zaszkodziły wizerunkowi Polski niż bardzo niszowa komercyjnie „Ida”. Czy Pasikowski miał natomiast prawo do swojej wizji? Oczywiście, że tak. Ba, artysta ma prawo do wizji o wiele ostrzejszych i bardziej niesprawiedliwych. Szczególnie jak realizuje je za prywatne środki. Linda zwraca jednak uwagę na zasadniczy problem. Zanim pokazaliśmy światu o naszym bohaterstwie, w myśl głównej tezy michnikowszczyzny pałkujemy się, biczujemy i rozdmuchujemy do granic możliwości ciemne karty historii. Każdy naród je ma i nie można ich zamiatać pod dywan. Kino jest idealnym miejscem do takiego rozliczenia, co doskonale widać w Hollywood. To tam powstały najbardziej wartościowe filmy o prześladowaniu w „krainie wolności” i biblijnym „mieście na Górze” Murzynów czy Indian. Zanim to jednak miało miejsce, Amerykanie nakręcili wybitne produkcje o bohaterskich kartach swojej historii. Ta różnica w podejściu do własnej historii ma jednak swoje bardzo proste wytłumaczenie. Amerykańscy Ojcowie Założyciele nie budowali wolnego kraju na piętnowaniu własnego bohaterstwa i straszeniu „demonami patriotyzmu”. W USA nawet na lewym skrzydle Partii Demokratycznej nie do pomyślenia jest powiedzenie, że „amerykańskość to nienormalność”, a publiczne wsadzenie flagi w odchody przez celebrytę, skończyłoby się jego infamią. W Polsce natomiast do programu takiego celebryty przychodzi prezydent RP. To jest właśnie pokłosie polityki historycznej zakompleksionych i wpatrzonych w zachód elit intelektualnych, które po ostatnich wstrząsach na scenie politycznej zdają się na szczęście schodzić powoli w niebyt. Czy zmiana pozwoli jednak odwrócić fatalny trend polityki historycznej, jaki sami sobie narzuciliśmy? Linda w bardzo prostolinijny sposób zwraca uwagę na złożony problem, którego nie da się niestety satysfakcjonująco już rozwiązać. Warto jednak wyciągnąć wnioski z własnych błędów i nie popełniać ich w innych wymiarach. Do tego potrzebna jest jednak wola totalnej zmiany i przemeblowania fundamentów na jakich zbudowana jest III RP. Zdjęcie Łukasz Adamski autor: Łukasz Adamski Krytyk filmowy tygodnika wSieci. Publicysta portalu wPolityce.pl i miesięcznika Fronda. Pisał m.in. w „Uważam Rze”, „Ozonie”, „Gazecie Polskiej”, „Polska The Times”, „ABC”. Prowadzi dział kultura (wNas.pl) na portalu wPolityce.pl. Autor książek „Wojna światów w popkulturze” i „Bóg w Hollywood”. >>>
 

Komentarz: Przedstawicielka mniejszości litewskiej w Polsce wykazała się nielojalnością wobec Rzeczypospolitej

2 komentarze02.07.2015 16:02
W Sejnach i Puńsku usiłowali stworzyć swoje żmudzińskie państewko ale dostali w du.ę i się skończyło dziadostwo.Obecnie można im zaproponować przesiedlenie na Litvuę >>>
 

Komentarz: Atak na Andrzeja Dudę w zamian za mieszkanie?

3 komentarze02.07.2015 14:37
Kolorowi rewolucjoniści przeważnie są rekrutowani wśród meneli i żuli. >>>
 

Komentarz: Korwin-Mikke: PiS u władzy to zgoda na budowanie "kato-PRL"

2 komentarze02.07.2015 13:33
Niedługo pójdzie na gorzałę do Urbana, coraz cieniej piska. tagore >>>
 

Komentarz: Ukraińscy żołnierze nie mogą używać telefonów komórkowych

8 komentarzy02.07.2015 12:27
Wojna trwa od ponad roku, ponad rok temu była agitacja, że mamy pomagać wojsku Ukrainy. Pomijajac już moje poglądy na banderyzm, nacizm, usmanizm, konflikt USA-Rosja itd....jak pomagać takim jełopom? Jak nie nabierać podejrzeń, że odbywa się tu jakaś forma ustawki? >>>
 

Komentarz: Sondaż: Polacy chcą poszerzenia wrześniowego referendum

1 komentarz02.07.2015 12:03
No i wlasnie dlatego, ze Polacy zdecydowali by w referendum niezgodnie z interesami naszych okupantów, rozszerzenia na te pytania nie bedzie... pisowcy o tym dobrze wiedza i ide o zaklad, ze koordynuja kazdy ruch z rzadzacymi. >>>
 

Komentarz: Erywań: Pod siedzibą prezydenta pozostało kilkadziesiąt osób

1 komentarz02.07.2015 11:56
Cytat z innego forum: Jest to taka hucpa że chciałoby się powiedzieć jakiej nie było, ale niestety hucpa to takie zjawisko że kiedy wydaje ci się że nie mozna wymyślić już nic bardziej bezczelnego to okazuje się że można. Dziś jacyś "Ormianie" urządzają burdy z powodu podwyżki prądu a niespełna 4 miesiące temu za bezcen sprzedali amerykańskiej kompani Contour Global Hydro Cascade swoją największą elektrownię wodną tzw worotanski kompleks hydroelektrowni. KONIEC CYTATU :) Jest to zgodne z moimi obserwacjami. Wszak "prywatyzacje" w Europie Wschodniej szły przeważnie za 10%-20% (Polska) do 3% (Rosja, Ukraina) i wtedy jakoś nikt nie protestował. Niestety, ale HOŁOTA sama z siebie nie zaprotestuje. Najlepszy przykład to Ukraina, gdzie podwyżki są GRUBO ponad 16% i na pospółstwie nie robią wrażenia. A jeszcze 1,5 roku temu pospólstwo znacznie mniej przyciskane rzez rząd burzyło się. Taka niestety prawda o oddolności rewolucji. >>>
 

Komentarz: Ukraiński oligarcha chce podbić polski rynek

11 komentarzy02.07.2015 11:53
Większej kupy gnoju już PO nie może po sobie zostawić? >>>
 

Komentarz: Czy Ewa Kopacz też ma suflerkę?

2 komentarze02.07.2015 11:48
Trudno się dziwić, Kopacz to taka prosta kucharka z tytułem lekarza, która słucha podpowiedzi osoby podobno oczytanej a przepisach kuchni polskiej. >>>
 

Komentarz: Brytyjskie MSZ: W Polsce jest bezpiecznie

1 komentarz02.07.2015 11:25
Rok temu w TV Republika (prowadzonej przez kolorowego puczystę z majdanu) o sepach nie mówiono inaczej jak "rosyjscy terroryści", a Ukraina nawet zagoniła kilkadziesiąt tysięcy do antyterrorystycznego ATO. Zatem sepy powinny mieć rangę ISIS. A tu Ukraina na pomarańczowo :). Kto jest kłamliwą świnią: brytyjskie MZS czy TV Repulika/Ukraina? >>>
 

Komentarz: Na Litwie powrócił Departament Mniejszości Narodowych

1 komentarz02.07.2015 10:53
Na początek wesprą likwidację szkolnictwa. tagore >>>
 

Komentarz: Debata kandydatów na prezydenta - Komorowski atakował

29 komentarzy02.07.2015 10:50
Nie zagłosuję na żadnego z tych kandydatów, jednak Duda wypomniał Komorowskiemu branie odpowiedzialności za Holocaust, z czym on się nie zgadza. Komorowski jednak dalej swoje, że jesteśmy współsprawcami. >>>
 

Komentarz: Pokazowa egzekucja na członkach ISIS

3 komentarze02.07.2015 10:46
Kto nożem morduje, ten od kulki ginie. To dobra wiadomość - może zbrodniarze z ISIS opamiętają sie w tej swojej nienawiści do tych co myślą inaczej. >>>
 

Komentarz: Ciężki sprzęt wjechał na "Łączkę", gdzie wciąż spoczywają szczątki polskich bohaterów

2 komentarze02.07.2015 10:45
Nie zdziwię się jeśli na tych miejscach są pochowani ludzi zmordowani w latach 50 tych i stąd paniczne dążenie do zahamowania prac. tagore >>>
 

Komentarz: Gen. Polko: Trzy błędy Bronisława Komorowskiego

1 komentarz02.07.2015 10:42
Pamietam wystepy R.Polko na forum POLSKA ZBROJNA, kiedy byl w stopniu pulkownika i nie podobala sie jemu moja krytyka pod adresem rzadzacych Polska, ktorzy demontowali polska armie. Minelo kilkanascie lat i byly pulkownik R.Polko jest teraz w stopniu generala dywizji - jedna gwiazdke dostal od L.Kaczynskiego, a druga gwiazdke dostal od B.Komorowskiego, pomimo, ze obydwaj prezydenci, tak jak ich poprzednicy (Walesa i Kwasniewski) to ZDRAJCY POLSKI, bo sluzyli zydowskim okupantom Polski i realizuja interesy zydo-anglosaskiej mafii miedzynarodowej. Tak wojsko, ktore jest uwazane za "polskie" udaje, ze sluzy Polsce i Polakom przez ostatnie 70 lat. Generale R.Polko, jestescie zaprzedani syjonistycznym interesom, tak jak generalowie PRL byli zaprzedani zydo-bolszewickim interesom ZSRR. Nikt z was tak naprawde nie sluzyl Polsce i Polakom, tylko obcym i jestescie po prostu marionetkami w lapach zydostwa, a za wyslugiwanie sie obcym, otrzymujecie awanse i medale. A przeciez przysiegacie, ze bedziecie sluzyc Polsce i bronic interesow Polski - vide rota przysiegi wojskowej: "Ja, żołnierz Wojska Polskiego przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg." Polska stracila niepodleglosc 10 pazdziernika 2009r - vide Traktat Lizbonski, a przepisy UE stoja ponad konstyucja Stolzmana z 1997r, ktora nie jest polska, poniewaz opiera sie na konstytucji Stalina z 1952r - Polska Konstytucja z 1935r zostala uniewazniona dekretem zydowskiego PKWN (powstal na bazie zydowskiego ZPP za zgoda zyda Berii) 22 lipca 1944r z polecenia zydow w Moskwie. Takie sa fakty, a wy zolnierze zawodowi stoicie na "strazy".... ale balaganu, burdelu, korupcji, zlodziejstwa etc w Polsce i nikt z was nie chce sie wychylac, bo straci kariere, pensje, dodatki funkcyjne etc, za co placi polski podatnik. Zaczynam sie rowniez zastanawiac, czy dzisiejsze wojsko w Polsce wie co to jest HONOR ZOLNIERZA ?.... i czy wojsko wie, ktorej "ojczyznie" sluzy ? Bo widzac udzial wojska z Polski w roznych obcych "misjach", tym samym udowadniacie, ze jestesci "chlopcami na posylki" i "miesem armatnim" i nie zaslugujecie na miano polskiej armii. >>>
 

Komentarz: Polacy potencjalnymi ofiarami ataków terrorystycznych

1 komentarz02.07.2015 09:57
A dlaczego odradza ten pan wyjazdy tylko do Tunezji i Egiptu, a co z Paryżem, Madrytem, Londynem i inne metropolie turystyczne, gdzie też były zamachy terrorystyczne. Marek B. to taki propagandowy matołek! >>>
 

Pomagamy maturzystom z kresów w zdobyciu bezpłatnego wyższego wykszatałcenia w PoLsce

1 komentarz02.07.2015 09:57
Pomagamy młodym osobom polskiego pochodzenia w możliwości zdobycia wykształcenia wyższego w Polsce w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Suwałkach. Proponujemy bezpłatne studia I stopnia licencjackie i inżynierskie w Suwałkach dla osób z Białorusi i Ukrainy z Kartą Polaka. Od osób z Litwy nie wymagamy posiadania Karty Polaka Aktualnie kształcimy na 11 kierunkach studiów: pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne, kosmetologia, bezpieczeństwo wewnętrzne, pedagogika, filologia angielsko rosyjska, finanse i rachunkowość, zarządzanie i inżynieria produkcji, budownictwo, transport, ekonomia. Dla osób z zagranicy zapewniamy miejsce w akademiku ( pokoje 2-3 osobowe z łazienkami, lodówką, wifi). Dodatkowo każdemu studentowi z zagranicy przyznawane jest stypendium socjalne do 500 zł/ miesiąc. PWSZ w Suwałkach spełnia standardy jakości kształcenia, ma pozytywną ocenę Państwowej Komisji Akredytacyjnej na większości kierunków. W rankingu szkół zawodowych na 36 szkół wyższych zajmuje co roku miejsce od 4 do 6. W PWSZ w Suwałkach studiuje już 70 osób z zagranicy głównie z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Serdecznie zapraszamy. informacje na stronie: www. pwsz.suwalki.pl email: sekretariat@pwsz.suwalki.pl tel +48 87 5628432 >>>
 

Pomagamy maturzystom z kresów w zdobyciu bezpłatnego wyższego wykszatałcenia w PoLsce

1 komentarz02.07.2015 09:57
Pomagamy młodym osobom polskiego pochodzenia w możliwości zdobycia wykształcenia wyższego w Polsce w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Suwałkach. Proponujemy bezpłatne studia I stopnia licencjackie i inżynierskie w Suwałkach dla osób z Białorusi i Ukrainy z Kartą Polaka. Od osób z Litwy nie wymagamy posiadania Karty Polaka Aktualnie kształcimy na 11 kierunkach studiów: pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne, kosmetologia, bezpieczeństwo wewnętrzne, pedagogika, filologia angielsko rosyjska, finanse i rachunkowość, zarządzanie i inżynieria produkcji, budownictwo, transport, ekonomia. Dla osób z zagranicy zapewniamy miejsce w akademiku ( pokoje 2-3 osobowe z łazienkami, lodówką, wifi). Dodatkowo każdemu studentowi z zagranicy przyznawane jest stypendium socjalne do 500 zł/ miesiąc. PWSZ w Suwałkach spełnia standardy jakości kształcenia, ma pozytywną ocenę Państwowej Komisji Akredytacyjnej na większości kierunków. W rankingu szkół zawodowych na 36 szkół wyższych zajmuje co roku miejsce od 4 do 6. W PWSZ w Suwałkach studiuje już 70 osób z zagranicy głównie z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Serdecznie zapraszamy. informacje na stronie: www. pwsz.suwalki.pl email: sekretariat@pwsz.suwalki.pl tel +48 87 5628432 >>>
 

Komentarz: Unia Europejska chce aby wszystkie państwa członkowskie wprowadziły homoseksualne małżeństwa

11 komentarzy02.07.2015 09:30
może mi tak kurwa ktoś logicznie wyjaśni dlaczego można wyczytać o tym, że masoneria do XVIII wieku - również w Polsce - była wszędzie, w armii, arystokracji, tak, że nawet wyższy kler się z tym nie krył, że należy do jakiejś tam loży. Z kolei jeżeli chodzi o XIX wiek, to informacji jest już znacznie mniej, natomiast przy końcu XX wieku zadawanie pewnych pytań nosi miano "teorii spiskowej". Czy to znaczy, że powszechny do XVIII wieku ruch tak nagle wyparował? Bo z tego co ja widzę to się ma świetnie, i daży do unicestwienia naszej cywilizacji, gdzie socjalizm, jest jedynie narzędziem. >>>
 

Komentarz: MSZ upomina się o polską telewizję na Grodzieńszczyźnie [+FOTO]

1 komentarz02.07.2015 08:16
No, ale obie tv mają żenujący program. Nie ma tam nic z polskiej kultury, a i polski język w tych stacjach jest nieustannie kaleczony. Ciekawy artykuł http://historia.org.pl/2015/06/29/wolyn-miejsca-polskiej-martyrologii/ >>>
 

Komentarz: 75. rocznica największej niemieckiej egzekucji w Palmirach

140 komentarzy02.07.2015 03:05
Dzięki autorowi. Nie zakłamuje historii, pisząc,że mordowali Polaków ‘hitlerowcy‘. Na Polskę napadli Niemcy. Mordowali Niemcy i to jest prawda i tak jest napisane. >>>
 

Komentarz: USA: Uczestnicy homoseksualnej parady pobili chrześcijanina [+VIDEO]

4 komentarzy02.07.2015 02:07
Od akcji afirmacyjnej w D im się przewraca. Nomen omen. >>>
 

Komentarz: Kolejny ruch Chin rewolucjonizuje światowy system finansowy

2 komentarze02.07.2015 02:03
"alternatywą dla zdominowanego przez Waszyngton Banku Światowego." - a mówiąc wprost - banku światowego zdominowanego przez RED - a ten z kolei jest zdominowany przez Bank Anglii z parchatych morderców i sodomitów, potworów i dewiantów - Bauerów aka Rotschildów. Pfu. >>>
 

Komentarz: Półtora tysiąca fanów Jagiellonii ruszy na Litwę

3 komentarze02.07.2015 01:26
No to prawie stan wyjątkowy ogłoszono, widać, że oni bardziej obawiają się Polski niż Rosji >>>
 

Komentarz: Szewach Weiss: Rosyjski atak na Polskę jest mało prawdopodobny

1 komentarz02.07.2015 00:19
A to że ostatnio Rosjanie ćwiczyli uderzenie atomowe na Warszawę, tłumienie powstania na Białorusi, zajmowanie krajów bałtyckich. Doliczmy do tego deeskalujące uderzenie jądrowe jak również upublicznienie w 2008 r informacji o zamiarze użycia broni jądrowej wobec Polski to już rzeczy całkowicie pomijalne dla pana Weissa. W tej sytuacji rozumiem, że Izrael zaczyna być bardzo blisko sprzymierzony z Rosją albo nawet zaczyna reprezentować jej interesy ustami byłego ambasadora w Polsce. >>>
 

Komentarz: Facebook blokuje za "chachłów"

4 komentarzy02.07.2015 00:19
FB bełkocze coś o zasadach "społeczności", ale oczywiście FB to nie żadna "społeczność" tylko reżimowa korporacja ustalająca własne zasady. Ludzie traktujący ją jak wyidealizowane, starożytne forum albo instytucję zaufania publicznego są co najmniej naiwni. >>>
 

Komentarz: Kanclerz Niemiec uczciła ramadan. Angela Merkel wzięła udział w tradycyjnym muzułmańskim posiłku

5 komentarzy01.07.2015 23:37
A co jej pozostało gdy co czwarty żołnierz Bundeswery jest muzułmaninem. tagore >>>
 

Komentarz: Profesor pedagogiki: dzieci muzułmanów prześladują innowierców w przedszkolach

5 komentarzy01.07.2015 22:47
W Wielkiej Brytanii są JOWy. Oczywiscie żaden poważny polityk nie śmie skrytykować imigracji muzułmańskiej, afrykańskiej, ciapatej i socjalnej (najwyżej Farage opluje Polaków, ale Polaków można bo to białasy). I tyle mniej więcej z idei JOWów. W teorii raj, a w praktyce PRAWDZIWA zakulisowa władza robi z tym krajem co chce, bo kontroluje umysły mas. To media i kasa decydują. >>>
 

Komentarz: Ukraińcy wstrzymali import gazu z Rosji

2 komentarze01.07.2015 22:37
TO TAK JAKBY KARPIE UCHWALIŁY BOZE NARODZENIE JUZ W KWIETNIU ... >>>
 

Komentarz: Na Ukrainie jest 200 tysięcy rosyjskich żołnierzy - twierdzi Poroszenko

7 komentarzy01.07.2015 21:46
– A dla kogo ten wywiad? – To jest dla telewidzów dziennika wieczornego. – O, to bez kozery powiem pińćset!___ https://www.youtube.com/watch?v=ViGCnJ7Li7g >>>
 

Komentarz: Grecy zadłużeni ale uzbrojeni

7 komentarzy01.07.2015 21:08
Nawet najbardziej niebezpieczni sąsiedzi nie usprawiedliwiają bezsensownego zazbrojenia się na śmierć. Potrzeby wojenne wymagają harmonijnego rozwoju państwa. Za 20-30 lat ten mega importowany sprzęcior będzie złomem, a Grecy nowego nie kupią - bo przecież unijne perpetuum mobile nie będzie trwać wiecznie (tzn. 1) emisja euro prosto pod grecki deficyt 2) kupowanie przez grecję za te eurasy towarów z północy). A tak przy okazji....potroluję sobie człowieków natowskich: Szalom żołnierze! Turcja jest w NATO, więc nie może napaść Grecji, bo członkowie NATO nie napadają, a tylko walczą o pokój. Czemu nie wyjaśniliście tego Grekom? >>>
 

Komentarz: W Donieckiej Republice Ludowej zabroniono działalności OUN i UPA

2 komentarze01.07.2015 18:59
A wg. naszych elit to dobrze... czy raczej źle?. >>>
 

Komentarz: Na Ukrainie będą szukać szczątków polskich żołnierzy zabitych przez Sowietów

7 komentarzy01.07.2015 18:54
To bardzo dobra wiadomość ale dlaczego tylko zamordowanych tam i przez sowietów.Jest tam ( na Ukrainie )wiele pochówków bez dokumentacji było tam wiele morderstw i wszyscy wiemy że nie tylko sowieci mordowali ukraińcy byli w tym niedoścignieni , tak więc jak szukać to trzeba przekopać całą Zachodnią Ukrainę.Do dzieła. >>>
 

Komentarz: Polska jest rajem dla firm zagranicznych. Dla rodzimych niekoniecznie

1 komentarz01.07.2015 18:53
Polscy urzędnicy skarbowi nie są kompetentni w kontroli podatkowej zagranicznych firm – wynika z raportu NIK. Ale w zamian mają dodatkowe dochody >>>
 

Komentarz: Obraził pamięć ofiar Majdanka – odpowie przed prokuratorem

20 komentarzy01.07.2015 18:14
Reakcja Ukraińców jak zwykle normalna: prowokacja, potępiamy, niewiedza i głupota. Proponuję więcej marszów z pochodniami, więcej kultu upa, więcej bandery, tylko to przyniesie efekty wychowawcze. Echh...Ale przynajmniej prokuratura w końcu zadziałała szybko, mam nadzieję, że teraz już tak będzie zawsze. >>>
 

Komentarz: Kukiz za poszerzeniem referendum o kolejne trzy pytania

1 komentarz01.07.2015 17:24
A może by zapytać naród czy facetom są potrzebne dwa jądra a może wystarczy jedno >>>
 

Z banderowcami w kierunku konfliktu globalnego

1 komentarz01.07.2015 17:04
Z banderowcami w kierunku konfliktu globalnego Na początku czerwca opinię publiczną w Polsce zaszokowała informacja, że w Polsce zostanie przeprowadzone szkolenie członków ukraińskich formacji ochotniczych – w których służą przeważnie neobanderowcy – takich jak: „Ajdar”, „Azow”, „Charków”, „Przykarpacie” i batalion im. Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Chociaż informacja ta została zdementowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny WP [mamy duże zaufanie do oficjalnych dementi – admin], dla każdego nawet biernego obserwatora życia politycznego nie ulega wątpliwości, że państwo polskie wielowymiarowo zaangażowało się we wspieranie pomajdanowej Ukrainy. Zarówno rządowe jak i opozycyjne media z dumą podkreślają, że Polska jest sojusznikiem Ukrainy i że sojusz ten stanowi obronę niepodległości Polski, ponieważ całej Europie grozi agresja odrodzonego imperializmu rosyjskiego. Od czasu do czasu na uzasadnienie tej tezy karmi się opinię publiczną mrożącymi krew w żyłach informacjami. Przykładem takiej informacji jest chociażby notatka zamieszczona 23 czerwca na portalu niezależna.pl, która krzyczy w tytule: „Putin może zająć połowę Ukrainy. „Rosja rzuci na front 260 tys. żołnierzy”. Z treści notatki dowiadujemy się, że zdaniem prywatnej amerykańskiej agencji wywiadu geostrategicznego „Stratfor” Rosja opracowała sześć scenariuszy wojny z Ukrainą, a do realizacji jednego z nich potrzebuje właśnie 260 tys. żołnierzy. Epatowanie społeczeństwa polskiego takimi informacjami jest jednym z elementów psychologicznego przygotowania go do wojny. Przy czym to nie Rosja, ale Stany Zjednoczone od dwóch lat prą do globalnego konfliktu światowego, a Polsce i Ukrainie wyznaczyły w nim rolę zapalnika. Bieg wydarzeń najwyraźniej zaczyna przyspieszać, a świadczy o tym decyzja władz USA o rozmieszczeniu czołgów, artylerii i innego sprzętu wojskowego na terenie Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Bułgarii, czyli w krajach frontowych. Decyzja ta wywołała entuzjazm głównych polskich sił politycznych, które od dawna zabiegały o zainstalowanie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej. Z banderowcami pod rękę Zintensyfikowany na potrzeby polityki amerykańskiej sojusz Polski z Ukrainą nie jest nowością. Od 1990 roku słyszymy nieustannie, że Ukraina to „strategiczny partner” Polski, a od tzw. pomarańczowej rewolucji w 2004 roku „partnerstwo” to uległo intensyfikacji (z przerwą podczas prezydentury Wiktora Janukowycza w latach 2010-2014). Uzasadniano go zawsze sloganem Jerzego Giedroycia, że „bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Polski”. Przy czym od przewrotu kijowskiego w 2014 roku nie chodzi już o żadną wolną Ukrainę ani o integrację tego kraju z UE, ale o udział Polski w globalnej konfrontacji USA – a szerzej Zachodu – z Rosją. Od początku tego „strategicznego partnerstwa” wisiał nad nim cień OUN/UPA, który w polityce ukraińskiej zyskiwał coraz większe znaczenie, aż dostał swoje pięć minut w historii podczas przewrotu kijowskiego. Przyjmując 9 kwietnia 2015 roku ustawodawstwo heroizujące OUN/UPA, pomajdanowa Ukraina ostatecznie ujawniła swoje banderowskie oblicze. Dlatego należy mówić nie o sojuszu polsko-ukraińskim, ale polsko-banderowskim. Ustawodawstwo z 9 kwietnia 2015 roku nie tylko ujawniło banderowski kurs władz w Kijowie, ale także zintensyfikowało proces banderyzacji Ukrainy. Nie mówią o tym jedynie polskie media, dla których pomajdanowa Ukraina stanowi niemal wzór demokracji. Prawda niestety jest taka, że ideologia banderowska wypełnia życie publiczne tego kraju od parlamentu po szkoły. Ihor Mosijczuk – zastępca dowódcy pułku „Azow” i deputowany Partii Radykalnej – oświadczył publicznie, że podejrzewani o zabójstwo dziennikarza Ołesia Buzyny dwaj członkowie formacji „Kijów-2” i UNSO powinni otrzymać tytuły Bohatera Ukrainy. Ukraiński portal „Podrobnosti” opublikował fragmenty rozmów członków batalionu specjalnego „Tornado”, w którym opisują oni jak torturowali ludzi, głównie cywilów zatrzymanych podczas walk w Donbasie. 15 maja na You Tube pojawił się filmik pokazujący akademię szkolną w Liceum Fizyczno-Technicznym w Iwano-Frankiwsku (Stanisławów). Ubrani w czerwono-czarne stroje uczniowie śpiewają piosenkę „My, banderowcy!”. Przepasani są czerwonymi szarfami z napisem „Ja, banderiwec (banderiwka)”. 7 czerwca w tym samym Iwano-Frankiwsku odbyła się uroczysta akademia ku czci weteranów 14. Dywizji Grenadierów (1. ukraińskiej) Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”). Żyjący jeszcze esesmani ukraińscy byli przedstawiani jako wzór dla walczących w Donbasie batalionów ochotniczych. Już niemal powszechne wśród ukraińskich polityków, urzędników i dziennikarzy stało się noszenie w klapie marynarki kotylionu w czerwono-czarnych barwach OUN-Bandery. Tak wygląda Ukraina, na której dokonano rok temu przewrotu politycznego pod hasłem integracji z Unią Europejską. Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz oświadczył Polskiemu Radiu, że zbrodnie wojenne popełniały podobno wszystkie armie walczące w drugiej wojnie światowej i miały one – jak to określił – charakter „indywidualny”. Taki też „indywidualny” charakter miały zdaniem Wiatrowycza zbrodnie UPA popełnione na Polakach. Na tę wypowiedź nie zareagował żaden polski polityk ani dziennikarz. Nie zareagowało również kierownictwo polskiego IPN, które razem z Wiatrowyczem chce wyjaśniać ludobójstwo wołyńsko-małopolskie. Ten brak reakcji nie dziwi, ponieważ dla polskiej „klasy politycznej” banderowski renesans na Ukrainie od dawna nie jest już żadnym problemem. Problemami są jedynie pamięć o Polakach pomordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz ci, którzy o tę pamięć za głośno się upominają. Narrację w sprawach ukraińskich narzucają polskiej opinii publicznej ludzie, którzy bardziej nienawidzą Rosję niż kochają Polskę i którzy wszystko oceniają z pozycji radykalnego antykomunizmu i irracjonalnej rusofobii. Jak dalekich horyzontów sięga myśl polityczna, wiedza historyczna i moralność tych ludzi pokazuje przykład Mariusza Cysewskiego – publicysty i byłego działacza KPN – który usprawiedliwiając ustawodawstwo gloryfikujące UPA na Ukrainie stwierdził m.in.: „Przez Ukraińską Powstańczą Armię przewinęło się kilkaset tysięcy żołnierzy z całej Ukrainy [wolne żarty szanowny panie, nie więcej niż 35-40 tys. – BP]. Logicznie, ogromna ich większość na oczy nie widziała Wołynia, Polski i Polaków, a w warunkach okupacji i wojny partyzanckiej zapewne i nie wiedziała o zbrodniach dokonanych na Wołyniu przez część własnych oddziałów [też były to zbrodnie „indywidualne”? – BP]. (…) Jako Polak oddaję honory żołnierzom UPA, walczącym o wolność swego kraju. W jej szeregach zdarzali się i zbrodniarze. Ale to nie oni ważą na ocenie całości. I jeśli komuś nie podoba się rycerski obyczaj, tradycja AK, WiN i Andersa, standardy i wartości cywilizacji, a woli od nich NKWD, KBW, UB i Jaruzelskiego, to rada jest prosta: walizka-dworzec-Rosja. A nie, to – raz sierpem, raz młotem…” (cyt. za: https://sites.google.com/site/wolnyczyn/aktualnosc…). Zażądanie przez posłów PiS od parlamentarzystów ukraińskich potępienia ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego i opuszczenie obrad Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy w związku z brakiem ich zgody na taki krok należy odnotować pozytywnie. Jednakże w kontekście dotychczasowej polityki PiS w sprawach ukraińskich nie można wykluczyć, że posunięcie to zostało podyktowane strategią kampanii wyborczej. Ostatecznie wspomniane Zgromadzenie przyjęło 22 czerwca 2015 roku deklarację „popierającą reformy ukraińskie, potępiającą rosyjską agresję, wzywającą do pełnej realizacji porozumień mińskich, uwolnienia Nadii Sawczenko, reagowania na rosyjską propagandę”, co wiernie oddaje obraz polskiej polityki wschodniej. Scenariusz rozpadu Ukrainy Wbrew sielankowemu obrazowi pomajdanowej Ukrainy, który prezentują polskie media, państwo to pogrąża się w coraz większym kryzysie politycznym, społecznym i gospodarczym. Wszystkie problemy tego kraju, które miały zniknąć dzięki zwycięstwu majdanowej rewolucji, nie tylko, że nie zostały usunięte, ale narastają. Przede wszystkim korupcja i oligarchizacja. Dodać do tego trzeba jeszcze katastrofalny stan finansów i gospodarki, grabież majątku państwowego, rosnącą przestępczość oraz brutalne tłumienie przez reżim w Kijowie wszelkich przejawów opozycji i protestu społecznego. Szczytem groteski było mianowanie byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego gubernatorem obwodu odeskiego. Prezydent Poroszenko postawił przed nowym gubernatorem zadanie zlikwidowania w ciągu roku korupcji i niesprawiedliwości, zreformowania gospodarki oraz oczywiście powstrzymania „rosyjskiej agresji”, która ma nadejść z Krymu. Jest to o tyle zabawne, że Saakaszwili nie potrafił rozwiązać tych problemów, o „rosyjskiej agresji” nie wspominając, kiedy w latach 2004-2007 oraz 2008-2013 był prezydentem Gruzji. Kijowski reżim reprezentuje głównie interesy oligarchii, popieranej przez amerykańskiego patrona, który spodziewa się m.in. zrobienia świetnego interesu na dostawach broni i tzw. prywatyzacji ukraińskiej gospodarki. W sytuacji rozkładu państwa władza w Kijowie deklaruje wydanie co najmniej 5 proc. budżetu na uzbrojenie armii, co grozi dalszą zapaścią gospodarczą. Większość polskich polityków i dziennikarzy najprawdopodobniej nie ma świadomości tego, że wielkimi krokami zbliża się dzień kolejnej rewolucji na Ukrainie. W przeciwieństwie do sponsorowanych rewolucji z 2004 i 2014 roku ta będzie rewolucją autentyczną. [Wątpimy. Une zadbają, aby usadowić się w kręgach przywódców dowolnej rewolucji – admin] Będzie to spontaniczne wystąpienie socjalne, które zostanie wykorzystane przede wszystkim przez neobanderowców do całkowitego opanowania władzy w państwie. Taki bieg wypadków może przyspieszyć proces dezintegracji Ukrainy i wyłaniania się z niej kolejnych tworów quasi-państwqowych. Przy granicy z Polską mogą powstać przynajmniej dwa takie państewka: Republika Zachodnioukraińska i Ruś Karpacka. Konsekwencją kryzysu politycznego i rozpadu państwa będą setki tysięcy uchodźców, którzy w pierwszej kolejności skierują się do Polski. Na to w Warszawie nikt nie jest przygotowany, bo takiego scenariusza nie bierze się tam na poważnie pod uwagę. Konflikt światowy Banderowskie oblicze pomajdanowej Ukrainy zostało w końcu dostrzeżone w USA, co spowodowało zablokowanie przez Kongres dostawy przenośnych zestawów rakietowych dla ukraińskich sił zbrojnych. Komentując przyjęcie swojego wniosku w tej sprawie kongresman John Conyers jr. stwierdził, że pomoc wojskowa i szkolenia zostają zawieszone, „aby upewnić się, że ich adresatem nie jest neonazistowski batalion [pułk – BP] Azow”. Dodał, że doświadczenie uczy, iż „nadmierna pomoc wojskowa i militaryzacja może destabilizować sytuację i uderzać ostatecznie w nasze interesy narodowe” (kresy.pl, 12.06.2015). Stany Zjednoczone mogą sobie pozwolić na taki komfort, dyktowany niewątpliwie względem na opinię publiczną, ponieważ w Europie Środkowej mają podwykonawców swojej polityki, którzy nie cofną się przed najdalej idącą współpracą z władzami w Kijowie. W Polsce pułk „Azow” cieszy się ogromną sympatią. Wystarczy przeczytać artykuł na jego temat w polskiej Wikipedii oraz wpisy na różnych portalach określających się prawicowymi, których publicyści definiują prawicowość jako nieprzejednaną wrogość do Rosji i bezkrytyczne uwielbienie Ukrainy. Zresztą nie tylko pułk „Azow” jest w Polsce komplementowany, o czym świadczy chociażby artykuł w „Tygodniku Powszechnym” przedstawiający batalion im. Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów jako wielkich przyjaciół Polski (Monika Andruszewska, „Reportaż spod Doniecka: byliśmy w batalionie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów”, tygodnik.onet.pl, 26.02.2015). Z artykułu tego dowiedziałem się m.in. o przekazaniu temu batalionowi biało-czerwonej flagi przez posłankę PiS Małgorzatę Gosiewską. Ochotników z Polski walczących po stronie separatystów ściga prokuratura, natomiast ochotnik walczący w batalionie „Donbas” jest przedstawiany jako bohater i polski patriota (Agnieszka Lichnerowicz, „Polak walczy w Donbasie po ukraińskiej stronie”, metro.gazeta.pl, 3.03.2015). Pomimo protestów części polskiej opinii publicznej przeciwko wojnie na Ukrainie, a właściwie wojnie światowej – ponieważ jest ona częścią globalnej rozgrywki – cały czas konsekwentnie forsowana jest polityka zaangażowania Polski w działania wojenne. Mamy do czynienia z pozornie łagodnymi, ale faktycznie aktywnymi formami zaangażowania, jak wysyłanie ekspertów wojskowych i broni, współpracą w zakresie produkcji uzbrojenia, tolerowaniem ochotników walczących po stronie ukraińskiej oraz pomocą finansową, której rozmiary są ukrywane przed polskim społeczeństwem. Angażując kraj w konflikt militarny, polska „partia wojny” tworzy ewidentne zagrożenia i działa wbrew interesowi Polski. Absurdem polskiej polityki jest brak zrozumienia roli mediatora oraz ciągła eskalacja działań antyrosyjskich i narracji rusofobicznej. Sternicy tej polityki nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć, że interesem Polski jest trzymać się jak najdalej od globalnego konfliktu – jak czynią to Czechy, Słowacja i Węgry – a nie odgrywać rolę kraju frontowego i inicjującego działania zaczepne. Scenariusz konfliktu zarysowuje się coraz bardziej niebezpiecznie. Jego przyczyną, najogólniej rzecz biorąc, jest to, że w rezultacie m.in. globalnego kryzysu gospodarczego kończy się świat zdominowany po 1991 roku przez Stany Zjednoczone. Inicjatorem globalnego konfliktu są siły, które nie chcą się pogodzić z perspektywą utraty przez USA statusu jedynego hegemona i powrotu do świata dwu- lub nawet wielobiegunowego. W ostatnim czasie doszło do zmian doktryn obronnych w Chinach i Rosji. Zmiany doktryny wojennej zostały zainicjowane również przez NATO i Niemcy. Idą one w kierunku podwyższenia gotowości bojowej i są elementem coraz bardziej agresywnych przygotowań do trzeciej wojny światowej. 4 kwietnia 2015 roku George Soros w wywiadzie dla „Die Welt” zażądał większego zaangażowania UE w konflikcie na Wschodzie. Stwierdził, że „dla powstrzymania Rosji” należy zrobić wszystko, aż „do udziału w bezpośredniej konfrontacji militarnej z Rosją”. 21 kwietnia największe stronnictwo w Parlamencie Europejskim, czyli Europejska Partia Ludowa (EPP) – do której należą PO i PSL – przyjęła uchwałę o konieczności większego zaangażowania w konflikt z Rosją, uznając ten kraj za wroga UE. „Musimy wyjaśnić, że tak, jesteśmy gotowi iść na wojnę za to, co uważamy za żywotne zasady przyszłości Europy” – czytamy we wspomnianej uchwale. Wpływowi politycy EPP wystąpili z postulatem powrotu do nuklearnego zastraszania. W związku z tym, że UE nie dysponuje arsenałem nuklearnym, ani nawet własnymi siłami zbrojnymi, chodzi tu o arsenał NATO, a ściślej USA. 27 maja przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO – czeski gen. Petr Pavel – zapowiedział, że w przypadku agresji ze strony Rosji Sojusz Północnoatlantycki użyje przeciw niej broni nuklearnej. Z tą wypowiedzią współbrzmią słowa Edwarda Lucasa, wiceszefa amerykańskiego Center of European Policy Analysis (CEPA). Podczas międzynarodowej konferencji poświęconej globalnemu bezpieczeństwu GLOBSEC 2015 (Bratysława, 19-20 czerwca) powiedział on, że „Polska będzie bezpieczniejsza, jeśli będzie miała na swoim terytorium amerykańskie głowice nuklearne”. Nietrudno sobie wyobrazić, że Rosja zareaguje na rozmieszczenie amerykańskiej broni nuklearnej w Polsce – skąd rakieta z głowicą jądrową doleci do Moskwy w cztery minuty – tak jak USA zareagowały na instalację radzieckich rakiet na Kubie w 1962 roku. Nowa doktryna obronna Rosji zakłada odpowiedź z użyciem broni nuklearnej na atak ze strony NATO nawet w przypadku, gdy będzie to atak tylko z wykorzystaniem broni konwencjonalnej. Co jakiś czas w polskich mediach występują różni podżegacze wojenni, jak np. właściciel agencji wywiadowczej „Stratfor” George Friedman, strasząc polskie społeczeństwo nadciągającą agresją ze strony Rosji i udzielając dobrych rad. Najogólniej sprowadzają się one do zwiększenia wydatków na obronność i zaakceptowania amerykańskiej obecności wojskowej w Europie Środkowej. Niestety nic nie wskazuje, by odejście od samobójczego pchania się Polski w konflikt globalny było realne. Polską scenę polityczną zdominowała „partia wojny”, do której należą wszystkie główne siły polityczne, zarówno sprawujące władzę jak i będące w opozycji. Nie wierzę w zmianę polityki w sprawach ukraińskich po ewentualnym przejęciu władzy przez PiS, ponieważ nie jest tajemnicą, że partia ta ma powiązania z najbardziej skrajnymi siłami politycznymi w USA – prącymi od lat do konfliktu światowego – czyli tzw. neokonserwatystami. Sojusz polsko-banderowski będzie się zatem umacniał i prędzej czy później doprowadzi do katastrofy. Polscy politycy nie stawiają pytań. Wolą szermować frazeologią konfrontacji i agresywnej polityki amerykańskiej, co może doprowadzić do eskalacji kryzysu ukraińskiego na skalę zagrażającą wojną światową. Bohdan Piętka Myśl Polska, nr 27-28 (5-12.07.2015) http://www.mysl-polska.pl >>>
 

Komentarz: PiS wnioskuje do Komorowskiego ws. rozszerzenia referendum

1 komentarz01.07.2015 15:17
Jeszcze jedno zasadnicze pytanie w referendum , czy jestes przeciwny sprowadzaniu imigrantow do Polski. >>>
 

Komentarz: Grecja stała się niewypłacalna

1 komentarz01.07.2015 14:06
WODA RZEZBI KAMIEN NIE SIŁĄ LECZ CZĘSTYM PADANIEM ! NIE BRANIE POŻYCZEK i pozwolenie krajowi zbankrutować – czyli działanie odwrotne do tegoco narzuca Unia Europejska – jest najlepszym możliwym wyjściem z kryzysu finansowego Tak! UE chce, żeby ludzie pompowali kasę w kartele bankowe. (Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, amerykańska edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to amerykański kongres, na szczycie potężnej piramidy tego „niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak David Rockefeller – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko Amerykę poprzez CFR, ale również Europę poprzez zbudowaną przez siebie Unię Europejską.) Dlatego woli taki doprowadzony do kryzysu kraj pogrążyć jeszcze bardziej, wpędzając go w kolejne zadłużenia i okradając jego obywateli. To się dzieje w Grecji i pewnie przyjdzie i na Polskę kolej.Jeśli kiedyś usłyszycie „kryzys”, „konieczne oszczędności”, a rząd wystawi łapska po Waszą krwawicę, przypomnijcie sobie Islandię. Możecie się ze mną nie zgodzić w tym miejscu (każdy ma prawo do własnego zdania), ale jak dla mnie wyjście z UE (Z EUROKOŁCHOZU) każdego czlonka byłoby obecnie bardzo dobrym posunięciem. >>>
 

Komentarz: Bronisław Komorowski: będę częścią frontu obrony Polski przed radykalną prawicą

3 komentarze01.07.2015 13:40
"Skrajna prawica" "Radykalna Prawica" 90% Populacji nie ma nawet pojecia,ze to sformułowanie zostało ukute po II WŚ. Poprzez wykreślenie jednego małego słówka z określenia na faszyzm i tym podobne ruch. "skrajnie LEWICOWA prawica" lub "ideowa prawica". Czyli kolejna forma lewactwa. >>>
 

Komentarz: Litwini robią krok do tyłu w sprawie polskich szkół?

8 komentarzy01.07.2015 10:13
Te gnidy nie cofają się tylko zachodzą z innej strony . Odpłacać im takimi samymi posunięciami to szybciej otrzeżwieją . >>>
 

Komentarz: Ukraińscy neo-naziści chcą wypowiedzenia wojny Rosji i grożą zbrojnym obaleniem rządu

2 komentarze01.07.2015 09:45
Musi za tym stać jakiś proces mózgowy. Próbuje wcielić się w szeregowego Prawo Seka (nie kierownictwo, bo to sama agentura). A więc: 1) pełnoskalowa wojna Ukrainy z Rosją 2) Rosja zajmuje pół Ukrainy 3) NATO zajmuje swoją połówkę. Nie wiem tylko jak dalej idą myśli banderowca. tzn. czy Rosja z NATO rzucają się sobie do gardeł, Rosja totalnie przegrywa, a Ukraina nie dość że nienaruszona, to jeszcze jakieś nabytki dostaje? A może banderowiec roi sobie, że Ukraina sama leje Rosję? Ciekawe. >>>
 

Komentarz: Grecja: rząd wyłącza bankomaty, banki zamknięte do 6 lipca

1 komentarz01.07.2015 09:36
WODA RZEZBI KAMIEŃ NIE SIŁĄ LECZ CZĘSTYM PADANIEM ! NIE BRANIE POŻYCZEK i pozwolenie krajowi na zbankrutownie – czyli działanie odwrotne do tego co narzuca UE czyli EUROKOŁCHZ – jest najlepszym możliwym wyjściem z kryzysu finansowego. UE chce, żeby ludzie pompowali kasę w kartele bankowe. (Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, amerykańska edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to amerykański kongres, na szczycie potężnej piramidy tego „niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak David Rockefeller – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko Amerykę poprzez CFR, ale również Europę poprzez zbudowaną przez siebie Unię Europejską.) Dlatego woli taki doprowadzony do kryzysu kraj pogrążyć jeszcze bardziej, wpędzając go w kolejne zadłużenia i okradając jego obywateli. To się dzieje w Grecji i pewnie przyjdzie i na Polskę kolej.Jeśli kiedyś usłyszycie „kryzys”, „konieczne oszczędności”, a rząd wystawi łapska po Waszą krwawicę, przypomnijcie sobie Islandię. Możecie się ze mną nie zgodzić w tym miejscu (każdy ma prawo do własnego zdania), ale jak dla mnie wyjście z UE (Z EUROKOŁCHOZU) każdego czlonka byłoby obecnie bardzo dobrym posunięciem. >>>
 

Komentarz: Grecja: Program oszczędnościowy pod referendum

2 komentarze01.07.2015 09:27
Wyniki tego referendum mogą być prawdziwym trzęsieniem ziemi. Jesli oczywiście do niego dojdzie. Obawiam sie, że nastąpi teraz akacja "wszystkie ręce na pokład" aby nie dać ludzią sie wypowiedzieć w tej sprawie. >>>
 

Komentarz: Rosja sprawdzi legalność uznania niepodległości państw bałtyckich

5 komentarzy01.07.2015 09:16
Czyżby chcieli przypomnieć światu Teheran i Jałtę? Gdzie oddano im kraje bałtyckie w zarząd. tagore >>>
 

Komentarz: Grecja jednak opuści strefę euro?

11 komentarzy01.07.2015 09:08
co za bełkot - zamiast "europejska" mógł powiedzieć świadomość "sowiecka". Bardzo dobrze Grecy - nie paktujcie z parchami bo oni chcą waszego niewolnictwa, waszych dzieci i dzieci waszych dzieci itd. Wychodźcie ze strefy a potem z samej Unii. Ratujcie się. >>>
 

Komentarz: Porozmawiajmy o JOW – czyli właściwie o czym?

7 komentarzy01.07.2015 01:46
Na prawdę ciekawy artykuł. Co do JOW - jest to wg mnie początek drogi a nie cel. Osobiście chcę sam decydować jaki człowiek dostanie się do sejmu - ja sam. Jestem na tyle duży, że mogę już sam zdecydować. Natomiast problemem jest cały czas wpływ wyborców na na polityków - w tej chwili jest w sumie żaden - JOW tylko nieco to zwiększy, ale nie zmieni sprawy diametralnie. Nie mniej nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku - wg mnie warto zacząć. >>>
 

Komentarz: Hiszpańscy prokuratorzy: sojusznicy Putina pomagali rosyjskiej mafii w Hiszpanii

1 komentarz30.06.2015 22:53
Szkoda, ze Bloomberg nie wspomniał o ostatnim party satanistów planujących zachipować ludzkość: http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/123796,od-bilderberga-do-gulagbergu Wszak jego przedstawiciel też tam był. ############ Litwinienko to zwykły bandzior, coś takiego jak gangster o ksywie Baranina. Nie wiem kto go zabił, ale jeśli jakieś źródło kreuje Litwinienkę na członka teamu Eliota Nessa, to ja od razu wyczuwam propagandowy SMRÓD i to dość niskich lotów. Oczywiscie tzw. rosyjska mafia z lat 90 to Żydzi z ZSRR. Nawet Bierezowski - pracodawca Litwinienki był takim mafiozem. Zastanawiające jest jak na Zachodzie potrafią ocenić kto jest demokratycznym opozycjonistą, a kto przestępcą. Interesujące studium psychopatii. >>>
 

Komentarz: Litewscy współpracownicy KGB nie zostaną ujawnieni przez 75 lat

2 komentarze30.06.2015 22:05
Ujawnienie tych ludzi mogło by istotnie wpłynąć na stosunki Polsko Litewskie. Informacje na ten temat pośrednio są dostępne w innych krajach i w polskim interesie jest ich opublikowanie. tagore >>>
 

Komentarz: Spreparowano wypowiedź Dudy. Onet.pl: nie mamy z tym nic wspólnego

3 komentarze30.06.2015 22:05
To może lepiej żeby Jarosław się wypowiedział na temat emigrantów. >>>
 

Komentarz: Minister finansów Ukrainy potwierdza: techniczne bankructwo kraju jest możliwe

5 komentarzy30.06.2015 21:17
Tłumacząc ten bełkot na język polski: my przestaniemy wam spłacać zadłużenie, wy nam dacie kolejne kredyty, umorzycie stare, gdyż Ukraina to najważniejsze państwo na świecie i nam się to po prostu należy. >>>
 

Komentarz: Litwini przeciągają sprawę oryginalnej pisowni nazwisk

1 komentarz30.06.2015 20:50
to już są jakieś jaja,jak długo jeszcze będziemy sobie pozwalali pluć w twarz! Nowy prezydent Duda obym się mylił jeżeli jego biurem bezpieczeństwa narodowego zarządzać będzie vel grajewski zatwardziały giedroiciowiec ,który mówi ,że dla poprawności stosunków z Lietuvą należy poświęcić Polaków z Wileńszczyzny to czarno to widzę. Tylko głosowanie na Ruch Narodowy daje jakąś nadzieję. >>>
 

Komentarz: Komorowski na Litwie: Mniejszość polska może odegrać rolę pomostu między naszymi narodami

1 komentarz30.06.2015 20:07
CZY MOŻNA BYLO AŻ TAK NISKO UPASC ??? A CI CO NA NIEGO GOLSOWALI W WYBORACH PREZYDENCKICH TO NIC INNEGO JAK TYLKO PROBANDEROWSKA SWOŁOCZ >>>
 

Komentarz: Francuscy samorządowcy chcą bronić laickości. Przeszkadza im m.in. czynienie znaku krzyża na zawodac

1 komentarz30.06.2015 19:12
Poczekajmy jeszcze trochę, a zobaczymy, jak dzieci "najwierniejszej córy Kościoła" zaczną oficjalnie i ramię w ramię z "wybranymi" czcić diabła - bo w końcu to kult satanistyczny jest na samej górze masonerii. >>>
 

Komentarz: Pułk Dniepro-1: nasz dron zarejestrował bazę separatystów w pobliżu linii demarkacyjnej [+VIDEO]

2 komentarze30.06.2015 18:59
Podobne bazy powstańcy rejestrują u banderowców swoimi dronami. >>>
 
 

Komentarz: Braun: afera podsłuchowa to finalna faza scenariusza rozbiorowego Polski

2 komentarze30.06.2015 16:49
To nasuwa myśl, że chyba jednak należy dążyć do przyjęcia przez Polskę Euro. Oczywiście po jak najlepszym kursie dla Polaków i po wcześniejszym sporym podwyższeniu minimalnej krajowej. Niemniej jednak wspólna waluta zmniejsza ryzyko spekulacji obecnym polskim pieniądzem i pogłębia integrację z czołowymi krajami UE, które o walutę Euro i o kraje strefy Euro muszą się troszczyć. >>>
 

Powstanie raport PE w sprawie grabieży polskiej ziemi!

1 komentarz30.06.2015 15:13
Powstanie raport PE w sprawie grabieży polskiej ziemi! Nie rozumiem, dlaczego Parlament Jewropejski miałby bronić polskiej ziemi, ale niech będzie. Zresztą zapewne chodzi o to, że polską ziemię wykupili nielegalnie nie ci, co powinni – admin RMF wstrząśnięte ! Nie do wiary! PE zamierza bronić polskiej ziemi! Mnie jednak nie dziwi ten „wstrząs” RMF, w końcu jego głównym udziałowcem jest niemiecka spółka Bauer Media Invest GmbH. Niemieckie media, które zdominowały cały rynek polski na pewno są wstrząśnięte tym faktem i to tak bardzo, że ich zatkało i zaległa cisza. Jak to możliwe, że takie upokorzenie dla wszystkich Polaków, zostało po raz kolejny przykryte ciszą? Niemiecką ciszą… groźną … Zaglądam na onety, cisza… w telewizji… cisza. Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało… Zapowiedź raportu to efekt przedstawionego w ostatnią środę w Parlamencie Europejskim raportu holenderskich ekspertów, z którego wynika, że około 200 tys. hektarów ziemi w Polsce zostało nielegalnie wykupionych przez różnego rodzaju unijne firmy czy fundusze w celach spekulacyjnych. Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, po raz pierwszy te dane w oficjalnym, unijnym dokumencie podał członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Kaul Nurm. Przez długie lata o tym nie mówiono i nikt nie chciał poważnie tego traktować – powiedział w rozmowie z dziennikarką RMF FM. Nurm nazwał „zwycięstwem” fakt, że powstanie raport europarlamentu w tej sprawie. Tylko w ten sposób będzie można coś wymusić na Komisji Europejskiej i państwach członkowskich – dodaje. Informacje, że powstanie raport w sprawie grabieży ziemi potwierdził w rozmowie z naszą dziennikarką szef komisji rolnej europarlamentu Czesław Siekierski z PSL. Będzie to tzw. raport z własnej inicjatywy, czyli nielegislacyjny, ale mający znaczenie polityczne, wywierający presję na pozostałe europejskie instytucje. Zdaniem Siekierskiego, w stanowisku europarlamentu powinno się znaleźć stwierdzenie, że ziemia nie jest zwyczajnym towarem, bo nie jest nieograniczona. W związku z tym należy także spojrzeć inaczej na unijną zasadę swobodnego przepływu towarów czy kapitału. Według europosła w dokumencie PE trzeba będzie zweryfikować również dane na temat masowego wykupu ziemi. Czytaj więcej na rmf24.pl Kaul Nurm wyraźnie stwierdził, że „Przez długie lata o tym nie mówiono i nikt nie chciał tego poważnie traktować”. Na pewno nie chciał, przede wszystkim nie tutaj, w Polsce, gdzie tej grabieży dokonano. Czytałam dużo wcześniej, że te 200 tys. hektarów ziemi to jest liczba bardzo zaniżona. Nasi rolnicy tak w 2013 roku jak i teraz wciąż protestują, blokada dróg, Zielone Miasteczko w Warszawie… i co? Nic się nie stało Polacy… !!!! Czesław Siekierski jest szefem tej komisji w PE i członkiem PSL, partii, która rządzi w układzie z PO od ośmiu lat. Teraz się okazało, że przed jesiennymi wyborami będzie ustawa o ochronie polskiej ziemi, a Piechociński grozi. W sobotę Piechociński zapowiedział, że PSL nie wejdzie w koalicję z żadnym ugrupowaniem, które ustawy nie poprze. Podkreślił, że dla PSL to projekt kluczowy. Ludowcy pracowali nad ustawą w resorcie rolnictwa, choć w ramach rządu tych prac nie ukończyli. Do Sejmu projekt wprowadził, w zeszłym roku, poseł PSL Stanisław Kalemba – były minister rolnictwa. Zobacz wpolityce.pl W/w artykuł jest sprzed kilku godzin, ale okazuje się, że temat raportu PE o grabieży polskiej ziemi, przypomnijmy, w raporcie ma być podkreślone, że proceder ten trwał od wielu lat, otóż ten temat już spadł. Teraz najważniejsze jest, który projekt lepszy, czy PiS czy PSL. Chodzi o to, żeby jego główne przesłanie, że grabież odbywała się niepodzielnie przez lata, za rządów i SLD i PiS i PO-PSL – nie przedostała się do świadomości „Polaka nic się nie stało”. Panie Piechociński, czy kolega klubowy, Czesław Siekierski z PE nie poinformował pana, że na cały świat właśnie idzie informacja o grabieży polskiej ziemi? Tajemnicą poliszynela jest, że Agencja Nieruchomości Rolnych jest prawie całkowicie w łapskach działaczy PSL. Nie spodziewam się żadnej należytej ochrony po tej ustawie. Posłowie, którzy w nocy głosowali nad sprzedażą polskich lasów, bez wiedzy Polaków ustalają jakieś nikczemne odszkodowania dla żydów a swoje państwo mają w pogardzie, tacy posłowie na pewno nie przeprowadzą ustawy realnie zabezpieczającej polską ziemię. To hańba dla wszystkich, że holenderscy eksperci sporządzają raport o złodziejskim państwie polskim, które udaje teraz patriotów, dla mnie i milionów Polaków to jest wciąż niepojęte, jak to możliwe, że bandyci rządzą i mają się dobrze. Skradziono już wszystko co było na powierzchni, ale została jeszcze tylko ziemia… baaardzo bogata ziemia. Szacunkowo największe w Polsce są pokłady węgla kamiennego, węgla brunatnego, soli kamiennej, rud miedzi, cynku i ołowiu. Cały czas trwają badania geologiczne nad odkryciem nowych złóż i rozpoczęciem eksploatacji, gdyż posiadanie własnych zasobów surowcowych daje dużą niezależność dla kraju i obniża koszty rozwoju gałęzi przemysłowych, które wykorzystują surowce mineralne. Taka niezależność Polski jest możliwa zwłaszcza przy wykorzystaniu pokładów węgla kamiennego i węgla brunatnego, które są wykorzystywane w przemyśle energetycznym i hutnictwie. ………………………………….. Największe zagłębie wydobycia miedzi to Zagłębie Lubińsko-Głogowskie (największe wśród krajów europejskich); miedź jest wydobywana w kopalniach zlokalizowanych w: Polkowicach, Rudnej, Lubinie, Sieroszowicach. Poza Zagłębiem Lubińsko-Głogowskim miedź jest wydobywana (na mniejszą skalę) na Przedgórzu Sudeckim, rejonie Bolesławca i Złotoryi (województwo dolnośląskie) oraz w Górach Świętokrzyskich. ………………………………….. Rudy cynku i ołowiu (zazwyczaj występujące razem) to następne surowce metaliczne występujące w Polsce; wydobywane przede wszystkim na Wyżynie Śląskiej w rejonie Olkusza (największe złoża), Trzebini, Bytomia, Piekar Śląskich. Zaletą złóż cynku i ołowiu jest zaleganie na małych głębokościach rzędu 50-400 metrów pod ziemią, skupione w tzw. gniazdach, dzięki czemu koszty eksploatacji są niewielkie. Zazwyczaj z rudami ołowiu i cynku występują złoża srebra i kadmu. ………………………………….. Dla gospodarki polskiej duże znaczenie odgrywa sól potasowa. Rejony wydobycia to przede wszystkim Kłodawa i Wejherowo. ………………………………….. Kolejny surowiec chemiczny — siarka, współcześnie prawie w ogóle nie jest wydobywany, pomimo dużych złóż ………………………………….. Jako najważniejsze surowce skalne należy wymienić: gliny, wapienie, piasek szklarski, lessy, kaolin, iły, piaski. Surowce skalne są eksploatowane w kamieniołomach, oto najważniejsze regiony geograficzne wydobycia w Polsce: Sudety i Przedgórze Sudeckie (zwłaszcza kamieniołom w Jaworznie, Strzegomiu, Strzelinie) Góry Świętokrzyskie (kamieniołom w Kielcach-Kadzielnia, Skarżysku-Kamiennej) Wyżyna Krakowsko-Częstochowska (kamieniołom w Krzeszowicach, Ogrodzieńcu) Niecka Nidy (pokłady gipsu) Nizina Śląska (cały obszar bogaty w pokłady wapieni) Wyżyna Lubelska (pokłady kredy piszącej i margli). ………………………………….. · glin — samodzielne pokłady glin spotykane są na terenie województwa podkarpackiego w rejonie miejscowości Ropczyce, służą do produkcji wyrobów ogniotrwałych; · wapienie — zalegają głównie w województwie świętokrzyskim — około 40% całego wydobycia w Polsce W świetle powyższego zastanawiam się w jakim celu istnieje jeszcze państwo polskie? Jakiej a właściwie czyjej ziemi mamy w ogóle bronić? Ta porażająca prawda niedługo dotrze do wszystkich Polaków, że nasza Ojczyzna nie wymaga już ani obrony ani ofiar, to wszystko jest już niepotrzebne, ta ziemia nie potrzebuje już krwi niczyjej, właśnie odbywa się jej „pokojowa grabież”. Źródło: niepoprawni.pl http://alexjones.pl >>>
 

Komentarz: Jak nie robić polityki wschodniej. Przypadek Pawła Kowala

16 komentarzy30.06.2015 14:40
Osobnik ten działa po prostu jawnie i bezczelnie w interesie tzw. ukrainy a na szkodę Polski, będąc jednocześnie obywatelem tej ostatniej. Kiedyś, w czasach mniej skomplikowanych, jemu podobnych nazywano zdrajcami i wieszano, obecnie publikuje się przygotowane przez nich agenturalne materiały, zaprasza do publicznego wygłaszania antypolskich wywodów i utrzymuje na koszt polskich podatników, żeby zaoszczędzić niepotrzebnych wydatków obcym służbom wywiadowczym. >>>
 

Komentarz: Kanada rozszerzyła sankcje wobec Rosji

3 komentarze30.06.2015 14:05
Sankcje były skuteczne w krótkim terminie - bo zadziałały na Moskwę szokowo i spowodowały kryzys finansowy - ale w dłuższej perspektywie nie przyniosą efektów. - Bardziej zadziałają na Europę i to ona będzie ponosiła koszty tych sankcji. Już ponosi koszty osłabienia rubla, bo eksport do Rosji zmniejszył się i firmy nie mają zamówień.Trzeba pamiętać o tym, że Rosja ma ciągle ok. 400 mld dol. rezerw walutowych. Amerykańskie sankcje nałożone wspólnie z Europą nie poradziły już sobie z Iranem. (Nałożone na Iran sankcje umierają śmiercią naturalną.Po raz kolejny ekonomia zwyciężyła względy polityczne.)To mała gospodarka w porównaniu z rosyjską, dlatego nie wydaje się, że w tym przypadku to zadziała - z uwagi na wielkość gospodarki, ale także powiazania nie tylko z zachodem, ale również Azją.Sankcje nie przestraszyły Putina i raczej wywołały efekt integracji niż dezintegracji. - Notowania Putina wzrosły. To też wzmocniło takie procesy, jak na przykład nacjonalizacja biznesu, czyli wycofywanie z rajów podatkowych kapitału rosyjskiego, co było zawsze bolączką Rosji.W dłuższym terminie sankcje mogą mieć wpływ jedynie na wydobywanie ropy i gazu ze złóż łupkowych czy arktycznych. - To są trudno wydobywalne złoża i w ich przypadku Rosji brakuje odpowiednich technologii. To z pewnością opóźni rozwój tych pól i będzie kosztowało. Ale z drugiej strony Rosja ma jeszcze dużo złóż konwencjonalnych, które są tańsze w eksploatacji, podobne do saudyjskich. Z nich Rosjanie mogą jeszcze wiele lat wydobywać ropę i gaz... >>>
 

Rosja zbada niepodległość republik bałtyckich.

1 komentarz30.06.2015 13:46
Prokuratura Generalna Rosji nie jest pewna, czy Związek Radziecki miał prawo uznać niepodległość Litwy, Łotwy i Estonii w 1991 roku. O rozpoczęciu śledztwa w tej sprawie informuje dziś agencja Interfax. Przedstawiciel prokuratury powiedział agencji, że "uznanie niepodległości tych trzech republik w 1991 r. było wadliwe, bo zostało dokonane przez niekonstytucyjny organ". Niepodległość republik bałtyckich została oficjalnie uznana przez Radę Państwa ZSRR. Ciało to powstało po upadku komunistycznego puczu w sierpniu 1991 r. W Radzie znaleźli się nowopowołany (i jedyny) prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow oraz prezydenci poszczególnych republik wchodzących w skład Związku Radzieckiego. Rozmówca Interfaxu nie ma wątpliwości, że Rada Państwa była ciałem nielegalnym w świetle konstytucji ZSRR. Jego zdaniem prokuratura niemal na pewno uzna więc decyzję Rady o uznaniu niepodległości Litwy, Łotwy i Estonii za bezprawną, a więc z punktu widzenia prawa nigdy nie istniejącą. To nie oznacza jednak - podkreśla ów rozmówca - że decyzja prokuratury będzie miała jakiekolwiek realne skutki. Głównie dlatego, że Moskwa naraziłaby się wówczas na dużo większe problemy prawne. "Decyzja prokuratury będzie musiała być wyważona, bowiem uznając te czy inne decyzje za nielegalne możemy pójść za daleko i dojść do problemu w ogóle legalności powołania do życia ZSRR i innych państw" - przyznaje wprost przedstawiciel prokuratury. Kilka dni temu ta sama prokuratura uznała już za nielegalną decyzję Nikity Chruszczowa z 1954 r. o przekazaniu Krymu Ukrainie. http://www4.rp.pl/Swiat/306309897-Rosja-zbada-niepodleglosc-republik-baltyckich.html >>>
 

Komentarz: Ukraina otrzymała od "państwa-agresora" zniżkę na gaz - Polska wciąż płaci Rosji więcej niż Kijów

9 komentarzy30.06.2015 13:37
Cy nie jest to powód żeby postawić przed Trybunałem Stanu Pawlaka . >>>
 

Komentarz: Kukiz: powstający byt polityczny z moim nazwiskiem w nazwie nie jest tożsamy z komitetami referendal

1 komentarz30.06.2015 10:37
Los Płażyńskiego powinien być dla Kukiza ciągle przed oczami. tagore >>>
 

Komentarz: Grecy protestowali przeciw żądaniom Trojki

1 komentarz30.06.2015 09:53
G R E C Y !!! JESTESCIE JUZ NA DOBREJ DRODZE I POWINNISCIE TERAZ ZADZIALAC JAK SPOLECZENSTWO W ISLANDII... Ten „incydent” (w cudzysłowiu, gdyż ciągnęło się to LATAMI, a my NIC o tym nie wiedzieliśmy) został całkowicie przemilczany (w prasie jedynie jakieś zdawkowe strzępy informacji się kiedyśtam pojawiły, choć głównie propaganda).Powiem tylko w skrócie co się stało oraz dlaczego to zostało przemilczane. Nieudolna (lub celowa) polityka oraz banki doprowadziły ten kraj do kryzysu, a rząd chciał nałożyć na wszystkich obywateli kraju przymusowy „kredyt”, który by mieli grzecznie wszyscy spłacać przez 15 lat, aby uratować upadające banki. Na Cyprze się nie patyczkowali – za**bali ludziom kasę z kont i po sprawie, tam chcieli rozłożyć to na raty. Ludzie się zbuntowali, wyszli na ulice, obalili calutki swój rząd, powiedzieli że nie będą harować żeby ratować swoich katów – upadłe banki, zaczęli ścigać sądownie odpowiedzialnych za kryzys bankierów (którzy spierniczyli z kraju po nocy jak na złodziei przystało), a następnie wybrali 25 bezpartyjnych obywateli, którzy zebrali po 30 głosów poparcia od innych i rozpisali nową konstytucję. Przy okazji upadłości banku ludziom umorzyli kredyty hipoteczne. A przemilczane to zostało dlatego, że jest to ewidentny przykład na to, że nie branie pożyczek, pozwolenie krajowi zbankrutować – czyli działanie odwrotne do tego co narzuca Unia Europejska – jest najlepszym możliwym wyjściem z kryzysu finansowego. Tak! UE chce, żeby ludzie pompowali kasę w kartele bankowe. Dlatego woli taki doprowadzony do kryzysu kraj pogrążyć jeszcze bardziej, wpędzając go w kolejne zadłużenia i okradając jego obywateli. To się dzieje w Grecji, na Cyprze i pewnie przyjdzie i na Polskę kolej. Nie chcę krakać, ale w końcu na mapie kryzysu oprócz Polski „zieloną wyspą” były jeszcze dwa kraje: Grecja i Cypr. Jak to dobrze nam wróży, prawda? Zielona wyspa Polska. Także kiedy usłyszycie „kryzys”, „konieczne oszczędności”, a rząd wystawi łapsko po Waszą krwawicę, przypomnijcie sobie Islandię. Możecie się ze mną nie zgodzić w tym miejscu (każdy ma prawo do własnego zdania), ale jak dla mnie wyjście z UE byłoby obecnie bardzo dobrym posunięciem dla Polski. Dali trochę kasy na parę pierdół? Fajnie. Ale lepiej spier****jmy póki nie zrobią nam powtórki z Grecji lub Cypru i nie zmuszą nas do zrobienia sobie dobrze ich „ratowaniem” nas przed bankructwem. Oni mają w garści wszystkie telewizje. Zataili to, żeby jak już będą nas okradać, żebyście NIE WYSZLI na ulicę. Żebyście myśleli że tak trzeba. A Islandia pokazała, że jest to bardzo dalekie od prawdy. Pamiętajcie o tym. >>>
 

Komentarz: Debata w Hybrydach: Czy JOW-y uleczą państwo? [+VIDEO]

1 komentarz30.06.2015 09:46
T R A G E D I A !!! Zalew ogłupienia trwa. Udział w tym mają dziennikarze i pozbawieni skrupułów politycy. Pierwsi gonią za sensacją za wszelką cenę, żeby tylko zapełnić czas antenowy i szpalty gazet, drudzy świadomie kłamią i rozpowszechniają oszczerstwa, z pomocą tychże dziennikarzy. Jedni i drudzy są na bakier z dobrym smakiem, przyzwoitością i moralnością. POLAKU JESLI POTRAFISZ SPRÓBUJ POMYŚLEĆ ... Pułapką zastawioną przez media jest stopniowe, mówiąc kolokwialnie, „odmóżdżanie” odbiorców, czyli pozbawianie ich umiejętności samodzielnego myślenia. Człowiek z natury jest bytem myślącym, to jednak prawidłowego myślenia musi się nauczyć. Chodzi tu o proces tworzenia pojęć (abstrakcja), jak i sądzenia, a także rozumowania (wyciągania prawdziwych wniosków z prawdziwych przesłanek). Tego uczy logika, której jednak nie ma w programie edukacji. Dzięki temu media mają ułatwione zadanie, ponieważ większość odbiorców nie potrafi tworzyć poprawnych uogólnień ani wyciągać prawidłowych wniosków. Wskutek tego albo przyjmuje wnioski bezkrytycznie, albo też daje się uwieść błędnym rozumowaniom zwanym sofizmatami. >>> Ten brak logiki w edukacji szkolnej przynosi straszne żniwo na poziomie intelektualnego niedorozwoju większości Polaków. <<< Są oni łatwo podatni na medialną manipulację, jak również na propagandę i indoktrynację. Trzeba pamiętać, że myślenie pozbawione kultury logicznej przychodzi z wielkimi oporami, jest trudne, więc człowiek VIDE POLAK, by pozbyć się tego trudu, woli gotowe rozwiązania, nawet jeśli są one złe lub fałszywe. I to jest powód, dla którego wierzy telewizji, bo telewizja ma na wszystko odpowiedź, nie zmuszając do myślenia. WYŁĄCZ WIĘC TELEWIZJĘ ODSTAW BRUKOWCE A WŁĄCZ RACJONALNE MYSLENIE... >>>
 

Komentarz: Giedroyciowski radykał szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego?

4 komentarzy30.06.2015 05:49
Dobry żart, Pan Żurawskiego-Grajewskiego wykazał się tak marnymi umiejętnościami analitycznymi w kwestii Ukrainy , że taka nominacja to czysty samobój. tagore >>>
 

Komentarz: Katastrofa ekologiczna na Syberii - ropa zalała 10 hektarów [+FOTO]

2 komentarze30.06.2015 05:42
Ropna powodz.... i weź to teraz czyść i usuń... >>>
 

Komentarz: Obama: legalizacja ślubów homoseksualnych to zwycięstwo USA

3 komentarze30.06.2015 01:26
ten murzyn został wyhodowany przez żydów tak by mamić amerykańską tłuszczę słwoami. Sam nie ma nic do powiedzenia, tylko to, co mu węże nasyczą do ucha. >>>
 

Komentarz: Udaremniono "ustawkę" Polaków i Rosjan

2 komentarze30.06.2015 00:01
Niech leczą obite gęby za swoje. Reszta to ich sprawa. Ciekawe, że taka nieszkodliwa w gruncie rzeczy ustawka jest nielegalna, a nadchodząca III ustawka światowa jest OK. >>>
 

Komentarz: Prezydent Czech: USA mogą wyginąć jak brontozaury

3 komentarze29.06.2015 23:09
Cóż, zaczyna się w USA dziać tak jak podczas zmierzchu Imperum Romanum. Poczynając od zapaści wartości rodzinnych a skończywszy na wybujałej żądzy mamony i obrastaniem w nie spłacalny dług. >>>
 

Komentarz: Korwin-Mikke: jak zacznie się dyskusja o JOW, Kukizowi zostanie góra 6 proc. poparcia

6 komentarzy29.06.2015 22:26
Jedyne co łączy wyborców Kukiza to niechęć do sytemu i autentyczna chęć zmian. i nic ponad to! Jak zacznie ujawniać program ( jeśli to w ogóle zrobi) to będzie jego koniec. Ludzie po prostu zobaczyli, że ktoś z poza koryta może dostać dobry wynik wyborczy i to ich zjednoczyło. Korwin jest sepleniącym, pitolacym o Hitlerze, zadufanym w sobie dziadkiem udającym nastolatka. Kowal napakowanym drecholem. A Braum? No właśnie kto to jest? >>>
 

Komentarz: Krym nigdy nie był ukraiński, Chruszczow złamał prawo – twierdzi rosyjska prokuratura

2 komentarze29.06.2015 22:07
Miałbym prośbę do władz rosyjskich. Czy nie mogliby sprawdzić legalność przekazania Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej , 4 polskich województw w 1945 roku ? >>>
 

Komentarz: Rosyjska prokuratura kwestionuje przekazanie Krymu Ukrainie

1 komentarz29.06.2015 22:05
Niech prokuratura generalna kacaplandu przy okazji zajmie się sprawą zbrojnej napaści 17.09.1939r na Polskę i zabrania Kresów Wschodnich przez Stalina, których nigdy nie oddał, a był Gruzinem. Prawnie to należałoby oddać i zapłacić odszkodowania, np. darmowy gaz dla Polski przez 100 lat (uwzględniając 50 lat mordów i okupacji 1945-1991r). Szkopy za najechanie 10.05.1940r Belgii, musiały w ramach odszkodowania dostarczać darmowy prąd Belgii. Jak jeździłem po Belgii w 2009r roku to jeszcze oświetlali na żółto wszystkie autostrady i drogi lokalne w nocy. Taki mieli nadmiar prądu. >>>
 

Komentarz: Giedroyciowski radykał szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego?

1 komentarz29.06.2015 21:56
Jeśli PiS poświęci Polaków na Litwie, to ten facet "vel jakiś tam" będzie zdrajcą i polakożercą. A broń dawać Ukraińcom, to to samo co małpie dać granat do zabawy. Ten gościu nie wiem czy mógłby pilnować psiej budy w Pałacu Prezydenckim. >>>
 

Komentarz: Armia turecka dokona inwazji na Syrię?

3 komentarze29.06.2015 21:39
No to liczymy w tym wypadku na zdecydowaną reakcje odważnej Kanady która potępi agresje reżimu Erdogana członka NATO. >>>
 

Komentarz: Włosi obłowią się na kooperacji z Kazachstanem

1 komentarz29.06.2015 21:33
Rząd Polski powinien robić interesy z Kazachstanem... Kazachstan ma ogromny potencjał... >>>
 

Komentarz: Amerykański think-tank: rosyjska armia ćwiczy działania ofensywne

5 komentarzy29.06.2015 20:38
Na pewno amerykańsko-polskie manewry mają charakter agresywny, trudno zatem dziwić się Rosjanom, gdyby to była prawda, a te ich thin thanki to są organizacje propagandowe, a nie fachowe. >>>
 

Komentarz: "Washington Post": 14 tys. zdjęć w tajnych więzieniach. Także w Polsce i na Litwie

2 komentarze29.06.2015 20:07
Administracja Obamy jest jedyna w swoim rodzaju. tagore >>>
 

Komentarz: Kanada wysyła do Polski 200 żołnierzy – w odpowiedzi na „agresję reżimu Putina”

6 komentarzy29.06.2015 19:25
Zapewne tę pomoc chce wysyłać diaspora złożona z powojennych emigrantów ukraińskich z armii Własowa, z banderowców, którym udało się uciec 70 lat temu itp."bojowników". Tylko dlaczego do jasnej cholery ci pomocnicy dostają zgodę, by wjeżdżać do Polski? Dla sił NATO - strategicznie - Polska to jedyne państwo, przez które może się odbyć atak na Rosję i do którego może być skierowany bezpieczny odwrót. Niech sobie lecą pomocnicy banderowców samolotami przez korytarz w pobliżu Krymu, a w czasie odwrotu ich samoloty transportowe będą spadać po trafieniu rakietami. Nam będzie przykro, że spadają, ale nie szkoda róż gdy płonie las. Duda i klika agentów w PiS dostali trochę nauczki po niesławnym upadku Komorowskiego, który podpadał był narodowi długi czas, gdy namiętnie całował poroszenkę i machał łapką ku sławie gieroi banderowskich nie bacząc nawet, że zorganizowano mu ustawkę z rozgniataniem jaka przez jednego gieroja. Może ci co dostali nauczkę czegoś się jednak nauczą (bo rozmieszczanie na Wisłą murzinków i beżowych już niestety chyba zostało zaklepane przez kopaczową). Takie to mamy władze i nie wiadomo na co liczyć poza Opatrznością Bożą. >>>
 

Komentarz: Komorowski pojedzie na Ukrainę

1 komentarz29.06.2015 18:53
Jestem pełen nadzie"J"i, że pan gajowy nie sprawi nam b"U"lu i serdecznie PO-wita Polaków we Lwowie zamiast NEO-banderowców! >>>
 

Komentarz: Krym nigdy nie był ukraiński, Chruszczow złamał prawo – twierdzi rosyjska prokuratura

1 komentarz29.06.2015 14:34
No akurat z tym rozpadem ZSRR to bym uważał. Może być dobra karta do zagrania, ale niewątpliwie, bardzo agresywną i ryzykowną. Ale cóż samo postraszenie możliwością użycia takiej karty, może podziałać cucąco na co po niektórych. >>>
 
 

Komentarz: Napieralski z Rozenkiem zakładają nową partię

1 komentarz29.06.2015 13:13
Powinno być Czerwono-Ułomni >>>
 

Komentarz: OBWE: Ukraińskie haubice pod Mariupolem

7 komentarzy29.06.2015 10:51
Wiadomo że banderowskie ścierwa mają w głębokim poważaniu rozejm.Im tylko rezanie w czerepach!Oby wreszcie te ruskie wjechali do faszystowskiej republiki i rozjechali rezuńską zarazę swoimi czołgami aż po San. >>>
 

Komentarz: Rosja grozi Polsce i Rumunii wycelowaniem rakiet

26 komentarzy29.06.2015 10:43
Mietek Gazrurka idzie z bejzbolem i słyszy od faceta w ogróku: "jak nie schowasz bejzbola, to ja wyciągnę swój". Na to Mietek do kumpla: "słyszałeś? GROZI mi". >>>
 

Komentarz: Grupa inicjatywna protestu w Armenii wzywa do odstąpienia [+VIDEO-LIVE]

3 komentarze29.06.2015 09:18
Jak skończyły kraje, które „wyprosiły” (dzieki oslom przy urnach opanoawane przez politycznych idiotow) Rosjan? Państwa bałtyckie handlują szprotami, a ich mieszkańcy i Polski myją kible bogaczom z Europy Zachodniej. Azja Środkowa zamieniła rosyjskie kosmodromy i pola bawełny na amerykańskie kredyty i uprawę marihuany. Razem z Rosjanami budowali silniki, statki, czołgi i samoloty. Wyproszono ich... >>>
 

Komentarz: Ukraińcy kupują w Polsce coraz więcej mieszkań

5 komentarzy29.06.2015 09:14
dr. Lucyna Kulińska mówi o tym głośno, że chachły - głównie to neo-banderowskie ścierwo z Kanady - sponsoruje wykupywanie pierścieniem mieszkań w koło Przemyśla. O takich rzeczach trzeba mówić głośno i wyraźnie by Naród się przebudził. My musimy wymordować tych, którzy niszczą ten kraj bo inaczej nas samych czeka zguba. >>>
 

Komentarz: Unii nie podoba się obniżenie VATu w Rumunii

4 komentarzy29.06.2015 08:47
Rządzisz krajem? Jest ono członkiem UE? kochasz swój kraj i chcesz dla niego jak najlepiej? Słuchaj uważnie tego co mówi Bruksela po czy, postępuj dokładnie na odwrót! >>>
 

Komentarz: W Krakowie zatrzymano znanego pseudografficiarza

3 komentarze29.06.2015 08:42
Łapę upierdolić. Niech się ludzie nauczą szanować cudzą własność >>>
 

Komentarz: Rosjanie stworzą nową rakietą międzykontynentalną

1 komentarz28.06.2015 23:07
To pokazuje komfort strategiczny USA, które z powodu odległości dziabnąć można jedynie za pomocą niezwykle kosztownych systemów. >>>
 

Wpisz temat...

13 komentarzy28.06.2015 20:08
Żydowscy pomagierzy Hitlera...(appendix) "Za czasów Adolfa Hitlera ludzie żydowskiego pochodzenia byli najbardziej zagrożoną grupą. Mimo to kilka tysięcy Żydów i ponad 100 tysięcy ludzi z żydowskimi przodkami ( czyli mischlingów) służyło w Wehrmachcie. Fakt ten dziwi wielu znawców II wojny i Holokaustu. [...] szacuje się, że w Wehrmachcie(i Luftwaffe oraz Kriegsmarine - dop.J) służyło 60 tysięcy pół-żydów i 9o tysięcy ćwierć-Żydów. niektórzy z nich uzyskali wysokie stopnie, w tym generałów, admirałów, był nawet jeden feldmarszałek.(" (Bryan Mark Rigg: "Losy żydowskich żołnierzy Hitlera", str.29 i 36). A to: Erhard Milch - feldmarszałek, Helmut Wilberg -generał, Bernhard Rogge -admirał, Ernst Bloch-półkownik, Edgar Jacoby -kapitan, Ludwig Hirschfels - porucznik, etc. Ps Mischlling- mieszaniec, bastard (WSNP) >>>
 

Komentarz: Czy doszło do sprofanowania Muzeum na Majdanku?

1 komentarz28.06.2015 19:12
Witam Państwa! Polecam artykuł Konrada Rękasa z neon24.pl o ukraińskim studencie w Polsce. Ocenę zostawiam forumowiczom. Pozdrawiam Lokis >>>
 

Komentarz: Kukiz: największym problemem jest ustrój polityczny

4 komentarzy28.06.2015 18:56
Wyborcy przeważnie i tak nie interesują się programami i głosują "przeciw". Z kolei politycy nie dotrzymują obietnic. Nie oznacza to jednak, że brak programu jest cnotą. Kukiz to WIELKIE NIC bez programu, bez idei, bez pomysłów. Kilka haseł w stylu "precz z systemem" i już uwodzi masy. I tak w koło Macieju. Wałeśa zawiódł, Kukiz zawiedzie, za 20 lat będzie nowy gościu, który "fajnie gada". Ech... >>>
 

Komentarz: Zgnieść Kukiza - za wszelką cenę

10 komentarzy28.06.2015 18:39
Idiotyzm ,ataki ze strony polityków i sympatyków PIS na Kukiza i jego ruch to samobój polityczny. Bez presji tego ruchu społecznego wygranie wysoko wyborów na jesieni może się okazać nierealne. Politykom PIS radził bym nieco otrzeźwieć. tagore >>>
 

Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945

1 komentarz28.06.2015 12:43
Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945 (cz. 5 i ostatnia) 2.5 Polska obrona Wokół polskiej obrony na Wołyniu przeciwko nacjonalistom ukraińskim krąży szereg błędnych pojęć i ocen, wynikających przede wszystkim z braku analizy całości wydarzeń na Wołyniu i położenia ludności polskiej. Najczęściej spotyka się: 1) wyolbrzymianie zjawiska polskiej samoobrony; 2) traktowanie jej jako siły równoważnej napastnikom i niszczącej przeciwnika w stopniu proporcjonalnym do zadanych uprzednio strat stronie polskiej; 3) przypisywanie jej szeroko zakrojonych akcji odwetowych. Tymczasem ludność polska Wołynia, i to głównie wiejska, weszła w rok 1943 r. nieprzygotowana do przeciwstawienia się ludobójstwu. Istniejąca od 1942 r. wśród wąskiego grona Polaków konspiracja ZWZ była nastawiona na przygotowywanie ludności do walki z Niemcami, a nie z Ukraińcami. Nie dostrzegano wówczas jeszcze, że najpoważniejszym i najbliższym zagrożeniem dla Polaków są nacjonaliści ukraińscy. Zresztą działalność konspiracyjna, pozostając pod nieustanną obserwacją Ukraińców, którzy składali donosy policji ukraińskiej lub Niemcom, była związana ze szczególnym narażaniem wolności i życia, miała bardzo ograniczony zasięg i była słaba. Ludzi o doświadczeniu wojskowym i przywódczym, którzy byliby zdolni pokierować ludnością polską w ówczesnych okolicznościach było zbyt mało, ponieważ większość wybitniejszych lokalnych postaci została wyeliminowana przez Sowietów w latach 1939-1941. Trzy wielkie deportacje w głąb Związku Sowieckiego, aresztowania kończące się albo wywózką do łagru albo rozstrzelaniem dotyczyły najbardziej aktywnych członków społeczności polskiej, o doświadczeniu organizacyjnym i w przypadku osadników wojskowych – z przygotowaniem wojskowym. Właśnie tych ludzi brakowało na Wołyniu, gdy zaszła potrzeba organizowania samoobrony przeciwko Ukraińcom. Istotnym problemem był również brak broni i amunicji, której ludność polska w latach 1939-1942 nie gromadziła w obawie przed utratą życia i represjami w przypadku najmniejszego podejrzenia w tym zakresie. Tylko jednostki posiadały głęboko ukryte pojedyncze sztuki broni palnej, z minimalną ilością amunicji. Zaś możliwości zdobycia broni i amunicji były niewielkie. Toteż dochodziło do takich sytuacji, że w 1943 r. w niektórych polskich miejscowościach warty, które miały ostrzec o napadzie, posługiwały się atrapami karabinów wykonanymi przez miejscowych stolarzy. Miały one wprowadzić w błąd, że osiedle będzie się bronić, i odstraszyć napastników. Elementem utrudniającym zorganizowanie samoobrony była też postawa wiejskiej starszyzny, która z jednej strony nie doceniała zagrożenia, a z drugiej strony uważała, że pojawienie się jakiejkolwiek grupy obronnej rozdrażni Ukraińców i pogorszy sytuację Polaków (np. Budy Ossowskie, gm. Turzysk w pow. Kowel). W związku z tym w niektórych miejscowościach czysto polskich, gdzie można byłoby zorganizować samoobronę, do tego nie doszło (np. cytowana już wyżej wieś Budy Ossowskie). Dodatkowo dość rozpowszechnione było przekonanie, mimo oczywistych symptomów nadchodzącej zagłady, że Ukraińcy nie mają powodów do mordowania Polaków, bo jako współmieszkańcy tej ziemi nie uczynili oni nic, czym mogliby Ukraińcom w czymkolwiek zaszkodzić. Na Wołyniu występowały dwie formy polskiej obrony: – samoobrona, czyli grupy, oddziały, placówki, ośrodki i bazy samoobrony, – oddziały partyzanckie. Samoobrona była to zorganizowana i uzbrojona w broń palną grupa, kierowana przez jedną osobę lub przez komitet samoobrony (jak np. w Hucie Stepańskiej, gm. Stepań, pow. Kostopol). Wszelkie inne sposoby ochrony życia, w których nie używano siły w obronie własnej nie były samoobroną w ścisłym słowa tego znaczeniu. Było to: gromadzenie się wielu rodzin na noce w jednym gospodarstwie (lub kilku), szkole, domu ludowym, budynku stacyjnym itp. obiekcie, strzeżonym przez mężczyzn, którzy w razie niebezpieczeństwa napadu mieli ułatwić szybką ucieczkę; warty i patrole alarmujące o zbliżaniu się podejrzanych osób czy grup, ale nie podejmujące w przypadku napadu walki; przygotowywanie kryjówek, schronów i korzystanie z nich w razie napadu; instalowanie w różnych punktach osiedla „alarmów”, tj. różnych metalowych przedmiotów, które w razie zagrożenia uderzano, a wydawane głośne dźwięki dawały sygnał do ucieczki. Te sposoby ochrony życia z założenia nie przewidywały czynnego przeciwstawienia się napastnikom, a jedynie uniknięcie napadu; nie przeciwdziałały napadom, a tylko w jakimś stopniu zmniejszały liczbę śmiertelnych ofiar. Również nie należy za1iczać do samoobrony przypadków desperackiej obrony przez zaskoczonych napadem przy użyciu będących pod ręką narzędzi czy innych przedmiotów – bez względu na to, czy bronili się pojedynczy ludzie czy grupa, i z jakim skutkiem. W tym miejscu zwracamy więc uwagę na spotykaną w różnych publikacjach nieprawidłową kwalifikację obrony w kościele w Kisielinie (zob. w gm. Kisielim pow. Horochów) – jako samoobrony, i w konsekwencji tworzenie po kilkudziesięciu latach od napadu na kościół nie istniejącej tam placówki, gdy w rzeczywistości w kisielińskim kościele garstka przybyłych tam na mszę św. bezbronnych ludzi, oblężonych przez uzbrojone w broń palną bojówki, broniła się w sposób całkowicie improwizowany cegłami i innymi znalezionymi ciężkimi przedmiotami. Pewne nieporozumienia powstają też z błędnego traktowania jako samoobrony konspiracyjnych grup ZWZ-AK, których sieć tworzona była od 1942 r. Działalność grup konspiracyjnych, skierowana na przygotowywanie powstania przeciwko Niemcom, polegała głównie na: zbieraniu informacji o przeciwniku i nastrojach społeczeństwa, kolportażu podziemnej prasy, wpływaniu na nastroje społeczne, gromadzeniu broni, typowaniu ludzi do przyszłej akcji zbrojnej. I chociaż wielu członków konspiracji ZWZ-AK znalazło się w samoobronach, inspirowało je, organizowało i było dowódcami, to nie można stawiać znaku równości pomiędzy komórką konspiracyjną i samoobroną. Dla przykładu, w powiecie włodzimierskim w gminach Chotiaczów i Grzybowica, istniała konspiracja ZWZ-AK, a nie było tam ani jednej placówki samoobrony 61. Placówki i ośrodki (bazy) samoobrony, oddziały partyzanckie. Placówkami samoobrony były polskie osiedla, w których bezpieczeństwa Polaków strzegły grupy (oddziały) samoobrony. Natomiast ośrodkiem (lub bazą) samoobrony były zespoły polskich osiedli (wsi i kolonii) związanych ze sobą wspólnym systemem obronnym, wzajemnie się wspierających i podejmujących wspólne akcje (np. Przebraże /gm. Trościaniec, pow. Łuck/, Huta Stepańska /gm. Stepań, pow. Kostopol/ – z okolicznymi osiedlami). Placówki samoobrony zaczęły powstawać samorzutnie w początkach 1943 r. w części polskich wsi i kolonii lub osiedli z przytłaczającą częścią Polaków. W miejscowościach mieszanych, z przewagą ludności ukraińskiej w stosunku do polskiej, a takich miejscowości była większość, samoobron nie było i nie miały one szans istnienia. Tak więc rozproszenie ludności polskiej wśród ludności ukraińskiej uniemożliwiało organizowanie samoobron, a żyjąca wśród Ukraińców polska ludność była całkowicie bezbronna. Samoobrony istniały na terenach wiejskich i w małych miasteczkach. Natomiast w miastach, gdzie stały załogi niemieckie, a więc było bezpieczniej, były rzadkością (Dubno, Ostróg, Rokitno, Włodzimierz Woł.), organizowano je głównie na przedmieściach, na które napadały bojówki UPA 62. Jednym z najważniejszych warunków powstania placówek samoobrony była obecność w danym środowisku jednostki lub jednostek przywódczych oraz akceptacja przedsięwzięcia przez całą społeczność. Tymczasem prawie dwuletni sowiecki reżim okupacyjny (1939-1941) dość skutecznie społeczeństwo polskie na Wołyniu „odgłowił”, o czym była już mowa wyżej. Istotnym dla tworzenia samoobrony były też warunki terenowe, jak istnienie budynków murowanych, w których skupiała się ludność i urządzane były stanowiska obronne, zwartość zabudowy osiedla, ukształtowanie terenu sprzyjające obronie. Brak odpowiednich warunków terenowych, obok braku przywódców i biernej postawy ogółu mieszkańców, były np. przyczyną nie powstania wspólnej samoobrony w skupisku dużych polskich osiedli w północnej części pow. włodzimierskiego, tj. w: Stanisławowie, Sokołówce, Jasienówce, Świętocinie, Głęboczycy, Soroczynie, kolonii Grabina, czego konsekwencją było wymordowanie mieszkańców tych miejscowości. W większości placówek grupa samoobrony liczyła kilku czy kilkunastu mężczyzn, którzy nocami pełnili warty i patrolowali teren wsi czy kolonii. Nie wszyscy posiadali broń palną. Ich rola obronna sprowadzała się głównie do wszczęcia alarmu, który podrywał mieszkańców do ucieczki oraz ostrzeliwania napastników, dzięki czemu ludność miała więcej czasu na ucieczkę i było mniej ofiar. Rzadkie były przypadki, ażeby tego typu samoobrony, posiadające od jednej do kilku sztuk byle jakiej broni palnej, były w stanie czasowo odeprzeć napad i nie dopuścić do ofiar. Istotną sprawą był tu właśnie brak broni i amunicji, o które wcześniej nie zabiegano ze strachu przed represjami okupanta. Starania o broń wszczynano dopiero wtedy, gdy okazało się, że w każdej chwili można stracić życie, lecz małe możliwości jej zdobycia nie zaspokajały zapotrzebowania. Te małe placówki samoobrony nie były w stanie przetrwać samodzielnie ulegały rozbiciu podczas napadu UPA; ewakuowały się wraz z ludnością do większych miejscowości i albo przyłączały się do miejscowej samoobrony, jeśli tam była, albo rozwiązywały się, gdy np. przybywały do miast. Pierwsze grupy samoobrony powstały w powiecie łuckim w styczniu 1943 r. Była to wspólna samoobrona kolonii Zalesie i Zaułek w gm. Silno, zorganizowana prawdopodobnie pod wrażeniem wymordowania przez policjantów ukraińskich (pod dowództwem Niemca) w listopadzie 1942 r. niedalekiej kolonii Obórki (gm. Kołki) oraz morderstw w okolicy pojedynczych osób i rodzin. Samoobrona ta nie była w stanie przeciwstawić się UPA, trwała niecałe trzy miesiące, pod koniec marca obie kolonie i kilka sąsiednich przestało istnieć, a ocalała ludność ewakuowała się do Huty Stepańskiej (gm. Stepań, pow. Kostopol) i sąsiadujących z nią kolonii. Wymordowanie kolonii Parośla I (gm. Antonówka, pow. Sarny) oraz gromadzenie się na północy Wołynia i Polesiu Wołyńskim nacjonalistycznych bojówek ukraińskich spowodowało dalsze powstawanie placówek samoobrony w powiecie sarneńskim i kostopolskim. W lutym 1943 r. w powiecie kostopolskim istniało 9 samodzielnych placówek samoobrony i 2 ośrodki samoobrony (Huta Stepańska i Wyrka /gm. Stepań, pow. Kostopol/, w skład których wchodziło 27 placówek, w powiecie sarneńskim – 7 placówek samodzielnych, a w powiecie łuckim 3 placówki. Nasilanie się napadów ukraińskich w następnych miesiącach wywołało zawiązywanie się kolejnych placówek samoobrony także w innych powiatach: dubieńskim, rówieńskim, zdołbunowskim, krzemienieckim. Część z nich była niszczona przez UPA, część sama rozwiązywała się, powstawały też nowe. Czas trwania placówek był różny od jednego miesiąca do prawie roku. Najwięcej samodzielnych placówek samoobrony istniało w maju 1943 r. – 56, w miesiącach następnych liczba ich stopniowo spadała – w grudniu 1943 r. było 14. Większe szanse obrony miały ośrodki (bazy) samoobrony, w których współpracowało ze sobą od kilku do kilkunastu placówek. Ogółem w 1943 r. zaistniało 15 ośrodków (baz), a w ich skład wchodziło łącznie 95 placówek. W styczniu 1944 r. działało 13 ośrodków (baz) i były one kolejno w następnych miesiącach likwidowane po zajęciu terenu przez Armię Czerwoną. W związku z zatrzymaniem się frontu sowiecko – niemieckiego w okolicach Kowla, najdłużej działał ośrodek samoobrony Jagodzin – Rymacze w powiecie lubomelskim, bo aż do lipca 1944 r. Maksymalna liczba istniejących jednocześnie placówek samoobrony samodzielnych i wchodzących w skład ośrodków (baz) wynosiła 128 i wystąpiła w lipcu 1943 r. Liczba ta w zestawieniu z blisko 3400 miejscowościami, w których żyli Polacy i liczbą zamordowanych 50-60 tysięcy osób uświadamia skromne rozmiary polskiej samoobrony. Gdyby samoobrona na Wołyniu była bardziej rozwinięta, a także gdyby była w stanie nie tylko przeciwstawiać się napadom OUN-UPA, ale także prowadzić walki ofensywne i dokonywać akcji odwetowych – nie byłoby na Wołyniu tylu ofiar. Na Wołyniu w 1943 r. istniały następujące ośrodki (bazy) samoobrony, które odegrały istotną rolę w obronie ludności polskiej: w powiecie dubieńskim: P a ń s k a D o 1 i n a (gm. Młynów) – mimo, że nie była powiązana z innymi placówkami samoobrony, dawała schronienie uciekinierom i osłaniała przyległe kolonie, pełniła więc funkcję ośrodka samoobrony; w powiecie horochowskim: Z a t u r c e z koloniami: Jungówka, Korytyska, Lipnik, Jiańków, Serniczki (wszystkie w gm. Kisielin) o konspiracyjnym kryptonimie Baza Oporu „Skała”; w powiecie kostopolskim: H u t a S t a r a (gm. Ludwipol) z koloniami: Antolin, Bereżniaki, Bronisławka, Głuszków, Huta Bystrzycka, Jakubówka Mała, Lewacze, Marulczyn, Moczulanka, Mokre, Nowiny, Peresieki, Rudnia Stryj, Zawołocze, i wsią Rudnia Potasznia (wszystkie w gm. Ludwipol); H u t a S t e p a ń s k a -W y r k a (gm. Stepań) z: koloniami w gm. Stepań – Borek, Ostrówki, Perespa, Siedlisko, Temne Stepańskie, Temne Rządowe, koloniami w gm. Stydyń – Kamionka Nowa, Kamionka Mara, wsią Omelanka (gm. Stydyń), przyległymi koloniami z powiatu Sarny: Hały i Użanie (gm. Antonówka), Brzezina, Soszniki, Tur, Wyrobki (gm. Rafałówka); w powiecie kowelskim: Z a s m y k i (gm. Lubitów) z: koloniami Janówka i Radomle w gm. Lubitów, kolonią Lublatyn (gm. Turzysk), wsią Kupiczów (gm. Kupiczów), zwane „Rzeczpospolitą Zasmycką”; D ą b r o w a ( Stara i Nowa) z koloniami Bożydarówka i Dementjanówka (wszystkie w gm. Hołoby); w powiecie krzemienieckim: D e d e r k a ł y (gm. Dederkały) i R y b c z a (gm. Katerburg) – placówki działające samodzielnie z powodu nie istnienia w okolicy innych samoobron, lecz pełniące funkcje ośrodków z racji gromadzenia wielu uciekinierów; w powiecie lubomelskim: J a g o d z i n – Ry m a c z e z wsiami: Kupracze, Terebejki wszystkie gm. Bereżce); w powiecie łuckim: P r z e b r a ż e (gm. Trościaniec) z koloniami: w gm. Trościaniec – Chołopiny, Jaźwiny, Mosty, Wydranka, Zagajnik i koloniami w gm. Kiwerce Hermanówka, Komarówka, Rafałówka; A n t o n ó w k a S z e p e 1 s k a (gm. Kniahinie) z koloniami: Aleksandrówka (gm. Kniahininek) i Ludwiszyn (gm. Torczyn); R o ż y s z c z e z koloniami: Aleksandrówka, Bejnarówka, Elżbietym Francuzy, Helenówka, Katerynówka, Kopaczówka, Krzemieniec, Michalin, Olganówka Nowa i Stara, Perespa, Retówka, Sitarówka, Słobodarka, Walerianówka, Wasylówka, Wełnianka wszystkie w gm. Rożyszcze); w powiecie sarneńskim: A n t o n ó w k a i kolonie: Parośla II, Perespa, Sunia, Terebunia, Wydymer (wszystkie w gm. Antonówka); w powiecie włodzimierskim: „Rzeczpospolita Bielińska”, czyli B i e l i n – S p a z c z y z n a z koloniami: Aleksandrówka, Kalinówka, Marianówka Bielińska, Radowicze, Sewerynówka, Smolarze, Stasim Wodzinów, Wodzinek (wszystkie w gm. Werba), osadą Grabina (gm. Werba), koloniami w gm. Korytnica – Edwardpole, Sieliski, Worczyn; A n d r e s ó w k a z koloniami: Antonówka-Borek, Helenówka Werbska, Stefanówka (wszystkie w gm. Werba) oraz przedmieściem Włodzimierza Woł. Białozowszczyzna; w powiecie zdołbunowskim: W i t o l d ó w k a (gm. Chorów) i O s t r ó g n . H o r y n i e m , o roli zbliżonej do ośrodków w powiecie krzemienieckim. Ośrodki samoobrony dysponowały większymi siłami obronnymi niż pojedyncze samodzielne placówki samoobrony – co najmniej kilkudziesięcioosobowymi grupami (oddziałami) samoobrony, niektóre czasowo lub niemal od początku istnienia były związane z oddziałami partyzanckimi AK. Gromadziły uciekinierów z okolicy, ewakuowały zagrożoną ludność, udzielały pomocy napadniętym osiedlom oraz organizowały zaopatrzenie w żywność dla zgromadzonej w bazie ludności. Niektóre – oprócz odpierania napadów – dokonywały profilaktycznych wypadów na zgrupowania upowskie, których celem było odsunięcie zagrożenia i uniemożliwienie UPA napaści. Do najsilniejszych ośrodków samoobrony należały: Pańska Dolina, Huta Stara, Zasmyki, Przebraże, Rożyszcze, Antonówka Szepelska, Bielm-Spaszczyzna, Jagodzin-Rymacze. Maksymalny obszar, na którym ośrodki samoo >>>
 

Wpisz temat...

1 komentarz28.06.2015 12:34
Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945 (cz. 5 i ostatnia) Posted by Marucha w dniu 2015-06-28 (niedziela) 2.5 Polska obrona Wokół polskiej obrony na Wołyniu przeciwko nacjonalistom ukraińskim krąży szereg błędnych pojęć i ocen, wynikających przede wszystkim z braku analizy całości wydarzeń na Wołyniu i położenia ludności polskiej. Najczęściej spotyka się: 1) wyolbrzymianie zjawiska polskiej samoobrony; 2) traktowanie jej jako siły równoważnej napastnikom i niszczącej przeciwnika w stopniu proporcjonalnym do zadanych uprzednio strat stronie polskiej; 3) przypisywanie jej szeroko zakrojonych akcji odwetowych. Tymczasem ludność polska Wołynia, i to głównie wiejska, weszła w rok 1943 r. nieprzygotowana do przeciwstawienia się ludobójstwu. Istniejąca od 1942 r. wśród wąskiego grona Polaków konspiracja ZWZ była nastawiona na przygotowywanie ludności do walki z Niemcami, a nie z Ukraińcami. Nie dostrzegano wówczas jeszcze, że najpoważniejszym i najbliższym zagrożeniem dla Polaków są nacjonaliści ukraińscy. Zresztą działalność konspiracyjna, pozostając pod nieustanną obserwacją Ukraińców, którzy składali donosy policji ukraińskiej lub Niemcom, była związana ze szczególnym narażaniem wolności i życia, miała bardzo ograniczony zasięg i była słaba. Ludzi o doświadczeniu wojskowym i przywódczym, którzy byliby zdolni pokierować ludnością polską w ówczesnych okolicznościach było zbyt mało, ponieważ większość wybitniejszych lokalnych postaci została wyeliminowana przez Sowietów w latach 1939-1941. Trzy wielkie deportacje w głąb Związku Sowieckiego, aresztowania kończące się albo wywózką do łagru albo rozstrzelaniem dotyczyły najbardziej aktywnych członków społeczności polskiej, o doświadczeniu organizacyjnym i w przypadku osadników wojskowych – z przygotowaniem wojskowym. Właśnie tych ludzi brakowało na Wołyniu, gdy zaszła potrzeba organizowania samoobrony przeciwko Ukraińcom. Istotnym problemem był również brak broni i amunicji, której ludność polska w latach 1939-1942 nie gromadziła w obawie przed utratą życia i represjami w przypadku najmniejszego podejrzenia w tym zakresie. Tylko jednostki posiadały głęboko ukryte pojedyncze sztuki broni palnej, z minimalną ilością amunicji. Zaś możliwości zdobycia broni i amunicji były niewielkie. Toteż dochodziło do takich sytuacji, że w 1943 r. w niektórych polskich miejscowościach warty, które miały ostrzec o napadzie, posługiwały się atrapami karabinów wykonanymi przez miejscowych stolarzy. Miały one wprowadzić w błąd, że osiedle będzie się bronić, i odstraszyć napastników. Elementem utrudniającym zorganizowanie samoobrony była też postawa wiejskiej starszyzny, która z jednej strony nie doceniała zagrożenia, a z drugiej strony uważała, że pojawienie się jakiejkolwiek grupy obronnej rozdrażni Ukraińców i pogorszy sytuację Polaków (np. Budy Ossowskie, gm. Turzysk w pow. Kowel). W związku z tym w niektórych miejscowościach czysto polskich, gdzie można byłoby zorganizować samoobronę, do tego nie doszło (np. cytowana już wyżej wieś Budy Ossowskie). Dodatkowo dość rozpowszechnione było przekonanie, mimo oczywistych symptomów nadchodzącej zagłady, że Ukraińcy nie mają powodów do mordowania Polaków, bo jako współmieszkańcy tej ziemi nie uczynili oni nic, czym mogliby Ukraińcom w czymkolwiek zaszkodzić. Na Wołyniu występowały dwie formy polskiej obrony: – samoobrona, czyli grupy, oddziały, placówki, ośrodki i bazy samoobrony, – oddziały partyzanckie. Samoobrona była to zorganizowana i uzbrojona w broń palną grupa, kierowana przez jedną osobę lub przez komitet samoobrony (jak np. w Hucie Stepańskiej, gm. Stepań, pow. Kostopol). Wszelkie inne sposoby ochrony życia, w których nie używano siły w obronie własnej nie były samoobroną w ścisłym słowa tego znaczeniu. Było to: gromadzenie się wielu rodzin na noce w jednym gospodarstwie (lub kilku), szkole, domu ludowym, budynku stacyjnym itp. obiekcie, strzeżonym przez mężczyzn, którzy w razie niebezpieczeństwa napadu mieli ułatwić szybką ucieczkę; warty i patrole alarmujące o zbliżaniu się podejrzanych osób czy grup, ale nie podejmujące w przypadku napadu walki; przygotowywanie kryjówek, schronów i korzystanie z nich w razie napadu; instalowanie w różnych punktach osiedla „alarmów”, tj. różnych metalowych przedmiotów, które w razie zagrożenia uderzano, a wydawane głośne dźwięki dawały sygnał do ucieczki. Te sposoby ochrony życia z założenia nie przewidywały czynnego przeciwstawienia się napastnikom, a jedynie uniknięcie napadu; nie przeciwdziałały napadom, a tylko w jakimś stopniu zmniejszały liczbę śmiertelnych ofiar. Również nie należy za1iczać do samoobrony przypadków desperackiej obrony przez zaskoczonych napadem przy użyciu będących pod ręką narzędzi czy innych przedmiotów – bez względu na to, czy bronili się pojedynczy ludzie czy grupa, i z jakim skutkiem. W tym miejscu zwracamy więc uwagę na spotykaną w różnych publikacjach nieprawidłową kwalifikację obrony w kościele w Kisielinie (zob. w gm. Kisielim pow. Horochów) – jako samoobrony, i w konsekwencji tworzenie po kilkudziesięciu latach od napadu na kościół nie istniejącej tam placówki, gdy w rzeczywistości w kisielińskim kościele garstka przybyłych tam na mszę św. bezbronnych ludzi, oblężonych przez uzbrojone w broń palną bojówki, broniła się w sposób całkowicie improwizowany cegłami i innymi znalezionymi ciężkimi przedmiotami. Pewne nieporozumienia powstają też z błędnego traktowania jako samoobrony konspiracyjnych grup ZWZ-AK, których sieć tworzona była od 1942 r. Działalność grup konspiracyjnych, skierowana na przygotowywanie powstania przeciwko Niemcom, polegała głównie na: zbieraniu informacji o przeciwniku i nastrojach społeczeństwa, kolportażu podziemnej prasy, wpływaniu na nastroje społeczne, gromadzeniu broni, typowaniu ludzi do przyszłej akcji zbrojnej. I chociaż wielu członków konspiracji ZWZ-AK znalazło się w samoobronach, inspirowało je, organizowało i było dowódcami, to nie można stawiać znaku równości pomiędzy komórką konspiracyjną i samoobroną. Dla przykładu, w powiecie włodzimierskim w gminach Chotiaczów i Grzybowica, istniała konspiracja ZWZ-AK, a nie było tam ani jednej placówki samoobrony 61. Placówki i ośrodki (bazy) samoobrony, oddziały partyzanckie. Placówkami samoobrony były polskie osiedla, w których bezpieczeństwa Polaków strzegły grupy (oddziały) samoobrony. Natomiast ośrodkiem (lub bazą) samoobrony były zespoły polskich osiedli (wsi i kolonii) związanych ze sobą wspólnym systemem obronnym, wzajemnie się wspierających i podejmujących wspólne akcje (np. Przebraże /gm. Trościaniec, pow. Łuck/, Huta Stepańska /gm. Stepań, pow. Kostopol/ – z okolicznymi osiedlami). Placówki samoobrony zaczęły powstawać samorzutnie w początkach 1943 r. w części polskich wsi i kolonii lub osiedli z przytłaczającą częścią Polaków. W miejscowościach mieszanych, z przewagą ludności ukraińskiej w stosunku do polskiej, a takich miejscowości była większość, samoobron nie było i nie miały one szans istnienia. Tak więc rozproszenie ludności polskiej wśród ludności ukraińskiej uniemożliwiało organizowanie samoobron, a żyjąca wśród Ukraińców polska ludność była całkowicie bezbronna. Samoobrony istniały na terenach wiejskich i w małych miasteczkach. Natomiast w miastach, gdzie stały załogi niemieckie, a więc było bezpieczniej, były rzadkością (Dubno, Ostróg, Rokitno, Włodzimierz Woł.), organizowano je głównie na przedmieściach, na które napadały bojówki UPA 62. Jednym z najważniejszych warunków powstania placówek samoobrony była obecność w danym środowisku jednostki lub jednostek przywódczych oraz akceptacja przedsięwzięcia przez całą społeczność. Tymczasem prawie dwuletni sowiecki reżim okupacyjny (1939-1941) dość skutecznie społeczeństwo polskie na Wołyniu „odgłowił”, o czym była już mowa wyżej. Istotnym dla tworzenia samoobrony były też warunki terenowe, jak istnienie budynków murowanych, w których skupiała się ludność i urządzane były stanowiska obronne, zwartość zabudowy osiedla, ukształtowanie terenu sprzyjające obronie. Brak odpowiednich warunków terenowych, obok braku przywódców i biernej postawy ogółu mieszkańców, były np. przyczyną nie powstania wspólnej samoobrony w skupisku dużych polskich osiedli w północnej części pow. włodzimierskiego, tj. w: Stanisławowie, Sokołówce, Jasienówce, Świętocinie, Głęboczycy, Soroczynie, kolonii Grabina, czego konsekwencją było wymordowanie mieszkańców tych miejscowości. W większości placówek grupa samoobrony liczyła kilku czy kilkunastu mężczyzn, którzy nocami pełnili warty i patrolowali teren wsi czy kolonii. Nie wszyscy posiadali broń palną. Ich rola obronna sprowadzała się głównie do wszczęcia alarmu, który podrywał mieszkańców do ucieczki oraz ostrzeliwania napastników, dzięki czemu ludność miała więcej czasu na ucieczkę i było mniej ofiar. Rzadkie były przypadki, ażeby tego typu samoobrony, posiadające od jednej do kilku sztuk byle jakiej broni palnej, były w stanie czasowo odeprzeć napad i nie dopuścić do ofiar. Istotną sprawą był tu właśnie brak broni i amunicji, o które wcześniej nie zabiegano ze strachu przed represjami okupanta. Starania o broń wszczynano dopiero wtedy, gdy okazało się, że w każdej chwili można stracić życie, lecz małe możliwości jej zdobycia nie zaspokajały zapotrzebowania. Te małe placówki samoobrony nie były w stanie przetrwać samodzielnie ulegały rozbiciu podczas napadu UPA; ewakuowały się wraz z ludnością do większych miejscowości i albo przyłączały się do miejscowej samoobrony, jeśli tam była, albo rozwiązywały się, gdy np. przybywały do miast. Pierwsze grupy samoobrony powstały w powiecie łuckim w styczniu 1943 r. Była to wspólna samoobrona kolonii Zalesie i Zaułek w gm. Silno, zorganizowana prawdopodobnie pod wrażeniem wymordowania przez policjantów ukraińskich (pod dowództwem Niemca) w listopadzie 1942 r. niedalekiej kolonii Obórki (gm. Kołki) oraz morderstw w okolicy pojedynczych osób i rodzin. Samoobrona ta nie była w stanie przeciwstawić się UPA, trwała niecałe trzy miesiące, pod koniec marca obie kolonie i kilka sąsiednich przestało istnieć, a ocalała ludność ewakuowała się do Huty Stepańskiej (gm. Stepań, pow. Kostopol) i sąsiadujących z nią kolonii. Wymordowanie kolonii Parośla I (gm. Antonówka, pow. Sarny) oraz gromadzenie się na północy Wołynia i Polesiu Wołyńskim nacjonalistycznych bojówek ukraińskich spowodowało dalsze powstawanie placówek samoobrony w powiecie sarneńskim i kostopolskim. W lutym 1943 r. w powiecie kostopolskim istniało 9 samodzielnych placówek samoobrony i 2 ośrodki samoobrony (Huta Stepańska i Wyrka /gm. Stepań, pow. Kostopol/, w skład których wchodziło 27 placówek, w powiecie sarneńskim – 7 placówek samodzielnych, a w powiecie łuckim 3 placówki. Nasilanie się napadów ukraińskich w następnych miesiącach wywołało zawiązywanie się kolejnych placówek samoobrony także w innych powiatach: dubieńskim, rówieńskim, zdołbunowskim, krzemienieckim. Część z nich była niszczona przez UPA, część sama rozwiązywała się, powstawały też nowe. Czas trwania placówek był różny od jednego miesiąca do prawie roku. Najwięcej samodzielnych placówek samoobrony istniało w maju 1943 r. – 56, w miesiącach następnych liczba ich stopniowo spadała – w grudniu 1943 r. było 14. Większe szanse obrony miały ośrodki (bazy) samoobrony, w których współpracowało ze sobą od kilku do kilkunastu placówek. Ogółem w 1943 r. zaistniało 15 ośrodków (baz), a w ich skład wchodziło łącznie 95 placówek. W styczniu 1944 r. działało 13 ośrodków (baz) i były one kolejno w następnych miesiącach likwidowane po zajęciu terenu przez Armię Czerwoną. W związku z zatrzymaniem się frontu sowiecko – niemieckiego w okolicach Kowla, najdłużej działał ośrodek samoobrony Jagodzin – Rymacze w powiecie lubomelskim, bo aż do lipca 1944 r. Maksymalna liczba istniejących jednocześnie placówek samoobrony samodzielnych i wchodzących w skład ośrodków (baz) wynosiła 128 i wystąpiła w lipcu 1943 r. Liczba ta w zestawieniu z blisko 3400 miejscowościami, w których żyli Polacy i liczbą zamordowanych 50-60 tysięcy osób uświadamia skromne rozmiary polskiej samoobrony. Gdyby samoobrona na Wołyniu była bardziej rozwinięta, a także gdyby była w stanie nie tylko przeciwstawiać się napadom OUN-UPA, ale także prowadzić walki ofensywne i dokonywać akcji odwetowych – nie byłoby na Wołyniu tylu ofiar. Na Wołyniu w 1943 r. istniały następujące ośrodki (bazy) samoobrony, które odegrały istotną rolę w obronie ludności polskiej: w powiecie dubieńskim: P a ń s k a D o 1 i n a (gm. Młynów) – mimo, że nie była powiązana z innymi placówkami samoobrony, dawała schronienie uciekinierom i osłaniała przyległe kolonie, pełniła więc funkcję ośrodka samoobrony; w powiecie horochowskim: Z a t u r c e z koloniami: Jungówka, Korytyska, Lipnik, Jiańków, Serniczki (wszystkie w gm. Kisielin) o konspiracyjnym kryptonimie Baza Oporu „Skała”; w powiecie kostopolskim: H u t a S t a r a (gm. Ludwipol) z koloniami: Antolin, Bereżniaki, Bronisławka, Głuszków, Huta Bystrzycka, Jakubówka Mała, Lewacze, Marulczyn, Moczulanka, Mokre, Nowiny, Peresieki, Rudnia Stryj, Zawołocze, i wsią Rudnia Potasznia (wszystkie w gm. Ludwipol); H u t a S t e p a ń s k a -W y r k a (gm. Stepań) z: koloniami w gm. Stepań – Borek, Ostrówki, Perespa, Siedlisko, Temne Stepańskie, Temne Rządowe, koloniami w gm. Stydyń – Kamionka Nowa, Kamionka Mara, wsią Omelanka (gm. Stydyń), przyległymi koloniami z powiatu Sarny: Hały i Użanie (gm. Antonówka), Brzezina, Soszniki, Tur, Wyrobki (gm. Rafałówka); w powiecie kowelskim: Z a s m y k i (gm. Lubitów) z: koloniami Janówka i Radomle w gm. Lubitów, kolonią Lublatyn (gm. Turzysk), wsią Kupiczów (gm. Kupiczów), zwane „Rzeczpospolitą Zasmycką”; D ą b r o w a ( Stara i Nowa) z koloniami Bożydarówka i Dementjanówka (wszystkie w gm. Hołoby); w powiecie krzemienieckim: D e d e r k a ł y (gm. Dederkały) i R y b c z a (gm. Katerburg) – placówki działające samodzielnie z powodu nie istnienia w okolicy innych samoobron, lecz pełniące funkcje ośrodków z racji gromadzenia wielu uciekinierów; w powiecie lubomelskim: J a g o d z i n – Ry m a c z e z wsiami: Kupracze, Terebejki wszystkie gm. Bereżce); w powiecie łuckim: P r z e b r a ż e (gm. Trościaniec) z koloniami: w gm. Trościaniec – Chołopiny, Jaźwiny, Mosty, Wydranka, Zagajnik i koloniami w gm. Kiwerce Hermanówka, Komarówka, Rafałówka; A n t o n ó w k a S z e p e 1 s k a (gm. Kniahinie) z koloniami: Aleksandrówka (gm. Kniahininek) i Ludwiszyn (gm. Torczyn); R o ż y s z c z e z koloniami: Aleksandrówka, Bejnarówka, Elżbietym Francuzy, Helenówka, Katerynówka, Kopaczówka, Krzemieniec, Michalin, Olganówka Nowa i Stara, Perespa, Retówka, Sitarówka, Słobodarka, Walerianówka, Wasylówka, Wełnianka wszystkie w gm. Rożyszcze); w powiecie sarneńskim: A n t o n ó w k a i kolonie: Parośla II, Perespa, Sunia, Terebunia, Wydymer (wszystkie w gm. Antonówka); w powiecie włodzimierskim: „Rzeczpospolita Bielińska”, czyli B i e l i n – S p a z c z y z n a z koloniami: Aleksandrówka, Kalinówka, Marianówka Bielińska, Radowicze, Sewerynówka, Smolarze, Stasim Wodzinów, Wodzinek (wszystkie w gm. Werba), osadą Grabina (gm. Werba), koloniami w gm. Korytnica – Edwardpole, Sieliski, Worczyn; A n d r e s ó w k a z koloniami: Antonówka-Borek, Helenówka Werbska, Stefanówka (wszystkie w gm. Werba) oraz przedmieściem Włodzimierza Woł. Białozowszczyzna; w powiecie zdołbunowskim: W i t o l d ó w k a (gm. Chorów) i O s t r ó g n . H o r y n i e m , o roli zbliżonej do ośrodków w powiecie krzemienieckim. Ośrodki samoobrony dysponowały większymi siłami obronnymi niż pojedyncze samodzielne placówki samoobrony – co najmniej kilkudziesięcioosobowymi grupami (oddziałami) samoobrony, niektóre czasowo lub niemal od początku istnienia były związane z oddziałami partyzanckimi AK. Gromadziły uciekinierów z okolicy, ewakuowały zagrożoną ludność, udzielały pomocy napadniętym osiedlom oraz organizowały zaopatrzenie w żywność dla zgromadzonej w bazie ludności. Niektóre – oprócz odpierania napadów – dokonywały profilaktycznych wypadów na zgrupowania upowskie, których celem było odsunięcie zagrożenia i uniemożliwienie UPA napaści. Do najsilniejszych ośrodków samoobrony należały: Pańska Dolina, Huta Stara, Zasmyki, Przebraże, Rożyszcze, Antonówka Szepelska, Bielm-Spaszczyzna, Jagodzin-Rymacze. Maksymalny obszar, na którym ośrodki samoobrony były w stanie zapewnij ludności względne bezpieczeństwo, tj. zminimalizować skutki napadów UPA, podejmować akcje obronne, zdobywać żywność, ograniczał się do obszaru jednej gminy. Większość samoobron poniosła klęskę podczas napadu – nie była w stanie obronić ludności, a istnienie niektórych trwało zaledwie około miesiąca. Do wkroczenia na Wołyń w 1944 r. Armii Czerwonej (a ściśle do zajęcia przez nią terenu działania samoobrony) przetrwały następujące samoobrony: spośród ośrodków (baz): Pańska Dolina, Zaturce, Huta Stara, Zasmyki, Dąbrowa, Dederkały, Rybcza, Jagodzin-Rymacze, Przebraże, Rożyszcze, Antonówka Szepelska, Bielm-Spaszczyzna, Witoldówka, Ostróg; spośród samodzielnych placówek samoobrony: Młynów, Kurdybań Warkowicki, Lubomirka, Klewań, Rokitno, Budki Snowidowickie, Osty. Uniknięcie zagłady przez wymienione samodzielne placówki samoobrony, zaliczane przez ocalałych świadków do niemalże cudów, można wyjaśnić następująco: w Młynowie, Rokitnie, Klewaniu stacjonowały załogi niemieckie, których obecność powstrzymywała UPA od napadu, a próżnia przyfrontowa trwała krótko. Wokół Lubomirki operowały dwa małe polskie oddziałki partyzanckie, w Ostach także usadowił się polski oddziałek partyzancki, Budki Snowidowickie były położone blisko linii kolejowej chronionej przez Niemców, a dodatkowo koło tej wsi stale działały grupy partyzantów sowieckich. Również utrzymanie się ośrodka Zaturce należy przypisywać obecności tam załogi niemieckiej. Niewyjaśnione pozostało jedynie ocalenie Kurdybanu Warkowickiego. Całkowitą klęskę natomiast poniósł duży ośrodek samoobrony w powiecie Kostopol ochraniający skupisko polskich osiedli z gm. Stepań i Stydyń wokół dwóch wsi Huta Stepańska i Wyrka. Po dramatycznej walce w oblężeniu z przeważającymi siłami UPA w dniach 16-18 lipca 1943 r. zgromadzona w Hucie Stepańskiej ludność polska wraz z samoobroną ewakuowała się do gmin Antonówka i Rafałówka w powiecie Sarny, poniósłszy wcześniej i w drodze ogromne straty. Niedługo potem, 30 lipca 1943 r., w tej okolicy UPA rozbiła następny ośrodek samoobrony – Antonówkę w gminie Antonówka powiatu Sarny, gdzie obok siebie było sześć placówek samoobrony. Omawiając polską samoobronę, na którą w trakcie badania zbrodni na Polakach specjalnie kierowaliśmy uwagę, musimy też wskazać na upowszechniane informacje nieprawdziwe, a nawet wręcz nieprawdopodobne. Do takich należy najczęściej bezkrytyczne powtarzanie autora za autorem liczby uchodźców, którzy schronili się w ośrodkach samoobrony Przebraże i Huta Stepańska – odpowiednio 25-28 tysięcy i 15-18 tysięcy – co oznaczałoby, że w Przebrażu znajdowała się połowa ludności polskiej powiatu łuckiego, a w Hucie Stepańskiej jedna trzecia ludności polskiej powiatu kostopolskiego (nie było to możliwe, biorąc pod uwagę warunki terenowe, możliwości zakwaterowania nawet tymczasowego, zaopatrzenia w wodę itd.), gdy tymczasem w ośrodkach tych przebywała ludność tylko z bliskiej okolicy (w szczytowych momentach 10,5 tysiąca w Przebrażu i kilku przyległych koloniach łącznie oraz nieco ponad 3000 w Hucie). Dalej mamy do czynienia z umieszczaniem samoobron tam, gdzie ich nie było (np. Żytvń 63, Chobułtowa, Kisielim Kałusów, Iwanicze, Poryck), z czego następnie wynika nieistniejąca liczba samoobron, tj. około 300 według Adama Peretiatkowicza 64. Słabość polskiej obrony lub jej zupełny brak dostrzegały polskie czynniki rządowe na emigracji, opierając się na materiałach otrzymywanych z kraju. Oceniając sytuację polskiej ludności na Wołyniu w pierwszym półroczu 1943 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych emigracyjnego rządu w Londynie stwierdzało: „Bezbronna ludność polska jest w fatalnym położeniu, grożącym jej zupełną zagładą i zmuszona jest ratować się masową ucieczką do miast. Doradzają to zresztą także miejscowe władze niemieckie. Niewątpliwie wypadki te nie byłyby tak groza, gdyby istniały w terenie polskie oddziały zbrojne, na co bezskutecznie niemal od pół roku [podkreśl. nasze] przy każdej sposobności i w każdym sprawozdaniu zwracamy uwagę” 65. Tabela 18. Walki i odwety 1943-1944*. * Liczby ustalone na podstawie wykorzystanych źródeł – dane niepełne. 1 W liczbie tej ujęte są wyłącznie miejscowości, w których według uzyskanych informacji byli zabici; nie ma w niej natomiast kilku miejscowości, w których akcja odwetowa polegała na spaleniu części lub wszystkich zagród ukraińskich bez ofiar śmiertelnych. 2 Zabitymi w odwetach byli głównie uczestnicy napaści na Polaków. 3 W pow. Kostopol poległ ponadto 1 Łotysz, a ofiarami odwetu oprócz Ukraińców stało się 2 Rosjan omyłkowo uznanych za Ukraińców. Dopiero w drugiej połowie 1943 roku, w końcu lipca i w sierpniu, a w powiecie lubomelskim we wrześniu, Armia Krajowa Okręg Wołyń zorganizowała oddziały partyzanckie, które choć z założenia były przeznaczone do walki z Niemcami, to w sytuacji masowych mordów musiały bronić ludności przed UPA. Do ich organizacji przystąpiono dopiero wtedy, gdy przez cały Wołyń, z wyjątkiem jednego powiatu, lubomelskiego, przetoczyło się ludobójstwo, pochłaniając 19 672 ofiary oraz niesprecyzowaną ich liczbę (+?), i gdy 11 lipca i w dniach następnych rzezie wołyńskie osiągnęły apogeum. Przetrwanie do 1944 r. większości z kilkunastu ośrodków samoobrony było możliwe dzięki związaniu ich, choćby przez krótki okres czasu z oddziałami partyzanckimi. I tak: P a ń s k a D o l i n a (pow Dubno) była wspierana kolejno przez 3 oddziały partyzanckie od sierpnia 1943 r. do lutego 1944 r. – najpierw przez oddział AK chor. Kornela Lewandowskiego „Spalonego”, potem oddział partyzancki AK „Łuna” por. Zygmunta Kulczyckiego „Olgierda” i w końcu oddział AK por. Franciszka Pukackiego „Gzymsa”, H u t a S t a r a (pow. Kostopol) była szczególnie „nasycona” oddziałami partyzanckimi: od 15 sierpnia do 8 grudnia 1943 r. stacjonował tam oddział partyzancki AK por. Władysława Kochańskiego „Bomby”, a oprócz niego, od wiosny 1943 r. do końca okupacji niemieckiej przebywały na terenie ośrodka sowieckie oddziały partyzanckie (zob. Huta Stara, gm. Ludwipol, pow. Kostopol), w Z a s m y k a c h i okolicy (pow. Kowel) od lipca 1943 r. nieustannie operowały oddziały AK (tworzone i przybyłe z innych stron w różnym czasie): por. Władysława Czermińskiego „Jastrzębia”, por. Stanislawa Kądzielawy „Kani”, por. Michała Fijałki „Sokoła”, pchor. Tadeusza Korony „Grońskiego”, Stanisława Stachurskiego „Jagody” – przeorganizowane w styczniu 1944 r. w Zgrupowanie „Gromada” 27 Wołyńskiej Dywizji AK, D ą b r o w a (pow. Kowel) od sierpnia 1943 r. opierała się na oddziale partyzanckim sierż. Stanisława Kurzydłowskiego „Jurka”, który w 1944 r. został włączony do Zgrupowania „Gromada” 27 Wołyńskiej Dywizji AK, J a g o d z i n – R y m a c z e (pow. Luboml) od września 1943 r. były osłaniane przez oddział AK por. Kazimierza Filipowicza „Korda”, dodatkowe znaczenie psychologiczne miało stacjonowanie w niedalekiej Bindudze (zob. w gm. Bereżce, pow. Luboml) oddziału partyzackiego AK ppor. Stanisława Witamborskiego „Małego”, zabezpieczającego przeprawy przez Bug i będącego w związku operacyjnym z oddziałem „Korda”, A n t o n ó w k a S z e p e l s k a (pow. Luck) około miesiąca (lipiec-sierpień) w 1943 r. była ochraniana przez oddział AK zorganizowany w ośrodku przez ppor. Jana Rerutkę „Drzazgę”, później prawdopodobnie ratowała ją pomoc AK z Lucka, dogodne położenie przy szosie Włodzimierz-Luck, którą w obie strony stale poruszali się Niemcy oraz bliskość Łucka, P r z e b r a ż e (pow. Luck) od sierpnia do listopada 1943 r. wspomagał oddział AK ppor. Jana Rerutki „Drzazgi” oraz w styczniu 1944 r. oddział AK „Bomby”; latem i jesienią 1943 r. w okolicy Przebraża przebywał ponadto oddział sowieckiej partyzantki płka Nikołaja Prokopiuka, który udzielił ośrodkowi pomocy podczas napadu UPA 31 sierpnia 1943 r., R o ż y s z c z e (pow. Luck) od stycznia do marca 1944 r. było ochraniane przez powstały tam wtedy niewielki oddział AK Jana Garczyńskiego „Lamy”, B i e l i n – S p a s z c z y z n a (pow. Włodzimierz Woł.) korzystały z ochrony oddziału ppor. Władysława Cieślińskiego „Piotrusia” od sierpnia 1943 r. do kwietnia 1944 r., przy czym od stycznia 1944 r. oddział funkcjonował w ramach Zgrupowania „Osnowa” 27 Wołyńskiej Dywizji AK, W i t o l d ó w k a i O s t r ó g n. H o r y n i e m (pow. Zdołbunów) od lipca 1943 r. do stycznia 1944 r. z przerwami był wspomagany przez oddział AK Wacława Wiarkowskiego „Paluszka” i oddział por. Franciszka Pukackiego „Gzymsa”. Poza wymienionymi oddziałami partyzanckimi AK współdziałającymi z ośrodkami (bazami) samoobrony należy jeszcze wymienić małe jednostki partyzanckie (30-40-osobowe), które w drugiej połowie 1943 r. do stycznia 1944 r. chroniły ludność polską kilku małych osiedli, tj. w okolicy Lubomirki oddział partyzancki AK Ryszarda Walczaka „Ryszarda” i oddział partyzancki sierż. Włodzimierza Kopijkowskiego oraz koło kolonii Osty (gm. Niemowicze, pow. Sarny) oddział, którego dowódca nie jest znany. Trzeba zauważyć, że na terenie powiatu horochowskiego i krzemienieckiego nie działał żaden oddział partyzancki AK. Dlatego też przetrwanie do 1944 r. dwóch ośrodków samoobrony w Krzemienieckiem, Rybczy i Dederkał, uważane przez ocalonych za cud, zawdzięcza się odwadze, sile ducha i mądrej taktyce przywódców tych samoobron. We wszystkich oddziałach partyzanckich AK do początku 1944 r. służyło maksymalnie 1500 ludzi. Tymczasem w OUN-UPA w końcu 1943 r. według najniższych ocen znajdowało się około 20 tys. ludzi na całym terytorium jej działania 66, a więc także poza Wołyniem, z czego na Wołyniu, głównym rejonie działania w 1943 r., mogło być około 15 tys. ludzi, znacznie lepiej uzbrojonych niż oddziały polskie i czynnie wspieranych przez niemal całą społeczność ukraińską, liczebnie przewyższającą polską sześciokrotnie. Rozmiary prowadzonych przez oddziały partyzanckie i samoobrony walk obronnych oraz walk uprzedzających napady i oczyszczających z UPA okolice zgrupowań Polaków wypędzonych ze swych siedzib, a także walk przygotowujących bazę operacyjną do walk z Niemcami 27 Wołyńskiej Dywizji AK, najlepiej uzmysławia liczba poległych obrońców w tych walkach. Według naszych ustaleń w latach 1943-1944 w walkach z OUN-UPA zginęło 262 Polaków i niesprecyzowana liczba (+?), w tym 186 znanych z nazwiska (Tab. 18). Liczba ta, nawet biorąc pod uwagę, że jest niższa od rzeczywistej, w zestawieniu z liczbą kilkudziesięciu tysięcy zamordowanych bezbronnych mężczyzn, kobiet, dzieci i starców, najlepiej uwidacznia, że walki te były marginesem prowadzonego bezwzględnie i okrutnie ludobójstwa. Straty przeciwnika, tj. UPA, w tych samych walkach, w których zginęli ujęci w podanej wyżej liczbie Polacy, wynoszą 311 Ukraińców oraz niesprecyzowana ich liczba (+?) (Tab. 18). Tymczasem fakty istnienia samoobron i oddziałów partyzanckich są wykorzystywane przez ukraińskich historyków i publicystów do kłamliwego twierdzenia, że UPA powstała po to, by bronić ukraińskiej ludności, przeciw której Polacy najpierw się uzbroili, a następnie ją mordowali i palili ukraińskie wsie 67. Ten niezdarny fałsz jest oparty na absurdalnej konstrukcji, według której polska mniejszość, w dodatku poprzednio zdziesiątkowana przez represje sowieckie, w których pomagali miejscowi Ukraińcy, znajdująca się pod okupacją niemiecką, traktowana przez okupanta jako wróg numer jeden, miałaby likwidować większość ukraińską, mającą oparcie w silnie uzbrojonej policji ukraińskiej na służbie niemieckiej. Komentarza wymaga sprawa udziału w tworzeniu samoobron konspiracyjnych struktur cywilnych (Wołyńskiej Delegatury Rządu) i wojskowych (Okręgu AK Wołyń). Niewątpliwie było w nią zaangażowanych wielu członków tych struktur, zwłaszcza w drugiej połowie 1943 r., jednakże analiza poznanego przez nas materiału źródłowego wskazuje, że większość samoobron powstała spontanicznie, bez jakiejkolwiek zewnętrznej inspiracji i pomocy – jako odpowiedź na zagrożenie napadami nacjonalistów ukraińskich. Przedstawiany w sprawozdaniach Delegatury i Okręgu AK Wołyń wpływ cywilnych i wojskowych władz na funkcjonowanie samoobron w pierwszych miesiącach 1943 r. wydaje się przesadzony. Przykładem tego jest brak w pierwszym półroczu 1943 r. placówek samoobrony w powiatach włodzimierskim, horochowskim i kowelskim oraz brak placówek w powiecie lubomelskim aż do rzezi 30 sierpnia 1943 r. (istniejące tam konspiracyjne komórki nie były przygotowane do napadu UPA i nie były w stanie podjąć żadnej akcji). Możliwości wołyńskiej konspiracji były ograniczone, a słabość ich niezawiniona, wynikająca z sytuacji, w jakiej Wołyń znalazł się podczas wojny. Projekty dotyczące oddziałów partyzanckich, które powinny były być utworzone zaraz po pierwszych ludobójczych akcjach ukraińskich, nie znajdowały – tam gdzie w ogóle się pojawiły – zrozumienia wśród ludności polskiej. Wołyń nie został te’ wsparty oddziałami partyzanckimi i bronią z zewnątrz, choć takie postulaty zgłaszało do podziemnych władz Biuro Wschodnie Delegatury Rządu zanim doszło do masowych rzezi 68, a także i później 69. Dopiero w drugim półroczu, w obliczu całkowitej zagłady, podziemie przejęło inicjatywę i spotkało się z wolą współpracy ludności polskiej, udzielając wsparcia organizacyjnego ośrodkom (bazom) samoobrony, grupującym kilka-kilkanaście placówek samoobrony. Wówczas mogło też powstać więcej oddziałów partyzanckich niż się w końcu zorganizowało, lecz na przeszkodzie stał brak broni i amunicji 70. Mniejszość polska nie była w stanie przeciwstawić się skutecznie większości ukraińskiej (która w zakresie zwalczania Polaków nie tylko działała samodzielnie, ale i współpracowała z okupantem) bez pomocy zewnętrznej, a tej w zasadzie nie było. W 1943 r. wsparcie Wołynia ze strony Komendy Głównej AK polegało wyłącznie na oddelegowaniu kilkunastoosobowej grupy oficerów, z których część objęła dowództwo oddziałów partyzanckich, a pozostali zasilili Komendę Okręgu AK Wołyń i Inspektorat Rejonowy Łuck. Zapowiadane przybycie oddziałów partyzanckich z Lubelszczyzny nie miało miejsca. Nie było też żadnej pomocy w broni i amunicji, bo w tym zakresie prawdopodobnie był brak generalny. Dopiero w 1944 r. 27 Wołyńska Dywizja AK otrzymała tylko jeden zrzut broni, a jeśli chodzi o pomoc w ludziach, to w marcu 1944 r. przybyła z Warszawy 57-osobowa grupa złożona z ochotników, zwana „kompanią warszawską” 71. Wołyń był podczas ludobójczych akcji ukraińskich osamotniony. Odwety Przed omówieniem tej formy reakcji niektórych Polaków na ludobójcze akcje nacjonalistów ukraińskich, należy wyjaśnić, że w ówczesnej ekstremalnej sytuacji, w jakiej znalazła się ludność polska, nie były odwetami akcje grup samoobrony i oddziałów partyzanckich, które albo uprzedzały spodziewany atak UPA, albo eliminowały z bliskiej okolicy bojówki UPA, które napadały na polskie osiedla i placówki samoobrony, a więc były to akcje odsuwające śmiertelne zagrożenie. Nie były także odwetami działania 27 Wołyńskiej Dywizji AK w 1944 r., w których w związku z akcją „Burza” oczyszczano teren z bojówek UPA, w celu poszerzenia bazy operacyjnej do walki z Niemcami. Trzeba też mocno podkreślić, że dowódca Okręgu AK Wołyń płk. Kazimierz Bąbiński „Luboń”, przewidując odruchy zemsty, w pierwszych tygodniach masowych wystąpień antypolskich ze strony Ukraińców, tj. 22 kwietnia 1943 r., wydał rozkaz skierowany do powstających samoobron następującej treści: „Zakazuję stosowania metod, jakich stosują ukraińskie rezuny. Nie będziemy w odwecie palili ukraińskich zagród lub zabijali ukraińskich kobiet i dzieci. Samoobrona ma bronić się przed napastnikami lub atakować napastników, pozostawiając ludność i jej dobytek w spokoju” (zob. Dok. 61). Rozkaz ten był aktualny do końca obecności na Wołyniu samoobron i oddziałów partyzanckich. 16 stycznia 1944 r. płk Bąbiński „Luboń” w rozkazie do dowódców oddziałów partyzanckich napisał: „Zalecam prowadzenie walki z grupami ukraińskimi z całą bezwzględnością i surowymi rygorami, a szczególnie w akcjach odwetowych za rzezie całych polskich rodzin. Dla morderców kobiet i dzieci nie ma litości i pobłażania. Walki tej nie chcieliśmy, pragnąc żyć w sąsiedzkiej zgodzie z ludnością ukraińską Wołynia. Stało się inaczej, nie my winni tej krwi. Wykorzystanie zaskoczenia i niespodziewany napad, szybki i sprawny odskok po walce – oto rękojmia powodzenia. Nie odwzajemniajmy się w walce mordami kobiet i dzieci ukraińskich. Najbardziej kategorycznie powtarzam, ulecenia i rozkazy dawane ustnie na odprawach inspektorom i dowódcom oddziałów partyzanckich, aby nie dopuszczali w walce lub po jej zakończeniu do czynienia krzywdy kobiecie i dziecku ukraińskiemu. Z całą surowością będę pociągał do odpowiedzialności dowódców i żołnierzy, którzy by posunęli się do takich niegodnych czynów Wydając te rygory walki – kieruję się nie tylko względami humanitarnymi, lecz najwyższym dobrem utrzymania morale naszych oddziałów, naszego żołnierza. Wysokie cechy żołnierskie łatwo jest utracić w trudnych okolicznościach partyzantki. Oczekuję od dowódców zrozumienia tej intencji i właściwego wywarcia swego wpływu. Duszpasterstwo proszę o wpływanie w tym kierunku na żołnierzy. Wierzę, że nie uszczupli to zapału do walki i dążenia do bezwzględnego niszczenia wroga, a nas i nasze dobre imię ochroni na przyszłość od hańby zarzutów, że prowadziliśmy walkę również z kobietami i dziećmi” 72. W chwili wydawania tego rozkazu formowała się 27 Wołyńska Dywizja AK. W ówczesnej sytuacji zdarzały się dwa rodzaje odwetów: 1) akcje skierowane przeciwko upowcom, a więc mordercom, zorganizowane przez oddział partyzancki lub oddział samoobrony, których celem było zniszczenie „gniazda” upowskiego, wcześniej atakującego Polaków, albo odwety pojedynczych osób, którym zamordowano rodzinę i które w związku z tym samodzielnie wymierzały upowcom sprawiedliwość; 2) odwet skierowany wobec osób bezbronnych, tj. głównie kobiet i dzieci, z moralnego punktu widzenia nie do przyjęcia, chociaż ukraińscy mordercy nie mieli w tym zakresie najmniejszych skrupułów. Dowódcy samoobron i oddziałów partyzanckich nie tolerowali indywidualnych odwetów. Gdy w okolicy Peresieki (gm. Kupiczów, pow. Kowel) jeden z członków oddziału partyzanckiego zastrzelił samowolnie wytropionych przez siebie 3 upowców (ale nie zastrzelił gospodyni, u której się oni zatrzymali), por. Zbigniew Twardy „Trzask” prowadził dochodzenie z zamiarem wymierzenia swemu podwładnemu najwyższej kary. W powiecie lubomelskim, gdy po sierpniowej rzezi 1943 r. jeden z członków samoobrony spalił ukraiński dom, omal że nie został rozstrzelany przez konspirację AK. Tamże podczas akcji odwetowych prowadzonych przez oddział partyzancki por. Filipowicza „Korda” na upowskie wsie ukraińskie, był zakaz atakowania kobiet, dzieci i starców. Akcje te wymierzone były tylko przeciwko członkom UPA. Podobnie działo się w okolicach Przebraża, gdzie wszelkie ofensywne akcje samoobrony były również skierowane wyłącznie przeciwko upowcom. Możemy wskazać dziesiątki przykładów, gdy Polacy mieli okazje i możliwości do zastosowania ślepego odwetu, a tego nie czynili. Np. samoobrona z Rożyszcz mogła wymordować ukraińskie rodziny w Klepaczowie (gm. Kiwerce, pow. Łuck) w odwecie za wymordowanie rodzin polskich i polsko-ukraińskich, a nic tym rodzinom się nie stało; nie zostały wymordowane 4 ukraińskie rodziny w Aleksandrówce (gm. Czaruków, pow. Łuck) po zamordowaniu tamże 6 Polaków; nie zostało zamordowanych kilku starych Ukraińców, którzy na polecenie oddziału samoobrony przywieźli do Przebraża z którejś z okolicznych kolonii zwłoki pomordowanych Polaków 73. Dowódcy i duchowieństwo robiło wszystko, ażeby nie dopuścić do zdziczenia i utraty godności. Niemniej, odwety miały miejsce. Wszak trudno sobie wyobrazić, żeby wszyscy straszliwie poszkodowani, mający dobrą okazję, mieli wystarczająco siły, by powstrzymać się od zemsty. Trzeba powiedzieć, wyjaśniając bliżej: odwetów dokonywali desperaci, którzy nie mogąc się pogodzić z okrutną śmiercią najbliższych osób, samotnie wybierali się na ukraińskie wsie dokonywać zemsty, świadomie w ten sposób szukali śmierci i znajdowali ją. Miały też miejsce odwety członków samoobrony czy oddziałów partyzanckich poza wiedzą dowódców, np. podczas patrolowania terenu. Jednakże wedle naszego rozeznania we wszystkich odwetach ginęli przede wszystkim upowcy, osoby nie związane z UPA ofiarami bywały rzadko, najczęściej ginęły przy okazji rozgramiania siedliska UPA. Z tego właśnie powodu bardzo wielu świadków wyraża w relacjach oburzenie oskarżeniami strony ukraińskiej (a także niektórych polskich historyków i publicystów) o odwety, znajdującymi się w różnych publikacjach. Świadkowie ci z odwetami wobec ukraińskiej ludności cywilnej nie zetknęli się, a to wskazuje na marginalność tego zjawiska. W trakcie badań nad ludobójstwem ludności polskiej, równolegle staraliśmy się ustalić te wydarzenia, które miały charakter akcji odwetowych – w określonych miejscach, dokonane przez konkretnych sprawców oraz wyniki tych akcji w liczbie zabitych. Są one uwzględnione w opisach wydarzeń w poszczególnych miejscowościach, a wynikające z tego liczbowe ujęcie problemu przedstawia się następująco: w latach 1943-1944 odwety miały miejsce w 44 oraz niesprecyzowanej liczbie (+?) jednostek administracyjnych, a zginęło w nich 113 osób oraz nie sprecyzowana liczba (+?) (Tab. 18) Ofiarami byli w większości upowcy, tj. uczestnicy napadów na Polaków. Liczby te wynikają z konkretnych przypadków, a nie z dowolnego szacunku, bo taki może prowadzić do absurdalnych wyników. Józef Turowski podał, że w związku z antypolską działalnością UPA „zginęło też bez mała 2 tys. cywilnej ludności ukraińskiej”, w domyśle z rąk polskich, nie wyjaśniając podstaw owego szacunku, ani nie wskazując na źródło tej informacji 74. Zakładając, że ustalenia nasze są znacznie niższe od rzeczywistych rozmiarów odwetów i np. liczbę ofiar podwyższymy nawet kilkakrotnie, czy też przyjmiemy liczbę podaną przez Turowskiego, to skala tego zdecydowanie negatywnego zjawiska nie jest wielka. Ale nie o wielkość zjawiska w zasadzie tu chodzi, którą zawsze ktoś będzie kwestionować 75. Gdy do Polaków na Wołyniu kierowane były przez ich dowódców zakazy dokonywania odwetów, do Ukraińców ich dowódcy kierowali rozkazy niszczenia wszystkich Polaków z korzeniami. Czymś zupełnie innym są sprowokowane ludobójstwem sporadyczne odwety, a czymś innym zbrodnie ludobójstwa – znaku równości i stawiania na jednej płaszczyźnie być tu nie może. Materiały pochodzą z książki Władysława i Ewy Siemaszków pt. „Ludobójstwo”. http://www.genocide.pl >>>
 

Komentarz: Prezydent Armenii: protesty w Erewaniu nie mają antyrosyjskiego charakteru

2 komentarze28.06.2015 11:34
Armienia jest skonfilktowana z Turcją (rzeź Ormian), Azerbejdżanem (Karabach). Rosja to jej naturalny sojusznik, a demonstranci wyglądali tak: http://tkqazeta.files.wordpress.com/2014/05/86.jpg OCZYWIŚCIE: tzw. kolorowa rewolucja odbywa się w pierwszej fazie jako przekupienie/sparaliżowanie władz, służb, a potem opłaceni dolarami statyści wychodzą na ulice. PRZYPOMINAM. W 1999 NATO zabiło w bombardowaniach 2000 Serbów (w tym 100 dzieci) z PREMEDYTACJĄ zamordowało kilkunastu dziennikarzy z jugosławiańskiej TV (jako wrogą propagandę), a mimo to w Serbii zwycięstwo odniosła pronatowska "rewolucja". Śmierdzi to rewolucją bolszewiską na kilometr: http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom1.html >>>
 

Komentarz: Polski Nacinacz w walce ze szwedzkim Lwem Północy

3 komentarze28.06.2015 07:07
bitwa pod Czarnem miała miejsce w kwietniu a nie w czerwcu 1627r. >>>
 

Poszukiwani wolontariusze

1 komentarz27.06.2015 23:03
Zakopiańska Fundacja „OKO” zaprasza chętnych wolontariuszy do niezapomnianej letniej przygody w Zakopanem. Poszukujemy osób lubiących Podhale i Tatry, łatwo nawiązujących kontakty z ludźmi. Celem naszej akcji jest zbiórka pieniędzy na obozy integracyjno-patriotyczne dla młodzieży polskiej z terenów wschodnich Pierwszej Rzeczpospolitej. Wolontariuszom gwarantujemy darmowe zakwaterowanie i wyżywienie przez okres pracy (2 tygodnie) oraz dodatkowy tydzień wypoczynkowy z proponowanym, atrakcyjnym programem. Zgłoszenia: CV z danymi kontaktowymi (telefon, e-mail) i zdjęciem na adres: fundacja.oko@o2.pl P.S. Dla osób potrafiących realizować wyznaczone zadania zapewniamy możliwość długofalowej współpracy (z pracą etatową włącznie) Terminy: I. 27.06. - 11.07. (18.07) II. 11.07. - 25.07 (01.08) III. 25.07. – 08.08. (15.08) IV. 08.08. - 22.08. (29.08) V. 22.08. – 05.09. (12.09) >>>
 

Komentarz: Beata Szydło chce rozszerzyć przedmiot wrześniowego referendum

1 komentarz27.06.2015 21:37
http://www.wiocha.pl/1238792,Oni-naprawde...albo-sa-zdrowo-yebnieci oto kolejny twor do referendum...czy polacy sa za likwidacja ZUS >>>
 

Komentarz: Poroszenko: Rekordowa liczba żołnierzy w Donbasie

4 komentarzy27.06.2015 21:27
Poważne media głównonurtowe informowały o masywnej inwazji rosyjskiej, a tu okazuje się, że 30 tys żołnierzy przez długi czas wystarczało do odparcia zagonów pancernych FR na granicy długości 1500km. W dodatku jak się okazuje to tylko operacja "antyterrorystyczna" a nie wojna. https://www.youtube.com/watch?v=NbtAOtYcDCA >>>
 

Komentarz: Włosi obronili swoje dzieci. Genderowa indoktrynacja zniknie ze szkół

2 komentarze27.06.2015 19:50
brawo Włosi - gonić żydobolszewię - prosto do pieca lub dołu z wapnem! >>>
 

Komentarz: Cejrowski o JOW: dzisiaj trzeba rozwalić obecny układ polityczny [+VIDEO]

2 komentarze27.06.2015 17:59
JESTEM ZA TYM ABY PODZIEKOWAC POSLOWI LUB POSLANCE JEZELI NIE WYWIAZUJE SIE Z PRACY KTORA MU ZOSTALA POWIEZONA TAK SAMO POWINNI BYC ZWALNIANI ZA NIEOBECNOSC W PARLAMECIE BO WIEKSZOSC PRZYCHODZI JAK IM SIE CHCE I PODOBA. >>>
 

Komentarz: „Pierwsza zasada po wygranych wyborach: pie..ol wyborcę” - Kukiz przytacza słowa ważnego działacza P

2 komentarze27.06.2015 12:31
"My nie obiecujemy. My działamy. W interesie dzieci i wnuków. Polski" -- kolego, przecież to co robisz, to właśnie obietnice. W dodatku coraz mnie wiarygodne zważywszy np. to: http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka >>>
 

Skąd pochodzi i co oznacza nazwa „Ukraina”?

1 komentarz27.06.2015 11:58
Skąd pochodzi i co oznacza nazwa „Ukraina”? Kilka uwag na temat terminologii. Bardzo często autorzy ukraińscy opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu „Ukraina” dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają „narodem ukraińskim”. Jednak analizując dawne teksty źródłowe można stwierdzić, że wówczas w języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: „każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona.” Termin ukraina, jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy, po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI—XVII stulecia; oznaczać będzie wtedy jedynie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa „Ukraina” nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie. Tak więc wbrew temu co nieraz twierdzi ukraińska propaganda, historycznie ani Podole, ani Wołyń, ani ziemia halicko-lwowska, ani tym bardziej przemyska nigdy mianem Ukrainy nie były objęte. Przyjmując za punkt wyjścia trafny pogląd sformułowany przez D.Doroszenkę (Narys istoriji Ukrajiny – 1932 r.) o tym, że – „rozstrzygające znaczenie dla nazwania tak lub inaczej jakiegoś narodu musi mieć to jak on sam siebie nazywa i jak chce być nazywany”, oraz analizując żródła historyczne można stwierdzić, że aż do przełomu XVI-XVII stulecia nie istniała Ukraina jako imię własne czy pojęcie geograficzne i nie istniał naród ukraiński. Naród ten uformował się w czasach daleko późniejszych. Ponadto faktem jest, że żadna część ludności obrządku wschodniego zamieszkała na omawianych terenach nigdy, przez cały ciąg dziejów (aż do XX w.) nie nazywała siebie, ani nie była określana przez sąsiadów mianem ukraińskiej. Źródła uważają ją stale za Ruś, albo określają nazwami grodów (Haliczanie, Włodzimiercy itp.). Określenie „naród ukraiński” zostało po raz pierwszy wprowadzone do historiografii dopiero na przełomie XIX i XX wieku przez ukraińskiego historyka, wolnomularza, polityka i „wychowańca rosyjskiej szkoły antypolskiej” M.Hruszewskiego. Wbrew prawdzie historycznej a wyłącznie ze względów politycznych ujął on w jedną całość historyczną rozproszone i różnorodne dzieje tej grupy ludów słowiańskich, które zostały podbite przez Rurykowiczów i nazwał obszary środkowego Podnieprza, Wołynia, Podola i halickiego Podkarpacia „Ukrainą”, zaś różnorodne ludy je zamieszkujące — „narodem ukraińskim” . Jak zauważał w 1922 r. Franciszek Rawita-Gawroński: „Znikła już z prasy prastara Ruś, a zjawiła się hałaśliwa i niespokojna, jakaś neokozacka „Ukraina”, jako nomenklatura agitacyjna.” Podobnie pisał dr Ludwik Kolankowski w „Świecie słowiańskim” w 1908 r: „Terminologię „ukraiński”, „naród ukraiński” zamiast naród „ruski”, uważamy za bardzo niefortunną. Brzmi ona nieco kompromitująco, jest bowiem rodzajem zrezygnowania z wielkiej przeszłości ruskiego państwa, pewnem zacieśnieniem tradycyi historycznej i nieodpowiada poczuciu istotnemu szerokich mas ludowych.” Nie oznacza to, że dzisiejszym Ukraińcom odmawia się prawa do jakiejkolwiek części politycznego czy kulturalnego dziedzictwa dawnej Rusi. Oznacza jedynie to, że należy posługiwac się terminami współczesnymi danej epoce i nie przenosić dzisiejszych pojęć na czasy, kiedy te pojęcia nie istniały, lub kiedy zawierały treść odmienną od dzisiejszej. * * * Wiele interesujących informacji na temat pierwotnego znaczenia terminu ukraina można znaleźć w znakomitej pracy prof. Henryka Paszkiewicza pt. „Początki Rusi”. Jak pisze prof. Paszkiewicz, często niektórzy historycy, opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu „Ukraina” dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają narodem ukraińskim. Co więcej badacze ci twierdzą, że Ukraina jako nazwa kraju ma za sobą starą tradycję, gdyż pojawia ona przykładowo w źródłach z XII wieku. Tymczasem rzuca się w oczy fakt, iż wśród tysięcy zapisek kronikarskich omawianej epoki, pochodzących od „Ukraińców”, słowo ukraina pojawia się zaledwie kilka razy. Do tego wszystkiego w tych kilku przypadkach nie znajduje potwierdzenia teza o istnieniu „Ukrainy” jako imienia pewnego, ściśle określonego terytorium. Kroniki te były pisane przez ludzi pochodzących z Kijowa, Perejasławia, Halicza, Wołynia, a więc z ziem pozostających w najściślejszycm związaku z poruszanym tematem. Jakie więc informacje na ten temat można znaleźć w ówczesnych źródłach? Gdy w 1187 r. zmarł książę południowego Perejasławia, Włodzimierz, syn Gleba, wówczas to „po nim też ukraina wielce bolała.” W 1189 r. mieszkańcy Halicza powołali na tron przebywającego w Smoleńsku księcia. Ten zgodził się i „przyjechał ku ukrainie halickiej”. W 1213 r. książę Daniło odebrał Polakom szereg położonych w rejonie rzeki Bug grodów „i całą ukrainę”. Wspomniani historycy na podstawie powyższych wzmianek kronikarskich przyjmują, że Ukraina w XII-XIII wieku obejmowała ziemie od Perejasławia na wschodzie po rejony Dniestru (ziemia halicka) i Bugu na zachodzie. Jednak tak rozumujący badacze nie uwzględniają innych wzmianek kronikarskich. W 1271 r. rycerze Zakonu inflanckiego zagarnęli „z ukrainy kilka pskowskich wsi”. W 1280 r. książę Lew chciał przyłączyć część polskiego terytorium „grody ukrainy”. W 1348 r. Andrzej, syn wielkiego księcia Litwy Olgierda, książę połocki, wyruszywszy z wojskami „ze swojej ukrainy”, złupił szereg wsi pskowskich. Słowo ukraina występuje też szereg razy pod koniec XV i w XVI w. przy omawianiu ziem należących do Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Gdyby „Ukraina” była pojęciem geograficznym, obejmowałaby nie tylko ziemie od Perejasławia do Dniestru i Bugu, ale również i Połock, i Psków, i Polskę, i państwo moskiewskie. Tego rodzaju interpretacja słowa ukraina jest więc, oczywiście, błędna. Że słowo to nie zawierało również treści etnicznej, wskazuje fakt, że Kronika halicko-wołyńska pod rokiem 1268 mówi o „ukraińskich Polakach” (lachowie ukrainianie), co by dowodziło, że Polacy uchodzili za Ukraińców. A to jest znowu nonsens. W istocie termin „lachowie ukrainianie” oznaczał bowiem Polaków zamieszkałych na pograniczu swego państwa, zaś samo słowo „ukrainianin” oznaczało mieszkańca pogranicznych miejscowości. Jest to najstarszy tekst w którym występuje słowo „ukraiński” w odniesieniu do ludności danego terenu i jak widać dotyczy on Polaków, nie zaś członków narodu ukraińskiego. Analizując teksty źródłowe, w których występuje interesujący nas wyraz, a zwłaszcza tereny, z którymi był on wiązany, widać więc, że w języku słowiańskim ukraina oznaczała ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: „każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona.” Hipoteza o istnieniu „Ukrainy” jako nazwy jednego, ściśle określonego terytorium i o narodzie ukraińskim, na tej ziemi zamieszkałym, automatycznie upada. W zgodzie z powyższym pozostaje fakt, że słowo ukraina, jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy, po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI—XVII stulecia; oznaczać będzie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa „Ukraina” nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie. Tak więc wbrew temu co nieraz twierdzi ukraińska propaganda, historycznie ani Podole, ani Wołyń, ani ziemia halicko-lwowska, ani tym bardziej ziemia przemyska nigdy mianem Ukrainy nie były objęte. Kronika halicko-wołyńska pod rokiem 1213 mówi iż książe Daniło odebrał Polakom szeregu grodów położonych w rejonie rzeki Bug „i całą ukrainę”. Po prawej stronie tłumaczenie tekstu w języku rosyjskim – tłumaczenie i redakcja O.P Lichaczewoj. Kronika halicko-wołyńska pod rokiem 1280 mówi, iż książę Lew chciał przyłączyć część polskiego terytorium „grody ukrainy”. Kronika halicko-wołyńska pod rokiem 1282 mówi , iż polski książę Lestko zdobył wieś Wohyń „na Ukrainicy”. Ukrainica – nazwa granicznego rejonu w zachodniej części środkowego biegu rzeki Bug Kronika halicko-wołyńska pod rokiem 1268 mówi o „ukraińskich Polakach” – „lachowie ukrainianie”. Potwierdzenie tego można znaleźć także analizując dawne mapy. Kazimierz Skórewicz w swoim cennym opracowaniu „Terytorium Ukrainy w świetle kartografii” przybliża ten problem, stwierdzając, że w pierwszym okresie, trwającym niemal do połowy XVI stulecia, kartografia nie zna zupełnie nazwy „Ukraina”; kraj oznaczony później tą nazwą stanowi na mapach białą plamę, co pozostaje w związku z tym, że w omawianym okresie przedstawiał on niezaludnione niemal i niezagospodarowane stepy. Jak pisze dalej tenże autor: W miarę zaludniania się południowo – wschodnich rubieży ówczesnego państwa polskiego zjawia się nazwa „Ukraina”, nie oznaczająca bynajmniej jakiejkolwiek odrębności narodowościowej lub politycznej tych ziem, ale jako określenie świeżo zaludnionej i zagospodarowanej dzielnicy, nie posiadającej dotąd innej nazwy, jak tylko „Dzikie Pola”. W dalszym rozwoju ustala się nazwa „Ukraina” na oznaczenie obszarów nad Bohem i Dnieprem. Dlatego też w kartografii, począwszy od mapy le Vasseur’a de Beauplan nazwa „Ukraina” stosowana jest stale dla oznaczenia tych właśnie ziem. Nigdy natomiast nazwa „Ukraina” nie była używana dla oznaczenia np. Ziemi Czerwieńskiej. W wieku XVIII znika z map napis „Ukraina”, co pozostaje w związku z tendencjami imperialistycznymi państwa rosyjskiego. Na mapach rosyjskich, a następnie również i na mapach wydawanych na zachodzie Europy, zaczęto włączać ziemię ukraińskie do ziem rosyjskich. Dopiero w najnowszej kartografii znowu stosowana jest nazwa „Ukraina”. Jednakowoż i tu momenty polityczne spowodowały nowe odchylenie od nomenklatury historycznej. Nazwę „Ukraina” rozciągnięto również na obszary Ziemi Czerwieńskiej, która — jak wspomniano — nigdy w skład Ukrainy nie wchodziła. W konkluzji stwierdzić trzeba, iż stosowanie nazwy „Ukraina” jest właściwe i zgodne z prawdą historyczną jedynie dla oznaczenia obszarów nad Bohem i Dnieprem. Położona na zachód od Ukrainy Ziemia Czerwieńska posiada odrębną historię; stanowiła ona od czasów piastowskich istotną i nieodłączną część terytorium polskiego, gdy tymczasem Ukraina do XVI wieku przedstawiała pustynię, położoną na pograniczu między Polską, Moskwą a Siedmiogrodem. Za http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina.html (fragment) >>>
 

Komentarz: Norwedzy przepraszają że mają samych białych w reprezentacji piłkarskiej

4 komentarzy27.06.2015 10:08
Za zmianę 7 letnich dzieciaków na transformersy już nie przeproszą ? Co za tępe jany ci Norwegowie. Jutro Kamerun przeprosi, że nie mają białego w reprezentacji... >>>
 

Komentarz: WTO wezwała Ukrainę do zniesienia cła na używane samochody

1 komentarz27.06.2015 10:06
Tak na chłopski rozum. Co mają Japończycy do wewnętrznej sprawy Ukrainy? >>>
 

Komentarz: Niejasne gry wokół polskiego grafenu z polityką w tle [+VIDEO]

6 komentarzy27.06.2015 09:01
To proste. Należy tak poniżyć dr Łuczyńskiego, aby ten został psychicznie zmuszony do decyzji: " No to ja wam jeszcze pokażę" Chętni do przejęcia naukowca i podpięcia się do patentu już nerwowo przebierają palcami w portfelach. Czy aby licencja na polski grafen jest w 100% formalnie dopięta? >>>
 

Komentarz: Schetyna o składowaniu broni USA w Polsce: to wielki sukces i pozytywny sygnał

6 komentarzy27.06.2015 08:10
Schetyna nienawidzi Polaków, więc chętnie sprowadzi tu nie tylko amerykańskie wojska okupacyjne, ale i rzesze imigrantów z Afryki. Zauważmy, że jest to "sprzedaż" WIĄZANA. USmany wymagają by ich europejscy sojusznicy przechodzili na multi-kulti, genderyzm, porypizm. To nie żadne "lewactwo", a najwyższe czynniki decyzyjne świata Zachodniego. Kto rządzi Zachodem? Na pewno nie ludzie utożsamiający się z Europą. >>>
 

Komentarz: Stolica Apostolska uznała państwowość Palestyny

6 komentarzy27.06.2015 01:18
Palestyńczycy mają wyjątkowo przerąbane. Naprawdę im współczuję, zwłaszcza dzieciakom, które rodzą się w izraelskim obozie koncentracyjnym tyle, że bez krematoriów, bo tak to można w skrócie nazwać. Na YT kiedyś były teledyski Robi Y Loretta - Free Palestine. Piękny utwór. Skasowany z YT skutecznie przez żydów. Teraz tylko na mp3. Inne utwory bez Palestyny w nazwie można znaleźć. >>>
 

Komentarz: Ukraina idzie w ślady Rosji i nakręci własny film o Krymie. Reżyserem Steven Spielberg?

4 komentarzy27.06.2015 00:44
5 dni wojny II ? Założę się, że to znowu przechwałki i film nie powstanie. >>>
 

Komentarz: Norwegia: rząd chce, by 7-latki mogły zmieniać płeć

2 komentarze26.06.2015 22:57
To może od razu rozpierdolmy całą planetę. >>>
 

Komentarz: Mariusz Max Kolonko: Flaga Konfederacji jak swastyka? [+VIDEO]

2 komentarze26.06.2015 21:50
Lincoln: 1) Chciał odesłać Murzynów do Afryki. 2) walczył z bankierami. np. wojnę finansował własnym, rządowym drukiem, bo bankierzy proponowali mu lichwiarski kredyt po którym nawet zwycięstwo nie miałoby sensu. Lincolna prawdopodobnie zabili bankierzy. W 1913 rząd USA ostatecznie stracił prawo drukowania dolarów. Od tej pory robi to prywatny FED. Zatem np. ratowanie banków przez rząd polega na....zaciągnięciu w bankach kredytu i oddania bankom. Tak w skrócie. H.Ford powiedział, że gdyby ludzie rozumieli system finansowy, to by natychmiast zrobili rewolucję. >>>
 

Komentarz: Francja sponsorowała obalenie Kadafiego - sensacje z emaili Hillary Clinton

3 komentarze26.06.2015 19:53
"Miasto, gdzie stoi żelazna wieża, spalą jego mieszkańcy." - Alois Irlmaier. >>>
 

Wygnali z Polski Polaków, by osiedlić neobanderowców

1 komentarz26.06.2015 19:32
Wygnali z Polski Polaków, by osiedlić neobanderowców Niejaki Bartosz Marczuk mówi, że mamy… „moralny obowiązek” (sic!) przyjmowania Ukraińców w Polsce. „Pomoc w osiedlaniu się i integrowaniu Ukraińców w Polsce leży w naszym interesie” – twierdzi. Po uprzednim wypędzeniu z Kresów południowo-wschodnich milionów i zamordowaniu 200 000 Polaków, zajęciu ogromnych połaci terytorium Polski i grabieży siedmiu wieków naszej historii i kultury mówienie nam o „moralnym obowiązku” jest zdumiewające. A dziś – po wypędzeniu z Polski przez kolejne ekipy rządowe 5 000 000 Polaków z powodu braku pracy i perspektyw zastanawia, czyj jest to interes? Z pewnością nie jest to interes Polski. Poza tym, nie wiem, jaką moralność ma red. Marczuk na myśli w stosunku do tych, którzy ludobójców Polaków – Banderę, Szuchewycza etc. uważają za swój wzór i narodowych bohaterów – wg ostatnich statystyk takiego zdania jest grubo ponad połowa obywateli Ukrainy! Nic dziwnego, skoro banderyzm jest wpajany odgórnie już na poziomie elementarzy w podstawówkach, zaś podstawa ideologii banderyzmu „Nacjonalizm” Doncowa jest lekturą w szkołach średnich. Jedyny moralny obowiązek, o którym może być mowa w odniesieniu do Ukrainy dotyczy Polaków żyjących na Kresach II i I Rzeczypospolitej. Dziwnym trafem o nich Marczuk i jemu podobni: Kowal, Berdychowska, Sycz, Kuchciński, Bury etc. nie wspominają. Prof. Bogusław Paź Źródło: http://prawy.pl/felieton/9752-wygnali-polakow-by-osiedlic-neobanderowcow >>>
 

Komentarz: Ukraińcy podzieleni w sprawie stosowanie tortur wobec separatystów

1 komentarz26.06.2015 19:28
"w szczególnych przypadkach" -- nie wykluczam, ale w praktyce pewnie wyjdzie, że 1) gdy przesłuchiwany milczy, np. nie chce wskazać miejsca ukrycia kosztowności 2) śledczy ma zły humor. 3) śledczy jest zboczkiem realizującym się na wojnie. >>>
 

Komentarz: Sąd Najwyższy USA zalegalizował małżeństwa homoseksualistów w całym kraju

3 komentarze26.06.2015 19:26
"Kiedy wszyscy Amerykanie traktowani są równo, wszczyscy jesteśmy bardziej wolni." - i to mówi murzyn mieszkający w Ameryce. W USA, czarny jak nie rapuje albo nie jest koszykarzem, to kariery nigdzie nie zrobi. Ale po zalegalizowaniu małżeństw pedryli, wszyscy są raptem bardziej wolni - jak dzikie świnie. >>>
 

Komentarz: Bronisław Komorowski odznaczył Jana Kulczyka

6 komentarzy26.06.2015 18:57
Nie krępuje się chłop, pewnie liczy na synekurę. tagore >>>
 

Komentarz: Francja wypłaci odszkodowania Żydom

4 komentarzy26.06.2015 18:49
Gdyby tak każdy każdemu płacił odszkodowania, to rozwój gospodarczy świata stanąłby w miejscu. Zauważmy, że Żydzi są praktycznie jedyną nacją mającą profity z bycia niegdyś ofiarą. Karanie za tak absurdalne rzeczy jak praca francuskiej kolei w czasie II Wojny świadczy o skali szaleństwa świata który znalazł sie pod żydowskim kierownictwem. Niech mi nikt nie mówi, że nie ma takiego kierownictwa, bo np. trzech ostatnich szefów FED to już jawni Żydzi. Gdyby Żydzi nie mieli władzy, to by ludzie tak się ich nie bali, a np. SNCF kazałby roszczeniowcom spadać na bambus. Ciekawe do kogo trafi ta kasa. Zważywszy na upływ czasu, to chyba juz do 2 albo 3 pokolenia. Czyżby żydowscy strażnicy w obozie koncentracyjnym Gaza mieli moczenia nocne związane z holokaustem i za to należały im się odszkodowania? >>>
 

Komentarz: Sowieckie symbole i polskie napisy - grób Bandery ponownie zdewastowany [+FOTO]

12 komentarzy26.06.2015 18:42
Powinno się oficjalnie wystąpić o usunięcie tego ścierwa z cmentarza. >>>
 

Komentarz: Turcja pomogła ISIS w ataku na kurdyjskie miasto? [+VIDEO/+FOTO]

2 komentarze26.06.2015 18:41
Nie wiem na ile to zdjęcie jest pewne: http://news2.ru/story_images/423000/1410114856_64_generated_2.jpg ale wiadomo, że USmany spotykały się w Libii z "opozycjonistami", a ci "opozycjoniści" najechali później Syrię i tam regularnie dostają pomoc jako tzw. umiarkowana opozycja. W ogóle to dość przerażające, że mimo pozornej wolności słowa, pluralizmu, dostępu do informacji itd. oficjalne władze mogą stworzyc coś takiego jak ISIS, latami wspierać, a większość ludzi tego nie wie. Nie było w TV - nie ma. I odwrotnie. Czegoś nie ma, a media potrafią to wykreować. Po cholere taka chińska cenzura jak większośc ludzi jest zbyt tępa i leniwa by samodzielnie pomyśleć? >>>
 

Komentarz: Putin zadzwonił do Obamy – pierwsza rozmowa od lutego

9 komentarzy26.06.2015 18:17
Ameryka chce przetrwać. Ale nie chce przetrwać jako ktoś równy pomiędzy równymi. O nie! USA chcą przetrwać jako hegemon ludzkości, jako najwyższy władca planety, jako niezastąpiona nacja. Bo tylko to gwarantuje w Stanach dobrobyt i spokój społeczny, gdyż wyczerpały się surowce i pozostały tylko drukarnie dolarów. Pracują pełną parą i mnóstwo zielonych papierków z napisem „In God We Trust” zalewa świat. A więc zmusić trzeba cały świat, żeby handlował w amerykańskich dolarach, żeby kupował amerykańskie obligacje i inne bezwartościowe już papiery, żeby w Ameryce nie było rewolucji, żeby żydoanglosascy oligarchowie nie musieli się obawiać degradacji. Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić, kiedy gospodarka na Nowym Kontynencie przegrywa nie tylko z gospodarką europejską ale z azjatycką, a przemysł zbrojeniowy USA przestaje przewyższać swoim potencjałem ciężki przemysł rosyjski? Nadzieja tylko w drukarniach pieniędzy, a reszta świata niech pracuje dla USA. Dwie wojny światowe wyniosły USA na szczyt świata. Trzecia musi nadejść, aby Imperium Chaosu z tego szczytu nie spadło. Anglosyjon ma pozostać najwyższą górą świata. Rosja i Chiny stanowią teraz największą konkurencją dla tych planów, Indie i Brazylia to następna kolejność. Jak pozbyć się najpierw jednego, potem drugiego konkurenta? Narzędziem, jakim można się posłużyć, jest Europa. To też konkurent. Należy go zmusić do wojny z Rosją,a wydaje się to możliwe, w krajach europejskich panują przecież rządy utworzone przez marionetki anglosyjonu. Te kukiełki gotowe są poświęcić nie tylko narodowe interesy ich ojczyzn (które zresztą już dawno nie istnieją) ale zwyczajnie wystawić na ryzyko życie ludzi w tych krajach, te sprzedawczyki w zamian za wygodne i dostatnie życie na świeczniku, a w przypadku przegranej pewność schronienia za oceanem, sprzedają każdego swojego obywatela. A propaganda pracuje po to, żeby ten ogłupiony obywatel dał się zaprowadzić jak cielę na śmierć. Za Amerykę. 25 lat solidaruchy pracowały nad urzeczywistnieniem tego scenariusza. http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami >>>
 

Komentarz: Bramkarz reprezentacji Ukrainy spędził wakacje na terytorium pod rosyjską okupacją [+FOTO]

3 komentarze26.06.2015 18:09
Panie Lipiński, Krym nie jest terytorium okupowanym, lecz wyzwolonym spod ukraińskiej okupacji i wrócił on do rosyjskiej macierzy, podobnie jak Śląsk wrócił do polskiej macierzy. >>>
 

Komentarz: Pryska mit „prezydenta Europy”. Tusk wróci z Brukseli szybciej, niż zakładał?

1 komentarz26.06.2015 17:59
Nie wróci tutaj po wyborach jesiennych czeka go Sąd . A tam ciepły kąt i emeryturka. >>>
 

Wpisz temat...

1 komentarz26.06.2015 16:35
6 kwietnia 1848. Uniwersytet Lwowski otrzymuje autonomię. Po upadku Wiosny Ludów autonomia zostaje zniesiona. Na kolejną trzeba będzie czekać aż do lat 60. XIX w. Da ona Polakom wspaniałe możliwości rozwoju. Ministerstwo Oświaty w Wiedniu przyznało nowe uprawnienia Uniwersytetowi Lwowskiemu. Odtąd każdy fakultet stanowił osobne kolegium, z dyrektorem na czele, „decydujące we wszystkich sprawach”. Zniesiono egzamin obowiązkowy i kontrolę nad życiem religijnym studentów. 22 kwietnia 1848 r. uczelnia otrzymała pozwolenie na wykłady po polsku. Uniwersytet zaczął cieszyć się autonomią i swobodą narodową. Był to przełom po latach germanizacji i centralizacji wprowadzanych bezlitośnie przez austriac­kie władze w całej Galicji. Swoboda nie trwała jednak długo. 2 listopada Lwów został zbombardowany, a pociski zrujnowały też budynki uniwersyteckie. W grudniu ministerstwo przywróciło na uczelni język niemiecki, a później stopniowo zniosło lub zmieniło pozostałe uprawnienia. Wraz ze stłumieniem Wiosny Ludów Wiedeń wrócił do dawnej reakcyjnej polityki. Na kolejną autonomię uniwersytet musiał poczekać do końca lat 60. XIX w. Przykład ten może posłużyć jako ilustracja losów Polaków pod habsburskim panowaniem. Tuż po rozbiorach zabór austriac­ki był najcięższy, a austriacka władza najbardziej opresyjna. Krótką odwilż przyniosła Wiosna Ludów, ale szybko okazało się, że Wiedeń nie zamierza respektować wymuszonych ustępstw. Dopiero klęski Austrii w połowie XIX w. doprowadziły do stałej już liberalizacji, na której skorzystali Polacy. Odtąd Galicja stała się zaczątkiem niepodległej, polskim Piemontem. Jak więc żyło się Polakom pod berłem cesarza Franciszka Józefa? Najpierw była najcięższym dla Polaków zaborem. Później stała się miejscem rozwoju polskiego życia społecznego, politycznego i kulturalnego Gdy w wyniku traktatów rozbiorowych pod koniec XVIII w. cesarstwo austriac­kie znalazło się w posiadaniu sporej połaci Rzeczypospolitej, w Wiedniu radość mieszała się z pewnym zakłopotaniem. Licząca 120 tys. kmkw. i ponad 4 mln mieszkańców nowa prowincja była wprawdzie łakomym kąskiem, którym trudno było wzgardzić, jednak pewne istotne jej cechy osłabiały wartość nabytku. Galicja – bo tak sięgając do średniowiecznego księstwa halickiego nazwano tę krainę – była biedna, zacofana i pozbawiona podstawowej dla nowoczesnego państwa infrastruktury (np. dobrych dróg). W Wiedniu nie było przekonania, czy odległą, w dodatku oddzieloną od reszty monarchii trudnymi do przebycia Karpatami, prowincję warto na dłuższą metę utrzymywać. Poważnie też rozpatrywano możliwość jej zamiany na jakiś inny, dogodniej położony obszar, np. na Bałkanach. Na razie jednak rozpoczęto tam wprowadzanie cywilizowanych porządków: profesjonalnej administracji rządowej i skarbowej, opieki państwa nad chłopami, budowy dróg i mostów, ale też pobierania rekruta i ściągania podatków. Rozwojowi cywilizacyjnemu nie towarzyszyło, niestety, cywilizowane podejście do spraw narodowościowych. Absolutyzm austriacki nie tolerował polskiego poczucia wolności i przywiązania do tradycji Rzeczypospolitej. Nie licząc krótkiego okresu liberalizacji w okresie Wiosny Ludów, władze austriackie przodowały w prześladowaniach Polaków, tropieniu niepodległościowych spisków i działaniach germanizacyjnych. – Nie ulega wątpliwości, że w I połowie XIX w. w zaborze austriackim Polacy mieli najmniej swobód narodowych. Zdecydowanie więcej było ich w Królestwie Polskim, a nawet w Wielkim Księstwie Poznańskim – mówi historyk Piotr Hapanowicz z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, znawca dziejów Krakowa i Galicji. Gdy Polacy w Kongresówce mogli korzystać ze swobód konstytucyjnych i brać udział w wyborach do sejmu, w Galicji tępiono przejawy polskości, zakazywano czytania utworów Mickiewicza, zamykano do więzień prawdziwych i urojonych spiskowców. Administracja austriacka posunęła się nawet do podburzenia chłopów do wystąpienia przeciwko szlachcie, co zaowocowało krwawą rzezią galicyjską, o której pamięć żywa będzie nawet pół wieku później. Po krótkiej odwilży wymuszonej przez buntujących się podczas Wiosny Ludów obywateli monarchia niebawem powróciła do reakcyjnego kursu, którego symbolem stał się minister spraw wewnętrznych, a potem premier Aleksander von Bach. Stopniowa rewolucja Sytuacja uległa zmianie w połowie XIX w. wraz z pogorszeniem się sytuacji międzynarodowej monarchii. Austria w kompromitujący sposób przegrała dwie wojny – z Francją i Piemontem w 1859 r. oraz z Prusami w 1866 r. Na arenie międzynarodowej podważyło to pozycję Wiednia, a wewnątrz kraju uaktywniło siły liberalne, które zaczęły domagać się zmian. Franciszek Józef – wychowany wszak w habsburskiej tradycji jedynowładztwa; innej nie znał – zdecydował się na rezygnację z części uprawnień. Dobrze to świadczy o jego wyobraźni politycznej i odwadze, choć oczywiście decyzję podejmował pod presją okoliczności. – Co ciekawe, osobą, która była ojcem reform oraz wprowadzała liberalizację i decentralizację w Austrii, był Polak hr. Agenor Gołuchowski, minister spraw we­wnętrznych, a następnie minister stanu. Człowiek bardzo interesujący, wcześniej odsądzany od czci i wiary, nazywany „kreaturą” znienawidzonego gubernatora Galicji Franza von Stadiona, później stał się faktycznym realizatorem polityki liberalizacji, i to nie tylko w Galicji, ale także w innych krajach koronnych. To taki Wielopolski z dobrym zakończeniem – uważa Piotr Hapanowicz. Zmiany ustrojowe były rzeczywiście rewolucyjne, choć wprowadzano je powoli i stopniowo. Tzw. dyplom październikowy z 1860 r. zapowiedział powołanie sejmów prowincjonalnych w poszczególnych krajach koronnych, co zapoczątkowało ich autonomię. Sejm taki powstał również w Galicji, a jego obrady odbywały się w stolicy prowincji – we Lwowie. Organem wykonawczym sejmu był Wydział Krajowy zarządzający instytucjami autonomicznymi. Organami samorządowymi były rady powiatowe i gminne, a do instytucji autonomicznych należała też Rada Szkolna Krajowa zarządzająca szkołami powszechnymi, średnimi i zawodowymi. Ważnym elementem autonomii było też wprowadzenie języka polskiego do szkolnictwa, administracji i sądownic­twa. Polacy rządzą w Wiedniu Proces wprowadzania autonomii w Galicji trwał w latach 1867–1873 choć przyniósł Polakom ewident­ne korzyści, nie do końca był tym, o czym marzyli polscy politycy. Ich celem było bowiem uzyskanie dla Galicji takiej pozycji, jaką w monarchii po 1866 r. miały Węgry, a więc przekształcenie państwa w Austro--Węgry-Polskę. Ten ambitny plan napotkał jednak opór innych narodów składowych państwa – przede wszystkim Węgrów i Czechów – i nie doszedł do skutku, choć żywy był jeszcze w latach I wojny światowej, czego dowodem tzw. opcja austro-polska Wprawdzie nigdy nie udało się Polakom doprowadzić do przekształcenia Galicji w trzeci człon monarchii, ale zdołali za to zrealizować inny ważny postulat wysuwany od czasów Wiosny Ludów. W 1871 r. powstało w Wiedniu ministerstwo dla Galicji. – To był pewien fenomen, bo inne kraje koronne nie uzyskały tak wysokiego statusu w rządzie austriackim. Nie było ministerstwa dla Chorwacji, Transylwanii ani Czech – podkreśla nasz roz­mówca. Ministerstwo – nazwane przez jednego z historyków „galicyjską ambasadą w Wiedniu” – było dowodem na specjalny status Galicji w monarchii i podnosiło znaczenie Polaków, bow każdym z gabinetów od 1871 r. zasiadał jeden z nich. Zdarzało się nawet, że bywało ich więcej. Oto bowiem Koło Polskie w parlamencie wiedeńskim wypracowało sobie od pewnego momentu pozycję języczka u wagi, bez którego nie mogła powstać żadna większość rządowa. Polacy wchodzili do kolejnych gabinetów i zajmowali w nich ważne stanowiska. Jak podliczył badacz tego zagadnienia prof. Waldemar Łazuga, do 1918 r. osiemnastu Polaków było ministrami w kolejnych austriackich gabinetach. Dwóch – Alfred Potocki i Kazimierz Badeni – pełniło funkcję premierów. W rządzie tego drugiego w polskich rękach był urząd premiera, skarb, sprawy wewnętrzne, sprawy zagraniczne i ministerstwo ds. Galicji. – Resort finansów, jeden z najważniejszych w każdym kraju, nazywany był wprost polskim. Siedmiu Polaków było ministrami finansów, w tym najważniejszy – Julian Dunajewski z Krakowa. Uważany przez Austriaków za jednego z najwybitniejszych reformatorów skarbowości austriackiej, porównywany z Władysławem Grabskim w niepodległej Polsce. Dunajewski miał ogromne wpływy, a respekt przed nim odczuwał nawet sam cesarz Franciszek Józef. Ministrem był jedenaście lat. Wyprowadził Austrię na prostą pod względem finansowym. A Kraków zawdzięcza mu gmach Collegium Novum – opowiada Hapa-nowicz. W żadnym innym kraju Polacy nigdy nie zajmowali tak wielu tak ważnych stanowisk. Bieda z nędzą Niestety, znaczenie polskich polityków w Austrii i wysokie stanowiska przez nich piastowane nie przekładały się na rozwój gospodarczy kraju. Galicja była biedna i zacofana gospodarczo. W statystykach ekonomicznych i społecznych plasowała się na przedostatnim miejscu w monarchii. Za nią była tylko Bukowina. Galicyjska bieda była przysłowiowa, do tego stopnia, że na­zwę kraju – Galicja i Lodomeria – przerabiano na Golicja i Głodomeria. Wpływ na taki stanu rzeczy miała struktura społeczna krainy: wąska warstwa bogatej arystokracji i ziemiaństwa, ogromna rzesza biednego chłopstwa, słabo rozwinięte mieszczaństwo, dużo Żydów. Przemysłu nie było zbyt wiele: w Bielsku-Białej i Kętach zakłady włókiennicze, w Jaworznie i Szczakowej kopalnie węgla, w Galicji wschodniej wydobycie ropy naftowej. W rolnictwie panowały stosunki postfeudalne. Chłopi za swoją pracę we dworze nie dostawali pieniędzy, tylko materialne ekwiwalenty, np. drewno. Zadłużali się więc u właścicieli, a dług musieli odpracowywać fizycznie, co prowadziło do wytworzenia się „nowej pańszczyzny”. Bieda i ucisk powodowały rosnącą z każdym rokiem masową emigrację chłopów za ocean – polskich do USA, rusińskich do Kanady. Pewna poprawa sytuacji gospodarczej, rozwój przemysłu i rzemiosła nastąpiły pod koniec XIX i na początku XX w. W związku z wojskowym znaczeniem Galicji Wiedeń zaczął też inwestować w budowę dróg, mostów i kolei. Zupełnie inna sytuacja panowała w kulturze i nauce. Obydwie te sfery mogły się w Galicji rozwijać swobodnie, a ich rozwój był na tyle silny, że promieniowały na pozostałe dwa zabory. Uniwersytet Jagielloński przeżywał w końcu XIX w. znakomity okres naukowy. Działali w nim wybitni uczeni: Karol Olszewski, Zygmunt Wróblewski, Napoleon Cybulski, Michał Bobrzyński, Józef Szujski i wielu innych. Nie gorzej wiodło się Uniwersytetowi Lwowskiemu, a w stolicy Galicji działała jeszcze politechnika oraz Akademia Weterynaryjna, jedyna tego typu uczelnia w tej części Europy. Akademia Umiejętności pełniła funkcję centralnej instytucji naukowej dla uczonych polskich z różnych krajów i miała nawet swoje stacje naukowe za granicą. W Krakowie wybitnych malarzy kształciła Akademia Sztuk Pięknych kierowana przez pewien czas przez wielkiego twórcę historycznej wyobraźni Polaków Jana Matejkę. Tu działali młodopolscy twórcy: Stanisław Wyspiański, Włodzimierz Tet-majer, Kazimierz Przerwa-Tet-majer, Lucjan Rydel, Zenon Przesmycki i inni. Miasto ducha – A wszystko to w czasie gdy w pozostałych dwóch zaborach Polakom wiedzie się bardzo źle. W Królestwie Polskim po powstaniu styczniowym szaleje rusyfikacja, a dawna autonomia zostaje zreduko­wana do zera. Z kolei w zaborze pruskim lata 70. i 80. XIX w. to Bismarck i Kulturkampf zmierzający do wynarodowienia Polaków. Galicyjska autonomia daje możliwość rozwoju życia narodowego nie tylko miejscowym Polakom, ale także rodakom zza kordonu. Do Krakowa przyjeżdżają Polacy przede wszystkim z Kongresówki i z ziem bezpośrednio wcielonych do Rosji, by kształcić się po polsku, zobaczyć zabytki prze­szłości, wziąć udział w patriotycznych uroczystościach, które u nich nie mogłyby się odbyć – podkreśla historyk. Kraków staje się z czasem miejscem pielgrzymek narodowych, do którego z wycieczkami ściągają Polacy zza kordonu, zwiedzając katedrę wawelską, kościół Mariacki, Sukiennice i oglądając przedstawienie „Kościuszko pod Racławicami” Władysława L. Anczyca w Teatrze Miejskim. – W Galicji wreszcie były warunki do rozwijania organizacji dążących do odzyskania niepodległości. Stąd do walki o niepodległą Polskę wyruszyli strzelcy, tu sformowano Pierwszą Kompanię Kadrową, tu wreszcie powstały Legiony. Galicja rzeczywiście odegrała rolę polskiego Piemontu i w stwierdzeniu tym nie ma ani cienia przesady – podsumowuje Piotr Hapanowicz. Książki Stanisław Pijaj, „Między polskim patriotyzmem a habsburskim lojalizmem”, Historia Iagellonica. Obszerna monografia przedstawiająca postawy Polaków wobec przemian ustrojowych monarchii habsburskiej w II poł. XIX w. i działania polityków galicyjskich zmierzające do uzyskania dla prowincji jak najlepszej pozycji w państwie. Napisana przez znawcę zagadnienia, historyka z UJ dr. Stanisława Pijaja. Książka wyróżniona Nagrodą im. Felczaka i Wereszyckiego. Waldemar Łazuga, „Kalkulować… Polacy na szczytach c.k. monarchii”, Zysk i S-ka. Barwnie napisana książka o karierach politycznych Polaków w Austro-Węgrzech. Autor przypomina, że Polacy pełnili w drugiej połowie XIX w. w Austrii funkcje premierów, ministrów spraw zagranicznych i ministrów skarbu, a Koło Polskie w parlamencie wiedeńskim wchodziło w skład prawie każdej koalicji rządowej. A przecież Austro-Węgry były państwem zaborczym! Stanisław Grodziski, „W Królestwie Galicji i Lodomerii”, MCDN. Gawędziarska opowieść o dziejach Galicji – politycznych, społecznych, kulturalnych. Pełna informacji i szczegółów, jakich nie znajdziemy gdzie indziej, bogata w anegdoty i ciekawe historie. Prof. Stanisław Grodziski jest wybitnym znawcą historii Galicji, autorem wielu książek o niej. Mieczysław Czuma, Leszek Mazan, „Austriackie gadanie, czyli encyklopedia galicyjska”, Anabasis. Galicja przedstawiona w kilkuset encyklopedycznych hasłach. Znajdziemy tu tematy jak najbardziej poważne, np. kolej, rafinerie galicyjskie czy sól wielicka, ale także te bardziej humorystyczne: ogórki, siwucha czy polowe domy publiczne. Czytać można zarówno poszczególne hasła, jak i całą książkę od początku do końca, niczym powieść o dawnej Galicji. « ‹ 1 2 Tagi: uniwersytet lwowski magazyn dziennik historia dziennik galicja franciszek józef Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3805309,gdy-galicja-byla-polska-jedyna-jaka-mielismy,2,id,t,sa.html Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3805309,gdy-galicja-byla-polska-jedyna-jaka-mielismy,1,id,t,sa.html >>>
 

Komentarz: W Donbasie ciągle są Polacy - ewakuacja nie była tak wielkim sukcesem jak twierdzi rząd

8 komentarzy26.06.2015 16:34
e tam jacyś "Polacy", jakieś "Paliaki" co najwyżej. Ciapate sztuk kilka tysięcy czeka na import - wprost do ciepłych łóżek ogrzewanych przez homoseksualistów i dewiantów od Tuska, Kopacz, Bufetowej i reszty tego łajna. >>>
 

Komentarz: Ukraińscy desantowcy w starciu z separatystami [+VIDEO]

1 komentarz26.06.2015 16:25
Mi to wyglada na pokazówkę dla prasy. Strzelaja i strzelaja, zero trupów, Ukradlina prędzej zbankrutuje na amunicję niż wybije terrorystów. A poza tym to mało mobilna jest ta brygada aeromobilna, pranie na sznurku trzyma wóz opancerzony do bunkru :P >>>
 

Komentarz: Goldman Sachs: 24 lipca Ukraina może ogłosić niewypłacalność

1 komentarz26.06.2015 12:09
"Dla zagranicznych inwestorów może to oznaczać ryzyko poniesienia dużych strat. " -- dlatego ci inwestorzy (raczej hieny i sępy) lobbują za "pomocą dla Ukrainy". Socjal ma się lać dla pana Sorosa, pana Rothschilda, Rockefellera... >>>
 

Komentarz: Ukraina: 100 tys. hrywien za ochronę ciężarówki z przemytem w Donbasie

1 komentarz26.06.2015 11:38
nawiasem mówiąc. Czy jakiś zawodowy konwojowy humanitarysta III RP pomyślał o pomocy humanitarnej do OBLĘŻONYCH miast Donbasu? Jak na razie widzę tylko pomoc dla Ukrainy, ale jako państwa. To jakby np. z okazji wojny w Czeczenii słać żywność do Moskwy zamiast Groznego. Natomiast z rosyjskiej pomocy (jedynej) w III RP propaganda SZYDZI. Przypomina to trochę szyderstwa z konwojów do Gazy. Żydzi zabijali wolontariuszy na wodach międzynarodowych, a w III RP komentowano to wzruszeniem ramion. Niech to będzie miarą zbydlęcenia ludzkości pod butem NATO. Można zagrodzić kilka milionów ludzi i skazać ich na śmierć głodową. Żaden zawodowy humanitarysta żyjący na koszt fundacji nie będzie rwał szat. Pan Soros nie dał znaku. >>>
 

Komentarz: Lider separatystów określił Janukowycza zdrajcą

3 komentarze26.06.2015 11:31
To żadna rewelacja. Janukowycz to tępy, pazerny cep, który chciał awansować do pierwszej ligi, a nawet przechytrzyć innych oligarchów, zagrał va banque i...przegrał. To w propagandzie III RP robiono z niego "dyktatora" oraz "opcję prorosyjską". Na Ukrainie ludzie głosowali jak w Polsce - na mniejsze (ich zdaniem) zła. Jeśli byli dwaj kandydaci, tj. złodziej banderowski i złodziej donbaski, to ci z Donbasu głosowali na donbaskiego, a ci z Galicji na banderowskiego. Ponieważ banderowcy stanowią MNIEJSZOŚĆ na Ukrainie i mają problem z wygrywaniem wyborów, to w 2013 zorganizowali zamach stanu. Pomógł im w tym prymitywizm Janukowycza, który porwał się na stawkę przerastającą jego możliwości. >>>
 

Komentarz: Ukraiński minister obrony: broń śmiercionośna od NATO dla Ukrainy w razie eskalacji konfliktu w Donb

2 komentarze26.06.2015 11:02
Ooo- może będzie pole do testów dla naszej amunicji z modyfikowanych Twardych i zestawów przeciwpancernych. >>>
 

Komentarz: Netanjahu nakazał zamknięcie telewizji dla arabskich mieszkańców Izraela

1 komentarz26.06.2015 11:01
Nie chcę wyjść na czepiającego się słów, ale "dobrowolna ucieczka" nie brzmi zbyt sensownie. Palestyńczycy uciekali, bo Żydzi rozpoczeli rzezie jak np. w Dajr Jasin gdzie rozpruwali brzuchy ciężarnym kobietom, smarowali swoje twarze krwią i skalali jak opętani. Tak wyglądają prawdziwi SĄSIEDZI wywołujący STRACH. POKŁOSIE tego sąsiedztwa mamy na pierwszych stronach gazet. Potęga propagandy powoduje, że jako patologiczni i agresywny wieśniacy znani na cały świat stali się....Polacy mordujący Żydów oraz....Palestyńczycy mordujący Żydów. Propaganda odwróciła rzeczywistość o 180 stopni. Żydowscy terroryści wysadzający hotel Król Dawida, a nawet próbujący wrabiać Arabów w zamachy na zachodnie mocarstwa (afera Lavona) są dziś symbolem "walczących z terroryzmem". Dzieci siepaczy z UB skarżą się na antysemityzm, a potomkowie trockistów wypisują brednie o Rosjanach jako urodzonych komuchach. >>>
 

Komentarz: USA dostarczą Ukrainie uzbrojone Humvee

2 komentarze26.06.2015 10:10
A więc jednak nie całkiem USA dogadały się z Rosją a przynajmniej nie na warunkach rosyjskich. >>>
 

Komentarz: Sikorski odejdzie z polskiej polityki i będzie pracować dla amerykańskiego think tanku - podaje "Fak

7 komentarzy26.06.2015 08:57
parchaty teść nie pozwoli swojemu szebas gojowi zginąć. Będzie go tuczył jak wieprza, którym zresztą jest. >>>
 

Komentarz: Schetyna: Litwa ogranicza prawa Polaków

4 komentarzy25.06.2015 22:47
Odnoszę wrażenie że poza takim mocno spóźnionym spostrzeżeniem nic nie będzie robione w temacie. >>>
 

Komentarz: Rosja może umieścić broń jądrową przy granicy z Polską

25 komentarzy25.06.2015 22:41
Ani Polsca, ani Rosja nie potrzebuja wzajemnych napiec. ale w interesie USa, zeby te napecia istnieli. Video: kolejny ostrzal Gorlowki przez ukrainska artylerie. Video: mieszkancy Gorlowki rozpowiadaja o polskich haubitzach, z ktorych ostrzeliwaja teraz miasto http://www.youtube.com/watch?v=7D5movLGXnU >>>
 

Komentarz: Szwecja: 120 dzieci w wieku przedszkolnym zaprowadzono na homo-paradę

6 komentarzy25.06.2015 22:31
Akurat jadłem obiad. I po przeczytaniu straciłem apetyt. >>>
 
 

Komentarz: Zbigniew Stonoga: Lepper został zamordowany

6 komentarzy25.06.2015 22:20
i stoja za tym osoby powiazane z pisem >>>
 

Komentarz: Rosjanie ćwiczyli desant na Morzu Czarnym

9 komentarzy25.06.2015 21:48
Upadlina może pożegnać się z Odessą i całym regionem połączenie ladowe z Krymem to kwestia najbliższego czasu. >>>
 

Komentarz: Powódź w Soczi [+VIDEO/+FOTO]

3 komentarze25.06.2015 21:43
Była szarańcza, pożary, teraz powódź ale pewnie tak jak to w Rosji nikt poszkodowanym przez los nie pomoże. >>>
 

Komentarz: Putin zagroził Ukrainie, że będzie płacić za gaz tyle samo, co Polska

7 komentarzy25.06.2015 21:41
To chba najlepiej ilustruje w jakiej d**** jesteśmy. Ukraina ( która podobno prowadzi wojnę z Rosją) jest straszona tym, że będzie musiał zapłacić za gaz tyle co Polska. >>>
 

Komentarz: Czeski premier chce regulacji rynku medialnego

1 komentarz25.06.2015 21:28
Idą śladem Orbana. Takie plany są (były) i u nas na razie nic z tego nie wyszło. A przydałoby się. >>>
 

Komentarz: Zacharczenko: Już niedługo powstanie Noworosja

1 komentarz25.06.2015 21:26
Zobaczymy kiedy zostanie odwołany ze stanowiska i przyjdzie nowy projekt. >>>
 

Komentarz: Putin: Rosja nie ma agresywnych planów

11 komentarzy25.06.2015 21:18
Cenię u ludzi poczucie humoru. tagore >>>
 

Komentarz: Janusz Korwin-Mikke: Pomóżcie prezydentowi al-Asadowi [+VIDEO]

2 komentarze25.06.2015 21:06
Eksperyment myślowy: Lata 80. Załóżmy, że żnie lubisz Jaruzelskiego. Nie lubi go też jakaś wschodnioeropejska sekta. Sekta iXian. Xy zapowaidają obalenie Jaruzelskiego a przy okazji wymordowanie połowy Polski, w ogóle flaga polska to dla nich bluźnierstwo. I co, przyłączysz się w takiej sytuacji do wojny przeciw Jaruzelowi jako "umiarkowany opozycjonista" (nie z iXami) wiedząc, że iXy są najsilniejsze i przejmą owoce zwycięstwa? >>>
 

Komentarz: Francuzi wybudują reaktory Saudyjczykom?

4 komentarzy25.06.2015 20:57
"Francuzi nie byliby sobą, gdyby nie sprzedali broni. Nawet gdyby później miała zostać użyta przeciwko nim samym" >>>
 
 

Komentarz: Bronisław Komorowski otrzyma doktorat honoris causa

6 komentarzy25.06.2015 19:53
"rozwój relacji polsko-litewskich, pielęgnowanie narodowych wartości kulturowych." - ale farsa, dlaczego naród w wyborach mu inaczej podziękował ? Niebawem wyjdzie na jaw aneks WSI, i że bredzisław to ruski kapuś o przybranym nazwisku szlacheckim. Dostanie pewnie wtedy Nobla a od Polaków noblem. >>>
 

Komentarz: OBWE: Ukraińskie haubice pod Mariupolem

1 komentarz25.06.2015 19:41
Teraz bufon R. Sikorski, jako wolny człowiek, niech da przykład jak się walczy. A więc Radku ruszaj do Nowosiełowka II i walcz o interesy swojej nowej ojczyzny. >>>
 

Komentarz: Litewskie Ministerstwo Sprawiedliwości chce dyskryminacji nielitewskich narodowości

2 komentarze25.06.2015 19:35
Tylko tak dalej będzie zabawnie w Strasburgu ,trochę się rozbestwili polską bezwolnością w Warszawie. tagore >>>
 

Komentarz: Rosjanie zaszyli niedopałek w ciele prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego

13 komentarzy25.06.2015 19:30
No cóż mnie to wcale nie dziwi,ONI ZAWSZE nieśli ze sobą smród brud krew i łzy ,taka prymitywna swołocz... >>>
 

Komentarz: Holandia chce międzynarodowego trybunału dla winnych zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines

5 komentarzy25.06.2015 18:58
dopóki nie zakończy się w tej sprawie śledztwo, dopóty nikt nie może zostać postawiony w stan oskarżenia. W taki właśnie sposób działają sądy. Ważna jest też kwestia terminologii: osoba podejrzana, jest to ktoś, kto znajduje się w kręgu osób, które mogły popełnić przestępstwo, podejrzany, to ten, komu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa. Osoba podejrzana i podejrzany to jednak osoby, wobec których toczy się postępowanie przygotowawcze (tj. mające na celu ustalenie, czy do przestępstwa doszło). Natomiast oskarżony, to osoba, wobec której wniesiono akt oskarżenie do sądu. Czy więc Holendrzy zamierzają sądzić ludzi w sytuacji, gdzie nie doszło jeszcze do stwierdzenia popełnienia przestępstwa (ok, niewątpliwie doszło do zestrzelenia) i nie doszło do przypisania popełnienia przestępstwa określonej osobie (osobom)? Jak dla mnie są to drwiny z wymiaru sprawiedliwości. Drwinami z wymiaru sprawiedliwości są rownież płaczliwe apele Ukrainy do Międzynarodowego Trybunału Karnego o zbadanie zbrodni na Majdanie, na Krymie , w Donbasie, podczas gdy Ukraina nawet nie ratyfikowała do dzisiaj statutu MTK (tak, jak Rosja, ale również kochane Stany Zjednoczone Ameryki Północnej). Zamiast składać durne postulaty, niech najpierw zakończą śledztwo i wskażą kto popełnił tę zbrodnię. No i niech ustalą, czy to była rzeczywiście zbrodnia wojenna. >>>
 

Komentarz: Poroszenko: Nie będzie żadnej federalizacji

3 komentarze25.06.2015 18:56
O, puczysta powołuje się na konstytucję. Szacun. hutzpah level USraeli >>>
 

Komentarz: Na Ukrainie przebywa kilkuset amerykańskich komandosów

1 komentarz25.06.2015 17:58
po co kilkuset żołnierzy do szkoleń? Wystarczy kilkunastu, góra kilkudziesięciu. >>>
 

Komentarz: Stratfor: ciężar działań przeciwko Rosji będą musieli ponieść sami Europejczycy

9 komentarzy25.06.2015 17:17
no jest - jest różnica między mordowaniem Serbów a Ruskich przez amerykańską swołocz z pejsatym pasożytem w mózgu. >>>
 

Komentarz: Zbigniew Stonoga: Lepper został zamordowany

1 komentarz25.06.2015 16:11
Ameryki to on nie odkrył. >>>
 

Komentarz: Polska utworzy oddziały obrony terytorialnej na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej?

2 komentarze25.06.2015 16:04
ch d i kamieni kupa pod banderowskim kierownictwem politycznym szykuje się na rosyjską inwazję. Przypomina to ideologicznie albańskie bunkry Envera Hodży, choć spodziewam się rozwiązań raczej na ukraińskim poziomie umysłowym. Jak te okopy na plaży Mariupola zmyte przez fale. Porównanie do Gwardii Narodowej w USA jest niedorzeczne, bo ona ma niewiele wspólnego z obroną terytorialną. W jej składzie jest np. 2000 czołgów i 500 samolotów bojowych. Nota bene - sama "gwardia" USA ma tyle żelastwa co rzekomo zbrojąca się na potęgę Rosja. Ciekawe kogo USmany tak się boją. Powstania Indian? Jakiegoś paktu R-M między Kanadą i Meksykiem? >>>
 

Komentarz: Państwo Islamskie zamyka ludzi w klatkach i topi ich żywcem

12 komentarzy25.06.2015 12:33
Kontynuując wątek mojego jednostronnego "zaślepienia". Oto na gruzach zaatakowanych przez USA państw: Syrii oraz Iraku powstaje coś takiego. OK, reżimy partii Baas też miały swoje grzeszki na koncie, ale to były normalnie funkcjonujące państwa. Ze sklepami, uzdatnianiem wody, uniwersytetami itd. Te tortury ISIS to w sumie drobiazg, ciekawostka dla gawiedzi, bo "najciekawsze" rzeczy nie są takie medialne, np. duże miasto w którym skończyło się chlorowanie wody, a potem sama woda. Tutaj amerykańska żydówka przyznaje, że wymordowanie pół miliona dzieci miało sens. Jaki? By teraz zboczeńcy z ISIS robili wymyślne egzekucje? https://www.youtube.com/watch?v=FbIX1CP9qr4 Administracja USA w czasie pustynnej burzy zniszczyła stacje uzdantaniania wody i nałożyła emgargo na leki (!!!). Z kranów leciało gówno. A teraz proszę sobie w duchu odpowiedzieć: jak mainstremowa publicystyka rozliczyła tą nieopisaną zbrodnię USraela? Ano...nazwano to "misją pokojową". To jest doskonały powód by zacząć patrzeć globaliston na ręce. Co innego deklarują, a co innego robią. >>>
 

Komentarz: Wojciech Cejrowski o rządowym projekcie ustawy: Cofa Polskę do krajów Trzeciego Świata

8 komentarzy25.06.2015 11:47
Tzw. adopcja ze wskazaniem jest, jak sądzę, w większości przypadków, mało skrywanym handlem... >>>
 

Komentarz: Janukowycz przemówił

1 komentarz25.06.2015 11:08
BBC wyrzucilo slowa Janukowicza o wpsieraniu idei pojednania z Rosja przez 90% mieszkancow wpolwysepu. >>>
 

Komentarz: Saakaszwili: Putin chce wysadzić w powietrze Besarabię

7 komentarzy24.06.2015 23:31
A tak nawiasem mówiąc...to czemu Szakal Szwili - narkoman i przestępca wygnany z Gruzji - został gubernatorem Odessy? Czemu nie ktoś z Ukrainy? Może któryś z tutejszych bandero-natowców wyjaśni swoimi prostymi, lucuferiańskimi słowami. >>>
 

Komentarz: Jak Wiktor Janukowycz "popierał" strusie

6 komentarzy24.06.2015 22:57
Czy funkcjonariusze BBC zadali podobne pytania Poroszence-Waltzmanowi? Poroch do biedaków też nie należy. Nawet Jacenuk ma niezłą chałupkę. W ogóle funkcjonariusze BBC to pocieszne chłopaki. Gdy NATO obaliło Kadafiego (razem z państwowością i dobrobytem Libii) to się szwendali po piwnicach i kanciapach pałacu dyktatora robiąc zastroskane miny i dając do zrozumienia: tu się na 99% pewnie działy brzydkie rzeczy. Typowy debilizm propagandy NATOwskiego eurokołchozu. Wyobrażam sobie brytyjski plebs jedzący kanapkę z chipsami i gapiący się na te bzdety z BBC. Tak rodzi się człowiek natowski - udoskonalona wersja homo sovieticusa. >>>
 

Komentarz: Państwo Islamskie wybiło swoje monety [+FOTO]

1 komentarz24.06.2015 22:09
Szanowna Redakcjo - news ciekawy, jednak zawierający zbyt mało informacji aby wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Jakie są wymiary oraz waga monety oraz jaki to stop złota? Jeżeli jeden dinar sami przedstawiciele ISIS wycenili na 139 zielonych fiducjarnych papierków, obawiam się, że złota jest tam niewiele, choć zapewne więcej niż w naszych fiducjarnych banknotach dla śmiechu zwanych "złotymi". >>>
 
 

Komentarz: Państwo Islamskie wybiło swoje monety [+FOTO]

1 komentarz24.06.2015 22:06
Mogą mieć spora wartość kolekcjonerska i pewnie na to liczą islamisci. >>>
 

Komentarz: Armeńska policja rozproszyła wiec pod siedzibą prezydenta [+VIDEO-LIVE]

2 komentarze24.06.2015 21:53
Lać pałami i strzelać gumowymi pociskami w razie czego, bo inaczej będzie kolejny Majdan i burdel jak w Ukrainie. >>>
 

Komentarz: Rosyjski politolog radzi Polakom skorzystać z rad Dmowskiego

9 komentarzy24.06.2015 21:28
Dla "międzynarodowców" Polska to pionek. Coś jak mudżahedin. Pionek nie może kochać siebie. Pionek ma być dyspozycyjny. Dlatego "międzynarodowcy" p.o. Polaków albo przemilczali Dmowskiego albo wyszydzali albo.... przekręcali i wynaturzali pisując jakieś groteskowe "myśli nowoczesnego endeka". >>>
 

Komentarz: Żona zabitego w Tunisie żąda odszkodowania

3 komentarze24.06.2015 19:09
Powinna zaskarżyć polskojęzycznych dziennikarzy. Ciężki pierd..lec ukrofilski spowodował, że nie informowali ciemnego ludu o tym co się dzieje na świecie, bo U-kraina zajęła większość czasu antenowego. Tak to jest jak się słucha propagandy NATO. Człowiek jest ciemny, niedoinformowany i nie ma pojęcia co się dzieje na świecie. >>>
 

Komentarz: Unia Europejska chce zakazać fotografowania budynków

4 komentarzy24.06.2015 19:07
No to koniec zdjęć w terenie zabudowanym chyba że nie przejdzie taka wersja wydarzeń. >>>
 

Komentarz: Politycy PiS potwierdzają: polityka rozmiękczania tematu Zbrodni Wołyńskiej się kończy

11 komentarzy24.06.2015 18:00
PiS jako jedyna obecna partia zasiadająca w parlamencie polskim broni prawdziwej wersji tzn. że to było ludobójstwo i że nie można jej wkomponowywać w jakieś inne wydarzenia. >>>
 

Komentarz: Krytyczny raport o Pendolino

8 komentarzy24.06.2015 17:50
ci którzy odpowiadają za zakup tego czegoś powinni teraz położyć głowy na tory przed nadjeżdżającym Pendolino - dosłownie tak powinno się stać. >>>
 

Wygnali z Polski Polaków, by osiedlić neobanderowców

1 komentarz24.06.2015 17:18
Wygnali z Polski Polaków, by osiedlić neobanderowców Bogusław Paź Wygnali z Polski Polaków, by osiedlić neobanderowcówNiejaki Bartosz Marczuk mówi, że mamy... "moralny obowiązek" (sic!) przyjmowania Ukraińców w Polsce. "Pomoc w osiedlaniu się i integrowaniu Ukraińców w Polsce leży w naszym interesie" - twierdzi. Po uprzednim wypędzeniu z Kresów południowo-wschodnich milionów i zamordowaniu 200 000 Polaków, zajęciu ogromnych połaci terytorium Polski i grabieży siedmiu wieków naszej historii i kultury mówienie nam o "moralnym obowiązku" jest zdumiewające. A dziś - po wypędzeniu z Polski przez kolejne ekipy rządowe 5 000 000 Polaków z powodu braku pracy i perspektyw zastanawia, czyj jest to interes? Z pewnością nie jest to interes Polski. Poza tym, nie wiem, jaką moralność ma red. Marczuk na myśli w stosunku do tych, którzy ludobójców Polaków - Banderę, Szuchewycza etc. uważają za swój wzór i narodowych bohaterów - wg ostatnich statystyk takiego zdania jest grubo ponad połowa obywateli Ukrainy! Nic dziwnego, skoro banderyzm jest wpajany odgórnie już na poziomie elementarzy w podstawówkach, zaś podstawa ideologii banderyzmu "Nacjonalizm" Doncowa jest lekturą w szkołach średnich. Jedyny moralny obowiązek, o którym może być mowa w odniesieniu do Ukrainy dotyczy Polaków żyjących na Kresach II i I Rzeczypospolitej. Dziwnym trafem o nich Marczuk i jemu podobni: Kowal, Berdychowska, Sycz, Kuchciński, Bury etc. nie wspominają. Prof. Bogusław Paź >>>
 

Komentarz: Kanada: policjant odpowiedzialny za śmierć Polaka skazany

7 komentarzy24.06.2015 17:13
Skazany za fałszywe zeznania ,a nie za zabójstwo! Ciekawe ,że nie rozpoczęto procesu przed polskim sądem zaocznie po odmowie ekstradycji. tagore >>>
 

Gursztyn chwiejnym krokiem w redakcji „Do Rzeczy”

1 komentarz24.06.2015 17:06
Gursztyn chwiejnym krokiem w redakcji „Do Rzeczy” Felieton Aleksander Szycht Gursztyn chwiejnym krokiem w redakcji „Do Rzeczy”Piotr Gursztyn został dotkliwie zmasakrowany przez internautów za przyczepienie się do prezydenta Andrzeja Dudy, który to miał popełnić gigantyczny dziejowy „błąd”... Było nim ponoć nie spotkanie się z Petrem Poroszenką, który to uczucia Polaków, ma w dość głębokim poważaniu. Właściwie nie wiadomo, jakie to wielkie polskie interesy zaprzepaścił przyszły prezydent, nie spotykając się z politykiem sławiącym morderców dziesiątek tysięcy polskich kobiet i dzieci. Zdaje się, że Polacy udzielili redaktorowi dotkliwej i wyjątkowo jednoznacznej lekcji, której nie musiał na szczęście odrabiać prezydent Duda. Sęk w tym, że ten ostatni bardziej przejmuje się uczuciami Polaków, którzy go wybrali (i nie tylko, bo coraz więcej osób się do niego przekonuje), aniżeli lewicowo-liberalnej kliki, która przeważnie, wbrew społeczeństwu wiedziała co jest dla niego (tj. Polski) lepsze. Ludzie (cytaty poniżej) mają dość nieustannych tekstów z Gazety Wyborczej, o perspektywie „rozkwitających” stosunków polsko-ukraińskich, absolutnie kolidujących z najróżniejszymi wieściami dochodzącymi z Ukrainy, które po prostu ich niepokoją. I bynajmniej nie jest to tylko sprawa wychowywania społeczeństwa ukraińskiego w kulcie postaci, żywiących się antypolonizmem. To kwestia choćby embarga na polskie produkty (solidarnego z tą „znienawidzoną” przez neobanderię Rosją), ignorowania Polski w zaproszeniach do stołów negocjacyjnych (ponoć na prośbę Rosji), czy wreszcie, apropos pierwszego - nieustannego wtrącania się w sprawy upamiętnienia ofiar ludobójstwa, dokonanego przez OUN-UPA, przy jednoczesnych butnych deklaracjach, że upamiętnianie morderców to wewnętrzna sprawa Ukraińców, nikt bowiem nie ma prawa dobierać za nich bohaterów. Polacy najwyraźniej rozumieją coś, czego Gursztyn pojąć nie może. Dosyć mają robienia atrapy wielkiej polityki na wschodzie, która zdecydowanie koliduje z zaobserwowaną sytuacją wewnętrzną kraju. Bo Polska pod rządami ludzi uległych i jednoczesnym wpływem państw zewnętrznych, takich jak Rosja i Niemcy, mogła robić wyłącznie atrapę polityki wschodniej, polegającą na ustępowaniu, nawet słabszym państwom na wschodzie. Inaczej by się obraziły i poszły w ramiona Rosji, której neobanderia wszak nienawidzi ponoć bardziej od Polski. Nagrodą za to miał być wybór Polski na mocarza regionu (sic!). W tę bajkę wierzyli tylko ściśle określeni redaktorzy i ci z „Do Rzeczy” są jednymi z ostatnich, którzy mogliby się z tym kojarzyć. Ale robienie polityki od strony czterech liter (jak to nazywał Ś.p. Prof. Wieczorkiewicz), to ostatnia metoda, by się dla innych stać partnerem przeciw wielkim mocarstwom. To czysta psychologia, bo nawet w życiu ludzkim (przepraszam za tę wyliczankę, ale tak to wśród ludzi) funkcjonuje: „frajer”, „niedojda”, „tchórz”, „idiota” i „ciota”, który boi się zainteresowanych, a zwłaszcza daje się im opluwać - poczucia bezpieczeństwa im samym przeciw większym bandytom nie da na pewno. Wolą więc szukać silniejszych, albo przyłączyć się nawet do wspólnych wrogów. Duda (oby się to nie zmieniło) staje się osobą łączącą prawicę i pozytywnie zaskakuje. A sam głosowałem na niego, tak jak wielu, tylko dlatego, by chociaż nie pełnił prezydentury tak absolutnie beznadziejnie jak Komorowski. Ten ostatni był tak fasadowym prezydentem, jak fasadową była polityka wschodnia. Gdy przeczytałem fragment artykułu o Poroszence, głęboko zasmuciłem się, iż życzliwe rady redaktora mogą zostać wzięte za dobrą monetę (i znów podzielą prawicę li tylko za „przyjacielskie” klepanie się z ludźmi, którzy uczucia Polaków mają gdzieś), ale to, co zobaczyłem pod artykułem stało się świadectwem, iż „duch w narodzie nie ginie”. Pozwolę sobie zacytować tylko wybrane, ciekawsze wpisy. Wspomnę jednak, iż „życzliwe” rady Piotra Gursztyna, równie „życzliwie”, jako chyba jedyny poparł człowiek, którego kojarzę z bezwzględnego hejtownia PiSu... Mającego w tym zresztą pokaźny dorobek. Dziwne prawda? Powiedział o „rzeczowych uwagach pana Gursztyna”, a przy tym, niczym Niesioł oznajmił, że „chamstwo jest językiem opozycji”, za to „w odchodzącego prezydenta rzucano g[cenzura]”. Otóż ten człowiek, który: atakował Wojciecha Cejrowskiego jako „cudaka”, którego „bzdety” powodują, iż „normalnego człowieka zalewa krew”; Jana Pospieszalskiego nazywał oszołomem, prowadzącym „kabaret”, zaś jego gości „komediantami”; a prof. Bohdana Chazana wysyłał do psychiatryka, jako jedyny odniósł się ze zrozumieniem do słów Piotra Gursztyna. Albowiem Jeżeli wytyka [on] Dudzie pewne wypowiedzi to, żeby unikał podobnych potknięć w przyszłości zwłaszcza kiedy obejmie urząd prezydenta RP. Milutko. Ciekawe zaś skąd tacy życzliwi ludzie, którzy sukcesu życzą Dudzie się biorą? Sam redaktor Gursztyn dokonał krytyki decyzji, która podobała się Polakom, choć nie mogła spotkać się z entuzjazmem fundacji typu „Otwarty dialog” i to pozwala potwierdzić słuszność pytania, które między zdaniami pojawia się pośród internautów: Czy aby nie pomylił redakcji? Żeby nie było, specjalnie dla Piotra Gursztyna, względem niebezpieczeństwa rosyjskiego i Platformy Obywatelskiej, ten sam człowiek, który go poparł, zapytywał się w zeszłym roku: Czy polityka zagraniczna Platformy była "błędna" gdyż była pozbawiona obłędu antyrosyjskiego? Piotr Gursztyn oznajmia, iż Andrzej Duda „gubi krok”, ale pisząc coś takiego to chyba ten pierwszy dość chwiejnym krokiem przemierza redakcję „Do Rzeczy”. Na tym kończąc, by zostawić pole do domysłów czytelnikom, oddamy głos internautom: Krzysztof Bauer Gursztyn, chłopie, po kiego diabła w ogóle się odzywasz z tak bzdurnymi zarzutami. Chyba chciałeś tylko zaistnieć, bo nie wierzę, że bredziłeś serio. Michał Rybicki Farmazony publikujecie tyle Wam powiem .... Edyta Dudziak Panie Gursztyn, pan jest trollem PO????? O co chodzi, Do Rzeczy chyba szuka na siłę zgubionych czytelników na rzecz w sieci, ale naprawdę nie tędy droga, najpierw wtopa z nauczycielami, a teraz to, żenada... Ewa Szymaszek Chyba żartujecie??? So sorry... a P. Poroszenko zachował się odpowiedzialnie??? powtarzam się ale nie pluje się w twarz komuś do kogo wyciąga się rękę po pomoc. Hanna Kulczak-Misiak Niczego nie gubi, co za manipulacje Marek Rebow Nie ! To nie tak, mości Panowie... Urszula Hemmerling Z jakiej racji prezydent elekt miał pierwsze spotkanie odbyć z prezydentem Ukrainy. My im pomagamy i wspieramy od lat a oni nakładają na Polskę embargo i wynoszą UPA do godności bohaterów. Kiedyś z Poroszenko się spotka ale nie teraz. Monika Engan Panie Gursztyn, miałam o Pańskich zdolnościach dziennikarskich dobre zdanie ale zaczyna Pan pisać w stylu Michnika i Lisa a to kładzie cień na całym Pańskim dorobku dziennikarskim! Marcin Marcel Wojarz Dobrze zrobił Poroszence dał mu prztyczka w nos za te banderowskie ustawy na Ukrainie ,Ukraina ma znać swoje miejsce w szeregu i wiedzieć ze nie będziemy jej popierać bezwarunkowo z jej gloryfikacja bandytów z 'UPA'. Marek Ratajczak Gursztyn hejterem Platformy ? Lidia Pawlowska Przestańcie się zachowywać jak popaprana wybiórcza bo to jest śmieszna żeby zapowiadać wizytę wcześniej jej nie zadeklarować dobrze ze odmówił przynajmniej wiedza ze tak nie można sie zachowywać Roman Mordań Bzdura nie artykuł .... nie będę się rozpisywał bo zrobili to już inni Maksym Krzywonos Gursztyn pisał. Tego Pana nie należy traktować poważnie. Rafał Basta Gursztyn skompromitował się podczas wywiadu z Braunem. Odpuszczam sobie jego publicystykę. Aleksandra Dobrowolska Przeczytałam i stwierdziłam, ze nagłówek nie ma związku z reszta tekstu... Szymon W. Tolak Cieszy mnie obrona Dudy przed artykułem w stylu partyjniackiego pismaka w większości komentarzy. To świadectwo, że Polacy chcą mieć Prezydenta z jajami. Być może uda się założyć wędzidło partiokracji w Polsce. Trzeba przekonywać Dudę, że może liczyć na te prawie 8 milionów, co postawili krzyżyk przy jego nazwisku. Nawet gdy myśleli "PiS", to teraz niech się przekonają, że wyszło na "Prezydent!" Jarosław Borysewicz Gursztyn nie jest dla mnie wiarygodny, to w jaki sposób rozmawiał podczas kampanii z Braunem skreśliło go jako dziennikarza w moich oczach. Wg mnie to w jakich okolicznościach Poroszenko chciał sieęspotkać z Dudą (w czasie meczu piłkarskiego) było żenujące i upokarzające dla głowy państwa polskiego. Tak na zawołanie to się mógł Poroszenko spotykać z pacynką jaką był Komorowski. Albo jesteśmy poważnym państwem albo pozwolimy sobie na zachowania kolesi spod baru z piwem przed meczem. Mateusz Dubiniak Taki wielki tytuł na tak marny artykuł ! Jak bym widział GW ! Andy Birth Red. G jak zwykle niecelnie:) Paweł Koza Ten artykuł to jakaś satyra. Przemyslaw Maziarz Źle zrobił, że zlekceważył banderowców?! Pojebało was tam w tej pseudoredakcji??!! Banderowców już teraz popieracie??!! Karol Iracki Gursztyn jak zwykle swoje hipsterskie bzdury byle tylko powiedzieć coś innego niż wszyscy. Witold Jurzyca Gursztyn zamilcz ! Grzechu Nowicki Śmieszny ten artykuł Adam Andrzej Szwałek Gursztyn, zjedz lepiej snickersa! Kamil Halczak Typowe gursztynienie;) Artur Marian Wielkopolski To ma być żart ??? Jeśli tak to raczej kiepski. Z czyjego punktu widzenia spotkanie z Poroszenko miałoby być aż tak ważne ??? Lobby ukrainskiego w Polsce ??? Marcin Pan Ale bzdury Janina Dziewanowska Żadnych spotkań z prezydentem Banderokrainy. Pokazać dziadowi jego miejsce w szeregu Jerzy Major Pitu, pitu Konrad Mucha: raczej nie do rzeczy coś w stylu Michnikowski hit tygodnia Aleksander Szycht >>>
 

Komentarz: Stonoga twierdzi, że dysponuje aneksem do raportu o likwidacji WSI

1 komentarz24.06.2015 16:47
No to teraz zobaczymy kim jest naprawdę Stonoga. Sumlińskiego w 2008 roku oskarżono o ujawnienie tego aneksu. http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/467277,wyciek-aneksu-do-raportu-wsi-w-tygodniku-wprost.html >>>
 

Komentarz: Chińczycy wydzierżawią 115 tysięcy hektarów rosyjskiej ziemi

2 komentarze24.06.2015 16:43
Chińczycy prowadzą dość agresywne formy rolnictwa. Sypią, nawożą na potęgę... Swoje pszczoły wybili jeszcze zanim ten problem przybrał duże rozmiary w USA. Chciwość Chińczyków wywołuje zgrozę nawet u żydowskich bankierów. >>>
 

Komentarz: USA rozmieszczą ciężki sprzęt wojskowy w Polsce

5 komentarzy24.06.2015 16:32
GDYBY ,,POLSCY'' RZADZACY WIEDZIELI DO CZEGO SŁUŻĄ SZARE KOMÓRKI ... Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie,że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania. ,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich, Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja. ”Stany Zjednoczone są ,,zaangażowane'' na rzecz bezpieczeństwa NOWYCH CZLONKOW i wspólnej ich obrony w ramach NATO - dodała Marie Harf. Podkreśliła również, że oczekuje się, iż program modernizacji sił zbrojnych PANSTW EUROPY SRODKOWEJ " zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej". I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli. >>>
 

Komentarz: MON sprawdza możliwość degradacji Kiszczaka

1 komentarz24.06.2015 16:27
Lepiej jak mu zabiorą emeryturę. >>>
 

Komentarz: Dowódca Tornado: bez tortur życie nie byłoby życiem [+VIDEO]

6 komentarzy24.06.2015 16:01
Biorąc pod uwagę wypowiedzi takich polityków jak Kowal, można nawet zaryzykować stwierdzenie: w tej piwniczce walczono z "ruską swołoczą" o bezpieczeństwo Polski. Jeśli banderowska piwniczka upadnie, to będziemy mieć ruskie tanki nad Bugiem. O! Słowo honoru banderowskiego pachołka ze stajni G.Sorosa. >>>
 

Komentarz: Atak hakerski na Stany Zjednoczone – skutki gorsze niż myślano

3 komentarze24.06.2015 15:37
Ciekaw jestem jak oni doszli do tego, że to byli akurat Chińczycy. Wywiad poważnego państwa może umieścić swoich hakerów za granicą, więc nawet najlepsze sztuczki na polu IT nie zdradzą tropu. Co więcej, ofiara może oskarżyć nieodpowiednią stronę. np. irańscy hakerzy jadą do Wenezueli i stamtąd naparzają. Może chodziło po prostu..."wywołanie gniewu wśród pracowników rządowych i kongresmenów" -- oni będą pierwsi do poparcia projektów cenzurowania, filtrowania, odcinania. Wojna się zbliża, bankructwo systemu bankowego się zbliża... trzeba nabuzować swoich obywateli i kadry. Nabuzowanymi łatwiej rządzić. >>>
 

Komentarz: Izraelczycy przyłapani na transporcie rannych z Syrii

5 komentarzy24.06.2015 15:00
Z rannym ISISowcem leczonym w Izraelu strzelił sobie fotkę sam Netanjahu. Granice Turcji przekraczają długie konwoje z zaopatrzeniem dla ISIS. USmany jawnie wspierają ISIS nazywając to pomocą dla "umiarkowanej opozycji". Wielu członków ISIS to po prostu służby NATO, część to Izraelczycy urządzający krwawe safari w krajach arabskich, tzw. "polowanie na ludzi". Dla Talmudysty taka wycieczka jest wręcz mistyczna. Strzały w tył głowy, trupy płynące po rzece, gwałty na chrześcijankach. Wroga Izraelowi Syria tonie we krwi. Pewien rabin dziękował nawet Bogu za spełnienie jakiś tam po..banych "proroctw". Zboczeńcy rządzą światem. >>>
 

Komentarz: Kreml: Poroszenko nie chce wypełniać porozumień mińskich

1 komentarz24.06.2015 11:51
DLACZEGO KIJOWSCY BANDYCI NIE MOGA ODPUSCIC DONIECKA I LUGANSKA : 1-SZA KWESTIA ,,W styczniu 2013 roku, pod rządami prezydenta Wiktora Janukowycza, korporacja Royal Dutch Shell podpisała z rządem Ukrainy umowę na okres 50 lat, o podziale produkcji, na poszukiwanie, opracowanie i wydobycie, na ulgowych warunkach, złóż gazu łupkowego na obszarze Juzowskim, które znajdują się na granicy obwodu donieckiego i obwodu charkowskiego w dnieprowsko-donieckim gazowo-roponośnym regionie. W czerwcu 2014 roku kierownictwo Shell potwierdziło, że plany koncernu pozostają niezmienne. Planuje się wznowienie poszukiwań złóż po zakończeniu konfliktu i po ustabilizowaniu sytuacji. Według warunków umowy informacja o niej jest ściśle poufna przez cały okres jej obowiązywania. Po upływie tego okresu rząd Ukrainy nie ma prawa odmowy przedłużenia jej, w niej znajdują się dokładne współrzędne obszaru przeznaczonego do wydobycia gazu. Jest to obszar o powierzchni 7886 kilometrów kwadratowych, obszar na którym leży miasto Sławiańsk (znajdujące się w centrum złoża), Izium, duża część Kramatorska a także setki mniejszych miejscowości takich jak Krasnyj Liman, Siewiersk, Jasnogorka, Kamysziewka i inne. Zgodnie z artykułem 37.2 umowy, mieszkający tutaj ludzie powinni zgodzić się na sprzedaż swojej własności ziemskiej a w przypadku odmowy nastąpi przymusowe pozbawienie ich tejże własności na rzecz Shell. Wszystkie koszty koncernu poniesione na „zagospodarowanie terenu” będą skompensowane przez państwo ukraińskie na rachunek wydobytego gazu. Jednocześnie państwo zobowiązane jest do zapewnienia podjęcia wszelkich niezbędnych decyzji przez organy władz lokalnych. Inne firmy zajmujące się poszukiwaniami gazu łupkowego na Ukrainie to: -Eurogaz Ukraina, której część udziałów posiada angielski koncern McCallan Oil & Gas (UK) Ltd, należący z kolei do amerykańskiego koncernu EuroGas. -Burisma Holdings, którego członkiem zarządu został niedawno syn wice-prezydenta USA Hunter Biden.'' 2-GA KWESTIA ,, Głównym zadaniem tych, którzy rozpoczęli i kontynuują „operację antyterrorystyczną”, a prościej mówiąc, rzeź Donbassu, jest ustanowienie pełnej kontroli nad obwodem donieckim i obwodem ługańskim i totalna czystka (etniczna-tłum.) terytorium w celu umożliwienia nieograniczonego wydobycia gazu łupkowego (przewidziana ilość, na oczyszczonym z mieszkańców terytorium, to od 80 tysięcy do 140 tysięcy odwiertów gazowych). Oznacza to zniszczenie obszarów zasiewowych, zniszczenie zakładów przemysłowych, budynków mieszkalnych, miejsc kultu religijnego przy jednoczesnym zachowaniu infrastruktury gazowej.'' 3-CIA KWESTIA Najważniejsze jest drastyczne zmniejszenie liczby miejscowej ludności, pozostawienie na obszarze wydobywania złóż tylko tylu ludzi ilu niezbędnych jest do realizacji wydobycia gazu (nowy mer Krasnego Limanu, mianowany przez Turczinowa po zdobyciu go przez wojska ukraińskie, już obiecał miejscowym mieszkańcom, w niedalekiej przyszłości, „nowe miejsca pracy” zamiast tych utraconych w wyniku zniszczenia przemysłu). 4-TA KWESTIA Właśnie w ten sposób dążenie do zapewnienia kontroli ponadnarodowych korporacji nad złożami dnieprowsko-donieckiego ropo-gazowego regionu przekształciło wojnę przeciwko mieszkańcom Doniecka i Ługańska w wojnę eksterminacyjną. Masowa eksterminacja ludności cywilnej, wytworzenie atmosfery strachu zmuszającego ludzi do porzucania ojczyzny i stawania się uchodźcami, stały się głównymi instrumentami realizacji interesów ponadnarodowych korporacji dla których władza ustanowiona w Kijowie po przewrocie państwowym to zaledwie dekoracja służąca do ukrycia gigantycznej czystki etnicznej rosyjskiej i rosyjskojęzycznej ludności Donbassu. 5-TA KWESTIA I TEMU WSZYSTKIEMU SLUZY ,,tajny rozkaz gauleitera Poroszenko: zniszczyć szpitale i cerkwie,przychodnie i inne instytucje, które mogą zapewnić ludności pomoc i opiekę medyczną. ...…ażeby zrozumieli, że Bóg ich opuścił. Tym samym wywołamy panikę i rzucimy na ich kolana”. Oto jaka jest taktyka kijowskiej władzy. LEKKA REKA POROSZENKO I JEGO KIJOWSCY BANDYCI NA DZIEN DZISIEJSZY MAJ NA SWOICH REKACH KREW PONAD 80-CIU TYSIECY ISTNIEN UKRAINCOW,KTORYCH CELOWO POZBAWIA SIE DALEJ ZYCIA W IMIE REALIZACJI TYCH CELOW,KTORE PRZEDSTAWILEM POWYZEJ. LUDNOSC LUGANSKA I DONIECKA CHWYCILA ZA BRON BY POKRZYZOWAC BANDYCKIE PLANY KIJOWSKIEGO REZYMU WIEDZIONEGO NA SMYCZY USA I EUROKOLCHOZU... OBECNIE: Trwa proces Radovana Karadžicia przed haskim trybunałem ds. zbrodni w byłej Jugosławii wchodzi w ostatnią fazę. Oskarżyciele są pewni: przywódca bośniackich Serbów jest głównym odpowiedzialnym za zbrodnie popełniane podczas wojny w Bośni. Trwająca w latach 1992 –1995 wojna domowa w Bośni i Hercegowinie była najokrutniejszym konfliktem w Europie po zakończeniu II wojny światowej. W jej wyniku zginęło ok. 100 tys. ludzi, a ponad 2 mln musiało opuścić swoje domy. To podczas niej dokonano w 1995 r. masakry w bośniackiej Srebrenicy, w której wyniku wojska serbskie zamordowały ok. 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców i przez 44 miesiące oblegały i ostrzeliwały obecną stolicę Bośni i Hercegowiny – Sarajewo, w którym zginęło 10 tys. ludzi. A MOZE TEN STOLEK NIE POWINIEN OSTYGNAC I JESZCZE NA CIEPLY ZARAZ POWINNI POSADZIC POROSZENKE Z CALA JEGO EKIPA, CO???" >>>
 

Komentarz: Inwazja szarańczy w południowej Rosji

5 komentarzy24.06.2015 08:08
Tak patrząc z boku na pożary w Rosji i inne zdarzenia losowe to ta szarańcza wygląda jak plaga na wzór egipski z Biblii. To co napisał jeden z blogerów rosyjskich po tym jak zgasły świece podczas prawosławnej Wigilii Paschalnej w tym roku: Rosję opuścił Bóg zaczyna być chyba faktem. Co jeszcze czas przyniesie w tym kraju ? >>>
 

Komentarz: Sankcje sankcjami, ale amerykańskie koncerny wracają do Rosji

22 komentarzy24.06.2015 00:22
"Forum, podczas którego nie zabrakło najlepszego kawioru, szampana i wódki" -- redaktor z PCH24 słusznie poruszył ten istotny szczegół. Wiadomo, że w Davos i na zjazdach grupy Bilderbergów są tylko Cola i słone paluszki. Rockefellerowie i Rothschildowie solidaryzują się z dotkniętym kryzysem ludem. Nie to co Putin. Ma kryzys, a tu leje się szampan, wóda i kawior. To trzeba zaznaczyć by polski czytelnik zbudował sobie odpowiedni obraz :D >>>
 

Komentarz: Żołnierz batalionu Tornado zatrzymany pod zarzutem torturowania kobiet

26 komentarzy24.06.2015 00:11
Każdy bezwarunkowy "obrońca Ukrainy" i łowca "ruskich agentów" ma te tortury na swoim koncie, ponieważ konsekwentnie terroryzował przyzwoitych ludzi donoszących o wymienionych wyżej patologiach. Żąden natowski ukrofil nie chciał w ogóle słyszeć, że jego aniołki mogą robić coś niedobrego. Oczywiscie "tornado" to wierzchołek góry lodowej i nie stanowi lokalnego wypaczenia. To jest praktycznie rzecz biorąc systemowa przypadłość NATO/USA. Od szwadronów śmierci w Ameryce Południowej po Abu Ghraib. >>>
 

Komentarz: Amerykańskie bombowce zrzuciły bomby na terytorium Łotwy

3 komentarze23.06.2015 22:45
Ćwiczenia NATO mają zawsze charakter obronny: desanty z morza, bombardowania itp. he he >>>
 

Komentarz: Wietnam przygotowuje się na operację przeciw Chinom na Morzu Południowochińskim? [+FOTO]

5 komentarzy23.06.2015 22:23
Jeśli Wietnamczycy dogadali się z USA, to całkiem możliwe. Oczywiście media euroregionu Polin zaczną się z marszu brandzlować "napadniętym" Wietnamem, któremu USmany niosą pomoc moralną. Zaraz będą sankcje, konfiskaty chińskiego mienia....i tym sposobem USmany załatwią swojego wierzyciela. No, a hołota w euroregionie Polin będzie odmeiniała przez wszytskie przypadki "agresję chińską" - bo to jest znamienne dla hołoty, że odbija echem z telewizora. Przecież własnego rozumu hołota nie ma. >>>
 

Komentarz: Sikorski zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu

3 komentarze23.06.2015 21:04
Sikorski na zdjęciu pokazuje sztuki walki. Tutaj tzw. cios dwugłowego węża. >>>
 

Komentarz: Rosyjski politolog radzi Polakom skorzystać z rad Dmowskiego

1 komentarz23.06.2015 20:26
Komiczne, stosunek do Rosji autora wiernopoddańczych adresów do Cara to niezbyt mądry wzorzec. Ważniejsze od tego co my robimy jest to co robi Rosja,a nie co mówią jej elity jeśli chodzi o wzajemne stosunki i to od kilkuset lat. tagore >>>
 

Komentarz: Janukowycz dla BBC: Zrobiłem wszystko, żeby na Ukrainie nie było wojny

1 komentarz23.06.2015 19:57
Zobaczcie ten reportaż https://www.youtube.com/watch?t=1374&v=2zssIFN2mso . Łgarow pewnie swoje będzie łgał jak zawsze. >>>
 

Komentarz: Putin: polityka Rosji nie jest agresywna, nie dążymy do statusu supermocarstwa

53 komentarzy23.06.2015 19:28
Stara łacińska zasada: ,,chcesz wojny głoś pokój" wyjaśnia wszystko. Jak by opuścić słowa ,,nie" to wyjdzie prawdziwe oblicze tej wypowiedzi. >>>
 

Komentarz: UE przedłużyła sankcje gospodarcze wobec Rosji

1 komentarz23.06.2015 18:50
…i cóż znaczy, „jakieś” G-7…bez ROSJI. Prezentują połączone możliwości głupca i ślepca. Daleko nie zajdą…wirtualne możliwości Zachodu osiągają punkt krytyczny,nie da się w nieskończoność żonglować, ewentualnie przelewać ‚z pustego w próżne’… >>>
 

Komentarz: Czeczeni, Gruzini i Ukraińcy chcą żyć w Polsce. Jako uchodźcy

3 komentarze23.06.2015 18:41
sie wie, że przyjdą tu jako uchodźcy, a nie jako podatnicy! PS. ciekawe jacy to "ukraińcy" uciekają z terenów objętych działaniami wojennymi skoro działania mają miejsce w rosyjskiej części Ukrainy, a sami banderowcy mówią, że tamtejsza ludność ma iść do piachu, bo to "kacapy". >>>
 

Komentarz: Ukraiński prezydent rozważa opcję zamrożenia konfliktu

16 komentarzy23.06.2015 17:48
Takie rozwiązanie musiał by zaakceptować Putin ,a to nie leży w jego interesie. tagore >>>
 

Komentarz: Rosyjski rząd chce przedłużyć sankcje odwetowe

1 komentarz23.06.2015 16:56
no to klips. EU, USA, Australia i jeszcze kilku innych krajow teraz popadnie w poważne kłopoty. >>>
 

Komentarz: Oficer polskiego wywiadu: 10 kwietnia został zaplanowany

15 komentarzy23.06.2015 15:07
Emerytowany pułkownik, ostatnie zdanie wyjaśnia wiele. Nie znam się na zamachach, nie wiem, czy był, nie wiem czy nie był, nie znam się na katastrofach, nie potrafię też ocenić służb, co powinny robić, jak i kiedy, ale drażnią i denerwują mnie opinie wygłaszane przez emerytów. Gdzie p. pułkownik był w 2010r.? Teraz poznał prawdę, teraz ma odwagę mówić? Dlaczego siedział cicho 5 lat? >>>
 

Komentarz: 2/3 Polaków zarabia poniżej średniej krajowej

2 komentarze23.06.2015 14:40
A już niedługo można będzie otrzymać wypłatę w 3 banknotach >>>
 

Komentarz: Ihor Kołomojski założył partię polityczną

3 komentarze23.06.2015 13:56
Jednak nie chce być wpływowy i bogaty, woli być biedny lub martwy. tagore >>>
 

Komentarz: Kraje NATO coraz mniej wydają na obronność

2 komentarze23.06.2015 13:25
Ta notka jest grubą manipulacją. W latach 90 nakłady wojskowe Rosji spadły kilkanaście razy, a od tych z czasów sowieckich nigdy nie wróciły. W tym okresie wydatki NATO spadły tylko nieznacznie. Tutaj widać efekt: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_military_expenditures #### wydatki Rosji są bliskie np. wydatków Francji. >>>
 

Komentarz: Minister finansów: kwota wolna od podatku to jakiś fetysz

2 komentarze23.06.2015 13:02
Minister świadomie pomija koszt ściągania podatków. tagore >>>
 

Komentarz: Izrael: rasistowski żart żony ministra na temat Baracka Obamy

5 komentarzy23.06.2015 12:28
Czarną rozumiem. Ale o co chodzi z tą słabością? O to, że Obama prowadzi za mało koszernych wojen? >>>
 

Komentarz: Ukraiński generał uciekł do separatystów

4 komentarzy23.06.2015 08:09
znaczy się dostał rozkaz powrotu do centrali - pytanie tylko czy wykonał misję czy jednak rozpracowanie agenta było tuż, tuż ... >>>
 

Komentarz: Banderowski deputowany: mordercom Buzyny należy się tytuł Bohatera Ukrainy

5 komentarzy23.06.2015 05:49
Piękna wypowiedź dająca uzasadnienie dla zakazu wjazdu na teren UE członków i sympatyków organizacji faszystowskich akceptujących terror i ludobójstwo jako środki walki politycznej. tagore >>>
 

Komentarz: Zmasowana akcja organów ścigania w Charkowie

1 komentarz23.06.2015 05:08
I jeszcze w Charkowie milicja lapaje chlopakow akurat z matury, i ciagnie do komisariatu wojskowego, zeby pobrac do wojska. Dobrowolnie isc nikt nie chce http://www.youtube.com/watch?v=YWsdIxmGius#t=31 >>>
 

Komentarz: Publicysta „The Economist”: Polska potrzebuje u siebie amerykańskiej broni nuklearnej

39 komentarzy23.06.2015 01:46
Generalnie broń jądrowa daje swego rodzaju nietykalność ale pod warunkiem że jest w posiadaniu właściwego kraju a nie jest to delegacja broni jądrowej, którą można odwołać. >>>
 

Komentarz: Prawosławna procesja na ulicach Grodna [+VIDEO]

2 komentarze22.06.2015 23:55
Można wiedzieć jacy to świeci? >>>
 

Komentarz: Mariusz Max Kolonko o zabójcy z Charleston, have-nots i poprawności politycznej [+VIDEO]

1 komentarz22.06.2015 21:50
Materiał OK. Jeden szczegół: pan Kolonko tłumacząc "pathetic" złapał się na false frienda. Jak widać zdarza się każdemu. >>>
 

Komentarz: PiS domagał się potępienia Zbrodni Wołyńskiej przez Ukraińców?

3 komentarze22.06.2015 21:26
Mówienie o przeprosinach jest po prostu głupie, ważne są czyny ,czyli uczciwe przedstawienie OUN -B w podręcznikach i usunięcie pomników Ludobójców. Słowa niewiele w ustach polityków znaczą. tagore >>>
 

Komentarz: Ukraina wystawia na sprzedaż 350 państwowych spółek - część z nich za jedną hrywnę?

1 komentarz22.06.2015 21:05
Niech sprzedają na licytacji, to wyjdzie ile są warte. Bełkot o "ujemnej" wartości przerabialiśmy już w Polsce. Za jedną hrywnę można kupić firmę tylko po to by z jej biur wynieść meble o wartości 1000 razy większej. Można wywalić załogę na zbity pysk i zachować grunty. Po prostu hucpa i rozbój. >>>
 

Komentarz: Ruch Autonomii Śląska oficjalnie będzie rządzić województwem śląskim

3 komentarze22.06.2015 20:30
PRLowi wiele można zarzucić, ale jedno zrobił dobrze: Zniszczył większość "mniejszości" i scalił naród. Po wojnie panowała zasada, im lepiej danej grupie było za Niemca, tym mocniej ja tępiono. Do dzisiaj udało się przetrwać tylko dwóm: Kaszubom - którym propolskich poglądów nie można było w żaden sposób negować, oraz Wasserpolen/Slązaków, gdyż nie udało ich się do końca wyplenić. Teraz Niemcy maja piękny materiał na 5 kolumnę u nas. >>>
 

Komentarz: Litewska koalicja zezwoli na oryginalną pisownię nazwisk?

1 komentarz22.06.2015 20:17
Wielki szum ,a skończy się pewnie tym ,że będzie można używać litery "w". tagore >>>
 

Komentarz: Do Polski przyleci z Niemiec dron aborcyjny

6 komentarzy22.06.2015 19:47
Niemcy bez żadnego skrępowania i żenady popełniają dwa głębokie nietakty: 1) Adolf Hitler zalegalizował aborcje w Polsce, więc to trochę niestosowane by z Niemiec szła inicjatywa ograniczania płodności w Polsce 2) drony są kojarzone z kolonialnymi metodami eksterminacji np. za pomocą rakiet Hellfire wystrzeliwanych z Predatorów. ######## Oczywiście Polacy mają już tak wyprane mózgi, że każde splunięcie z Zachodu przyjmują z sympatią. Aborcyjne drony z Niemiec - TAK, motocykliści z Rosji - NIE. >>>
 

Komentarz: Niemki wyślą do Polski aborcyjny dron

1 komentarz22.06.2015 18:03
Przy takim jak dotychczas przyroście naturalnym w Niemczech niedługo pomiędzy Odrą ,a Łabą będzie się mówić po polsku. tagore >>>
 

Komentarz: Władze Belgii odblokowały część rosyjskich rachunków bankowych

2 komentarze22.06.2015 17:44
Jukos to firma żydowskiego oligarchy, którzy w latach 90 rozkradał Rosję. Chodorkowski to zwykły bandzior. Determinacja z jaką Zachód broni "prawa własności" postsowieckiej mafii żydowskiej jest zastanawiająca. >>>
 

Komentarz: Serbię zalewa fala uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu

8 komentarzy22.06.2015 17:39
A europa sie dziwi wegrom i sama ich zaprasza... >>>
 

Komentarz: Szydłobus rusza w Polskę

1 komentarz22.06.2015 15:19
Mniej niż promil ludzi zobaczy ten buisk, oczywiście watość merytoryczna tych spotkań wynosi ZERO- jak z tuskobusem, dudabusem itp. Zwykły cyrk dla motłochu. Motłoch ma mieć wrażenie, że kandydaci są blisko ludu. >>>
 

Komentarz: Szydło: jeśli Kukiz będzie konsekwentny, może mu się udać

3 komentarze22.06.2015 14:33
(Nic nie zrobię, nie mam żadnych pomysłów ani propozycji – głosujcie na mnie!!! W zasadzie nawet ma to sens – bardzo to wygodne (żeby nie powiedzieć asekuranckie). No bo jak możecie mnie krytykować? Przecież ja nie mam żadnych pomysłów! Nic wam nie proponuje – jak więc mogę was zawieść? ... tytuł zaczerpnięty został z jednego z komentarzy umieszczonych pod wpisem Kukiza.) JOWY- SROWY... ,,Kukiz to na razie zbiorowe, populistyczne ruszenie, które jest rządzone logiką psychologii tłumu. Dynamika takich ruchów szybko słabnie, gdy nie pojawia się w nich nowe paliwo. W każdym razie – po pierwszej turze zachowywał się jakby został prezydentem i nieustannie stawiał warunki dwóm kandydatom, którzy zdobyli o wiele wyższe poparcie od niego. Stąd groteskowy pomysł debaty między Dudą i Komorowskim, podczas której Kukiz wraz z tłumem swoich fanów mógłby swobodnie nakrzyczeć na obydwu kandydatów i wyrazić wobec nich swoją pogardę. To logika wiecowego samosądu, która jest niebezpieczna dla demokracji. Z drugiej strony wynik Kukiza z pierwszej tury oczywiście robi wrażenie. Ledwo co uzbierał 100 tys. podpisów, po czym zyskał ponad 3 miliony realnego poparcia. Nie wróżę Kukizowi sukcesu. Mam też wątpliwości co do jego rzeczywistych intencji. Wszak jedyny programowy postulat Kukiza – JOW-y – to mechanizm, którego wprowadzenie zabetonuje scenę polityczną na lata. To patent na wieloletni układ sił PO- PiS. Gdyby nawet partia Kukiza zyskała dziś 20 proc. w wyborach parlamentarnych, to przy wprowadzeniu JOW-ów prawdopodobnie nie zdobyłaby ani jednego mandatu! Kukiz to sprytny manipulator, który potrafi sterować emocjami społecznymi. Jego przekaz jest programowo pusty, więc każdy może w nim umieścić, co chce. Zabawne, że większość Polaków nie ma pojęcia, o co chodzi z JOW-ami. To hasło zaklęcie, które ma uzdrowić debatę publiczną. Równie dobrze Kukiz mógłby zaproponować jako remedium na bolączki polskiego systemu partyjnego obowiązkowe noszenie niebieskich mundurków przez polityków. Odpowiednikiem JOW-ów była na początku lat 90. słynna teczka Tymińskiego, w której rzekomo miał on haki na polskie elity polityczne.” --- Piotr Szumlewicz. >>>
 

Komentarz: Kraje Europy Południowej nie chcą bronić wschodniej flanki NATO

5 komentarzy22.06.2015 14:27
To pokazuje tzw. europejską solidarność - wy przyjmujecie uchodzców z Afryki dzieki czemu my mamy rozwiązany problem, ale o zagrożenia ze wschodu martwcie się sami, man nic do tego. >>>
 

Komentarz: Rosjanie oceniają manewry NATO jako prowokacyjne

1 komentarz22.06.2015 13:47
no tak - manewry NATO z udziałem kilkunastu tysięcy żołnierzy to prowokacja. Manewry 80tys. ruskich to zapewne walka o pokój? >>>
 

Komentarz: McCain: to hańba, że Europa bardziej nie pomogła Ukrainie

3 komentarze22.06.2015 13:09
Ten podżegacz wbrew swoim intencjom robi bardzo dobrą robotę. Podjudza mianowicie banderowców przeciwko Europie, co zaowocuje coraz większą izolacją tego pseudokraiku między Polską a Rosją i w efekcie jego ostatecznym rozpadem, dzięki czemu sprawiedliwości stanie się zadość, ukradzione ziemie wrócą do właścicieli a ludobójcy zostaną ukarani, choćby już stali nad grobem. Dzięki głąbie!:) >>>
 

Komentarz: Nowy sondaż: Kukiz i Petru w Sejmie, PO odrabia straty

1 komentarz22.06.2015 12:13
POLAKU JESLI JESZCZE POTRAFISZ SPRÓBUJ POMYŚLEĆ ... Pułapką zastawioną przez media jest stopniowe, mówiąc kolokwialnie, „odmóżdżanie” odbiorców, czyli pozbawianie ich umiejętności samodzielnego myślenia. Człowiek z natury jest bytem myślącym, to jednak prawidłowego myślenia musi się nauczyć. Chodzi tu o proces tworzenia pojęć (abstrakcja), jak i sądzenia, a także rozumowania (wyciągania prawdziwych wniosków z prawdziwych przesłanek). Tego uczy logika, której jednak nie ma w programie edukacji. Dzięki temu media mają ułatwione zadanie, ponieważ większość odbiorców nie potrafi tworzyć poprawnych uogólnień ani wyciągać prawidłowych wniosków. Wskutek tego albo przyjmuje wnioski bezkrytycznie, albo też daje się uwieść błędnym rozumowaniom zwanym sofizmatami. >>> Ten brak logiki w edukacji szkolnej przynosi straszne żniwo na poziomie intelektualnego niedorozwoju większości Polaków. <<< Są oni łatwo podatni na medialną manipulację, jak również na propagandę i indoktrynację. Trzeba pamiętać, że myślenie pozbawione kultury logicznej przychodzi z wielkimi oporami, jest trudne, więc człowiek VIDE POLAK, by pozbyć się tego trudu, woli gotowe rozwiązania, nawet jeśli są one złe lub fałszywe. I to jest powód, dla którego wierzy telewizji, bo telewizja ma na wszystko odpowiedź, nie zmuszając do myślenia. WYŁĄCZ WIĘC TELEWIZJĘ ODSTAW BRUKOWCE A WŁĄCZ RACJONALNE MYSLENIE... Państw narodowych ma nie być! Takie jest założenie masonerii i globalistów. Państwo silne posiada swój przemysł, handel, banki. Jeśli jednak chce się zrobić z dobrego państwa – neokolonię, robi się tzw. prywatyzację, czego boleśnie doświadczyliśmy. Myślący rozumie do czego służyła EU, niemyślący będzie wciąż wyglądał obiecanych paciorków. Totalne załamanie i zniechęcenie ogarnia nieliczne już grono ludzi przejmujących się losem Ojczyzny. Brak jakichkolwiek zmian pomimo bez mała 25 lat betonowania się układu i drwienia z nas w żywe oczy przez jego przedstawicieli nie pozostawia złudzeń. Jakiekolwiek demokratyczne przemiany w naszym kraju stały się mrzonką. Ogłupione przez media masy, ślepo podążają wyznaczanym im przez władze szlakiem, mając sobie za nic dobywające się nieśmiało z otchłani ich otumanienia głosy zdrowego rozsądku. Czy to z racji konformizmu czy ignorancji, większość naszych rodaków nie przejmuje się najwyraźniej rozgrywającą się na ich oczach tragedią własnego narodu. Porażająca arogancja władz jest świadectwem przekształcenia się Polski w republikę kolesi. Pseudoelity nie kryją się już nawet z pogardą dla zwykłych ludzi. PO to zaraza dla Polski, najgroźniejsza od wieków. Śmiertelnie niebezpieczna, bo tworzą ją przecież Polacy. Pamiętać jednak trzeba, że w XIX wieku "nowosilcowe dywany" też wycierali Polacy, Polacy zdrajcy. Platforma funduje nam Polskę bez właściwości, bez innowacji i bez polskiej nauki.Czy ktoś się tym w ogóle przejmuje, poza garstką zapaleńców? Zamiast kultury papka i wygłupy celebrytów, zamiast gospodarki, konferencja prasowa...Tu już nawet nie wystarczy leczenie. Spędy transmituje w dodatku państwowa telewizja. Chory system, chory kraj.Platformie zależy z pewnością na jednym: utrzymać jak najwięcej osób w przekonaniu, że Polska jest dziś normalnym, fajnym, europejskim krajem. Otóż nic bardziej mylnego. Jesteśmy w ogonie Europy niemal pod każdym względem. Nie mamy sprawnej armii, instytutów badawczych z prawdziwego zdarzenia, nie mamy uczciwych zasad w codziennym życiu milionów Polaków. Rządzi złodziej i cwaniak. On narzuca nam, za pośrednictwem lewackich mediów narrację, że to co się dzieje, jest normalne. Mediom jest to na rękę, bo niszczy się w ten sposób naszą tożsamość narodową, naszą tradycję i historię, a w to miejsce pompuje się postępową papkę, już - przepraszam za to określenie - dokładnie wyrzyganą przez Zachód. T R A G E D I A !!! Zalew ogłupienia trwa. Udział w tym mają dziennikarze i pozbawieni skrupułów politycy. Pierwsi gonią za sensacją za wszelką cenę, żeby tylko zapełnić czas antenowy i szpalty gazet, drudzy świadomie kłamią i rozpowszechniają oszczerstwa, z pomocą tychże dziennikarzy. Jedni i drudzy są na bakier z dobrym smakiem, przyzwoitością i moralnością. >>>
 

Komentarz: Rosja wreszcie sprzeda Chinom myśliwce Su-35?

16 komentarzy22.06.2015 11:53
Sankcje UE i USA wobec Rosji właśnie tym skutkują, że Rosja zmuszona jest do takiego handlu, aby zachować równowagę dla swojej gospodarki. Takie skutki tej dziwnej polityki ślepców z Brukseli, Warszawy itp. >>>
 

Komentarz: W Glinciszkach uczczono ofiary litewskich kolaborantów

8 komentarzy22.06.2015 09:15
Tak jak wprost mówimy prawdę, że na Polskę napadli Niemcy i Niemcy zamordowali miliony Polaków, tak mówmy wprost prawdę,że to Litwini a nie żadni ’kolaboranci’ zamordowali tych niewinnych Polaków w Glinciszkach. >>>
 

banderowcy

1 komentarz22.06.2015 05:53
Polacy pamiętajcie,że banderowcy czekają na dogodną okazję.Trzeba ich izolować od społeczeństwa naszego narodu >>>
 

Komentarz: Ślązakowski europoseł chce ustanowienia Śląskiego Dnia Wypędzonych

5 komentarzy21.06.2015 21:30
Śląsko - polsko - niemiecko - ukraińskiego pojednania, a o chodziku marsjańskim poseł PO zapomniał? >>>
 

Komentarz: Polska u szczytu potęgi

23 komentarzy21.06.2015 19:18
Ten kraj nie nazywany był Polską. tagore >>>
 

Komentarz: Dowódca NATO: wschodnia flanka Sojuszu musi bronić się sama

5 komentarzy21.06.2015 18:24
Jeśli NATO ma nie bronić Polski w razie ataku, to można podnieść pytanie na co nam NATO? >>>
 

Komentarz: Białoruś blokuje dostawy litewskiego gazu na Ukrainę

4 komentarzy21.06.2015 18:05
Pani Grzybowska we włosienicy spędzi dwa trzy dni pod murami Kremla to może jej Pan na Kremlu wybaczy co nie znaczy że wysłucha. tagore >>>
 

Komentarz: 7. W Obronie Lwowa – nowa gra IPN [+VIDEO]

1 komentarz21.06.2015 17:57
Byłem kiedyś głupi i naiwny. Myślałem, że w IPN pracują naukowcy, badacze i archiwiści - coś w rodzaju "źródła" dla historyków, publicystów i dziennikarzy. Okazuje się jednak, że IPN łapie się bezpośrednio za robienie planszówek, wykupywanie całych stron by potrolować w Rosji i tym podobne dyrdymały. >>>
 

Komentarz: Łukaszenko: zrobimy wszystko, by powstrzymać bratobójczą wojnę na Ukrainie

3 komentarze21.06.2015 17:45
Pewnie dla tego przegrupował część wojsk nad granicę z Ukrainą i ujednolicono tam dowództwo. >>>
 

Wpisz temat...

1 komentarz21.06.2015 16:13
Wrocław 21 lipca 2015 r. Szanowni Państwo! Mijają 72 lata od momentu, gdy w niedzielę 11 lipca 1943 r. bandy UPA jednocześnie zaatakowały blisko sto kościołów i wsi, gdzie zebrali się Polacy i dokonali ich masakry. Ginęli księżą przy ołtarzach, całe rodziny, niewinne dzieci. Jednak nie był to pierwszy ani ostatni dzień krwawych dni Kresów Wschodnich. W latach 1939-1945 w przedwojennych, wschodnich województwach II Rzeczpospolitej zamordowano w okrutny sposób co najmniej 200 tysięcy osób narodowości polskiej. 11 lipca dla nas kresowian, ich dzieci i wnuków jest Dniem Pamięci o Męczeństwie wszystkich Polaków na Kresach w latach 1939 -1947. Jest także naszym zobowiązaniem wobec tych ,„którzy zginęli z myślą o Tej, która nigdy nie zaginie”. Dolny Śląsk, Pomorze, Warmia i Mazury dla wielu z nas stały się nowym domem. Jednak pamięć o naszych bliskich wciąż trwa, w naszych domach i rodzinach. Pamiętając o Nich chcemy prosić o podjęcie działań i włączenie sygnałów alarmowych na jedną minutę w Waszych miejscowościach w sobotę 11 lipca o godz.12.00. Zwracamy się do Was sołtysi wsi, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci o upamiętnienie tych, dla których Rzeczpospolita była dobrem najwyższym. Przekazujcie. Pamiętajcie. Środowisko Wrocławskie Zarząd Główny 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej Armii Krajowej Jerzy Rudnicki Henryk Słowiński >>>
 

Komentarz: Artyleria wychodzi z lamusa

10 komentarzy21.06.2015 15:31
Ciekawe jak lotnictwo zmieniłoby obraz tych bitew. Z jednej strony samoloty robią rzeź armatom, a z drugiej same mogą zostać rozpędzone przez obronę plot. >>>
 

Komentarz: Czołgi T-80BW trafią do ukraińskich spadochroniarzy [+FOTO]

6 komentarzy21.06.2015 14:22
Dzięki tym czołgom Ukraińcy będą mogli stworzyć "rosyjskie" kolumny wjeżdżające na Ukrainę. Podobnie jak z klikuset czołgami T-72 które są składowane w różnych miejscach, ale oczywiście według "analityków" WSU ich nie używa. >>>
 

Komentarz: Europosłowie PO związani z organizacjami lobbingowmi - możliwy konflikt interesów w ich działalności

2 komentarze21.06.2015 14:01
Wierzę Boniemu tak samo jak w 1993 roku, gdy deklarował, że nigdy nie był TW... >>>
 

Komentarz: Na Ukrainie ubywa euroentuzjastów

3 komentarze21.06.2015 13:59
Oby Tak dalej.Przegońcie ze swojego terenu całą zarazę! >>>
 

Komentarz: UE przedłuża sankcje gospodarcze wobec Rosji

2 komentarze21.06.2015 11:31
Sankcje były skuteczne w krótkim terminie - bo zadziałały na Moskwę szokowo i spowodowały kryzys finansowy - ale w dłuższej perspektywie nie przyniosą efektów. - Bardziej zadziałają na Europę i to ona będzie ponosiła koszty tych sankcji. Już ponosi koszty osłabienia rubla, bo eksport do Rosji zmniejszył się i firmy nie mają zamówień.Trzeba pamiętać o tym, że Rosja ma ciągle ok. 400 mld dol. rezerw walutowych. Amerykańskie sankcje nałożone wspólnie z Europą nie poradziły już sobie z Iranem. (Nałożone na Iran sankcje umierają śmiercią naturalną.Po raz kolejny ekonomia zwyciężyła względy polityczne.)To mała gospodarka w porównaniu z rosyjską, dlatego nie wydaje się, że w tym przypadku to zadziała - z uwagi na wielkość gospodarki, ale także powiazania nie tylko z zachodem, ale również Azją.Sankcje nie przestraszyły Putina i raczej wywołały efekt integracji niż dezintegracji. - Notowania Putina wzrosły. To też wzmocniło takie procesy, jak na przykład nacjonalizacja biznesu, czyli wycofywanie z rajów podatkowych kapitału rosyjskiego, co było zawsze bolączką Rosji.W dłuższym terminie sankcje mogą mieć wpływ jedynie na wydobywanie ropy i gazu ze złóż łupkowych czy arktycznych. - To są trudno wydobywalne złoża i w ich przypadku Rosji brakuje odpowiednich technologii. To z pewnością opóźni rozwój tych pól i będzie kosztowało. Ale z drugiej strony Rosja ma jeszcze dużo złóż konwencjonalnych, które są tańsze w eksploatacji, podobne do saudyjskich. Z nich Rosjanie mogą jeszcze wiele lat wydobywać ropę i gaz... >>>
 

Komentarz: Dania: w wyborach zwyciężyli zwolennicy rozluźnienia więzów z UE

3 komentarze21.06.2015 10:04
Niemieckie Cesarstwo nie zostało jeszcze wybudowane, a już zaczyna się sypać. >>>
 

Komentarz: Paweł Kukiz najlepiej oceniany jako lider polityczny [SONDAŻ]

1 komentarz21.06.2015 10:02
CYTUJE ZA WOLNA POLSKA:Przypomnę piewcom „antysystemu”, że Kukiz ma być jedyną rybą w stawie pełnym raków. Jeśli robimy sobie jaja i przyjmujemy do wiadomości, że „antysystemowość” to taki system, w którym te same patologie są udziałem naszych „patologów”, to w zasadzie można skończyć z legendą Szewczyka Dratewki z opolskiej wsi. Dzień, w którym Kukiz powie, że on jest wodzem ciągnącym za sobą spady ze wszystkich partii, będzie dniem, w którym zamilknę, ale dopóki słyszę i widzę tanie sztuczki propagandowe bełtające ludziom w głowach, nie odpuszczę. Od wielu tygodni nikt w Polsce nie potrafi uzyskać odpowiedzi na dwa proste pytania. Jaki jest program sondażowej rewelacji politycznej? I jacy ludzie będą posłami z ramienia nieistniejącego ruchu? Ten poziom lekceważenia i kpiny z Polaków jest wystarczający, aby dojrzały wyborca uznał całą akcję za farsę, ale projekt zwany „Kukiz” dokładnie taki ma być i nie dla dojrzałych jest przeznaczony. Około 20% wyborców oglądających telewizję ma dość wszystkiego i najchętniej pogoniliby „całą bandę”. Grupę ta, aż się prosi o polityczne zagospodarowanie, ale każdy przytomny socjolog wie, że to nie jest grupa formalna. Znajdziemy wśród wkurzonych byłych wyborców Palikota i narodowców, zwiedzionych wyborców PO i poirytowanych zwolenników PiS. Jakakolwiek próba doprecyzowania o co Kukizowi chodzi, poza krzyczeniem do telewizora, skończy się strzeleniem focha przez znaczną część rewolucjonistów. Podobnie się stanie, gdy Kukiz zacznie pokazywać swoich ludzi. PS. CZY POLSCY IMBECYLE SA W OBECNYM STANIE TO POJAC? >>>
 

Ukraiński nacjonalizm wciska się do Polski drzwiami i oknami

1 komentarz21.06.2015 00:48
Ukraiński nacjonalizm wciska się do Polski drzwiami i oknami Aleksander Szycht Ukraiński nacjonalizm wciska się do Polski drzwiami i oknamiNeobanderyzm w Polsce zwyczajowo pokłada największe nadzieje w strukturach takich jak: Platforma Obywatelska, Ruch Palikota, Gazeta Wyborcza itp. Naiwniacy na prawicy byli mu potrzebni tylko od czasu do czasu. I choć ostatnio nawet na liście uczestników konferencji w Cambridge, dotyczącej „wspaniałych” stosunków polsko-ukraińskich, znalazł się redaktor naczelny Krytyki Politycznej Sławomir Sierakowski, czy Michał Boni, to podejście się zmienia. Nie trudno zgadnąć, zarówno z jakiego powodu zawsze wygodniejsi są liberałowie, jak i dlaczego musi się to zmienić. Polityczne flirty neobanderii z polską prawicą, choć nieporównywanie bardziej anemiczne stały się ostatnio wyraźniej dostrzegalne. Nacjonaliści ukraińscy młodszego pokolenia, zdają sobie w Polsce z rychłej klęski sił lewicowo-liberalnych, niczym ich dziadkowie z klęski, tradycyjnie sojuszniczej III Rzeszy w latach 1943-44. I tę ostatnią rzecz trzeba podkreślić, tradycyjnie sojuszniczej, pomimo przejściowego konfliktu z przełomu czerwca i lipca 1941 roku, po niezaakceptowaniu przez Hitlera samozwańczego, banderowskiego rządu Stećki oraz sankcjach karnych na powiązanych z nim ludziach. Analogiczna wygląda neobanderowska sympatia do polskich liberałów. Jedna rzecz we współczesności jest wręcz identyczna, a różni ją druga. Otóż Niemcy swoich przeciwników wkładali propagandowo zawsze między szkodliwych sojuszników bolszewickiej Rosji. Przy czym słuszność tego oskarżenia nie była ważna, a sojusz aliantów ze Stalinem mógł temu faktycznie posłużyć. Tu mamy podobieństwo, albowiem nacjonaliści ukraińscy poprzez swoich licznych wasali w Polsce, nikogo nie pytając wzięli się - za rozdawanie certyfikatów polskiego patriotyzmu, którego rzecz jasna nie może dostać ruski agent. A kto tym ostatnim jest - decydują właśnie oni i jako mózg tej operacji przekazują to do swoich polskich szczekaczek propagandowych. Tego nauczyli się od Fryca już dziadkowie współczesnej neobanderii. Nie to by biały niedźwiedź w sprawie i w ogóle w sprawach polskich nie mącił, bo robi to nieustannie (Co najbardziej uwidacznia się w polityce energetycznej, ale i np. w wykryciu współpracownika rosyjskiego wywiadu w 36 pułku lotniczym, etc..). Tak jak i wywiad/lobbing niemiecki, o którego istnieniu na ćwierć wieku chyba zapomniano. Pewnie po prostu najwyraźniej „nie działał” i tylko przyjazne państwo niemieckie dla pojednania odznaczało niektórych polskich polityków, a w tym samym czasie, co jest zapewne kwestią przypadku, zamykano polskie stocznie i kopalnie czy wyprzedawano majątek narodowy. Jednak nie w tym rzecz. Względem lobbingu banderowskiego, który bardzo szybko się uczy, wspomniane oskarżenie stało się kijem na prawicę. Bo jest i marchewka. Przynętą zawsze była wizja sojuszu polsko-ukraińskiego, który nawiązywał do czasów Rzeczpospolitej. Sojuszu jak np. między polską Koroną, a kozakami Piotra Sahajdcznego. I byłoby to naprawdę wspaniałe, gdyby nie fakt, że dla kontrahenta jakim jest ukraiński nacjonalista stanowi to, zawsze, absolutnie bez wyjątku - fasadę (co innego potencjalnie zwykli Ukraińcy, których niestety nacjonalizm powoli wchłania). Neobanderowcom chodzi zwyczajowo o uśpienie, odurzenie polskich patriotów środkiem, którego dawka (pseudodemonstracje lojalności, o których poniżej) będzie w razie potrzeby zwiększana. Ukraińskich nacjonalistów, z tytułu ich własnej ideologii interesuje bowiem wyłącznie ukraiński nacjonalizm. Wpisywane weń jest oszukiwanie ofiary i dawanie jej poczucia złudnego bezpieczeństwa, lub najprościej wykorzystywanie jej naiwności. Istnieje także inna wersja brania Polaków pod włos. Wielu rodakom, jak i mnie samemu, na sercu ciepło się robi, gdy się przypomni o układzie Piłsudski-Petlura. Pierwsze symptomy wykorzystania tego dostrzegłem kilka miesięcy temu na spotkaniu z Anatolem Szołudką w Cafe Niespodzianka, w którym uczestniczyli ludzie związani z polskim ruchem narodowym. Gość określił się jako petlurowiec, ale pewne sprawy w jego ustach podobne były do retoryki neobanderowskiej. Ukraińscy goście, którzy siedzieli na sali przywitali się zresztą właśnie po banderowsku. W maju 2015 roku Fundacji Wolność i Demokracja udało się dokonać czegoś, o czym mogłem marzyć przez lata. W centrum Kijowa otwarto wystawę, poświęconą jego wyzwoleniu przez Piłsudskiego i Petlurę. Można z jednej strony pogratulować, ale i zadać sobie pytanie jaką rolę miał tam Wołodymyr Wiatrowycz, pseudohistoryk, który został szefem IPNu. Wiatrowycz to sama „góra” czarnych charakterów, kultywujących UPA i dostosowujący badania do postulowanej historii, a nie historię do badań. Zresztą dzień wcześniej mogliśmy przeczytać, iż tenże Wiatrowycz, snuje wspólne plany z szefem polskiego IPN'u. 7 czerwca 2015 roku Związek Ukraińców w Polsce, organizacja przesiąknięta kultem UPA, formacji ludobójczej, do której w mediach bezpardonowo odwołuje się szef ZUwP Piotr Tyma - urządziła specyficzny przemarsz. Zorganizowano go w Przemyślu, mieście dla ukraińskich nacjonalistów ważnym, a nawiązywał do podpisania układu Piłsudski-Petlura. Tradycja tego układu, jak i jego tragiczny koniec z powodu głupoty naszych rodaków ma, zarówno dla mnie, jak i wielu Polaków ogromne znaczenie. Jednak w szczerość tego gestu ze strony organizacji kultywującej UPA nie wierzę i nie uwierzę. Z uśmiechem na twarzy można sobie zadać ulubione pytanie nacjonalistów ukraińskich, przerażonych perspektywą upamiętnienia 135 tys. polskich ofiar OUN-UPA (w większości kobiet i dzieci) - „Dlaczego akurat teraz?”. Bo neobanderowcy są bezczelni i amoralni, ponieważ właśnie teraz dokonują wielu ruchów, które się mogą polskim patriotom nie podobać, więc trzeba osłodzić. Tylko jednymi z nich są: zarówno prawne sankcjonowanie bohaterstwa morderców Polaków, jak i zagrożenie aresztowaniem obywateli polskich, którzy powiedzą lub napiszą coś „nie tak”, odnosząc się do „herojów UPA”. Dotychczas ukraiński nacjonalizm, nie posiadawszy rządzonego przez siebie państwa ukraińskiego, funkcjonował jedynie dzięki karności, jaka jest stałym elementem jego doktryny. Przez ponad dwie dekady udało się go w Polsce odrobinę powstrzymywać środowiskom Kresowian i weteranów polskiego podziemia, którzy pamiętali wojnę. Teraz sytuację zmieniły dwa fakty. Nacjonaliści ukraińscy zyskali co najmniej uległość państwa ukraińskiego, wszak Poroszenko, Jaceniuk, Kliczko i inni już pochwalili ludobójczą UPA. Jeśli parlament nie tylko uczynił ich bohaterami, ale wręcz karna ma być każda krytyka tej formacji... Z drugiej strony starsi Polacy, którzy dotychczas stawiali neobanderii opór odeszli na wieczną wartę. Dramat polega na tym, że neobanderowcy uderzają teraz do Polski drzwiami i oknami. To już nie tylko kwestia Adama Michnika, który występuje ostatnio z Oksaną Zabużko, ukraińską literatką wielbiącą UPA na scenie Teatru Polskiego (Popełnił także wstęp do jej książki „Ukraiński palimpset”, gdzie są napisane wyjątkowe głupoty w temacie.). To także ludzie w Ruchu Narodowym, którzy na sprawę ukraińską mają zadziwiające poglądy, tacy jak Jakub Siemiątkowski, Michał Mikołaj Walkowski (Ten człowiek chciał nawet sprzedawać polskim patriotom naszywki neonazistowskiego pułku Azow), Witold Jan Dobrowolski z gdańskiej MW. Skłonni są oni ukraiński nacjonalizm, który opiera się o antypolskie tradycje uznać za potencjalnie propolski... To również kwestia tego, że część środowiska Niezależnej, wraz z niektórymi (na szczęście nie wszystkimi) ludźmi z PiS'u, na skutek poparcia majdanowego buntu musiała nawiązać odpowiednie kontakty, które neobanderowcy będą usiłowali wykorzystać. Od popierania Majdanu odwrócił się na szczęście honorowo, właśnie z powodu ukraińskiego nacjonalizmu Paweł Kukiz. Jednak tę znajomość z całą pewnością będą próbowali wykorzystywać ludzie, których poznał, wożąc pomoc na Majdan. Ukraińscy nacjonaliści wiedzą, że prezydent, który był im najwygodniejszy odchodzi. Dlatego, to już nie spotkanie z zawsze uległym Komorowskim, lecz Dudą było prawdziwym celem planowanego przyjazdu Poroszenki do Warszawy. Ten drugi w sposób dyplomatyczny odmówił, poczym słynny czekoladyn potraktował Komorowskiego jak powietrze i odwołał wizytę. Wiedział bowiem, że może sobie na to pozwolić. Prezydent Komorowski, tak czy inaczej zawsze przyjąłby go z otwartymi ramionami. Wszak kiedy głowa Litwy Grybauskaite opluwała publicznie jego samego i Polaków, ten nawet nie pisnął. Platforma, która z Twoim Ruchem, z dużym wysiłkiem wyrzuciła z uchwały dotyczącej 70 rocznicy zbrodni OUN-UPA słowo „ludobójstwo” i „Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian” - odchodzą. Choć bardzo dla sił zewnętrznych wygodni, przestają mieć w Polsce decydujące znaczenie. Prezydentem Warszawy pozostanie natomiast Hanna Gronkiewicz-Walz i z tego powodu, gdy zaprosił ją mer Kijowa Witali Kliczko, podobnie uczyniła kontrowersyjna fundacja Otwarty Dialog. Zaprosiła ją do swojego kijowskiego biura. Wszak w Warszawie organizacja ta, dzięki miastu ma lokal w najbardziej atrakcyjnym miejscu na Nowym Świecie. O takiej lokalizacji Kresowianie mogliby tylko pomarzyć. Wystarczy spojrzeć na Instytut Kresowy, który to zawsze był sprawą niewygodną i zamykaną. Jeśli chodzi o partie prawicowe ważne znaczenie, na szczęście ma kościół katolicki, ale i tutaj nacjonaliści ukraińscy wysyłają głowę Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej - Światosława Szewczuka. Poprzednio przybył do Warszawy w 70 rocznicę banderowskiego ludobójstwa i dopilnował, by wspólny dokument kościołów wyglądał charakterystycznie. Słowo prawda było tam wymieniane przez wszelkie przypadki, ale zadbał by w praktyce za dużo się jej w tekście nie pojawiło. Aby nie być gołosłownym - zniknęła z dokumentu kościelnego nazwa zbrodniczej organizacji, bo lepiej użyć „Polacy i Ukraińcy”. To bardzo charakterystyczne dla środowisk nacjonalistów ukraińskich. Zatem dzięki swoim wpływom dopilnowali, by nawet w najwyższym dokumencie kościelnym nie można było nazwać zbrodniarzy po imieniu... Otóż 8-9 czerwca 2015 roku Szewczuk przebywał w Polsce na zaproszenie generała zakonu Paulinów, którzy modlą się za Ukrainę na Jasnej Górze (i dobrze). Otóż Szewczuk przypadkowo wystąpił na konferencji medialnej dotyczącej „polsko-ukraińskiego pojednania” (a więc spraw dotyczących, de facto charakterystycznego podejścia do banderowskich zbrodni, których on sam tak oczywiście nigdy nie nazwie). Wcześniej w 70 rocznicę, gdy lobbował za konkretnym tekstem wspomnianego listu pasterskiego przybywał z powodu 1025 rocznicy chrztu Rusi... i też zajmował się dokładnie tym samym. Najciekawszy numer zaplanowano jednak na słynnym Uniwersytecie w Cambridge. Wszak uczeni zachodni pojawiają się w liście protestacyjnym, przy okazji uchwały odmawiającej prawa do krytyki UPA. I oto zaplanowano konferencję: „Past and prelude: Polish – Ukrainian Relation for the Twenty-First Century”. Chcecie wiedzieć, jak bardzo stosunki polsko-ukraińskie były wspaniałe, a dzięki przemianom politycznym na Ukrainie będą jeszcze lepsze? Nie ma problemu. Pojawiają się tam reprezentanci strony polskiej i ukraińskiej: m.in. Paweł Kowal, Ola Hantiuk, Jarosław Hrycak (ukraiński historyk ulubieniec Adama Michnika), Sławomir Sierakowski, Frank Sysyn prosto z ukraińskiej diaspory w Kanadzie, czy exminister Michał Boni. Prócz tego m.in. autor świetnych książek prof. Norman Davies, którego nacjonaliści ukraińscy zdołali na tyle obleźć, iż także był przeciwny słowu „ludobójstwo” i w 70 rocznicę tak się wypowiadał (Nie krył także swojej sympatii dla strony rządowej). Smutne, że wielu Polaków daje się nabierać na: akceptację kultu ludzi, którzy Polski i polskości nienawidzili zoologicznie - jako na to co umożliwi polsko-ukraińskie pojednanie. Bo taki bełkot akurat ze strony ukraińskich nacjonalistów, chcących zneutralizować Polskę i Polaków, nigdy mnie nie dziwił. Aleksander Szycht >>>
 

Była to właściwie robota dla Polaków. „Ruskie” zrobili ją za nas.

1 komentarz21.06.2015 00:39
Sowiecki prezent dla Kresowian i wszystkich Polaków. ....................................................................................................................................... Dlaczego Sowieci zabili Banderę? Była to właściwie robota dla Polaków. „Ruskie” zrobili ją za nas. Jego nazwisko do dziś budzi grozę, także w Polsce. Lider ukraińskich nacjonalistów Stepan Bandera, zdaniem wielu, uczciwie zasłużył na złą sławę. Śmierć, którą poniósł na uchodźstwie, do dziś skrywa wiele tajemnic. 15 października 1959 roku przerażeni sąsiedzi z kamienicy przy Kreitmayr Strasse 7 w Monachium zaalarmowali panią Popielową, że jej mąż Stefan przewrócił się na półpiętrze klatki schodowej, a z jego ust, nosa i uszu cieknie krew. Nie mieli pojęcia, że ten sympatyczny starszy pan nie był żadnym pisarzem, jak powszechnie uważano. Pod fałszy­wą tożsamością ukrywał się Stepan Bandera – jeden z najważniej­szych przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, w czasie II wojny światowej współpracującej z hitlerowcami i odpowiedzial­nej za masowe zbrodnie na Polakach, Żydach, Rosjanach i samych Ukraińcach. Stepan Bandera – ikona skrajnego ukraińskiego nacjo­nalizmu – zginął z rąk rodaka i agenta KGB Bohdana Staszyńskiego. ZAWIEDZIONE NADZIEJE Koniec II wojny światowej zastał Banderę w okupowanych Niemczech. Rok wcześniej lider ukraińskich nacjonalistów (po rozpadzie organizacji przewodniczący frakcji OUN-B) opuścił obóz hitlerowski w Sachsenhausen, gdzie odbywał karę m.in. za proklamowanie bez zgody Niemców niezależnego ukraińskiego państwa w 1941 roku. Nadzieje, jakie ukraińscy nacjonaliści wiązali z Hitlerem, okazały się jedynie iluzją. III Rzesza w żadnym stopniu nie zakładała powstania niezależnej Ukrainy, a grupami ukraińskich nacjonalistów instrumentalnie się wysługiwała, wykorzystując ich zarówno prze­ciwko Polakom, jak i Sowietom. Fiihrer zamierzał uczynić z Ukrainy kolonię, do której mógłby przesiedlić obywateli państw Beneluksu i Skandynawii. Słowiańscy mieszkańcy tych ziem, niezależnie od narodowości, mieli stać się wyłącznie siłą roboczą dla III Rzeszy. Gdy skończyła się wojna, Bandera wraz z rodziną rozpoczął tułaczkę po Bawarii. Wrogowie mogli czaić się wszędzie – ze względu na kolaboracyjną przeszłość nie było wiadomo, w jaki sposób odniosą się do uciekinierów alianci; zagrożenie stanowili też oczywiście Sowieci oraz sami Ukraińcy – z innych frakcji i grup emigracyjnych. Przez długi czas Bandera z żoną i trójką dzieci krył się w bawarskich lasach w pobliżu Sternbergu. Egzystowali tam w skrajnie trudnych warunkach, w drewnianej szopie, pozbawionej elektryczności i wody. W 1950 roku pod przybranym nazwiskiem Popiel (wcześniej także Karpiak i Kaspar) przenieśli się do małej bawarskiej wioski Breitbrunn nad jeziorem Ammersee, gdzie żyli do 1954 roku. Następnie przeprowadzili się do Monachium. Grupa Bandery w oczekiwaniu na III wojnę światową, która miała wreszcie wyzwolić Ukrainę, zajmowała się głównie napadami, zastraszaniem i ograbianiem rodaków z obozów dla uchodźców oraz eliminacją konkurencji politycznej. Bandera tracił zresztą wpływy, stał się kimś w rodzaju przywódcy symbolicznego, dlatego wystąpił z szeregów OUN-B i założył własną – choć niezbyt liczną formację – Zcz-OUN. Ta była mu podporządkowana bezwzględnie, a jej działalność trwała kilka lat. Amerykański wywiad wojskowy już wtedy określał przywódcę skrajnych nacjonalistów jako postać szczególnie niebezpieczną, a organizację – jako skłonną do metod przestępczych. Ludzie Ban­dery traktowali go jak żywą legendę, ale w sensie politycznym był bankrutem. Konflikt aliancko-sowiecki, czyli III wojna światowa, nie nadchodził. „Pod koniec lat 50. mało kto wierzył w III wojnę światową. W ukraińskim środowisku emigracyjnym Bandera zaj­mował coraz bardziej marginalne miejsce. Amerykanie od początku nie mieli do niego zaufania, ostrzegali nawet brytyjski wywiad przed współpracą z nim jako awanturnikiem i człowiekiem niewiarygodnym. Ludzie wysyłani przez Banderę na Ukrainę szybko wpa­dali w ręce KGB. Organizacji brakowało pieniędzy, co odbijało się też na jego rodzinie. Żyli biednie, z dnia na dzień, co było kolejnym powodem frustracji” – tłumaczy Wiesław Romanowski, dyplomata i dziennikarz, autor książki „Bandera – terrorysta z Galicji”. Brak perspektyw i chęć powrotu do legalnej działalności pchnę­ła banderowców do założenia w 1953 roku wydawnictwa z siedzibą w Monachium oraz niepodległościowej gazetki „Szlak Zwycięstwa”. Sam Bandera pod przybranym nazwiskiem Popiel przeniósł się do Monachium. Chciał uciec do USA. Za pośrednictwem niemieckiego wywiadu starał się o amerykańską wizę. Dzień przed śmiercią uzyskał nawet zapewnienie, że wszystko jest na dobrej drodze. 15 października 1959 r. Stepan Bandera pojechał do biura czasopisma „Szlak Zwycięstwa”. Tam spotkał się ze współpracownikami, później – około południa – wybrał się wraz ze swoją współpracownicą i kochanką Eugenią Mack (w rzeczywistości Eu­genią Matwiejko) na giełdę warzywną. Na prośbę żony Jarosławy kupił trochę winogron, zielonych pomidorów i śliwek. Wieczorem zamierzali robić z nich powidła. Około 15 wrócił do domu. Był sam. W ostatnim czasie coraz częściej rezygnował z ochrony organizacji. Tak robił zwłaszcza, kiedy spotykał się z kochanką. Gdy zaparkował swojego Opla Kapitana przed garażem, z okna dostrzegła go żona. Sądziła, że za chwilę Stepan pojawi się w drzwiach, jednak mijały minuty, a mąż nie nadchodził. Nagle z klatki schodowej dobiegł ją przeraźliwy wrzask. Po chwili w mieszkaniu zjawiła się sąsiadka z wiadomością, że pan Popiel leży na półpiętrze i krwawi. Jarosława Bandera momentalnie zbiegła po schodach. Mąż leżał w kałuży krwi płynącej z ust, uszu i nosa. Nie dawał żadnych oznak ży­cia. Wezwany lekarz nawet nie próbo­wał reanimacji. Jedyne, co mógł zrobić, to stwierdzić zgon. W pierwszej chwili sądził, że przyczyną śmierci był upadek i złamanie podstawy czaszki, a wcześniej zapewne zawał serca. Jego uwagę zwróciły jednak drobinki szkła, które zauważył na twarzy ofiary i na ^ podłodze. Ponieważ hipoteza zawału nie do końca go przeko­nywała, zlecił wykonanie sekcji zwłok. Dała zaskakujący wy­nik – powszechnie łubiany pisarz Stefan Popiel został otruty tzw. kwasem pruskim, czyli cyjanowodorem. Policja odnotowała w protokole, że denat miał pod prawą pachą kaburę z zabezpieczonym pistoletem. W kieszeni mary­narki znaleziono natomiast wytrych. Podobny wytrych, tylko większy, funkcjonariusze odkryli w samochodzie Stefana Popiela, gdzie znaleziono też zaostrzony metalowy pręt. Po co pisarzowi takie narzędzia? Przez pierwsze dni oficjalne śledztwo prowadzono w spra­wie morderstwa Stefana Popiela, ale wkrótce nazwisko to zaczęto zmieniać na Bandera. Taką zmianę w policyjnych aktach musiał zainspirować niemiecki wywiad. Jednakże śledztwo dotyczące zamordowania lidera ukraińskich nacjonalistów szybko utknę­ło w martwym punkcie. Żona Bandery stanowczo zaprzeczyła, by mąż mógł popełnić samobójstwo, zresztą nie nosił przy sobie ampułki z trucizną. Wrogów miał na pewno, ale jakich – nie wie. O działaniu organizacji z mężem nie rozmawiała. Przez jakiś czas w gronie podejrzanych była kochanka Ban­dery Eugenia Mack oraz kilku innych jego współpracowników, ale wszyscy mieli stuprocentowe alibi. Rok po zabójstwie Jarosława Bandera dostała oficjalne pismo informujące, że śledztwo w spra­wie śmierci jej męża zostało umorzone. Taki stan rzeczy utrzymał się kolejny rok, aż tajemnica – dosłownie – ujawniła się sama. NOWE UKRAIŃSKIE POKOLENIE W gorące letnie przedpołudnie 12 sierpnia 1961 roku na po­sterunku policji w Berlinie Zachodnim stawił się przystojny 30-letni mężczyzna. Domagał się widzenia z amerykańskim wywiadem. Urzędujący w budynku policjanci wpadli w osłupienie po tym, co usłyszeli. Człowiek przedstawił się jako Bohdan Staszyński, oficer KGB. To on dokonał zamachu na Stepana Banderę, a wcześniej na innego działacza ukraińskiego podziemia – Lwa Rebeta. Staszyński pochodził ze Lwowa, z patriotycznej rodziny. Nie przejął jednak tradycji rodzinnych – reprezentował już nowe po­kolenie Ukraińców, dorastające w sowieckiej republice. Został zwerbowany przez KGB w 1950 roku, gdy rozpoczynał studia na Uniwersytecie Lwowskim. Współpraca zaczęła się banalnie – od jazdy na gapę autobusem. Przyłapany na gorącym uczynku młody chłopak wzbudził zainteresowanie oficerów – uznano, że mógłby być cennym źródłem informacji, pochodził bowiem z rodziny po­wiązanej z nacjonalistycznym podziemiem. W UPA jako łączniczki służyły dwie jego siostry. W tamtych czasach Sowieci ciągle jeszcze walczyli z oddziałami partyzantki ukraińskiej, wiadomo już jednak było, że podziemie jest skazane na klęskę. Staszyński twierdził później, że KGB postawił mu propozycję nie do odrzucenia: albo pójdzie na współpracę, albo rodzinę czeka wywózka na Sybir. Czy tak było w rzeczywistości? Z relacji byłych sowieckich przełożonych wyłania się obraz wręcz przeciwny – gorliwego konfidenta, zadowolonego z nowej pra­cy. Nie miał skrupułów przy denuncjowaniu sąsiadów ani członków rodziny. Szybko awansował w strukturze sowieckiego wywiadu. Ko­muniści szykowali go do działań poważniejszych niż lokalne szpie­gostwo. „KGB potrzebni byli tacy ludzie, bez ideowych i moralnych wątpliwości. Przerobienie ich na morderców było tylko kwestią czasu. To nie oni wybierali organizację, to organizacja wybierała ich” – sądzi Romanowski. Po kilku latach intensywnego szkolenia oraz nauki języków: polskiego i niemieckiego Staszyński został przerzucony do NRD. Cel – zabić Lwa Rebeta, głównego teoretyka ukraińskiego nacjo­nalizmu, osobę liczącą się w światku ukraińskiej emigracji i kon­kurenta Stepana Bandery Morderstwo Rebeta miało stanowić preludium do wykonania wyroku na samym Banderze. STALIN WYSYŁA MORDERCÓW Sowieci mordowali wrogów po­litycznych praktycznie od samego początku, czyli od wojny domowej w 1918 roku. Z czasem jednak zasięg ich poczynań się rozszerzał. Co naj­mniej od końca lat 20. funkcjonowała specjalna grupa zamachowców, któ­rej zadaniem było usuwanie wrogów przebywających za granicą. Tzw. grupa Jaszy (nazwa pochodzi od imienia jej dowódcy – pułkownika Jakowa Sieriebriańskiego) działała na terenie wielu państw europejskich, ale nie tylko. Sam Sieriebriański przez kilka lat przebywał m.in. z misją w Palestynie. W Paryżu w 1930 roku porwał Aleksandra Kutiepowa, byłego car­skiego generała armii rosyjskiej, który po rewolucji październikowej wyemigrował na Zachód i czynnie przeciwstawiał się bolszewikom. Kutiepowa wystawił jego bliski współpracownik generał A.A. Ignatiew. W rzeczywistości co najmniej trzy osoby z najbliż­szego otoczenia ofiary pracowały dla NKWD. Na umówiony sygnał generała po prostu „ściągnięto” z ulicy, przykładając mu do twarzy szmatkę nasączoną chloroformem. Miał być dostarczony do stolicy ZSRR, gdzie zapewne czekałyby go tortury, ale dawka substancji okazała się za duża. Generał się nie obudził. Już w latach 30. w Moskwie funkcjonowało specjalne labo­ratorium, w którym przygotowywano nowe narzędzia zbrodni: trucizny, pociski, zamaskowaną broń palną. To właśnie tam po­wstało narzędzie zamachu na Jewhena Konowalca, do 1938 roku przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Zamordował go jeden z jego bliskich znajomych Paweł Sudopłatow, w rzeczywistości agent sowiecki. Podczas spotkania 23 maja 1938 roku w Rotterdamie przyniósł mu prezent – bombonierkę. Łasy na łakocie ukraiński pułkownik przyjął podarunek. Po krótkiej rozmowie Sudoplatow odjechał, a kilka­naście minut później potężny ładunek wybuchowy rozerwał Konowalca na strzępy. Zasada działania bomby była bardzo prosta – wystarczyło położyć poziomo bombonierkę, by aktywować ładunek. Później zamachowiec miał pół godziny na opusz­czenie miejsca zbrodni. Stalin słusznie zakładał, że usunięcie chary­zmatycznego przywódcy doprowadzi do chaosu i walki frakcji w OUN. Tak rzeczywiście było. Po zabójstwie Konowalca, w krótkim czasie OUN rozpadła się na dwie zwalczające się organizacje (przywódcą OUN-B został Bandera). ZAMACH DOSKONAŁY W 1953 roku umarł Stalin, a władzę w związ­ku radzieckim objął Nikita Chruszczów. Władzom ZSRR zależało na pozorowaniu odwilży po czasach stalinowskiego terroru. Kreml kładł duży nacisk na wizerunek ZSRR za granicą – szczególnie w za­chodnich mediach. Dlatego należało zadbać o nowe metody zabójstw, które nie pozostawiały śladów. Popularnością cieszyły się zwłaszcza trucizny. W tzw. moskiewskim laboratorium X za cza­sów dr. Grigorija Majranowskiego, zwanego czasa­mi radzieckim Mengele, testowano je na ludziach – więźniach, których wyprowadzano z celi pod po­zorem szczepień. Jedną z badanych substancji był również kwas pruski, którym posłużył się Bohdan Staszyński. Aby wykorzystać kwas w trakcie zama­chu, przygotowano specjalne urządzenie – rodzaj pistoletu, przypominający kształtem cygaro bądź wieczne pióro. W środku znajdowała się ampułka z trucizną. Po naciśnięciu spustu ampułka pękała, uwalniając chmurę ze śmiercionośnym ładunkiem. Wystarczyło, aby roztwór dostał się w okolicę twa­rzy. Najlepszym miejscem do przeprowadzenia zamachu były schody – wchodząca po nich ofiara lepiej wdychała truciznę. Rozpylony cyjanek trafiał do układu oddechowego i powodował błyskawicz­ny zgon, przypominający zawal serca. Staszyński otrzymał pierwsze egzemplarze pistoletu w 1956 roku. Przetestował je w Berli­nie Wschodnim, zabijając psy. Wkrótce wykonał pierwsze poważne zadanie. Pod przybranym na­zwiskiem Hansa Joachima Budajta przedostał się do Monachium. W 1957 roku zginął Lew Rebet. Znaleziono go leżącego na schodach, tuż przy drzwiach re­dakcji pisma niepodległościowego, w której pra­cował. Kilka minut wcześniej nieznany mężczyzna, schodzący na ulicę, psiknął mu trucizną w twarz. Rebet natychmiast upadł, śmierć nastąpiła w ciągu 20 sekund. KGB dokonała zbrodni doskonalej. Lekarz wezwany na miejsce uznał, że mężczyzna po prostu dostał zawału. Po zamordowaniu Rebeta Staszyński stal się numerem je­den wśród radzieckich zawodowych morderców. Wkrótce dostał kolejne poważne zadanie – tym razem miał zlikwidować ikonę ukraińskiego nacjonalizmu, czyli Stepana Banderę. Staszyński długo przyglądał się obyczajom ofiary, śledził ją, opracowywał warianty morderstwa. Raczej nie działał sam. „Jest niemal pewne, że w naj­bliższym otoczeniu Bandery był współpracownik KGB” – uważa Wiesław Romanowski. Staszyński przeprowadził zamach według tego samego schematu, co wcześniej. Morderca czekał na Banderę na klatce schodowej. Następnie minął go na schodach, psikając trucizną w twarz. Bande­ra zapewne upadł i uderzył głową w podłogę, stąd cieknąca krew z uszu, nosa i ust. Prawdopodobnie próbował jeszcze wczołgać się na górę, zostawiając smugi krwi na ścianie. Nie udało mu się. Śmierć przyszła w ciągu kilkunastu sekund. Staszyński był już wtedy na ulicy. Tym razem jednak zamach nie przebiegi tak idealnie jak poprzedni. Lekarz znalazł przy zwło­kach pozostałości szklą po rozbitej ampułce. Sek­cja wykazała w organizmie ślady trucizny. Mimo to Sowieci mogli świętować. Śledczym niczego więcej nie udało się ustalić. Wykonawca wyroku, a więc również zleceniodawca – pozostali nieznani. Ra­dzieckie gazety sugerowały, że śmierć Bandery to wynik porachunków wśród Ukraińców Na Zachodzie natomiast zamach zaczęto ko­jarzyć z niemieckim ministrem demokratycznego rządu Konrada Adenauera Theodorem Oberlanderem, którego w tamtym czasie oskarżono o zbrod­nie wojenne we Lwowie w 1941 roku. Pojawiły się nawet glosy, że to on, albo ktoś z jego otoczenia, mógł stać za zabójstwem Bandery. Sowietom ta zbieżność wydarzeń bardzo odpowiadała. Za wywiązanie się z zadania Rada Najwyż­sza ZSRR odznaczyła Bohdana Staszyńskiego Or­derem Czerwonego Sztandaru. Wzorowy agent uprosił coś jeszcze – zgodę na ślub z Ingą Pohl, niemiecką fryzjerką, w której zakochał się podczas pobytu w NRD. UCIECZKA Z FRYZJERKĄ Staszyński poznał urodziwą fryzjerkę we wschodnim Berlinie. Pracował wówczas jako tłoczarz w fabryce. Inga z czasem zaczęła domyślać się, co tak naprawdę robi jej ukochany. Uświado­miła sobie, że ich życie będzie się toczyć pod dyk­tando tajnych służb. Bohdan często był śledzony, na ulicach chodzili za nim zagadkowi mężczyźni. Kobieta przypuszczała też, że w ich domu znajduje się podsłuch. Postanowiła uciec do Berlina Zachodnie­go. Długo przekonywała męża, by zbiegi razem z nią. Przełomem okazała się śmierć ich jedynego dziecka. O tej tragedii Staszyński dowiedział się w trakcie rocznego szkolenia w Moskwie. KGB przygotowywała go do kolejnych zadań; w obliczu tragedii rodzinnej Sowieci nie mogli mu jednak odmówić wyjazdu na pogrzeb. Małżeństwo wykorzystało ten mo­ment. Tuż po uroczystości przedostało się potajemnie do RFN. Był 12 sierpnia 1961 roku, dzień przed zamknięciem granicy między Berlinem Wschodnim i Zachodnim. Kreml nie mógł przeboleć nie tylko faktu, że jeden z najlep­szych ludzi wywiadu zdradził. O zbrodniczych metodach postę­powania KGB dowiedział się cały świat. Proces zabójcy Bandery był szeroko relacjonowany w zachodnich mediach. Staszyński ze szczegółami opowiadał o przygotowaniu zamachów, sposobie dzia­łania, a nawet o orderze, jaki dostał od Chruszczowa za zabójstwo Bandery. Fikcja postalinowskiej odwilży wyszła na jaw. Morderca uciekinier przeliczył się – samo ujawnienie się nie oznaczało rozgrzeszenia zbrodni, które popełnił. Został skazany w RFN na 8 lat więzienia. Odsiedział cztery, później w tajemni­czych okolicznościach wywieziono go do USA. Prawdopodobnie ostatecznie doceniła go amerykańska Centralna Agencja Wywia­dowcza (CIA). Być może uznała, że nadal stanowi przydatne źródło informacji. Co się stało dalej, nie wiadomo. Według niektórych plotek zabójca Bandery żyje do dziś w Republice Południowej Afryki. Inni twierdzą, że Staszyński miał w USA przejść operację plastyczną i nawet pojawiać się cza­sem w rodzinnych stronach. Z własną twarzą nie miał tam czego szukać… Po ujawnieniu personaliów zabójcy najbliższa rodzina Staszyńskiego stała się bowiem obiektem nienawiści. Matka zamachowca dostała obłędu, ojciec w krótkim czasie zmarł. Rodzina przez lata żyła na uboczu, zaszczuta przez sąsiadów. Pamięć o hań­bie, jaką Staszyński okrył wieś, żyje tam do dziś, choć obecnie mieszkańcy coraz częściej są skłonni rozgrzeszać mordercę i wie­rzą, że KGB postawiła go w sytuacji bez wyjścia. Po zamachu postać Bandery obrosła jeszcze większą legen­dą w środowisku ukraińskich nacjonalistów. „Męczeńską śmierć” z rąk Sowietów odczytywano jako dowód, że nawet na emigracji stanowił dla nich poważne zagrożenie. Marcin Moneta http://sledczy.focus.pl/ >>>
 

Komentarz: Chiński Nowy Jedwabny Szlak będzie obsługiwany przez polską kolej

1 komentarz21.06.2015 00:21
Gdy czytam tego typu artykuły to od razu trzęsą mi się ręce. Bo mam przeczucie że Polska kadra polityczna coś spieprzy. Stacja finałowa w Polsce to marzenie każdego kraju. Masa nowych miejsc pracy, centrów dystrybucyjnych, fabryk, centrów handlowych. Potencjał nie skończony tak wielki jak Chinny. Duda powinien pojechać do Chin a nie Niemiec. >>>
 

Komentarz: Ukraińscy żołnierze zabili matkę i córkę podejrzewane o separatyzm

7 komentarzy20.06.2015 23:05
Jebać UPA i Banderę ... https://www.youtube.com/watch?v=vncMexJwkPw >>>
 

Komentarz: Ukraińcy milicjanci mordowali i torturowali cywilów [+VIDEO]

2 komentarze20.06.2015 22:48
Lecz krotko czas temu komandyr "Tornado", znany mafiosi Onyszczenko dostal order od ukrainskiego patriatcha Filareta (Ukrainska Prawoslawna Cerkeiw Kijowskiego Patriarchatu) http://rusvesna.su/news/1434671385 >>>
 

Komentarz: ONZ: Ukraińcy 9. największą populacją świata wysiedloną wewnątrz własnego kraju

2 komentarze20.06.2015 20:23
Ciekawy jestem ilu Ukraińców udało się do Polski ? Jest taki jakiś raport? >>>
 

Komentarz: Europarlament: istnieje zagrożenie masowym wykupem ziemi w Polsce. Powstanie specjalny raport

1 komentarz20.06.2015 19:25
Kiedy pojawi się ten raport? Tutaj na kresy podacie ten materiał ? >>>
 

Komentarz: Piechociński nadal na czele PSL. „Lepszej Polski nie zbuduje się poprzez bunt”

1 komentarz20.06.2015 19:21
Pan Piechociński,lider buraczanego PSL tak zaklepał istniejący system dobrodziejstwa,że nie wyobraża sobie innego rozwiązania systemowego.Oczywistym jest ,że nie można PSL-owi wyjść z koalicji,gdyż wtedy ten system dobrodziejstwa swoim,zawaliłby się.To jądro egoistycznych poglądów Piechocińskiego i jego PSL.PSL i jego wyborcy pasożytniczo żerują na reszcie Polaków za pośrednictwem Krusu,uprzywilejowań podatkowych,oraz powszechnie znanego poparcia dla rodzinnego nepotyzmu,który jest sztandarowym hasłem PSL.Ta partia pt "PSL" zasługuje na takiego kopa Polaków,by odeszła w niebyt. >>>
 

Komentarz: Rzecznik ATO: w rejonie Doniecka mogło dojść do skażenia radioaktywnego

1 komentarz20.06.2015 19:19
I jest podkład do użycia taktycznej głowicy A , będzie podane że skażenie było już wcześniej. Wszyscy będą głupa palić że to już było , tak jak ruskie głupa palą że wysyłają pomoc humanitarną a czołgi i amunicje to w Donbasie wykopują ;) >>>
 

Komentarz: Poroszenko: Rosja testuje nową broń w Donbasie

1 komentarz20.06.2015 16:55
A jakaż to broń z XXI wieku pojawiła się u sepów? S400, SU 35,T14, Buławy? Ha ha ha. Poro ma znowu wytryski jasnowidzenia. :D >>>
 

Komentarz: Władze Warszawy zablokowały manifestację przeciwko PO. Narodowcy: manifestacja i tak się odbędzie

2 komentarze20.06.2015 16:41
Platfusy toną, przeciwnicy idą ostro w góre, koalicjant na dnie, nowoczesna tratwa nie wypaliła.... Ciekawe czy już knują, aby wzywać niemców do pacyfikowania niezadowolonych? >>>
 

Komentarz: 200 tysięcy hektarów polskiej ziemi w obcych rękach?

13 komentarzy20.06.2015 11:27
i kolejny dowód że PO-PSL nie troszczą o Polskę .. >>>
 

Komentarz: Premier Grecji po spotkaniu z Putinem: mamy inne alternatywy niż UE

3 komentarze20.06.2015 11:19
Alternatywa jest zawsze jedna: wybór między A, albo B. Natomiast więcej jest możliwości. Zatem Grecja ma więcej możliwości. >>>
 

Komentarz: Czystki Poroszenki w SBU – najwyższe kierownictwo odwołane

1 komentarz20.06.2015 11:16
Wygląda na to ,że w przeciwieństwie do pułkownika Melnyka Poroszenko uprzedził neobanderowców i rozwiązał problem w zarodku. tagore >>>
 

Komentarz: Premier Grecji po spotkaniu z Putinem: mamy inne alternatywy niż UE

1 komentarz20.06.2015 10:04
Uzyskanie przez Grecję prawa do bezcłowego handlu z Rosją to może być argument za wyjściem z Unii. tagore >>>
 

Komentarz: Domniemany morderca Buzyny: byłem bity po aresztowaniu

1 komentarz20.06.2015 09:57
To ciekawe jak łatwo i chętnie mordercy z kręgów faszystowskich i komunistycznych pragną się po schwytaniu schować za prawo stworzone przez tak pogardzaną przez nich demokrację. Czyżby nie było ich stać na oświadczenie "tak zabiłem wroga Ukrainy". tagore >>>
 

Komentarz: Rosja zapowiada "adekwatne działania militarne" w razie wstąpienia Szwecji do NATO

8 komentarzy20.06.2015 07:56
chcac nie chcac panstwa nie zaangazowane i tak obrywaja rykoszetem w czasie konfliktow...i predzej czy åozniej beda w niego wciagniete >>>
 

Komentarz: Amerykańscy marines obsadzili brytyjskie okręty

5 komentarzy19.06.2015 23:24
Wśród marines kobiety są swobodnie mieszane z mężczyznami i co trzecia jest gwałcona. Na brytyjskim statku może być co czwarta. http://www.truthdig.com/report/item/the_dark_side_of_the_prestigious_marine_barracks_20120508 http://www.motherjones.com/politics/2014/09/sexual-violence-american-military-photos >>>
 

Komentarz: Izrael: Podpalacze kościoła już na wolności [+FOTO]

9 komentarzy19.06.2015 22:29
no to oby polskie sądy za ewentualne podpalenia synagog stosowały podobne "środki zapobiegawcze" >>>
 

Komentarz: Siły państw NATO zademonstrowały swoje możliwości w Polsce [+VIDEO]

3 komentarze19.06.2015 19:45
Urocze te śmigłowce produkcji radzieckiej, którymi NATO pnie muskuły. Jeszcze bardziej bawią różnorakie lekkie pojazdy przewożące mięso armatnie. Czy oni nie wiedzą, że nie są w Iraku? Tutaj trzeba dużo ciężkiego i nowoczesnego sprzętu a nie jakichś HUMVEE. >>>
 

Komentarz: USA mogą już wysyłać broń Ukraińcom

1 komentarz19.06.2015 19:45
to bedzie sie dzialo z Rosji konwoj,z USA konwoj....wiec niedlugo zaczna sie tluc >>>
 

Komentarz: USA mogą już wysyłać broń Ukraińcom

1 komentarz19.06.2015 19:45
to bedzie sie dzialo z Rosji konwoj,z USA konwoj....wiec niedlugo zaczna sie tluc >>>
 

Komentarz: Donieccy separatyści przeciw udziałowi Polski w grupie normandzkiej

5 komentarzy19.06.2015 18:54
A po co dwie ukrainy w tym gremium? Polska nawet nie usiłuje silić się na obiektywizm w kwestiach, których dotyczą obrady grupy normandzkiej, nie ma też żadnej siły sprawczej ani nie prowadzi samodzielnej polityki zagranicznej. Jest więc tam nie tylko niepożądana ale i zbędna. >>>
 

Komentarz: Moskwa wydzierżawi syberyjskie grunty Pekinowi i zgodzi się na masową imigrację Chińczyków?

5 komentarzy19.06.2015 18:49
no, to będzie niedługo Chińsko-Syberyjska Republika Ludowa - generalnie FR nie będzie w stanie utrzymać tych terenów, przy tak szybko zmieniającej się strukturze etnicznej - a akcje typu "dzierżawa na 49 lat" - to jest marsz w jednym kierunku... >>>
 

Komentarz: Żydowscy ekstremiści podpalili Kościół Rozmnożenia Chleba w Ziemi Świętej [+FOTO]

2 komentarze19.06.2015 18:33
Izrael powinien bardziej się obawiać własnych fanatyków niż Arabskich. Jak drugi Bar Kochba uzna ,że trzeba zniszczyć społeczeństwo by odrodziło się we właściwej formie to może już się nie odrodzić. tagore >>>
 

Komentarz: Grecy wchodzą w projekt nowego rosyjskiego gazociągu

1 komentarz19.06.2015 17:35
Oby tylko kasa z gazociągu pokryła renty, emerytury i pensje Greckich robotników, a nie długi wobec MFW. >>>
 

Komentarz: 200 tysięcy hektarów polskiej ziemi w obcych rękach?

1 komentarz19.06.2015 17:23
Biuletyn Informacyjny "ECHO ZACHODNIOPOMORSKIEJ WSI" (grudzien 2012 - styczen 2013) przedstawia sytuacje dotyczaca wyprzedazy polskiej ziemi w tym rejonie Polski - http://www.zir.pl/dokumenty/2014_01_16_-_14_12_-_6-echo-grudzien-2012-styczen-2013.pdf >>>
 

Komentarz: Grecja może opuścić Unię Europejską

4 komentarzy19.06.2015 16:22
POLACY TO NIE MAJA JAJ ALE WY GRECY ZROBCIE U SIEBIE TAK JAK TO ZROBILA ISLANDIA... Taki kraj jak Islandia, który podobno zbankrutował, nadal istnieje i nie mówi się o tym kraju ani słowa. Fakt,że Islandię „pozamiatano” i nie urządzono cyrku jak z Grecją jest więcej niż zastanawiający, warto się dogrzebać do prawdy. Islandia jest o tyle specyficznym krajem, że nie stanowi żadnej większej atrakcji ani ekonomicznej, ani surowcowej, ani też turystycznej, w każdym razie nie takiej jak Grecja. Idealnie nadawał się ten kraik na przetestowanie mechanizmu „Dług” i być może idealnie została wpadka zakamuflowana. Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. >>>
 

Komentarz: Wielka Gra Jana Prospera Witkiewicza

2 komentarze19.06.2015 15:50
W Rosji Witkiewicz - to szanowana figura. >>>
 

Komentarz: Amfibia Wojska Polskiego zatonęła w czasie manewrów NATO

6 komentarzy19.06.2015 12:08
Zatonął bo to "złom" z czasów UW=Układu Warszawskiego. Polska Armia posiada sprzęt tzw. "przeprawowy" z tamtych czasów. Niby modernizowany, lecz tylko 11 Dywizje Kawalerii Pancernej. Tylko po co kupujemy czołgi, skoro jesteśmy armią obronną, zamiast wydawać publiczne pieniądze na zabawki dla generałów noszących czarny beret, nie lepiej kupić środki przeciwpancerne????. Wracając zaś do tematu, kiedyś posiadaliśmy Dywizję Desantową (7 Łużycka Dywizja Desantowa=nazwa oficjalna 7 Łużycka Dywizja Obrony Wybrzeża), następnie przeformowaną w 1989 roku w Brygadę (nazywała się 7 Brygada Obrony Wybrzeża), którą na mocy decyzji politycznych za prezydentury Wałęsy, rozformowano w 1994 roku. Dalej była 8 Dywizja Obrony Wybrzeża, teraz 7 Brygada Obrony Wybrzeża, która nie jest w stanie dokonać klasycznego (najprostszego) desantu morskiego (brak wyszkolonych kadr, brak sprzętu desantowego). I cóż ubożenie armii dalej trwa, spytajcie kadry pracującej (już nie "służącej") w armii, a dowiecie się tego czego nikt z oficjeli - albo nie wie, bądź wie, a nie chce powiedzieć. Stan armii jest niestety F A T A L N Y. Wozy z lat 70-tych (BWP-1 - muzeum, 2S1 Goździk - muzeum, BRDM-2 - muzeum, nawet po modernizacji). I co posiadamy jeżdżące "stodoły" - Rosomaki i Leopardy. Rosomaki nie przepłyną w poprzek WIsły, Leopardy nie wjadą na tereny Podlasia - bo się utopi, oraz nie pokonają zwykłych mostów (nośność około 20-30 ton, Leoś waży 56t.). I TAK MOŻNA WYLICZAĆ. DLATEGO NIE DZIWI ŻE PTS POSZEDŁ NA DNO!. >>>
 

Komentarz: W Pałacu Prezydenckim odbędzie się debata o JOW-ach

1 komentarz19.06.2015 11:16
GDYBY WYBORY MALY COKOLWIEK ZMIENIC DAWNO BY ICH ZAKAZANO... >>>
 

Komentarz: Separatyści wypłacą pensje częściowo w dolarach

3 komentarze19.06.2015 10:54
I słusznie, na co te śmieciowe hrywny. >>>
 

Komentarz: Amerykański snajper szkoli oddziały Prawego Sektora

2 komentarze19.06.2015 10:47
Nic dziwnego, ze ukraimska armija robie takie okruczenstwa. Wiec, w jej szeregach walcza neonacysci z calego swiata, wtym, raysci z rosyjskiej "Misanthropic Division". Przez to ukrainska armija nie ma skrupulow. Na video - ostrzeliwanie przez Ukraincow kretki pogotowia w Maryupolu https://www.youtube.com/watch?v=b3umo4P4mJk >>>
 

Komentarz: Izrael: Snajper postrzelił palestyńskiego cywila [+VIDEO/+18]

2 komentarze19.06.2015 10:13
podłe żydowskie kurwy - właśnie tak, dokładnie tak wyglądali "partyzanci" Szlomo Zorina, Bielskich skurwysynów i Abby Kownera - wychodzili z lasu modować, rabować i palić - polskim kobietom rozbijać czaszki kamieniami. I kilka tysięcy takich stworów rocznie dostaje polskie obywatelstwo - a Polacy z Donbasu w pieszych pielgrzymkach muszą żebrać o obywatelstwo u wnuka tego czekisty. >>>
 

Komentarz: Sekretarz generalny NATO zapowiada małą „kwaterę główną” w Polsce

2 komentarze19.06.2015 01:30
Mala kwatere glowna to niechsobie postawi na ukrainie zyd zawszaly >>>
 

Komentarz: Wynalazek naukowców z Lublina zrewolucjonizuje internet?

1 komentarz18.06.2015 23:31
do redakcji: mam wrażenie, że skróciliście wiadomość nie bardzo ją rozumiejąc. http://evertiq.pl/news/14774 - tu jest to przystępniej i sensowniej opisane. >>>
 

Komentarz: Polska chce pożyczyć 10 mln euro na komunikację miejską w Kijowie

4 komentarzy18.06.2015 22:15
Propagandowo to może dać ciekawy efekt. Zaczęła się walka Rządu Ukrainy z neobanderowcami ,każdy widoczny efekt zmian w kraju to punkt dla władz ,nawet taki drobiazg. tagore >>>
 

Komentarz: Potężna eksplozja wstrząsnęła Donieckiem [+FOTO]

1 komentarz18.06.2015 22:06
pewnie trafili w biały konwój z pomocą humanitarną z rosji ! >>>
 

Komentarz: Ukraiński przemysł na jałowym biegu

2 komentarze18.06.2015 21:53
Jakże to optymistyczna informacja! >>>
 

Komentarz: Były działacz FIFA przez lata był tajnym informatorem FBI

2 komentarze18.06.2015 18:32
Hmm, a nie czasem przez jedno lato i dwie zimy ? 18 miesięcy to według was ile lat ? >>>
 

Komentarz: Unia Europejska przedłuży sankcje wobec Rosji

1 komentarz18.06.2015 17:39
A czy według UE za dozbrojenie Ukrainy nie odpowiadają USA i państwa zachodnie? - po pierwsze. Po drugie - jeśli nasz ambasador podpisze się pod tym dokumentem to oznacza zamknięcie rynku wschodniego na kilkanaście lat. >>>
 

Komentarz: Arcybiskup Lwowa: brakuje owoców deklaracji o pojednaniu Polaków i Ukraińców

2 komentarze18.06.2015 17:38
Mam nadzieję ,że przykład efektów polityki wobec Litwy da ludziom w Polsce stosowną perspektywę w ocenie Ukrainy. tagore >>>
 

Komentarz: Ukraiński polityk wezwał do budowy obozów koncentracyjnych dla mieszkańców Donbasu

5 komentarzy18.06.2015 16:45
Co za DEBIL! A tu pewnie jego miłośnicy http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18141372,Dwie_Ukrainki_podejrzewano_o_sprzyjanie_prorosyjskim.html?lokale=local#BoxNewsLink >>>
 

Komentarz: Ukraina: opozycyjnego dziennikarza zabił polityk parlamentarnej banderowskiej Swobody [+FOTO]

2 komentarze18.06.2015 16:40
Inicjatywę w rozgrywce o władzę przejęli jednak przeciwnicy neobanderowców ,będzie ciekawie. tagore >>>
 

Komentarz: Komorowski zablokuje Dudzie wymianę pracowników w Kancelarii Prezydenta?

26 komentarzy18.06.2015 15:00
Bilderberg, polityczno-przemysłowy partner Rady Stosunków Zagranicznych zarządzany przez korporacyjny szczyt CFR i udziałowców Banku Rezerw Federalnych, organizujący co roku nielegalne zjazdy globalistyczne, został założony przez holenderskiego księcia Bernharda, kiedyś nazistowskiego pracownika paryskiego oddziału I.G Farben, którego rodzina wraz z brytyjskimi Rothschildami, mającymi swoje udziały w Rezerwie Federalnej wspomagającej finansowo Hitlera, miała bliskie powiązania z Royal Dutch Shell oferującej pomoc finansową podczas działań militarnych Trzeciej Rzeszy Niemieckiej. Pracuje dla CFR, Rothschildów, Rezerwy Federalnej, Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Banku Anglii, Holenderskiego Domu Królewskiego, masońskiej Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii, Time Warner, 1001 Club, Skull & Bones, ONZ, Bayer, De Beers Corporation, Kissinger Associates, BP, World Wide Fund for Nature, CIA, Towarzystwa Fabiańskiego, ExxonMobil, Monsanto, MI6, Mossadu, Carlyle, Banku Światowego i Corporation of London PS. Czy można ufać Platformie Obywatelskiej, jeżeli do Bilderberg, a zarazem siostrzanej CFR i Grupie Bilderberg - Komisji Trójstronnej należy założyciel PO, Andrzej Olechowski, zaś inny wpływowy członek PO, Radosław Sikorski, w imię ciaśniejszych stosunków Polski ze Stanami Zjednoczonymi do jeszcze bardziej niebezpiecznego Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości? Prawdziwym wrogiem nie jest terroryzm nam znany z telewizji - zagrożeniem są Stany Zjednoczone i każdy kto przystaje na ich programy militarne dla wzbogacenia korporacji jest zdrajcą! Ramieniem Council on Foreign Relations - CFR (korzeni Hitleryzmu, bolszewizmu, wojny w Korei, Wietnamie, Zatoce Perskiej i Iraku, z celem socjalistycznej dyktatury - globalnego rządu) w Polsce od samego początku była i jest Platforma Obywatelska, dlatego jak najszybciej powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii, rozliczona i usunięta z życia politycznego jako potencjalne zagrożenie dla Polski. >>>
 

Komentarz: Hiszpania przyznała obywatelstwo potomkom wygnanych Żydów

3 komentarze18.06.2015 14:25
teraz kolej by ci sami "politycy" wstrzyknęli sobie HIV albo komórki raka. >>>
 

Komentarz: Chiny zapraszają Andrzeja Dudę na defiladę zwycięstwa

4 komentarzy18.06.2015 14:25
Jedwabny szlak czeka a Polska jest końcowym punktem tego szlaku. >>>
 

Komentarz: Lituanizacja Wileńszczyzny: litewska szkoła dostała zgodę na nabór uczniów, a polska nie

1 komentarz18.06.2015 14:14
Moje podejrzenia co do realizowania przez Litwę planu radykalnej likwidacji polskiego szkolnictwa pod politycznym przykryciem rosyjskiej akcji wymierzonej w Ukrainę mogę chyba uznać za pewnik. Plan jest realizowany konsekwentnie i mają w tym Litwini chyba poparcie Niemiec pod stołem. Czy można lepiej przyblokować działania Polski o uznanie polskiej mniejszości w Niemczech niż wplątując Polskę w spór z Litwą? tagore >>>
 

Komentarz: Kombatanci domagają się degradacji generała Kiszczaka

1 komentarz18.06.2015 13:19
W obliczu wojny polsko - polskiej, strajków obejmujących wiele milionów pracowników, Stan Wojenny wydawał się być złem koniecznym. Na jesieni 1981 r. pojawiło się decydujące zagrożenie już nie tylko dla PRL, ale dla Narodu, gdy wielkie zakłady energetyczne, huty i kopalnie strajkowały. Dla państwa opartego na węglu strajki tych zakładów były zagrożeniem śmiertelnym. Jeśli ktoś z Was oglądał film "Śmierć jak kromka chleba", to zobaczył tam film w zasadzie bez przekłamań. Kopalnia Wujek była wówczas jedyną strajkującą kopalnią. W obliczu zagrożenia rozprzestrzenienia się strajków na pozostałe kopalnie zdecydowano się na rozwiązanie siłowe. I rzeczywiście, strajki w kopalniach i innych mających znaczenie dla obronności kraju i egzystencji narodu zakładach strajki zamarły i zagrożenie ustało. Teraz, gdy to piszę, przypominały mi się wydarzenia na Majdanie w lutym ub. roku, gdy tak pokazano zdarzenie, że owszem, berkutowcy zostali zaatakowani, ale przecież zaczęli strzelać... do bezbronnego tłumu ! W Wujku był co prawda inny kontekst, ale jeśli spojrzeć oczami władzy, górnicy stanowili istotne zagrożenie. Nie chcę rozgrzeszać Stanu Wojennego, ale w obliczu tego, co się wówczas działo, był on środkiem użytym dla poskromienia tłumu. I cel został zrealizowany. Dodatkowo, przy naprawdę niewielkich kosztach patrząc na ilość zabitych i poszkodowanych. Dużo większe koszty poniosły i Wegry w 1956 i później Rumunia w 1989. Koszty ekonomiczne całej tej wojny polsko-polskiej okazały się niestety koszmarne. Produkcja padła, pojawił się totalny brak szacunku dla pracy, następnie pojawiła się hiperinflacja. A później musiał pojawić się Okrągły Stół i Balcerowicz, by ratować kraj. No i pojawiła się legenda, że Solidarność doprowadziła do upadku komuny. Owszem, doprowadziła do upadku i upodlenia Narodu. Ale upadek komuny, to efekt zmian w Moskwie, a nie strajków w Polsce. Dodatkowo, gdy zaczął się Okragły Stół, to Solidarność była już zmarginalizowana, a Naród był zmęczony strajkami. Komuniści wyciągnęli rękę do opozycji, by podzielić się wpływami w zamian za nietykalność. A efektem tej nietykalności był upadek dwóch rządów, które chciały przeprowadzić powszechną lustrację i jest nadal istniejący głęboki podział światopoglądowy w Narodzie. >>>
 

Komentarz: Ukraina może się rozpaść - ostrzega były prezydent tego kraju

91 komentarzy18.06.2015 07:15
Rozpadnie się, to naród obrzezany przestanie istnieć.POLSKA już wtedy nigdy nie ZGINIE! Tylko UKRAINA jest w stanie uratować obrzezanych. >>>
 

Komentarz: Nielegalnie zdobyte dowody niedopuszczalne w procesie

3 komentarze17.06.2015 22:59
Fajna polisa ubezpieczeniowa. tagore >>>
 

Komentarz: Mer Wilna zdecydował o degradacji polskiej szkoły

3 komentarze17.06.2015 22:33
To bardzo ciekawa sytuacja , wygląda na to ,że litewscy politycy realizują od pewnego czasu pod przykryciem Rosyjskiej akcji na Ukrainie jakiś wrogi Polakom na Litwie i RP plan. Czyżby zapewnili sobie czyjeś zakulisowe poparcie w UE ,że są tacy pewni swego? Czy też liczą na bezwład polskiej klasy politycznej i brak reakcji strony polskiej? tagore >>>
 

Komentarz: Ukraińska piosenkarka o Euromajdanie Warszawa: Aferzyści i tituszki

5 komentarzy17.06.2015 22:26
To, jak ukry załatwiają między sobą swoje bandyckie interesy zupełnie mnie nie obchodzi. Co innego fakt, że dzieje się to w Warszawie i że to Polacy są na tyle ogłupieni probanderowską propagandą, że pozwalają wyłudzać od siebie środki, które następnie zasilają nazistowskie bandy grasujące obecnie na ziemiach położonych między Polską a Rosją. >>>
 

Komentarz: Francja odmawia przyjęcia nielegalnych imigrantów z Afryki

3 komentarze17.06.2015 21:19
wysla to dziadostwo do europywchodniej po juz pewnie przyklepalo >>>
 

Komentarz: Tragedia w centrum Tbilisi - tygrys zabił człowieka

1 komentarz17.06.2015 21:08
Szczerze, to czuje się podbudowany ta wiadomością. Nie, nie ludzką śmiercią bynajmniej. Otóż jak czytałem tą informacje, to przypomniała mi sie stara anegdota z życia zawodowego mojego ojca. Otóż staruszek piastował wysoka funkcję w obronie cywilnej jednego z miast wojewódzkich. Był to 94r lub nieco wcześniej. Zapadła decyzja o modernizacji planów ewakuacji miasta na wypadek wojny, powodzi, pożaru, wycieku chemicznego... Od sekretarki przyszło połączenie od Pani XY "celebrytki" właścicielki schroniska, z błogosławieństwem pewnej szyszeczki. Oświadczyła, że do ewakuacji zwierząt będzie potrzebowała tyle i tyle autokarów, w tych a tych miejscach + inne bajery. Otrzymała radę, aby zapoznała sie z planem ewakuacji miejskiego ZOO, ponieważ "mają bardzo dobre procedury". Po dwóch dniach oddzwoniła z wielkim oburzeniem, klnąc i ględząc coś o nieludzkim traktowaniu. W konsekwencji otrzymała kolejna odpowiedz, stwierdzającą, że brakuje autokarów do ewakuacji dzieci ze szkół i rozmowa sie zakończyła. Jaki jest plan ewakuacji ogrodów zoologicznych w Polsce? Jeżeli nie jest możliwa ewakuacja patki, jeleniowate, koniowate wypuścić. Drapieżniki oraz zwierzęta mogące Stanowic zagrożenie, uśpić. I jak widać jest to słuszne rozwiązanie. >>>
 

Komentarz: Łotewski polityk spalił swój paszport. Protestował przeciwko "dyskryminacji Rosjan" [+VIDEO]

2 komentarze17.06.2015 19:28
na to się chyba mówi "pożyteczny idiota". Rozumiem, że np. Tatarzy krymscy mogą mieć inne zdanie... Co innego gdyby spalił litewski paszport, dla mnie wtedy byłoby już ok :). >>>
 

Komentarz: Grecja zapowiedziała, że może wyjść nie tylko ze strefy euro, ale i z Unii Europejskiej

13 komentarzy17.06.2015 19:20
Jakoś nie mogę wykrzesać w sobie współczucia dla Grecji. tagore >>>
 

Komentarz: Saakaszwili musztruje prokuratorów [+VIDEO]

1 komentarz17.06.2015 19:12
A czy to przypadkiem nie ten sam Odnowiciel, którego Gruzja ściga listem gończym - najpewniej z wdzięczności. >>>
 

Komentarz: Rosja przestrzega przed wzmacnianiem sił USA w Polsce i regionie

1 komentarz17.06.2015 18:39
W ostatnim czasie narasta w ,,polskich mediach'' w sposób wcześniej nie spotykany- retoryka wojenna, która ma na celu przygotowanie nas psychiczne przed rozpoczęciem wojny na dużą skalę. A oto jako dowód tytuły informacji zamieszczonych tylko w dwóch polskich portalach internetowych: 1. „Stoltenberg: NATO gotowe i zdolne do podjęcia każdego wyzwania i zagrożenia”, 2. „Szef MON: Decyzja o amerykańskim sprzęcie w Europie w najbliższych tygodniach”, 3. „Zieloni przeciwko planom NATO. ,,To zaostrzy konflikt z Rosją,,”, 4. „Rosja: MSZ ostrzega przed nową konfrontacją militarną w Europie”, 5. „Putin: Rosja powiększa swój arsenał jądrowy”, 6. „Putin ostrzega: Jeśli ktoś zagrozi Rosji wycelujemy swoją broń”, 7. „Rosja potrząsa szabelką, to niebezpieczne”, 8. „Wyciekły tajne plany Rosjan. Pod Kijowem w 15 dni?”. "Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania. ,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich i Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja. ”Stany Zjednoczone są ,,zaangażowane'' na rzecz bezpieczeństwa NOWYCH CZLONKOW (BU,HA,HA,HA,HAAAAA a polscy idioci niech dalej w to wierza) i wspólnej ich obrony w ramach NATO - dodała Marie Harf. Podkreśliła również, że oczekuje się, iż program modernizacji sił zbrojnych PANSTW EUROPY SRODKOWEJ " zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej" . Po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy tak jak np w Polsce, niedbający o obywateli. >>>
 

Komentarz: USA rozważa wysłanie do Europy myśliwców F–22

1 komentarz17.06.2015 18:29
http://demotywatory.pl/4474908/ROSJA-CHCE-WOJNY W ostatnim czasie narasta w polskich mediach- w sposób wcześniej nie spotykany- retoryka wojenna, która ma na celu przygotowanie nas psychiczne przed rozpoczęciem wojny na dużą skalę. A oto jako dowód tytuły informacji zamieszczonych wczoraj i dziś tylko w dwóch polskich portalach internetowych: 1. „Stoltenberg: NATO gotowe i zdolne do podjęcia każdego wyzwania i zagrożenia”, 2. „Szef MON: Decyzja o amerykańskim sprzęcie w Europie w najbliższych tygodniach”, 3. „Zieloni przeciwko planom NATO. ,,To zaostrzy konflikt z Rosją,,”, 4. „Rosja: MSZ ostrzega przed nową konfrontacją militarną w Europie”, 5. „Putin: Rosja powiększa swój arsenał jądrowy”, 6. „Putin ostrzega: Jeśli ktoś zagrozi Rosji wycelujemy swoją broń”, 7. „Rosja potrząsa szabelką, to niebezpieczne”, 8. „Wyciekły tajne plany Rosjan. Pod Kijowem w 15 dni?”. "Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania. ,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich i Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja. ”Stany Zjednoczone są ,,zaangażowane'' na rzecz bezpieczeństwa NOWYCH CZLONKOW (BU,HA,HA,HA,HAAAAA a polscy idioci niech dalej w to wierza) i wspólnej ich obrony w ramach NATO - dodała Marie Harf. Podkreśliła również, że oczekuje się, iż program modernizacji sił zbrojnych PANSTW EUROPY SRODKOWEJ " zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej" . Po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy tak jak np w Polsce, niedbający o obywateli. >>>
 

Komentarz: RAŚ wraca do władzy na Śląsku

3 komentarze17.06.2015 17:22
jedni zdrajcy i drudzy się dobrali. Mam nadzieję, że będą solidarnie wisieć na jednej szubienicy. >>>
 

Komentarz: USA: Kobieta udawała Murzynkę, by zrobić karierę

6 komentarzy17.06.2015 17:03
Czyżby organizacje walczące z rasizmem były rasistowskie? tagore >>>
 

Komentarz: "Nocne Wilki" złożyły w sądzie pozew przeciwko Polsce

1 komentarz17.06.2015 16:36
Następnym razem niech zrobią sobie wycieczkę na Syberię tam będą dobrze odbierani. >>>
 

Komentarz: Republika Litewska zabrania Polakom Wileńszczyzny oficjalnego zapisu nazwisk w oryginale

2 komentarze17.06.2015 14:30
Jest to niezgodne z traktatem Polsko - Litewskim z 1994 roku! Jeśli Lituvisi nie przestrzegają traktatu to zerwijmy go. Z wszystkimi konsekwencjami z tego wynikającymi. Wówczas wrócimy do stanu prawnego z 1939 roku a to wiele zmienia. Przypominam że zarówno Rosja jak i Niemcy uważają pakt Ribentrop - Mołotow za nieważny z punktu widzenia prawa. >>>
 

Komentarz: Niemiecka prasa: nadchodzą burzliwe czasy dla sąsiedztwa polsko-niemieckiego

10 komentarzy17.06.2015 14:04
Niemcy są państwem tworzącym swoje SuperMocarstwo.Do prowadzonej przez nich polityki trzeba podchodzić z Wielkim Szacunkiem. >>>
 

Komentarz: Wicepremier rządu PO: zatrzymać koalicję PiS-Kukiz z konstytucyjną większością

1 komentarz17.06.2015 11:59
42 powody, aby w najbliższych wyborach parlamentarnych nie głosować na Platformę Obywatelską: 1) Afera taśmowa 2) Afera hazardowa 3) Afera wyciągowa 4) Afera stadionowa 5) Afera autostradowa 6) Afera stoczniowa 7) Afera AmberGold 8) Afera Elewarru 9) Afera z informatyzacją MSW 10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru 11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci) 12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych 13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł) 14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn 15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów) 16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł) 17) Podniesienie VAT-u na wszystko 18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców 19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych 20) Podniesienie akcyzy na paliwo 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa) 22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej 24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!) 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego 27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO 29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej 30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń 31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066) 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi 33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013 34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych 35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty) 36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) 37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego 38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej 39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjału militarnego 41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych >>>
 

Komentarz: Rosjanie zapowiadają stworzenie broni przeciw dronom

1 komentarz17.06.2015 09:24
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150615/519693.html - ta broń już istnieje. >>>
 

Komentarz: Film o członkach Prawego Sektora otrzymał nagrodę na gdańskim festiwalu filmów dokumentalnych [+VIDE

1 komentarz16.06.2015 21:24
Płoną wioski w Ukrainie - chłopi się pieką z ziemniakami - zgwałcone kobiety leżą na dworze - a weseli chłopcy - ścigają się czołgami!!! - Oglądajcie, każdy nowy, o Ukrainie film kolorowy - ludzie patrzcie, jak wesoło - martwe dzieci leżą wokoło.... Trzeba być zbokiem, nazistą, psychoelem - lub po prostu UPADLIŃCEM, aby oddać głos na to śmierdzące, rzadkie i ochydne GÓWNO!!!! >>>
 

Komentarz: Bogactwo Polski – 68 proc. średniej w UE

1 komentarz16.06.2015 21:17
Jeśli poziom zamożności w Polsce wynosi te 68% średniej unijnej to dlaczego średnia wynagrodzenia tez tyle nie wynosi. A jeśli tyle nie wynosi, to gdzie znikają te pieniądze? >>>
 

Komentarz: Gubernator obwodu ługańskiego zrobił sobie zdjęcie z separatystą [+FOTO]

1 komentarz16.06.2015 19:43
https://www.youtube.com/watch?v=PrxPW_NhX2c w głębi regionu, lepsze dziwa stacjonują ... >>>
 

Komentarz: "Dla komunistów potrzebna jest Norymberga"

1 komentarz16.06.2015 17:49
Przypomnę, że Bereza powstała przede wszystkim z myślą o ukraińskich terrorystach i szowinistach. >>>
 

"Protokoły mędrców Syjonu". ŚWIAT wierzy w spisek

1 komentarz16.06.2015 17:29
INFORMACJA STAJE SIĘ W PEŁNI WIARYGODNA GDY ZAINTERESOWANY USILNIE JEJ ZAPRZECZA. Nie od dziś znaczne grono osób wierzy, że światem rządzą masoni, iluminaci, a przede wszystkim Żydzi. Dowodem na władzę tych ostatnich mają być „Protokoły mędrców Syjonu” – broszurka napisana przez rosyjską Ochranę zyskała nieśmiertelną sławę. Jest to chyba najlepsza akcja służb specjalnych w historii. Do dziś wielu wierzy, że "Protokoły mędrców Syjonu" są dowodem na żydowskie plany podboju świata /Getty Images/Flash Press Media "Protokoły mędrców Syjonu" stanowią dla wielu ostateczny i najważniejszy dowód na istnienie światowego spisku, który ma na celu przejęcie władzy nad światem przez Żydów. Co gorsze, według "Protokołów", Izraelici planują nie tylko przejęcie władzy nad organizmami państwowymi, ale także eksterminację chrześcijan. Według zwolenników prawdziwości "Protokołów" żydowski agent Jozef Schorst alias Szapiro, podający się za masona, zaproponował w 1884 roku zakup pewnego tajnego dokumentu agentce cara Rosji Aleksandra III, Justynie Glince. Za kwotę 2500 franków nabyła kilkanaście notatek, które zawierać miały fragmenty przemówień z zebrań syjonistycznych rad. Glinka przekazała natychmiast dokumenty gen. Orgiejewskiemu, który z kolei przesłał je gen. Szerewinowi, ministrowi spraw wewnętrznych Rosji. Jednak w tym momencie stało się coś dziwnego - dokumenty nie trafiły na biurko cara. Przez 12 lat miały leżeć w sejfie generała. Tym bardziej to dziwne, że car Aleksander znany był ze swego antysemityzmu i taki oręż, jakim były "Protokoły" mógł mu przynieść wiele korzyści. Aleksander III oskarżał Żydów o śmierć swego ojca. Państwo wspierało ruchy antysemickie, organizowano pogromy, a tysiące Żydów wygnano z Rosji. Dlaczego car do walki z Żydami nie wykorzystał "Protokołów mędrców Syjonu", które już wówczas miały być w posiadaniu jego służb? Ano dlatego, że wówczas jeszcze nie istniały. Car Aleksander III był zażartym antysemitą. Za jego czasów zaczęły się pogromy żydowskie w Rosji Generał Szerewin, zaprzysięgły antysemita, miał przetrzymywać "Protokoły" - broń przeciwko Żydom, a następnie pozostawił je w testamencie carowi Mikołajowi II. Problem jedynie w tym, że Mikołaj II nigdy tych oryginalnych dokumentów nie ujrzał. Miał je przejąć Siergiej Nilus i opublikować dopiero w 1905 roku, jako "Rozdział 18", pracę Pierwszego Kongresu Syjonistycznego w szwajcarskiej Bazylei. Gdy zwrócono mu uwagę, że kongres był otwarty dla widzów, również nie-Żydów, prasy i publikowano już przemówienia, które na nim głoszono, zmienił front. Twierdził, że opublikowane notatki powstały w czasie spotkań mędrców Syjonu w latach 1902-1903. Mimo, że sam twierdził, iż pisma te kupiła w 1884 roku Glinka, a później, że w 1901 udało mu "się dostać, dzięki pomocy znajomego, manuskrypt, który z niezwykłą dokładnością i jasnością przedstawiał przebieg i rozwój tajnego, żydowsko-masońskiego spisku, który miał przywieść niegodziwy świat do jego ostatecznego końca. Osoba, która przekazała mi manuskrypt, zapewniała, że jest to wierne tłumaczenie oryginalnych dokumentów, które zostały skradzione kobiecie należącej do najwyżej postawionych i najbardziej wpływowych osób prowadzących tajne spotkanie gdzieś we Francji - ulubionym miejscu wolnomularskiej konspiracji." A kiedy tekst dotarł do Mikołaja II? W 1906 roku car otrzymał książeczkę wydaną rok wcześniej, która zawierała przedruki "Protokołów" opublikowanych w 1903 roku w petersburskiej gazecie "Russkoje Znamia". Dlaczego temu władcy również nie przekazano oryginalnych dokumentów, a jedynie przedruk z przedruku? I to w dodatku tak późno? Ponieważ "Protokoły" nie istniały, ani za czasów Aleksandra, ani do 1903 roku. Skomplikowane, prawda? Nie jeśli zagłębimy się w historię powstania samego pisma, a nie dat jego publikacji. "Protokoły mędrców Syjonu" powstawały w wielkim pośpiechu. Już po ukazaniu się na łamach dziennika "Russkoje Znamia" i po wydaniu książki Nilusa zauważono, że całość ma znamiona plagiatu z XIX-wiecznego, francuskiego pisarza i satyryka Maurice’a Joly’ego. Pracownicy rosyjskiej tajnej policji dążąc do zdyskredytowania sił lewicowych, których trzon stanowili Żydzi na szybko sprokurowali pismo, które składało się nieznacznie przerobionych fragmentów dialogu pomiędzy Machiavellim, a Monteskiuszem, krytykujących dążenia Napoleona III do władzy absolutnej. Praca Joly’ego nosiła tytuł "Rozmowy w piekle między Machiavellim i Monteskiuszem" i pomysł jej kompozycji opierał się na powieści Eugene’a Sue "Ludzkie tajemnice". U Sue spiskowcami byli Jezuici, u Joly’ego, Napoleon, a agenci Ochrany za cel wybrali Żydów. Fragmenty broszury Joly’ego włączył do swojej książki Hermann Goedsche, niemiecki antysemita i szpieg. W rozdziale zatytułowanym "Żydowski Cmentarz w Pradze i Rada Przedstawicieli Dwunastu Plemion Izraela" opisał tajną rabiniczną organizację, która spotyka się na cmentarzu co 200 lat, aby zaplanować terminarz żydowskiej konspiracji na kolejne stulecia. Książka "Biarritz" została opublikowana również w Rosji, gdzie nie zyskała wielkiego uznania. Zainteresowała się nią natomiast Ochrana, która wykorzystała pomysły Goedsche, Joly’ego, Dumasa i Sue, aby stworzyć dokument, który miał zdyskredytować Żydów w oczach społeczeństwa. Bić Żyda! "Protokoły" stanowiły znakomite wsparcie propagandowe, wykorzystywane w walce przeciwko ruchom rewolucyjnym początku XX wieku. Mimo ogromnej popularności w Rosji, na zachodzie nie odniosły sukcesu. Dopiero po rewolucji 1917 roku zachodnie społeczeństwo zainteresowało się tą publikacją. Zaczęto drukować miliony egzemplarzy jako dowód na to, że rewolucja bolszewicka to zaplanowany przez Żydów zamach na światowy porządek, którego celem jest przejęcie władzy nad światem. Skutkowało to antyżydowskimi protestami, licznymi pobiciami i morderstwami. "Protokoły" zdemaskowane Niespójnością historii, jaka kryje się za powstaniem i pierwotnym źródłem, "Protokołów" zainteresował się Lucien Wolf, który jeszcze w 1920 roku opublikował szereg dokumentów świadczących o tym, że "Protokoły" zostały spreparowane przez tajną policję z fragmentów kilku książek. W 1921 roku wydal na ten temat książkę. Artykuły demaskujące operację Ochrany opublikował również "The Times". Philip Grave opierając się na badaniach Wolfa i swoim śledztwie dziennikarskim udowodnił, że dokumenty powstały w 1903 roku w Petersburgu, a nie jak twierdzono przed 1884, czy 1901 rokiem. Historycy, językoznawcy, jak też literaturoznawcy uznają "Protokoły mędrców Syjonu" za plagiat tekstów XIX-wiecznych autorów i fałszywkę propagandową, która miała zdyskredytować ruch socjalistyczny w Rosji na przełomie XIX i XX wieku. Podobnie uważają sądy. 19 maja 1934 roku szwajcarski sąd, uznał "Protokoły" za "fałszerstwo, plagiat i plugawą literaturę". W podobnym procesie w sierpniu 1934 roku, południowoafrykański sąd nałożył grzywnę w wysokości 1775 funtów na trzech mężczyzn rozpowszechniających "Protokoły". Broszurka ta jednak nadal jest dla wielu antysemitów dowodem na żydowskie dążenia do panowania nad światem. Bardzo popularne są w krajach arabskich, gdzie często są obowiązkową lekturą szkolną. Podobną popularnością cieszą się w Japonii, gdzie uważane są za... znakomity podręcznik, pokazujący jak stworzyć mocarstwo. Stworzenie "Protokołów mędrców Syjonu" można prawdopodobnie za najlepszą akcję dezinformacyjną w historii służb specjalnych. Jej legenda jest żywa ponad 100 lat. Źródła: Göran Larsson; "Protokoły Mędrców Syjonu - prawda czy fałsz?"; Warszawa 2004 Paweł Śpiewak; "Żydokomuna"; Warszawa 2012 Czytaj więcej na http://facet.interia.pl/obyczaje/historia/news-protokoly-medrcow-syjonu-swiat-nadal-wierzy-w-spisek,nId,1835285?parametr=facet_dol#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox >>>
 

Komentarz: Ukraina: biuro banderowskiej partii wyleciało w powietrze [+FOTO]

1 komentarz16.06.2015 16:43
Zagraniczna agentura chciała skłócić, dwa państwa, to ma, co chciała. >>>
 

Komentarz: Polska armia kupi izraelskie roboty?

1 komentarz16.06.2015 16:40
Widzicie jak lobby izraelskie skutecznie dziala szok normalnie ,jakos nasi studeci i inżynierowie non stop jezdza do USA na konkursy wlasnie takich modeli i je wygrywaja nasze pojazdy mini roboty NASA uzywa przy wyprawach na Marsa no ale u nas trzeba je sprowadzac i to z izraelea jeszcze. banda zlodzeji i tyle mam do powiedzenia w tym temacie >>>
 

Komentarz: Chiny ćwiczą inwazję na Tajwan z wykorzystaniem cywilnych promów, okrętów wojennych i bombowców

1 komentarz16.06.2015 15:06
Chińczycy są cierpliwi i wiedzą że Tajwan prędzej czy później się z nimi zjednoczy, w podobny sposób jak Hongkong. Mogą czekać nawet 50 lat, nie ma żadnego pośpiechu. Żadna inwazja nie ma zbytniego sensu. >>>
 

Komentarz: Kurdowie uderzyli na Państwo Islamskie [+MAPA]

3 komentarze16.06.2015 14:20
Kurdowie to dzielny naród, w nich nadzieja na skuteczną walkę z ISIS. >>>
 

Komentarz: Poroszenko chce usunięcia szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

2 komentarze16.06.2015 09:15
Nie wiem czy przypuszczenia Naliwajczenki co do pożaru są słuszne ,ale jego stwierdzenie ,ze dla SBU wzorem powinna być służba bezpieki UPA nie budzi sympatii. tagore >>>
 

Komentarz: Handel Rosji z UE spadł ale wzrósł w przypadku USA

1 komentarz16.06.2015 09:11
No to szykuje się nowa Jałta. Jak widać Rosja jest kluczowym państwem w amerykańsko - chińskim konflikcie. Tak jak kiedyś zawarli pakt z Chinami przeciw Rosji otwierając swój rynek dla Chin tak teraz to samo z Rosją. >>>
 

Komentarz: Zabytkowa francuska bazylika zajęła się płomieniami [+VIDEO/+FOTO]

2 komentarze16.06.2015 09:00
Jest jeszcze do odratowania.Jak się nie podoba, to mogli ją zamknąć, a nie podpalać. >>>
 

Komentarz: Paweł Kukiz dla Kresów.pl: Jeśli ordynacja się nie zmieni, to Polska przestanie istnieć - nawet teor

16 komentarzy16.06.2015 06:45
Jakoś nie ufam człowiekowi, który na neobanderowskim majdanie śpiewał o wolnej Ukrainie, moim zdaniem jest to zwyczajny pożyteczny idiota, Kaczyński ogra go jak dzieciaka, jeśli Kukiz wejdzie z nim w koalicję. >>>
 

Komentarz: USA rozmieszczą w Polsce setki żołnierzy i czołgi?

4 komentarzy16.06.2015 03:22
Kraje Europy, wtym, Polska, akcentuja, ze sa krajami demokratycznymi. Dlaczego nie protestuja przeciwko dzialan USA w Syrii? Video 18+ Rannie dzieciaki w Syrii pod czas bombordowan http://www.youtube.com/watch?v=ZMP-AA64mmA >>>
 

Komentarz: Ostrzał artyleryjski pod Donieckiem [+VIDEO]

3 komentarze16.06.2015 03:11
Swojego, celnego nie nagrali? >>>
 

Komentarz: Kukiz powiedział z kim pójdzie do wyborów

4 komentarzy16.06.2015 00:04
A ten ciagle o tych jowach... matkę by sprzedał by je wprowadzić... >>>
 

Komentarz: Natalia Pokłonskaja awansowana do rangi generalskiej

3 komentarze15.06.2015 23:31
My człowieki unijne nie potrzebujemy u siebie Pokłońskiej. Mamy panią Catherine Ashton. To piękność na nasze możliwości. Pojawia się w 28 sekundzie: https://www.youtube.com/watch?v=JjIXwkX1e48 >>>
 

Komentarz: Poroszenko chce wplątać w ten konflikt Polskę

4 komentarzy15.06.2015 22:28
Wiele wskazuje na to, że pisomatoły chętnie wplączą Polskę w ten konflikt. >>>
 

Komentarz: Ukraińscy pogranicznicy otrzymali samochody od Unii Europejskiej

2 komentarze15.06.2015 20:49
...stawiam zakłady: znikną po dwóch tygodniach czy dwóch miesiącach? >>>
 

Komentarz: Chińska armia ćwiczy przy polskiej granicy

2 komentarze15.06.2015 20:19
O co chodzi w nagłaśnianiu ćwiczeń wojskowych przy naszych granicach? mamy się obawiać, że wyskoczą z obozu szkoleniowego i ruszą na naszą granicę? >>>
 

Komentarz: Ambasador USA na Ukrainie: korupcja większym zagrożeniem niż rosyjskie czołgi

2 komentarze15.06.2015 18:42
Ostatnie, czego potrzeba Europie, to idioci, którzy nie mają z nią nic wspólnego a chcieliby za nią ginąć. Tak zwana ukraina nigdy nie była, nie jest i nie będzie w Europie, jest postsowieckim tworem, usytuowanym na zagrabionych ziemiach, przeżartym korupcją, agresją, nienawiścią i nazistowską ideologią. Dla Ameryki tzw. ukraina to tylko nic nie znaczący pionek w rywalizacji z Rosją i Europą, to czy tam będzie demokracja czy rzeź obchodzi ich tyle co zeszłoroczny śnieg, a takie popisy retoryczne jak cytowany powyżej są przeznaczone dla głupków skłonnych przedkładać interes USA ponad interes swoich krajów i Europy. >>>
 

Komentarz: Czołgi T-14 trafią do Chin i Indii?

1 komentarz15.06.2015 17:36
Hindusi to mądry naród, ale mają jakiś defekt kulturowo-cywilizacyjny. Dużo tam partactwa i bylejakości. Mają z tego powodu masę wypadków w lotnictwie wojskowym, niespeawną flotę itd. Wdrożenia produkcji ciągną się latami. U Chińczyków rozwój nabiera tępa, a Indie to taki bezład. Nie sądzę by ich rodzimy czołg okazał się lepszy nawet od T90. >>>
 

Komentarz: Wyrok na Kiszczaka prawomocny

2 komentarze15.06.2015 17:24
2 lata w zawiasach za stan wojenny po tylu latach?! Ludzie przecież to śmieszne! Śmiech przez łzy... >>>
 

Komentarz: Jaceniuk: ONZ musi zostać zreformowana

7 komentarzy15.06.2015 17:09
No proszę, a spodziewałem się, że powie, że Ukraina powinna zostać stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa. Aż dziwne. >>>
 

Komentarz: Tęcza zostanie usunięta z pl. Zbawiciela

2 komentarze15.06.2015 16:38
Szkoda, że środki podatników przepadły.Tych środków szkoda. >>>
 

Komentarz: The Boston Globe: Oligarchowie już dawno nie rządzą Rosją

1 komentarz15.06.2015 14:57
To jest cały powód niechęci do Putina na Zachodzie. Przerażające jest, że z żydowskich mafiozów zrobiono demokratów. Oni nie kradli w białych rękawiczkach. Ktokolwiek stanął na drodze kradzieży majątku (dziennikarz, prokurator, dyrektor) ginął. W Polsce bardziej przejęto się losem mafioza Chodorkowskiego niż Romana Kluski. To jest przerażające. >>>
 

Komentarz: Były wiceszef MON: Putin na pewno nas nie najedzie

1 komentarz15.06.2015 14:54
Tomahawki będą bezpośrednio nadzorowane przez US Army. Takie jest amerykańskie prawo. Nie przekazuje się państwom trzecim broni o charakterze strategicznym. Pomijam Tidenty w Wielkiej Brytanii oraz Izrael, bo to inna para kaloszy. A teraz chwila refleksji: USA zmierzają do instalacji pocisków samosterujących przy granicy Rosji, choć same nie są w żaden sposób przez Rosję prowokowane. Chcecie wojny - będziecie ją mieli. >>>
 

Komentarz: Szczerski: Duda z pierwszą wizytą pojedzie do Berlina. Postawi Niemcom 4 warunki

8 komentarzy15.06.2015 14:48
Zadnych baz nato w Polsce narod sobie nie zyczy judasze >>>
 

Komentarz: Rzeczpospolita: nie obronimy kraju

1 komentarz15.06.2015 14:45
Aby złamać naturalny opór Polaków przed kolejną wojną agresywną (bardzo ryzykowną tym razem) należy ciągle ich straszyć rychłym atakiem Rosji. Atakiem na członka NATO. Jak wiadomo NATO to organizacja ekspansywna, agresywna i majaca druzgocącą przewagę wojskową. Dodajmy też fakt, że Polska już przegrała wojnę i to bez jednego strzału. Nie kontroluje nawet sieci handlowych na własnym terenie. Mamy ponad milion uchodźców ekonomicznych, rosnący dług i bezrobocie. W tym czasie zdegenerowana generalicja realizuje wojenne plany Waszyngtonu. tzn. ostateczny Armageddon zanim USA zbankrutują a Chiny wyjdą na Oceany. >>>
 

Komentarz: Ambasador USA przy ONZ: Rosja może najechać Ukrainę

4 komentarzy15.06.2015 14:35
USA poprzez wysyłanie broni oraz szkolenie rebeliantów w Syrii daje im możliwość prowadzenia złożonych działań bojowych. >>>
 

Komentarz: Cimoszewicz i Pawlak pracują dla agencji sponsorowanej przez ukraińskiego oligarchę

1 komentarz15.06.2015 14:22
Patrzę i oczom nie wierzę. Wyborcza wsypała żydo-ukraińską agenturę w Polsce. Niemożliwe! Z dalszej lektury tekstu wynika, że akurat TEGO oligarchy USrael nie popiera. Uff. Kamień spada mi z serca. A już myślałem, że Michniki najadły się serum prawdy. >>>
 

Komentarz: Najnowszy sondaż ws. referendum: 60% chce JOW

2 komentarze15.06.2015 13:01
To nie ważne, czy JOW są lepsze czy gorsze od obecnej ordynacji! Ważne, że referendum w tej sprawie może pobudzić Polaków do aktywności politycznej, dać im wiarę w to, że ten system można zmienić, że Polska może być wspólnym dobrem zarządzanym w interesie zwykłych ludzi. Referendum może pomóc im uwierzyć w swoją siłę i w to, że wszystko zależy od nich a lata wmawiania, że nic nie mogą i są skazani na "elity" na nic się zdadzą. I dlatego system tak panicznie boi się referendum, bo to może być kamień uruchamiający lawinę, która go zmiecie. >>>
 

Komentarz: Władimir Putin: Nikt nas nie zdoła oderwać od naszych źródeł i korzeni [+VIDEO]

33 komentarzy15.06.2015 11:52
Do tej pory Rosja powstawała nawet z największych upadków ale jeśli zapaść demograficzna potrwa jeszcze dłużej a zapowiada się na to, Rosja w ciągu niewielu lat utraci wszystko i rozsypie się. Dochodzi do tego upadek wartości rozluźniający więzy międzyspołeczne. >>>
 

Komentarz: Pentagon o dyslokacji ciężkiego sprzętu w Europie: nie ma jeszcze żadnych decyzji

3 komentarze15.06.2015 10:40
Ten sprzęt nie służy ani do obrony, ani do odstraszania, lecz do agresji na terytorium przeciwnika, w tym przypadku, na terytorium Rosji. Rosja oczywiście nie będzie czekała z założonymi rękami i umieści w odpowiednich miejscach wyrzutnie rakiet z głowicami jądrowymi. Za PRL sowieci planowali agresję na Europę Zachodnią, której elementem byłby atak NATO na linie komunikacyjne w Polsce, a Polska stałaby się atomową pustynią. Teraz to samo planuje NATO wobec Rosji, a Polska ponownie ma się stać atomową pustynią, tym razem po rosyjskim ataku atomowym. Takich qrwa mać mamy rządzących sqrwysynów. >>>
 

Komentarz: Chiny zbudowały hipersoniczny bojowy pojazd latający [+FOTO]

1 komentarz15.06.2015 08:14
patrząc na to zdjęcie to tak jak bym widział ucieleśniony projekt ESA - .Skylon >>>
 

Komentarz: Zagraniczni ambasadorzy poparli paradę homoseksualistów w Warszawie

1 komentarz15.06.2015 08:01
Widać kto chce osłabienia Polski, widać kogo jak traktować po takiej deklaracji. Jak powszechnie wiadomo zdemoralizowany narodem łatwiej manipulować i rządzić, Tym bardziej cieszy takie zaangażowanie obcych sił oznacza ona że Polska ma nadal zdrowy ,,kręgosłup moralny". >>>
 

Komentarz: Kanadyjska firma znalazła miedź w Lubuskiem. Powstanie nowa kopalnia?

10 komentarzy15.06.2015 07:51
Już w czasach Władysława Gomułki wiedziano o zasobach rud miedzi w woj lubuskim.Teraz Amerykanie z Kanady po raz wtóry odkrywają "Amerykę" w lubuskim. >>>
 

Komentarz: Sejm podkreślił kto budował obozy koncentracyjne

5 komentarzy15.06.2015 07:02
To arcybudujące,gdy Sejm IIIRP po długich,wzbogaconych głębią historycznej analizy obradach,dochodzi w końcu do jakże owocnego wniosku,co nawet "podkreśla",że obozy koncentracyjne,obozy zagłady II W.Ś. to dzieło niemieckie.A wydawało się przecież,że wie o tym każde polskie dziecko.Brawo Sejmie,jesteś Wielkim.W tej atmosferze oświecenia kolej na następne wnioski: że junta kijowska to twór faszystowski,zaś jej bohaterowie z OUN-UPA byli sprawcami ludobójstwa na Narodzie Polskim. >>>
 

Komentarz: MSZ Ukrainy: Agresja Rosji spotka się z mocną odpowiedzią

5 komentarzy14.06.2015 14:50
Zabronią kupowania od Rosji gazu i ropy naftowej? Klimkin to taki sam głupek jak Poroszenko. Jeżeli Rosja będzie musiała zaatakować Ukrainę, to tak postąpi i żadne sankcje jej nie przestraszą. Ale Rosja nic nie musi robić, banderowskie władze Ukrainy wystarczająco szybko i mocno ją niszczą. >>>
 

Komentarz: Blok Petro Poroszenko najpopularniejszy na Ukrainie

2 komentarze14.06.2015 14:43
Po ok.7,5 miesiącach od wyborów parlamentarnych z dnia 26X2014r na Ukrainie,aktualny sondaż preferencji wyborczych wskazuje na kilka istotnych zmian:1/Front Ludowy Jaceniuka ponosi klęskę.Z 22,14% poparcia w wyborach,spada na 4,1% w sondażu.To cena płacona przez ukropiemiera za podwyżki cen i plajtę gospodarczą.2/Batkiwszczyzna Julii Timoszenko,"matki chrzestnej" Jaceniuka poprawia wynik wyborczy 5.58% na sondażowe15,3%.To efekt jej żerowania na juntowskiej sytuacji Ukrainy,ale również nakręcania przez nią probanderowskich nastrojów.3/Prawy Sektor z wyborczych 1,8% zalicza 4,1% poparcia sondażowego-no comment.4/Lwowska Samopomoc a Sadowego umacnia poparcie z wyborczego 10,97% na sondażowe 15,8%.Wyrażny trend umacniania banderyzmu w jego gnieżdzie. 5/Partia Radykalna komika i nazirycerza Liaszki umacnia swą pozycję z wyborczych 7,44% na sondażowe 12%.6/Pozycja Bloku P.Poroszenki w sondażu /21,2%/,praktycznie bz w porównaniu z 21,81%-ami wyborczymi.Czekolada obronił poparcie swą międzynarodową aktywnością ,oraz schlebianiem nazibanderowską postawą tak w aspekcie spraw bieżących,jak też umacniania historycznej chwały "bohaterów" z ludobójczej OUN-UPA.Dowodzi to,że ziarno nazibanderyzmu w wydaniu Poroszenki trafia na podatny,sprzyjający i urodzajny ukraiński grunt.7/Swoboda,czy Blok Opozycyjny,praktycznie liżą wynik sondażowy taki sam jak wyborczy.Dokąd więc zmierza Ukraina?Wnioski same narzucają się-nie chcę niczego sugerować. >>>
 

Komentarz: Nie będzie komisji śledczej w sprawie afery taśmowej. Posłowie PO i PSL murem za Kopacz

5 komentarzy14.06.2015 14:34
Oczywiście, że nic się nie stało. Drobna aferka, większość nagranych przejęzyczyła się po winku za 5 koła i zaraz komisja śledcza... >>>
 

Komentarz: Rząd przeciw wcześniejszym wyborom

1 komentarz14.06.2015 14:29
WODA RZEZBI KAMIEN NIE SILA LECZ CZESTYM PADANIEM... Bilderberg, polityczno-przemysłowy partner Rady Stosunków Zagranicznych zarządzany przez korporacyjny szczyt CFR i udziałowców Banku Rezerw Federalnych, organizujący co roku nielegalne zjazdy globalistyczne, został założony przez holenderskiego księcia Bernharda, kiedyś nazistowskiego pracownika paryskiego oddziału I.G Farben [link], którego rodzina wraz z brytyjskimi Rothschildami, mającymi swoje udziały w Rezerwie Federalnej wspomagającej finansowo Hitlera, miała bliskie powiązania z Royal Dutch Shell oferującej pomoc finansową podczas działań militarnych Trzeciej Rzeszy Niemieckiej. Pracuje dla CFR, Rothschildów, Rezerwy Federalnej, Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Banku Anglii, Holenderskiego Domu Królewskiego, masońskiej Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii, Time Warner, 1001 Club, Skull & Bones, ONZ, Bayer, De Beers Corporation, Kissinger Associates, BP, World Wide Fund for Nature, CIA, Towarzystwa Fabiańskiego, ExxonMobil, Monsanto, MI6, Mossadu, Carlyle, Banku Światowego i Corporation of London. PS. Czy można ufać Platformie Obywatelskiej, jeżeli do Bilderberg, a zarazem siostrzanej CFR i Grupie Bilderberg - Komisji Trójstronnej należy założyciel PO, Andrzej Olechowski, zaś inny wpływowy członek PO, Radosław Sikorski, w imię ciaśniejszych stosunków Polski ze Stanami Zjednoczonymi do jeszcze bardziej niebezpiecznego Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości? Prawdziwym wrogiem nie jest terroryzm nam znany z telewizji - zagrożeniem są Stany Zjednoczone i każdy kto przystaje na ich programy militarne dla wzbogacenia korporacji jest zdrajcą! Ramieniem Council on Foreign Relations - CFR (korzeni Hitleryzmu, bolszewizmu, wojny w Korei, Wietnamie, Zatoce Perskiej i Iraku, z celem socjalistycznej dyktatury - globalnego rządu) w Polsce od samego początku była i jest Platforma Obywatelska, dlatego jak najszybciej powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii, rozliczona i usunięta z życia politycznego jako potencjalne zagrożenie dla Polski. >>>
 

Komentarz: Eurodeputowany PO chce dostarczać Ukrainie broni

7 komentarzy14.06.2015 13:28
Idiota i zdrajca Polski, tyle można o tym facecie powiedzieć >>>
 

Komentarz: Atak na ukraiński konsulat w Rosji [+FOTO]

2 komentarze14.06.2015 13:24
Przemoc rodzi przemoc.Rosja nie potrzebnie dała się sprowokować.Już prawie wyszła z tego zwycięsko i wszystko spieprzyła. https://youtu.be/SV7Yz3phwt4 >>>
 

Komentarz: OBWE: eskalacja działań wojennych na Ukrainie, obie strony łamią porozumienia pokojowe [+VIDEO]

1 komentarz14.06.2015 13:21
POLAKU SPRÓBUJ POMYŚLEĆ ... Pułapką zastawioną przez media jest stopniowe, mówiąc kolokwialnie, „odmóżdżanie” odbiorców, czyli pozbawianie ich umiejętności samodzielnego myślenia. Człowiek z natury jest bytem myślącym, to jednak prawidłowego myślenia musi się nauczyć. Chodzi tu o proces tworzenia pojęć (abstrakcja), jak i sądzenia, a także rozumowania (wyciągania prawdziwych wniosków z prawdziwych przesłanek). Tego uczy logika, której jednak nie ma w programie edukacji. Dzięki temu media mają ułatwione zadanie, ponieważ większość odbiorców nie potrafi tworzyć poprawnych uogólnień ani wyciągać prawidłowych wniosków. Wskutek tego albo przyjmuje wnioski bezkrytycznie, albo też daje się uwieść błędnym rozumowaniom zwanym sofizmatami. >>> Ten brak logiki w edukacji szkolnej przynosi straszne żniwo na poziomie intelektualnego niedorozwoju większości. <<< Społeczenstwo takie jest łatwo podatne na medialną manipulację, jak również na propagandę i indoktrynację. Trzeba pamiętać, że myślenie pozbawione kultury logicznej przychodzi z wielkimi oporami, jest trudne, więc człowiek, by pozbyć się tego trudu, woli gotowe rozwiązania, nawet jeśli są one złe lub fałszywe. I to jest powód, dla którego wierzy telewizji, bo telewizja ma na wszystko odpowiedź, nie zmuszając do myślenia. POLAKU,WYŁĄCZ TELEWIZJE ODSTAW BRUKOWCE A WŁĄCZ RACJONALNE MYSLENIE... >>>
 

Komentarz: Nowy sondaż Estymatora: tylko trzy partie w Sejmie

4 komentarzy14.06.2015 13:08
Popatrzcie tylko kto podczepia się po Kukiza!!! Polecam sprawdzić. >>>
 

Władze Ukrainy i Polski wobec OUN-UPA

3 komentarze14.06.2015 05:47
Władze Ukrainy i Polski wobec OUN-UPA Uwagi wstępne 1. Ustalenie daty jest potrzebne ze względu na to, że na Ukrainie na początku 2005 r. do władzy doszła ekipa Wiktora Juszczenki, w Polsce zaś jesienią 2005 r. mają się odbyć wybory do Sejmu oraz Prezydenta RP. Stosunek władz Ukrainy do OUN-UPA, tych działających przed 2005 rokiem, był inny aniżeli władz z prezydentem W. Juszczenką na czele. Stosunek władz Polski do OUN-UPA znany jest jako nijaki, ale i ten może ulec zmianie po wyborach, o których wyżej, a także w następstwie nacisków sił spoza Polski. 2. Przez "władze" rozumiem władze państwowe sensu stricto: władzę ustawodawczą w Polsce (Sejm i Senat); na Ukrainie Radę Najwyższą Ukrainy; władzę wykonawczą - rządy i prezydentów Polski i Ukrainy. Trzecia władza – sądownictwo – samodzielnie nie ma wpływu na kształtowanie stosunku do OUN-UPA, ale to nie oznacza, że nie można jej zaangażować do oceny omawianej polityczno-ideologicznej formacji, o której tutaj mowa. Gdybym mieszkał w Polsce, prawdopodobnie spowodowałbym wszczęcie postępowania sądowego niespornego z wniosku którejś organizacji kresowej przy uczestnictwie Związku Ukraińców w Polsce o ustalenie, że OUN-UPA, z której ideologią i działaniami solidaryzuje się Związek Ukraińców w Polsce, była organizacją typu faszystowskiego, która dopuściła się nie ulegającej przedawnieniu zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej i ukraińskiej. Przy tym wskazać należy, że stosunek władz Związku Ukraińców w Polsce do OUN-UPA nie jest stanowiskiem mniejszości ukraińskiej w Polsce do tej formacji OUN Bandery, pośrednim potwierdzeniem czego jest nieprzyznawanie się (stopniowa asymilacja) ludności ukraińskiej do swej narodowości, a przyczyną tego jest wyłącznie zbrodnicza przeszłość OUN-UPA, z powodu której dyskomfortem jest uchodzenie w Polsce za Ukraińca. Według ostatniego spisu powszechnego w Polsce jest tylko ok. 28.000 Ukraińców, w tym ok. 3.000 nowych imigrantów z Ukrainy, a więc z przesiedlonych w ramach operacji "Wisła" ok. 140.000, pozostało około 25 tysięcy Ukraińców w Polsce. Reszta, ponad 120 tysięcy, zasymilowana, nie chce mieć nic do czynienia ze zbrodniczym bagażem OUN Bandery i OUN Melnyka. 3. OUN-UPA, to używany w literaturze i znany ludności polskiej, jak i ukraińskiej, skrót myślowy, oznaczający Organizację Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery oraz tzw. Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Ten skrót myślowy używany jest zawężająco z powodu nieznajomości faktów przez stronę polską oraz przez przemilczanie faktów istnienia innych formacji zbrojnych OUN Bandery, które również, a czasem w decydującej mierze, były realizatorami ludobójstwa, chodzi o tzw. "Służbę Bezpeky" OUN Bandery, o "Żandarmerię Polową UPA", o "Oddziały Specjalnego Przeznaczenia" (ukr. Widdiły Osobływoho Pryznaczennia – WOP) - przez stronę ukraińską nacjonalistyczną. Istota problemu Z różnych powodów – władze Polski przez niepełną lub (częściej) zafałszowaną informację naukową, ale także na skutek zwyczajnej ignorancji, nierzadko dopuszczają się utożsamiania pojęć "nacjonalizmu ukraińskiego", będącego ukraińską odmianą faszyzmu, z patriotyzmem ukraińskim, zaś obecne władze Ukrainy świadomie stosują to utożsamianie. Jakiekolwiek utożsamianie zbrodni OUN-UPA z narodem ukraińskim jest niedopuszczalne, albowiem: a) OUN-UPA stanowiła formację liczącą (z uwzględnieniem w niej fluktuacji) mniej, niż 1% od narodu ukraińskiego; b) tzw. UPA nie była formacją narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego, bowiem jej skład nie był ochotniczy, był on uzupełniany przez stosowanie przez OUN Bandery i jej "Służbę Bezpeky" terroru wobec ludności ukraińskiej Wołynia, Halicji, jak też na tzw. "Zacurzoniu". Już w maju 1943 r, skład UPA w co najmniej 50% pochodził z bezprawnej, prowadzonej przez OUN Bandery, "mobilizacji", a pod koniec tego roku "zmobilizowani" do UPA stanowili około 90% jej składu (o czym nauka polska absolutnie nic nie wie i, co ważniejsze, wiedzieć nie chce). Interesy narodu ukraińskiego i interesy OUN-UPA nigdy nie były i nie są zbieżne, ani tym bardziej tożsame. Niestety, nie rozumieją tego władze Polski, zaś obecne władze Ukrainy świadomie idą w kierunku takiego utożsamiania. Stosunki polsko-ukraińskie nie są obciążone innymi zaszłościami, prócz ludobójstwa, jakiego dopuściła się OUN-UPA. Prócz struktur integralnego (typu faszystowskiego) nacjonalizmu ukraińskiego, nie ma na Ukrainie innych formacji politycznych lub społecznych, które by zamącały te stosunki. Wystarczy wyeliminować z tych stosunków działania struktur nacjonalizmu ukraińskiego od jego powstania w latach 1920-ch i do dnia dzisiejszego, a okaże się, że do całej reszty narodu ukraińskiego lub jego części Polacy nie mają jakichkolwiek zastrzeżeń, jak też nie ma zastrzeżeń wobec Polski co najmniej 95% Ukraińców. Nie polega na prawdzie twierdzenie, że kto występuje przeciwko OUN-UPA, ten działa przeciwko narodowi ukraińskiemu. Wprost przeciwnie – obrona OUN-UPA szkodzi narodowi ukraińskiemu, bowiem wtedy odium zbrodni nacjonalizmu ukraińskiego przechodzi na cały naród ukraiński. Niżej podpisany, wskazując na konkretnego sprawcę ludobójstwa na ludności polskiej (i ukraińskiej) dąży do oczyszczenia narodu ukraińskiego od nieuzasadnionego stereotypu "Ukraińca-rizuna". Ilu polityków i ludzi nauki zdolnych jest to zrozumieć? Istota integralnego nacjonalizmu ukraińskiego Powstała w 1929 roku Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), jako forma zorganizowana ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego, była ruchem faszystowskim, OUN w okresie międzywojennym była członkiem międzynarodówki faszystowskiej (dokument opublikowałem), zasady ideologiczne i założenia programowe OUN były par excelance faszystowskie, formacje OUN Bandery (UPA, "Służba Bezpeky" i inne) dopuściły się zbrodni ludobójstwa na bezbronnej ludności polskiej, mordując ją w sposób szczególnie wyrafinowany. Z rąk OUN-UPA w latach 1943-1944 na Wołyniu i w Halicji zginęło co najmniej 120.000 tej ludności, a w latach 1941-1950 na tym terenie z rąk banderowskich - "Służby Bezpeky", padło co najmniej 80.000 ukraińskiej ludności cywilnej, częściowy wykaz pomordowanej ludności ukraińskiej opublikowałem. Pod koniec wojny pułki policyjne dywizji SS-Galizien dopuściły się zbrodni wojennych na ludności polskiej. UPA w tym czasie, działając w porozumieniu z Niemcami, a po zakończeniu wojny samodzielnie, w wykonaniu zadań OUN Bandery, podjęła działania w kierunku oderwania od Państwa Polskiego południowo-wschodnich jego terytoriów, czym dopuściła się zbrodni przeciwko państwu. Powyższa charakterystyka OUN-UPA jest wynikiem trwających ponad dwadzieścia lat badań autora niniejszego opracowania, ich wyniki zostały sformułowane w pięciotomowej naukowej serii wydawniczej pt. Integralny nacjonalizm ukraiński jako odmiana faszyzmu, t. I. Źródła zbrodni OUN-UPA, t. II. Dowody zbrodni OUN i UPA, tt. III-V. Nacjonalizm ukraiński w dokumentach. Zawartych w tych pracach dowodów (ponad 2.500 stron formatu A-4, 540 dokumentów archiwalnych) nikt nie odważył się podważyć, celem sprowokowania do ustosunkowania się do nich autor doręczył ich komplet do Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki w Łucku, również tam nikt nie odważył się zakwestionować zawartych w nich twierdzeń i ocen. Zawarte w tych pracach oceny zasad ideologicznych, założeń programowych i zbrodniczego charakteru działań struktur zbrojnych OUN są niepodważalne, oparte na dowodach z archiwów, w szczególności na dokumentach autorstwa struktur OUN-UPA. Ergo: OUN-UPA była formacją zbrodniczą, która dopuściła się nie ulegającej przedawnieniu, doktrynalnej, zaplanowanej, zorganizowanej zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej i ukraińskiej. Osoby fizyczne lub prawne reprezentujące pogląd przeciwny, które z powodu takiej kwalifikacji czują się poniżone, winny autorów takiej oceny zaskarżyć do sądu. Władze Ukrainy wobec OUN-UPA Władze Ukrainy po uzyskaniu niepodległości, do 2004 roku włącznie, nie potępiły, ale też nie uznały formalnie OUN-UPA za formację narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego, chociaż dopuściły do działania na terenie Ukrainy, do tego czasu przebywające na Zachodzie, obie frakcje OUN: OUN Melnyka została zarejestrowana jako organizacja społeczna, zaś OUN Bandery podjęła działania pod nazwą Kongres Ukraińskich Nacjonalistów (KUN). Obok nich działają legalnie, bardziej lub mniej radykalne, transformacje i odłamy przedwojennej OUN. Dzięki, między innymi, blokowi politycznemu Wiktora Juszczenki, do Rady Najwyższej Ukrainy weszli w charakterze deputowanych, "wódz" OUN Bandery Jarosława Stećko, osobisty sekretarz poprzedniego "wodza" OUN Bandery, Jarosława Stećki – Roman Zwarycz, otwarty banderowiec Wasyl Czerwonij i inni. Pierwszy prezydent Ukrainy, pochodzący z Wołynia Leonid Krawczuk, wykazywał sympatie do omawianej formacji. Drugi prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma, "wodzowi" OUN Bandery, Jarosławie Stećko, nadał wysokie odznaczenie państwowe, a rząd pod przewodnictwem premiera Wiktora Janukowycza udzielił w drodze uchwały zezwolenia na pochowanie tejże Jarosławy Stećko na prestiżowym cmentarzu "Bajkowe" w Kijowie, odpowiedniku warszawskich Powązek. Wszystko to przy milcz¹cej postawie w³adz Polski. Dotychczas nowe władze Ukrainy nie uznały OUN-UPA de iure, ale stanowisko prezydenta Wiktora Juszczenki oznacza uznanie OUN-UPA de facto. Mianowicie, przykładowo tylko: a) Wiktor Juszczenko jako Prezydent Ukrainy zainicjował publicznie uznanie OUN-UPA za formację narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego przez wezwanie weteranów II wojny światowej do pojednania z "weteranami" OUN-UPA; b) prezydent Wiktor Juszczenko desygnował skrajnego działacza banderowskiego, sekretarza osobistego "wodza" OUN Bandery, Jarosława Stećki – Romana Zwarycza, na stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie Ukrainy; c) prezydent Wiktor Juszczenko mianował skrajnego banderowskiego działacza Wasyla Czerwonija gubernatorem obwodu rówieńskiego. W bloku politycznym Julii Tymoszenko działają tacy działacze nacjonalistyczni, jak Łewko Łukianenko, Stepan Chmara, Andrij Szkil i inni. Powyższe świadczy o pozytywnym stosunku obecnych władz Ukrainy, w szczególności prezydenta Wiktora Juszczenki, do OUN-UPA. Przyczyny tego są różnorakie: fakt pobierania nauki przez W. Juszczenkę w nacjonalistycznym Tarnopolu, zawarcie związku małżeńskiego z działaczką banderowską ze Stanów Zjednoczonych, dojście Wiktora Juszczenki do władzy przy wydatnej pomocy organizacyjnej i finansowej ukraińskich, powiązanych z zachodnim kapitałem, nacjonalistycznych działaczy i organizacji działających na Ukrainie pod szyldem pozarządowych organizacji. Powyższe oznacza, że obrona OUN-UPA stała się oficjalną polityką władz Ukrainy. Prezydent Wiktor Juszczenko, usprawiedliwiając OUN-UPA, tym samym rozkłada winę za mord ludobójstwa na ludności polskiej na cały naród ukraiński. Inicjatywa Prezydenta Ukrainy w kierunku uznania OUN-UPA jest w swej istocie niemoralna, krzywdząca naród ukraiński. Inicjowanie formalnego uznania OUN-UPA oznacza przejęcie przez Ukrainę jako państwo odpowiedzialności za zbrodnie OUN-UPA. Jest to jakościowa różnica między stanem dotychczasowym i obecnym pod władzą Wiktora Juszczenki. Władze Polski wobec OUN-UPA Władze Polski nie podejmują działań w kierunku formalnego uznania lub nieuznania OUN-UPA za formację narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego. Władze Polski nie podejmują też kroków w kierunku potępienia OUN-UPA mimo takich bezspornych faktów, jak: a) dopuszczenie się przez OUN-UPA ludobójstwa na ludności polskiej Wołynia i Halicji; b) podjęcie po wojnie na nakaz OUN Bandery działań w kierunku oderwania od Państwa Polskiego części jego terytoriów. Do a: w nauce prawa, w etyce chrześcijańskiej i ogólnoludzkiej nie istnieją przyczyny, które mogłyby usprawiedliwić ludobójstwo; do b: działania w kierunku oderwania części terytorium od państwa stanowią nie podlegającą jakiemukolwiek usprawiedliwieniu zbrodnię przeciwko państwu. W takim stanie rzeczy władze Polski moralnie dawno już zobowiązane były potępić OUN-UPA, czego dotychczas nie uczyniły. Przyczyny tego stanu rzeczy są czytelne, jasne, do nich należy brutalne, cyniczne zakłamywanie wydarzeń dotyczących działań OUN-UPA zapoczątkowane przez "Kulturę" paryską, osobiście przez Józefa Łobodowskiego i Jerzego Giedroycia. To zakłamywanie kontynuowane było z motywów politycznych przez takie, działające w Polsce, finasowane przez kapitał zachodni (m.in. przez G. Sorosa), organizacje, jak Fundacja S. Batorego i Ośrodek KARTA. Ośrodek KARTA w 1994 roku zorganizował w Podkowie Leśnej spotkanie historyków i działaczy polskich i ukraińskich nacjonalistycznych, podczas którego, bez uprzednich badań (sic!), "ustalono", że OUN-UPA była formacją narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego. Do przyczyn braku potępienia przez władze Polski OUN-UPA zaliczyć należy fałszowanie obrazu wydarzeń na Wołyniu i w Halicji w latach 1943-1944, dokonywane przez historyków zatrudnionych w Instytucie Pamięci Narodowej, w szczególności przez Grzegorza Motykę, Pawła Machcewicza, Tomasza Stryjka i innych, którzy nie są przygotowani do poważnych badań takiego problemu, jak integralny nacjonalizm ukraiński. W ogóle zajmująca się problemem stosunków polsko-ukraińskich doby najnowszej nauka polska, w tym tacy historycy, jak R. Torzecki, W. Serczyk, a nawet W. Szota i A. Szcześniak, dopuszczają się kardynalnego błędu metodologicznego w badaniach przez pominięcie w nich zasad ideologicznych i założeń programowych ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego, które stanowią punkt wyjścia do ocen zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA i innych zbrodni formacji zbrojnych OUN. Za jedną z głównych przyczyn braku potępienia OUN-UPA przez władze Polski uważać należy proamerykańską politykę Polski po upadku PRL. Władze Stanów Zjednoczonych wykorzystują nacjonalistów ukraińskich dla realizacji swych celów politycznych w Europie Wschodniej, w szczególności zmierzających do odizolowania Ukrainy od Rosji. Prócz OUN, ani na Zachodzie, ani na Ukrainie, nie ma zorganizowanych, wyraźnie antyrosyjskich sił. W tej sytuacji OUN (z jej zbrodniczą przeszłością) stała się niejako sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a sojusznika nie wypada obarczać zarzutem dokonania zbrodni ludobójstwa. Gdy dyskusyjnym może być opisana tutaj postawa władz Polski wobec OUN-UPA w kontekście politycznym, to pod względem moralnym brak potępienia przez władze Polski OUN-UPA nie może być niczym usprawiedliwione. Instytut Pamięci Narodowej (IPN) IPN nie wchodzi do systemu władz Polski, ale jest on powołany przez władzę ustawodawczą (Sejm RP) i przed nią odpowiedzialny, stąd zasadnym jest ustosunkowanie się do działań Instytutu co do jego ustaleń dotyczących OUN-UPA. Wyjść należy z niepodważalnych faktów sprowadzających się do tego, że: a) mordu ludobójstwa na ludności polskiej dopuściła się znana z nazwy i pochodzenia formacja ideologiczno-polityczno-zbrojna, a była nią OUN-UPA; b) mordy na ludności polskiej miały charakter oczywiście ludobójczy – ludność polska była mordowana "za przynależność narodową". W tym stanie rzeczy oczywistym obowiązkiem IPN było sformułowanie opinii, zgodnie z którą OUN-UPA dopuściła się zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej i za to ta formacja winna być potępiona przez władze Polski – Sejm, Senat, Prezydenta RP. Z taką opinią i z takim wnioskiem IPN nie wystąpił. Prawdą jest, że oddziały IPN prowadzą jednostkowe śledztwa o jednostkowym, czysto kryminalnym charakterze, ale IPN, jego Biuro Edukacji Publicznej (co za dziwny stwór!), jego pracownicy – historycy, mimo oczywistych, niepodważalnych dokumentów, świadczących o ludobójczej działalności OUN-UPA, wspomnieć chociażby dokumenty archiwalne w postaci "Listów otwartych do Prowodu OUN Bandery" autorstwa Tarasa Bulby-Borowca, wręcz fałszują omawiane wydarzenia i ich przyczyny. Powtórzyć tutaj należy: w przyrodzie, w świecie nie istnieją przyczyny mogące usprawiedliwić ludobójstwo! Nawet pobieżna analiza działalności IPN prowadzi do wniosku, że jego pion naukowy uprawia politykę, a nie obiektywną działalność naukowo-badawczą. Jednym z dowodów powiedzianego jest wspomniany fakt braku wniosku IPN i jego uzasadnienia co do zadośćuczynienia sprawiedliwości przez potępienie OUN-UPA. Innym dowodem realizacji polityki jest nieuzasadniony względami nauki ani moralności wysiłek IPN w kierunku wymuszania na Rosji przyznania, że mord katyński był ludobójstwem. Strona polska jest pokrzywdzoną przez mord katyński i wyłącznie do niej należy kwalifikacja co do tego, że ten mord miał wszystkie znamiona ludobójstwa. Rosja uznała fakt tego mordu, przekazała stronie polskiej fotokopię dokumentu – zbrodniczego postanowienia Politbiuro WKP(b) z 5 marca 1940 roku z podpisami Stalina, Mołotowa, Woroszyłowa, Kalinina i innych co do rozstrzelania polskich oficerów, policjantów, urzędników – bez rozprawy sądowej, bez przedstawienia zarzutów. W wykonaniu tego zbrodniczego postanowienia w kwietniu 1940 roku został rozstrzelany też Ojciec niżej podpisanego. W tym stanie rzeczy domaganie się uznania przez Rosję, że mord katyński był ludobójstwem, jest analogią do wyważania otwartych drzwi. Jeszcze innym dowodem uprawiania polityki przez IPN jest jego nadzwyczajne zaangażowanie w sprawie mordu na ludności żydowskiej w Jedwabnem, chociaż był to mord incydentalny, nie nakazany, nie przyzwolony chociażby przez władze Polski czy jej struktury podziemne okresu okupacji hitlerowskiej. Bardzo aktywne działania IPN w sprawie nie podlegającego dyskusji ludobójstwa – mordu katyńskiego, i w sprawie incydentalnego mordu w Jedwabnem, w porównaniu do mizernego wręcz wysiłku tegoż IPN w sprawie ludobójstwa na ludności polskiej dokonanego przez OUN-UPA, są niewspółmierne i świadczą o braku obiektywizmu w działalności tego organu. Dotychczasowe wnioski i oceny IPN w sprawie mordów na ludności polskiej, dokonanych przez OUN-UPA, są żenująco nienaukowe, prymitywne, polityczne. Zawarte one są w publikacjach IPN. Na tle problemu: a) casus Przemyśl Na przełomie maja-czerwca br. (nie znam dokładnej daty) w Przemyślu odbyła się, zorganizowana przez Stowarzyszenie Kombatantów i Rodzin Kresowych, sesja naukowa poświęcona 60. rocznicy ludobójstwa na ludności polskiej dokonanego przez OUN-UPA. Przeciwko niej wystąpił ambasador Ukrainy w Polsce, Ihor Charczenko, nazywając sesję "skandalicznym przedsięwzięciem"; prezes Związku Ukraińców w Polsce, Piotr Tyma, przestrzegł, że sesja może zaszkodzić porozumieniu w sprawie Cmentarza Orląt we Lwowie, przewodnicząca przemyskiego oddziału tego Związku, Maria Tucka, ubolewała, że sesja "może zniszyć to, co dobrego zaczęło się dziać między Polakami a Ukraińcami". Pod naciskiem środowisk banderowskich w Polsce (do których autor opracowania zalicza w stanie obecnym ambasadora Ukrainy w Polsce oraz działaczy Związku Ukraińców w Polsce, jak też greckokatolickiego arcybiskupa Jana Matyniaka) sesję musiano przenieść z Klubu Garnizonowego do Domu Katolickiego Roma, a Muzeum Narodowe w Przemyślu pod naciskiem Ministerstwa Kultury w ostatniej chwili odmówiło zorganizowania towarzyszącej sesji wystawy. Przy okazji należy wskazać, że zarzuty do uczestników sesji są nie na miejscu, ewentualne pretensje winny być natury merytorycznej, a nie personalnej. Przy tym zauważyć trzeba, że, na przykład, nie będący historykiem mgr Szczepan Siekierka, wraz z Henrykiem Komańskim, dokonał ogromnej pracy faktograficznej w postaci udokumentowania ofiar OUN-UPA w województwie tarnopolskim. Czy nie z tego powodu mają miejsce usiłowania wyeliminowania go od udziału w sesjach? Według działaczy banderowskich sesja była "próbą wywołania antyukraińskich nastrojów". Jest to kolejne przeinaczanie problemu: sesja mówiła o zbrodniach OUN-UPA, a nie o zbrodniach Ukraińców. OUN-UPA, to niecały 1% narodu ukraińskiego, utożsamianie OUN-UPA z narodem ukraińskim jest prymitywnym chwytem, na który, jak widać, dają się nabrać wysokie urzędy w Polsce. Mówienie o zagrożeniu dla pojednania polsko-ukraińskiego jest zwykłym nieporozumieniem. Nie ma (i nie było!) problemu polsko-ukraińskiego, był (i jest) tylko problem działania struktur nacjonalizmu ukraińskiego w okresie międzywojennym, podczas wojny (w której OUN wystąpiła po stronie agresora – Niemiec hitlerowskich) i obecnie - usiłowania zniwelowania działań zbrodniczych OUN-UPA z działaniami obronnymi Polski podziemnej i władz Polski powojennej. b) casus Cmentarz Orląt Trzy razy trzeba było rezygnować z otwarcia Cmentarza Orląt we Lwowie, teraz ma ono nastąpić 24 czerwca 2005 r. Dobrze się stało, że strona polska zgodziła się na inskrypcję analogiczną do tej, która jest w Warszawie na Grobie Nieznanego Żołnierza. Jednak towarzyszące porozumieniu uzgodnienia nie mogą pozostawać bez uwagi. W toku usiłowania "pogodzenia" OUN-UPA z weteranami Armii Radzieckiej prezydent Wiktor Juszczenko użył "argumentu", zgodnie z którym "Ukraińcy wybaczyli Polakom akcję Wisła". Przykro, że prezydent Ukrainy mówi w tak prymitywny sposób (Ukraińcy - Polakom), a jednocześnie w sposób nieuzasadniony. Sprawa operacji "Wisła" jest sprawą wewnętrzną Państwa Polskiego, dotyczyła ona wyłącznie obywateli polskich, do niej władze Ukrainy nie mają żadnego odniesienia, a więc też nie mają potrzeby "przebaczania Polakom" za nią, zaś ludobójstwo na ludności polskiej (o mordach na ludności ukraińskiej, dokonanych przez "Służbę Bezpeky" OUN Bandery, na Ukrainie w ogóle nie mówi się) na Wołyniu i w Halicji jest sprawą Polski i Polaków, jak też tych Ukraińców, którzy, wcale nie pojedyńczy, usiłowali, niekiedy skutecznie, ratować mordowaną ludność polską. Porównywanie podjętej w stanie wyższej konieczności operacji "Wisła" (gdyby nie działania OUN-UPA – nie byłoby przesiedleń ludności ukraińskiej na ziemie pó³nocne i zachodnie), ze zbrodniczą działalnością OUN-UPA, jest nie do przyjęcia. Zastrzeżenia budzić powinno nieujawnianie "na prośbę strony ukraińskiej" szczegółów porozumienia w sprawie Cmentarza Orląt, co oznacza, że jest w nim coś do ukrycia. Wiadomo, że strona polska zobowiązała się do wzniesienia pomnika w Pawłokomie, o czym była już uprzednio wzmianka w prasie, że skoro powstał pomnik w Porycku (obecnie Pawliwka), to powinien powstać też w Pawłokomie. Nie można odmówić prawa do upamiętnienia zamordowanej ludności ukraińskiej w Pawłokomie, ale nie można porównywać mordu w Porycku z mordem w Pawłokomie. Mord w Porycku był jednym z szeregu popełnionych w toku tzw. "akcji św. Piotra i Pawła" – 11 lipca 1943 roku, był to mord doktrynalny, zaplanowany, nakazany przez OUN Bandery. Zaś mord w Pawłokomie 3 marca 1945 roku był mordem incydentalnym, był on następstwem rozwoju sytuacji sięgającej okresu międzywojennego. Na terenie tzw. Nadsania (na zachód od Przemyśla do zakola rzeki San), w przeciwieństwie do Wołynia, Halicji i nawet Chełmszczyzny (mimo obłędnego niszczenia w niej i zamykania cerkwi prawosławnych w przedzień wybuchu wojny, w 1938 roku), gdzie współżycie ludności polskiej i ukraińskiej pozostawało bez zarzutu, w Nadsaniu, w następstwie rodzenia się nacjonalizmu ukraińskiego (wynik działania gimnazjum ukraińskiego w Przemyślu), stosunki między ludnością polską i ukraińką były napięte, a nawet bardzo napięte. Ten stan pogłębił się w następstwie działania Ukraińskiego Centralnego Komitetu w Krakowie, powodującego uprzywilejowane traktowanie przez władze okupacyjne Generalnej Guberni ludności ukraińskiej w porównaniu do ludności polskiej. Z Pawłokomy w UPA było kilkumastu Ukraińców. Polska ludność tej wsi w wielu przypadkach była skoligacona z ludnością ukraińską. Niekiedy Polak (na przykład prof. Petro Poticznyj z Kanady) na skutek wychowania przez matkę-Ukrainkę stał się zwolennikiem nacjonalizmu ukraińskiego, tenże P. Poticznyj jako 14-letni podrostek, dobrowolnie wstąpił do UPA, sotnia Hromenki, zaś niektórzy Ukraińcy stawali się polskimi patriotami. W marcu 1945 doszło do wybuchu napiętej sytuacji, którego przyczyną było uprowadzenie przez siły OUN-UPA 11 Polaków z Pawłokomy, w następstwie czego stała się tragedia - odwet polski. Lwowski oddział AK wraz z miejscową ludnością dokonał mordu na 324 Ukraińcach. Im należy się upamiętnienie z napisem: "Ukraińskim ofiarom polsko-ukraińskiej waśni na tle etnicznym w Pawłokomie". Mord na ludności ukraińskiej w Pawłokomie był mordem nieadekwatnym do ilości polskich ofiar tej miejscowości, nie był on skierowany na konkretnych sprawców porwania i zamordowania Polaków, nie znajduje on więc żadnego usprawiedliwienia. Ale był to mord spontaniczny, u jego podłoża leżały emocjonalne odruchy. Nie był on ani nakazany, ani usprawiedliwiony przez władze Polski czy dowództwo polskiego podziemia, nie jest więc on co do przyczyn porównywalny z mordami OUN-UPA na ludności polskiej Wołynia i Halicji. Na tle porozumienia w sprawie Cmentarza Orląt minister spraw zagranicznych RP (według PAP) powiedział: "... porozumienie jest dowodem, że klimat w stosunkach polsko-ukraińskich zmienił się definitywnie. Nadal jednak pozostały do rozstrzygnięcia kwestie sporne, np. sprawa cmentarzy ukraińskich żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej w Polsce". O jakich "żołnierzach" mówi polski minister? Czyżby o upowcach? Chyba ich ma na myśli, bowiem żołnierze radzieccy ukraińskiej narodowości dawno zostali upamiętnieni w Polsce. Minister spraw zagranicznych RP nie ma prawa mówić o upowcach, jako o "żołnierzach". OUN-UPA była formacją zbrodniczą, nie miała ona od narodu ukraińskiego legitymacji do działania. UPA nie była ani "armią", ani "partyzantką", była to formacja zbrojna faszystowskiej OUN Bandery, jej uczestnicy (często terrorem do niej "zmobilizowani") nie byli "żołnierzami" w rozumieniu prawa Ukrainy, prawa Polski i prawa międzynarodowego. UPA nie została przyjęta do Międzynarodowej Federacji Kombatantów II wojny światowej. Porozumienie na szczeblu centralnym w sprawie Cmentarza Orląt w dniu 10 czerwca miało być potwierdzone przez Radę Miejską Lwowa. Na skutek różnych stanowisk radnych, uchwała nie została w tym dniu podjęta, jej podjęcie zostało odłożone do 13-go czerwca. Niezależnie od wyniku końcowego problemu otwarcia Cmentarza Orląt we Lwowie, trzeba wyraźnie powiedzieć, że jakakolwiek zgoda strony polskiej na upamiętnienie poległych uczestników OUN-UPA na terenie Polski w zamian za zgodę na otwarcie Cmentarza Orląt, byłaby niemoralną, hańbiącą, byłaby znieważeniem pamięci wymordowanej przez tę formację ludności polskiej.. Struktura ideologiczno-polityczna OUN-UPA na Wołyniu, w Halicji i na tzw. "Zacurzoniu" była jedna – była to formacja zbrodnicza. Taka zgoda strony polskiej ległaby podwójnym cieniem banderowskim na narodzie ukraińskim. Podwójnym, bo cień zbrodniczości już rzucił na naród ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko. Tym, którzy zginęli w szeregach OUN-UPA, należy się zwyczajny pochówek, jak każdemu zmarłemu, nawet skazanemu i straconemu zbrodniarzowi, z informacją: imię, nazwisko, rok urodzenia i śmierci. I nic więcej. Do otwarcia Cmentarza Orląt doszło w dniu 24 czerwca 2005 r. Formalnym tłem uroczystości, w której udział wzięli prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko i prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski były zaszłości z lat 1918-1919: z okresu wojny polsko-halickiej. Oficjalnie uczczono poległych w niej żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii (UHA) oraz polskich żołnierzy i ochotników – obrońców Lwowa. Od strony formalnej wszystko, wydawałoby się, było w porządku, jednakże nie było to rzetelne chrześcijańskie uczczenie poległych bezpośrednio po zakończeniu I. wojny światowej. Uroczystości i poprzedzające ją wydarzenia zdominowała polityka. Na kilka zaledwie dni przed lwowskimi uroczystościami w Warszawie miało miejsce "pojednanie polsko-ukraińskie" w wykonaniu rzymskokatolickich polskich biskupów i grekokatolickich ukraińskich biskupów. Kościoły nie reprezentują stanowiska władz Polski i Ukrainy, ale, jak widać, czasami dokonują działań w wykonaniu polityki władz. Oto przewodniczący Episkopatu Polski arcybiskup Józef Michalik oświadcza niewiadomo w czyim imieniu: "Zdaję sobie sprawę, jak wiele od Ukraińców wycierpieli Polacy, ale cierpieli też Łemkowie i Ukraińcy. Nie chcemy wołać sędziów, buchalterów ani reporterów, aby liczyć i licytować, kto bardziej winny, kto zaczął, kto więcej wycierpiał". Oczywiście chodziło biskupowi o Ukraińców, którzy "ucierpieli", naturalnie od Polaków, w okresie II. wojny światowej, na co wskazuje informacja z uroczystości co do tego, że "obie strony mają wiele na sumieniu i pamiętają o swoich ofiarach. Ukraińcy przypominają o pacyfikacjach i próbach polonizacji Ukraińców w II RP, o akcji 'Wisła' ... wielu Polaków nie chce Ukraińcom zapomnieć rzezi wołyńskiej w 1943 r., kiedy korzystając z przyzwolenia Niemców UPA wymordowała kilkadziesiąt tysięcy Polaków". Co słowo, to fałsz, co zdanie, to polityka. następstwie "pacyfikacji" na początku lat 1930-ch (termin ukuty przez nacjonalistów ukraińskich) nie zginął ani jeden Ukrainiec. Te "pacyfikacje" autorzy formuły "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" usiłują zrównać z planowym, doktrynalnym, nakazanym przez OUN Bandery ludobójstwem całkowicie bezbronnej ludności polskiej, nie tylko na Wołyniu, gdzie z rąk banderowców padło co najmniej 60.000 ludności polskiej – od niemowlęcia do ponad stuletnich starców, ale też w Halicji, w której z rąk tychże banderowców padło co najmniej kolejnych 60.000 ludności polskiej "za przynależność narodową", co kierowane ośrodki masowego przekazu powoli zapominają. Komunikat wspomina o UPA, ale ani słowem nie mówi o OUN Bandery, chociaż UPA była wykonawcą, a przywództwo banderowców nakazodawcą mordów ludobójstwa. Poza tym – Niemcy nigdy nie dawali banderwcom przyzwolenia na masowe mordowanie Polaków, bo to dezorganizowało im pobieranie kontyngentów. Każdemu okupantowi zależy na utrzymani spokoju na tyłach okupowanego terytorium, a nie na chaosie. I jeszcze - sprawcy zbrodni ludobójstwa są znani, znana jest kierująca nimi ręka, trzeba rzeczy nazywać po imieniu, a nie uogólniać używając nazwę "Ukraińcy". Co najmniej 90% Ukraińców nie utożsamia się z banderowcami, ich imienia nie można wykorzystywać w kontekście zbrodni ludobójstwa. Arcybiksup J. Michalik wzywa: "Odstąpmy od nienawiści". Tak może mówić człowiek nie znający realiów: Polacy, ci, którzy cudem uratowali się od banderowskiej siekiery, potomkowie tych, którzy zginęli z rąk banderowskich, nie odczuwają do sprawców zbrodni nienawiści, oni jedynie chcą prawdy o niej, chcą jedynie potępienia zbrodni i zbrodniarzy – organizatorów i wykonawców. Skąd arcb. Michalik wziął tezę o nienawiści Polaków do Ukraińców? Napewno nie od Polaków. Można byłoby, kierując się etyką chrześcijańską, przebaczyć sprawcom i organizatorom ludobójstwa, gdyby oni pokajali się za swój czyn, tymczasem oni nie tylko nie pokajali się, a wręcz proceder ludobójstwa przedstawiaj¹ jako czyny bohaterskie. Wystarczy wskazać w tym zakresie na publikacje rówieńskiej gazet "Wołyń", na fakty upamiętniania na Zachodniej Ukrainie Bandery, Szuchewycza, Klaczkiwśkiego, "Rizuna" i innych, przez stawianie im pomników, nadawanie ulicom, szkołom, wyższym szkołom imion tych organizatorów mordów masowych, na stanowisko Związku Ukraińców w Polsce wobec OUN-UPA. Czy biskupi polscy pytali o zdanie co do formuły "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" tych, którzy cudem uciekli spod banderowskiej siekiery czy żagwi? Czy pytali o to potomków tych co najmiej 120.000 Polaków, którzy zginęli śmiercią męczeńską? Nie ma analogii między formułą "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" skierowaną przez biskupów polskich do biskupów niemieckich: władze Niemiec potępiły zbrodnie hitleryzmu, potępiło je również społeczeństwo niemieckie, główni zbrodniarze hitlerowscy zostali skazani. Natomiast w³adze dzisiejszej Ukrainy ho³ubi¹ sprawców zbrodni ludobójstwa. Podczas otwarcia Cmentarza Orląt prezydent W. Juszczenko powiedział: "Niestety, zabrakło wśród nas papieża Jana Pawła II – wielkiego Polaka z ukraińskimi korzeniami". Wersję o mace-Polce Karola Wojtyły powtarzają ośrodki masowego przekazu na Zachodzie. Czyżby prawdą było, że matka Jana Pawła II była pochodzącą z Halicji Ukrainką" Jeżeli tak, to wiele to może tłumaczyć, a jeżeli nie, to na jakiej podstawie prezydent W. Juszczenko mówi o "ukraińskich korzeniach Jana Pawła II"? Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie prezydent A. Kwaśniewski oświadcza: "Polacy i Ukraińcy podają sobie dłonie ponad historią". To znaczy, że ponad zbrodnią ludobójstwa banderowskiego też ? Bo to przecież też historia, bliższa czasowo i tragiczniejsza, niż wojna polsko-halicka z lat 1918-1919. W tym samym duchu mówi prez. W. Juszczenko, o tym, że "niebawem na ziemi polskiej będzie można uszanować ukraińskich bohaterów poległych za Ukrainę". Kogo miał na myśli W. Juszczenko - żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii z lat 1918-1919? Chyba nie tylko, bo zadeklarował on, że "zajmie się wszystkimi ukraińskimi cmentarzami w Polsce", a więc i banderowskimi, tych, którzy zginęli w trakcie realizacji odrywania od Polski jej południo-wschodnich terytoriów, co potwierdza też warszawskie "Nasze Słowo". Czy w toku negocjacji co do Cmentarza Orląt strona polska dała stronie ukraińskiej nieujawnione obietnice co do upamiętnienia uczestników OUN-UPA na terenie Polski? Istnieją poszlaki, że tak się stało, ale wierzmy głównemu negocjatorowi, ministrowi Andrzejowi Przewoźnikowi, który, na pytanie: "Jak wygląda kwestia upamiętnienia w Polsce mogił ukraińskich, np. bojowników UPA"? - mówi: "... jeżeli chodzi o sprawę upamiętnienia w sensie budowania pomników, to, oczywiście, takiej możliwości nie ma i nie będzie ... dlatego, że UPA – jako formacja – dość jednoznacznie negatywnie kojarzy się Polakom". Czy praktyka RP pójdzie zgodnie z tym oświadczeniem? Można jednak mieć co do tego wątpliwości, bowiem oto w przeddzień porozumień w sprawie Cmentarza Orląt władze Polski przywróciły na dawne miejsce usunięte uprzednio jako niezgodne z prawem tablice upamiętniające bojówkarzy OUN-UPA na grobach cmentarza w Pikulicach. Czy stanowisko władz Polski do OUN-UPA będzie odpowiadało uczuciom Polaków i zdecydowanej większości Ukraińców wobec tej zbrodniczej formacji nacjonalizmu ukraińskiego? Dotychczasowe stanowisko władz Polski formalnie jest różne od stanowiska władz Ukrainy, a co będzie dalej?. * * * Źle się stało, że władze Ukrainy i władze Polski podjęły kroki w kierunku uznania OUN-UPA. Takie uznanie nie leży w interesie narodu ukraińskiego i narodu polskiego, takie uznanie byłoby obrazą moralności chrześcijańskiej i szeroko rozumianej sprawiedliwości, ono ległoby cieniem banderowskim na stosunkach polsko-ukraińskich na wiele lat. Źle się dzieje, gdy władze, czynniki kościelne i środki masowego przekazu mówią o "pojednaniu polsko-ukraińskim" mając na myśli puszczenie w niepamięć zbrodni ludobójstwa dokonanego przez mniej jak 1% ludności ukraińskiej na Polakach i Ukraińcach. Sprawy trzeba stawiać uczciwie, trzeba mówić o integralnym nacjonalizmie ukraińskim, o jego strukturach, a nie o Ukraińcach w ogóle. Przy okazji powiedzieć należy, że zaszłości z okresu wojny polsko-halickiej (1918-1919) dawno poszły w zapomnienie, świadomość historyczna o nich nie funkcjonuje ani w narodzie polskim, ani w narodzie ukraińskim, przegrana w tej wojnie UHA była jedynie bodźcem do zrodzenia nacjonalizmu ukraińskiego typu faszystowskiego, nie jest więc to sprawa "ukraińska", nawet nie halicka, tylko jest to sprawa ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego. Czy władze Polski i Ukrainy opamiętają się, czy nie zejdą z fałszywej drogi dogadzania obcym interesom? Władze Polski i Ukrainy nie są uwolnione od przestrzegania elementarnych zasad moralności. Świat pamięta Hiroszimę, w której od wybuchu bomby atomowej zginęło 80.000 ludności. Polska pamięta mord katyński, w następstwie którego, strzałem w potylicę, zostało zamordowanych ponad 25.000 obywateli polskich. Władze Polski, jak widać, nie chcą pamiętać męczeńskiej śmierci 120.000 jej obywateli, a władze Ukrainy nawet nie wspominają o co najmniej 80.000 jej obywatelach w sposób barbarzyński zamordowanych przez OUN-UPA. W przededniu otwarcia Cmentarza Orląt po stronie polskiej wszystko odbywało się zgodnie z planem, niewątpliwie prezydenckim, wszystko było zorkiestrowane, z krokami podjętymi przez Episkopat Polski włącznie. Biskup Polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski na Cmentarzu Orląt we Lwowie powtórzył słowa arcybiskupa J. Michalika: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Po takim jego oświadczeniu, korespondującym z oświadczeniami Prezydenta RP A. Kwaśniewskiego, musi być sformułowane pytanie: kto, komu i za co przebacza? Najważniejszym w tym względzie jest: czy wołyńscy i haliccy kresowienie przebaczają banderowcom za rzeź z lat 1943-1944? Czy Polacy przebaczają żołnierzom pułku policyjnego SS-Galizien za spacyfikowanie Huty Pieniackiej i innych polskich wsi? Brak odpowiedzi na to pytanie od strony moralnej nie pozwala na występowanie w stosunkach polsko-ukraińskich z formułą "przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Stosunki polsko-ukraińskie budowane na fałszu i amoralności nie mogą być stosunkami ani trwałymi, ani godnymi pochwały. Toronto, 25 czerwca 2005 r. Wiktor Poliszczuk >>>
 

Komentarz: Seria profanacji dotknęła francuskie kościoły i kaplice - ogień, młotek i odchody

2 komentarze14.06.2015 00:23
Dotychczas Żydzi tego nie robili. J prawdopobobieństwo, że sprawcami są mahometanie. Rozzuchwaleni przez wsparcie NATO, mahometańscy Albańczycy niszczyli w Kosowie cerkwie i klasztory. Gwałcili i mordowali zakonnice. Teraz mahometanie niszczą kościoły we Francji. Widziane w Paryżu: pod arabskimi napisami na ścianie metra ktoś dodał: ‘MERCI DE GAULLE!’ Globalista de Gaulle otworzył Francję na zalew mahometańskiej imigracji. W Warszawie ma pomnik. UE zamierza zalać mahometanami także Polskę. >>>
 

Komentarz: Mariusz Max Kolonko: Polska powinna otworzyć się na handel z Rosją i Eurazją [+VIDEO]

11 komentarzy13.06.2015 23:29
Atak jądrowy z bliskiej odległości nie daje czasu na zastanowienie. Trudno mówić o rozwoju handlu gdy w powietrzu wisi kryzys przy którym kryzys kubański to pikuś. >>>
 

Komentarz: Ruszają ćwiczenia Federacji Organizacji Proobronnych

4 komentarzy13.06.2015 22:20
Idiotą chce się w taki upał męczyć. >>>
 

Komentarz: Separatyści dysponują helikopterami?

3 komentarze13.06.2015 22:00
To typowa banderowska propaganda, a helikoptery to komary, które o tej porze roku stale w nocy atakują każdego, szczególnie po bimbrze, który ukraińscy banderowcy dostają w ramach najemnego żołdu. >>>
 

Komentarz: Rosja: minister obrony nakazał przyspieszenie prac na Kurylach

5 komentarzy13.06.2015 21:46
Chyba przeszkodą w oddaniu Kuryli jest tylko "satelickość" Tokio wobec Waszyngtonu.Inaczej one powinny zostać oddane, bo tam nic nie ma. >>>
 

Komentarz: Polski działacz z Wileńszczyzny o marszałku Senatu RP: Podczas rozmowy widzę małą Polskę, a wielką L

1 komentarz13.06.2015 21:19
To jest tak smutne, że aż trudno komentować. Oczywiście, że Polska a właściwie warszawska administracja, prowadzi politykę prolitewską i proukraińska, podczas gdy oba te kraje z pełną premedytacją prowadzą politykę antypolską, ponieważ zdają sobie sprawę, że dobrze rządzona, silna Polska zdominowałaby region a co za tym idzie Litwę i Ukrainę. Od tysiącleci polityka polega na tym, żeby być jak najsilniejszym przede wszystkim kosztem swoich najbliższych sąsiadów. Bo im oni będą słabsi, nasz kraj będzie bezpieczniejszy. Polska nie jest w stanie rosnąć w siłę kosztem Niemiec i Rosji, ale dodatkowe osłabianie się na rzecz takich państw jak L. czy U. to po prostu sabotaż i mam nadzieję, że winni takiego stanu rzeczy staną przed polskim sądem. A co do stwierdzenia p. Pieszko to tak, Polska reprezentowana przez moralnych i intelektualnych karłów jest żałośnie mała, nawet wobec takiej Litwy czy Ukrainy. >>>
 

Komentarz: SBU zatrzymała rekordowy przemyt heroiny. Miała trafić do Polski [+VIDEO / +FOTO]

3 komentarze13.06.2015 19:23
Zapewne wyprodukowanej przez separatystów w celu narkotyzowania polskich dzieci. Zaglądającym tu dziennikarzom podpowiadam nowe hasło: "zatruty cukier Putina". >>>
 

Komentarz: Ryszard Czarnecki chce użycia przeciw Rosji broni finansowej masowego rażenia

9 komentarzy13.06.2015 17:18
Czarnecki to taki sam baran, jak Stasiek Muchołap Niesiołowski, obydwa katole i myślenie tylko o nienawiści do bliźnich. >>>
 

Komentarz: Izba Reprezentantów USA zablokowała pomoc dla Ukrainy, Azow nazwany neonazistami

19 komentarzy13.06.2015 16:51
A podobno tak USA mocno wspierają banderowców ...... >>>
 

Komentarz: Litwini wycofają się z degradacji polskich szkół?

1 komentarz13.06.2015 16:13
Licencje to kolejny wybieg przenoszący problem w labirynt biurokratycznych intryg. tagore >>>
 

Komentarz: MFW: Ukraina nie może spłacać swojego zadłużenia rezerwami NBU

1 komentarz13.06.2015 13:12
Jak znam życie (podobne przypadki) to te rezerwy leżą w zachodnich bankach albo zostały wpadkowane w obligacje krajów Zachodu. To jest sedno tego geszeftu z "rezerwami". Kolonie pożyczają Zachodowi np. na 1%, a same biorą kredyt na 10%. Niestety większość ludzie jest za tępa by zauważyć jak Zachód ją grabi. >>>
 

Komentarz: Rosyjski myśliwiec przeleciał o włos od amerykańskiego samolotu

2 komentarze13.06.2015 13:00
To amerykański samolot przeleciał 3 m od rosyjskiego. >>>
 

Komentarz: Poroszenko: odpowiedź na jakiekolwiek nowe „republiki” będzie natychmiastowa

4 komentarzy13.06.2015 12:45
Tak panie Poroszenko, bo tylko państwa unitarne maja racje bytu, co tam Szwajcaria, USA, Niemcy, Kanada czy Australia, miliony Ukraińców pod światłym przewodem bandery nie mogą się mylić. >>>
 

Komentarz: Ukraiński polityk chce aby CIA zajęło się kongresmanem sceptycznym wobec pułku Azow

3 komentarze13.06.2015 11:50
A Wierchowna Rada jeszcze nie przegłosowała, że każdy mieszkaniec globu, niezależnie od narodowości i posiadanego obywatelstwa musi bezwarunkowo popierać Ukrainę? W przeciwnym razie służby specjalne i wywiadowcze wszystkich państw zajmą się takim niepokornym i w najlepszym wypadku grozić mu będzie kilkanaście lat więzienia. >>>
 

Komentarz: Dron nagrał zniszczenia w Gorłówce [+VIDEO]

2 komentarze13.06.2015 11:23
http://onet.tv/i/news/polski-obywatel-walczy-po-stronie-ukrainy-nasz-sasiad-zostal-zaatakowany-przez-wroga/3v1yxl chyba 1 ktory pokazal twarz jako walczacy po stronie ukraincow >>>
 

Komentarz: Stanisław Koziej jako adwokat Litwy

3 komentarze12.06.2015 22:53
Polecam poczytać wypociny tego gościa sprzed paru lat: http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/59841,iii-wojna-swiatowa-wybuchnie-za-rok.html >>>
 

Komentarz: Ambasador USA przy ONZ: nie spoczniemy, dopóki Krym nie wróci pod kontrolę Ukrainy

10 komentarzy12.06.2015 22:06
Co to za stwór ta upadlina , Krym już wrócił do prawowitych właścicieli, teraz muszą wrócić pozostałe ziemie do Polski , Węgier , Rumunii , i tak dalej to jest kwestia czasu .Gdzie było ONZ jak USA bez zezwolenia tego tworu bombardowało Jugosławię i oderwało siłą Kosowo od Serbii , a nasz ( rząd ) szybko pospieszył z uznaniem tego tworu jako państwo WSTYD NA CAŁY ŚWIAT. Zero godności i 100% lizusostwa wobec USA Hańba. >>>
 

Jak Polska szkoli banderowców

1 komentarz12.06.2015 21:42
Jak Polska szkoli banderowców „Nawet mało dociekliwy obserwator ukraińskiej sceny polityczno – militarnej orientuje się doskonale, że istotny ciężar walk na wschodzie tego kraju pokładano na tworzonych poza obrębem struktur wojskowych, tzw. ,,oddziałach ochotniczych” lub ,,batalionach obrony terytorialnej” takich jak: „Ajdar”, „Azow” I-II, UKO Prawy Sektor, itp.” – piszą w Liście Otwartym do szefa MON Tomasza Siemoniaka liderzy Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich. Warszawa, dn. 8 czerwca 2015r. List otwarty do Ministra Obrony Narodowej Pana Tomasza Siemoniaka Szanowny Panie Ministrze. W dniu 3 czerwca b.r. ukazał się na łamach ONET oraz w innych publikatorach krótki tekst autorstwa Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, dotyczący skandalicznej aktywności polskiego resortu obrony narodowej, polegającej na zorganizowaniu i sfinansowaniu na terenie naszego kraju serii specjalistycznych szkoleń wojskowych dla żołnierzy ukraińskich, pochodzących również z oddziałów ochotniczych, które zostały stworzone przez ugrupowania banderowskie/neo-banderowskie. W tym samym dniu, MON przedstawiło ,,dementi” powyższych informacji, zarzucając wymienionemu autorowi podawanie nieprawdy. W opublikowanym oświadczeniu rzecznik prasowy resortu stwierdził, że ,,nigdy nie miało miejsca spotkanie, na którym wicepremier T. Siemoniak, szef Sztabu Generalnego WP generał M. Gocuł i Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni pil. L. Majewski mieliby decydować o szkoleniu w Polsce ukraińskich dowódców batalionów czy też żołnierzy z batalionu OUN. Jednocześnie, w oświadczeniu tym wskazano, że ,,W tej sprawie były publikowane informacje na oficjalnych profilach resortu. Nigdy nie było jednak mowy, że będą to żołnierze z batalionu OUN”. Przekazane przez przedstawiciela prasowego Pana resortu ,,dementi” wpisuje się niestety w niechlubną tradycję wykorzystywania niewiedzy części obywateli dla ukazania w lepszym świetle działań szkodliwych dla Polski a przy tym nieprzyzwoitych. Nie wchodząc w kwestie dosłowności sformułowań polskich generałów, które przywołane zostały przez Ks. Isakowicza-Zaleskiego (za portalem Niezależny Dziennik Polityczny), godzi się zaznaczyć, że polski resort obrony narodowej wielokrotnie wyrażał gotowość wyszkolenia kilkudziesięciu oficerów i podoficerów ukraińskich. W komunikatach tych nie padały wprawdzie informacje dotyczące oddziałów, z których pochodzić mają kursanci ale właśnie brak postawienia stanowczych warunków w tym zakresie obnaża bezprzykładną dwulicowość lub ignorancję naszych dowódców Sił Zbrojnych. Nawet mało dociekliwy obserwator ukraińskiej sceny polityczno – militarnej orientuje się doskonale, że istotny ciężar walk na wschodzie tego kraju pokładano na tworzonych poza obrębem struktur wojskowych, tzw. ,,oddziałach ochotniczych” lub ,,batalionach obrony terytorialnej” takich jak: „Ajdar” – 24 Batalion Obrony Terytorialnej Obwodu Ługańskiego, „Azow” I-II, UKO Prawy Sektor, itp. Formacje te, bazujące na wypaczonej wiedzy historycznej oraz faszystowskiej ideologii i symbolice OUN, UPA, a także SS, nie podlegały rutynowemu wyszkoleniu wojskowemu oraz deklarowały pogardę dla zasad Międzynarodowego Prawa Humanitarnego Konfliktów Zbrojnych (MPHKZ). Bogate informacje na ten temat wraz ze zdjęciami są ogólnie dostępne na forach internetowych, zasilanych ustawicznie przez członków wspomnianych grup bojowych, wykazujących dumę z przynależności do tego ,,elitarnego” środowiska. Nie mniej jednak, w oparciu o zintensyfikowane ostatnio działania rządu i parlamentu ukraińskiego, zmierzające do wyeksponowania znaczenia ugrupowań banderowskich (OUN-b i OUN-m), od początku 2015 r. rozpoczęto przyjmowanie wym. zgrupowań do Armii Ukraińskiej. W ten oto sposób, wymienione oddziały zostały formalnie i faktycznie włączone do Sił Zbrojnych wym. państwa. Przykładem tego niezwykłego (we współczesnej Europie) kompleksowego zasilenia armii państwowej przez członków faszyzujących oddziałów finansowanych z ,,niewiadomych źródeł”, jest batalion „Ajdar” – obecnie 24. Samodzielny Batalion Szturmowy Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy (w skład którego wchodzi pododdział im. O. Dirlewangera). Podobnie, ochotniczy pułk „Azow” stał się formalnie pułkiem Gwardii Narodowej Ukrainy. Innym tego rodzaju zgrupowaniem jest Oddział OUN złożony z sympatyków organizacji Prawy Sektor. Formacja ta, stała się ostatnio kompanią batalionową taktycznej grupy zwiadowczej w składzie 81. Brygady Desantowo-Szturmowej, utworzonej na bazie 95. Samodzielnej Brygady Aeromobilnej i 25. Brygady Powietrzno-Desantowej. Innym przejawem podobnych działań było mianowanie Dmytro Jarosza – przywódcy Prawego Sektora oraz Wszech-ukraińskiej Organizacji „Tryzub” im. S. Bandery, doradcą wojskowym w Sztabie Generalnym Armii Ukraińskiej. W konsekwencji – już nie na obrzeżach ale w szeregach armii ukraińskiej znalazły się znaczne zasoby paramilitarne, wywodzące tradycje i rację bytu od jednej z najbardziej antypolskich organizacji faszystowskich, działającej przeciwko naszemu krajowi od 1929 r.! W tej sytuacji, brak jednoznacznych warunków (weryfikacji) ze strony polskiego MON w odniesieniu do uczestników programu szkoleń wojskowych, przy jednoczesnym zapewnieniu w cyt. ,,dementi”, o tym, że podczas konferencji dowódców wojskowych ,,nie było mowy” o włączeniu do nich żołnierzy z batalionu OUN – prowadzi do następującego wniosku: Nie podjęto żadnych skutecznych działań aby przeciwdziałać przybyciu do Polski żołnierzy ukraińskich, wśród których znajdą się najprawdopodobniej członkowie organizacji banderowskich, wchłoniętych ostatnio przez Siły Zbrojne Ukrainy. To elementarne zaniechanie zapobieżenia profanacji pamięci ofiar ludobójstwa a także próba medialnego wprowadzenia w błąd Polaków, poprzez obarczenie Ks. Isakowicza-Zaleskiego propagowaniem nieprawdy – obnażają kondycję resortu posiadającego w nazwie szczytne pojęcia państwowe. Wbrew bowiem twierdzeniom zawartym w ,,dementi”, celem działania wym. duchownego był stanowczy protest przeciwko wspieraniu przez Polskie Siły Zbrojne aktywistów banderowskich, ubranych aktualnie w uniformy żołnierzy ukraińskich. Niestety, uważna lektura odpowiedzi rzecznika MON ukazała, że głos ten sprowadzono do poziomu kłamstwa, odnoszącego się do słów wypowiedzianych (lub niewypowiedzianych) przez poszczególnych generałów. Tym samym ponownie zaprezentowano szeroko zamknięte oczy w sytuacji, która powinna generować szczególną ostrożność oraz intensywne działania weryfikacyjne odpowiednich służb. W tej sytuacji, niejako retoryczne pozostaje pytanie o resortowe granice ,,tolerancji” narażania na profanację własnych uczuć narodowych, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że polskie MON nie dochowało żadnych starań aby zapobiec ponownemu deptaniu naszej ziemi przez osoby hołdujące faszystowskim ideom banderowców, podczas gdy na np. wobec znanego polskiego pisarza i dziennikarza Marcina Hałasia, władze Ukrainy zastosowały prewencyjny zakaz wjazdu na teren tego kraju (na 3 lata) – za to tylko, że w 2010 r. opublikował on książkę opisującą wygaszanie polskich śladów na terenie Lwowa. Witold Listowski, Prezes Zarządu Dariusz Raczkiewicz, Członek Zarządu http://mysl-polska.pl >>>
 

Komentarz: Rosjanie kupią helikoptery PZL Świdnik

10 komentarzy12.06.2015 21:27
Paradoks propagandy (nie)rządu PO, Rosjanie ratują w Polsce miejsca pracy. >>>
 

Komentarz: Szef polskiego MSZ z wizytą w Izraelu

3 komentarze12.06.2015 17:51
Tak sobie czytam nagłówki artykułów na naszym Forum i same niedopowiedziane ciekawostki: Prezydent elekt Andrzej Duda spotkał się z Jebem Bushem, który zamierza ubiegać się o urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki z ramienia Republikanów. W przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania prezydenta elekta Andrzeja Dudy z Sekretarzem Generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Czyli nasz prezydent elekt pojechałó do USA po imprimatur, do NATO z zapewnieniem że "nic się nie zmieniło". Ewa Kopacz będzie dziś rozmawiać z papieżem Franciszkiem. Czy papież Franciszek będzie tak naiwny jak dobry i udzieli tej Pani rozgrzeszenia?. WAŻNE!!! Szef MSZ Grzegorz Schetyna udaje się do Izraela, gdzie spotka się z premierem Benjaminem Netanjahu. Ze złą wiadomością - ze sprzedaży przez Izrael polskich lasów nic nie będzie. Komorowski już nic nie może, Schetyna dogorywa, Pani premier pakuje walizki przed wyjazdem do Brukseli. No i co dalej z tą spłatą wydumanych izraelskich roszczeń za pomocą sprzedaży polskich lasów? >>>
 

Komentarz: Komorowski chce rozmawiać z Kopacz i Piechocińskim

1 komentarz12.06.2015 17:49
Temat rozmowy- czy już wprowadzać niemieckie siły specjalne czy jeszcze poczekać.... >>>
 

Komentarz: Ewa Kopacz będzie dziś rozmawiać z papieżem Franciszkiem

1 komentarz12.06.2015 17:12
po liftingu wygląda jak Reptilianka. >>>
 

Komentarz: Delegacja parlamentu Litwy odwiedzi mniejszość litewską w Polsce

3 komentarze12.06.2015 15:30
Czeka ich ciężka praca ,muszą znaleźć dowody na prześladowanie litewskiej mniejszości w Polsce. Trzeba jakoś rozwiać ten smród w Brukseli. tagore >>>
 

Komentarz: O wyginięciu rasy konia polskiego

1 komentarz12.06.2015 13:28
Kolejne, chaotycznie rozrzucone, podebrane (z cudzych koszyków) grzybki. Wartość edukacyjna więcej niż mierna - efekciarska frazeologia skutkująca przekłamaniem. Widoczny brak elementarnej wiedzy i terminologii hipologicznej, a kończący akapit... żenada. >>>
 

Komentarz: Donieccy separatyści też mają swoją Miss [+FOTO]

2 komentarze12.06.2015 13:02
Wybory miss to głupota, bo urody nie da się zaszeregować. Są po prostu brzydkie, ładne, b. ładne. Wśród dwóch b. ładnych trudno wybrać ładniejszą. Takie dziewczyny jak te, to ja widziałem już na zdjęciach z Donbasu kilka miesięcy temu. Choć przyznaję, że w gorszym stanie, bo z jelitami wyszarpanymi przez falę uderzeniową ukraińskiego pocisku. >>>
 

Komentarz: Dolarowi emeryci w Ługańsku

1 komentarz12.06.2015 12:35
Warto zaznaczyć, że składki emerytalne zbierał wcześniej Kijów i to Kijów wstrzymał wypłacanie emerytur na terenach zbuntowanych - traktując w ten sposób obywateli Ukrainy jak buntowników. >>>
 

Komentarz: Kambodża: Tresowane szczury ratują ludzi [+FOTO]

1 komentarz12.06.2015 11:47
NEWS spóźniony kilkadziesiąt lat. >>>
 

Komentarz: Czy Ewa Kopacz zajmuje się kwestią polskich szkół na Wileńszczyźnie?

3 komentarze12.06.2015 11:29
Najprawdopodobniej Pani Kopacz jeśli nawet zapytała o tą sprawę ,została elegancko spławiona i cała szczęśliwa mówi o drążeniu tematu na metr w głąb. tagore >>>
 

Komentarz: Duda zrezygnuje z unijnych flag?

1 komentarz12.06.2015 09:55
Brawo Panie Prezydencie, ja i cała moja rodzina od dawna czekaliśmy na to żeby przedstawiciele rządu i Prezydent występowali na tle barw narodowych. I jeszcze jedno chciałbym żeby można było przy rejestracji pojazdu wybierać, czy chcę mieć na tablicy rejestracyjnej flagę Polski czy JAKIEŚ gwiazdki. Tak jest w UK.I jeszcze jedno zaklejajmy te gwiazdki barwami narodowymi ja już to zrobiłem , po tym można poznać z kim ma się do czynienia. Cześć >>>
 

Komentarz: Polityka wobec Ukrainy wymaga weryfikacji

14 komentarzy12.06.2015 09:25
To prawda.Miec takich głupich politykierów jak RP to zenada,ale oni tak naprawdę nadaja się do Tworek na leczenie zamknięte. >>>
 

Komentarz: Stonoga chce finansować kampanię ruchów antysystemowych: "Wpakuję w nich 4 miliony"

6 komentarzy12.06.2015 01:08
Publicznie przedstawiona próba kupienia nowych ludzi, jak się uda inni pójdą tą samą drogą i będzie konieczna nowa afera podsłuchowa. Mam nadzieję, że ludzie Ci nie będą tak głupi aby póiść tą drogą. >>>
 

Komentarz: Obama przedłużył sankcje wobec Białorusi

1 komentarz12.06.2015 00:40
A sankcji przeciw Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Izraelowi, Ukrainie Bambo nie wprowadza? No tak. Taki USmański NWO. >>>
 

Komentarz: Dziś przypada 75. rocznica zbrodni katyńskiej

80 komentarzy11.06.2015 23:31
Pokój waszym duszom kochani. Bóg się zajmię bestiami, które odebrały wam życie w ten ohydny zwyrdoniały sposób. >>>
 

Wpisz temat...

1 komentarz11.06.2015 23:27
10.06.2015 Watford k. Londynu Sławomir Tomasz Roch Z WYRĄBANYCH GNIAZD KRESOWYCH PIELGRZYMUJĄ XXI RAZ DO STÓP MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ W dniu 5 lipca 2015 na Jasnej Górze u stóp Matki Bożej Królowej Polski, Kresowianie z całego świata spotkają się XXI raz na Światowym Zjeździe Kresowian. Uroczystości zainauguruje msza św w Kaplicy NMP za wypędzonych, poległych i pomordowanych na Wschodzie. Homilię wygłosi - ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski. Tematem przewodnim XXI Zjazdu będzie 70 rocznica wypędzenia z Kresów Wsch. II RP. O godz. 11.00 w auli O. Augustyna Kordeckiego, rozpocznie się otwarte Forum Kresowe. W programie: wejście pocztów sztandarowych, powitanie Gości, Światełko Pamięci – chwila wspomnień o ludziach Kresów. W dalszej kolejności programu: Wypędzeni – to MY i wystąpienie Jana Skalskiego - prezesa Światowego Kongresu Kresowian, przewodniczącego Europejskiej Unii Uchodźców i Wypędzonych, wystąpienie Jana Cytowskiego - prezesa Rady Polonii Świata, wystąpienia przedstawicieli organizacji polskich z Litwy i Ukrainy. Wreszcie wręczenie nagród Światowego Kongresu Kresowian i Związku Wypędzonych z Kresów Wschodnich II RP. Swój udział w Zjeździe zapowiedzieli przedstawiciele organizacji kresowych z kraju i ze świata, politycy, artyści. Będzie to zatem nie tylko religijna uroczystość, poświęcona pamięci Polaków na Kresach Wschodnich II RP, którzy ponieśli męczeńską śmierć z rąk OUN - UPA, lecz w 70 rocznicę, okazja do społecznej debaty na temat ciągle niezałatwionych spraw, związanych z wypędzeniem Polaków z ich ziem ojczystych oraz problemów Rodaków, którzy na tych ziemiach pozostali. Problemom tym poświęcić chcemy Otwarte Forum Kresowe od 12.00 – 13.30 z udziałem przedstawicieli Sejmu i Senatu RP, partii politycznych oraz delegatów organizacji kresowych z kraju i ze świata. Priorytetem będą niezwykle trudne sprawy z jakimi borykają się Polacy za naszą wschodnią granicą, m.in: dyskryminacja polskiego szkolnictwa, sprawa własności polskiej na Litwie; dyskryminacja Polaków na Ukrainie Zachodniej, gdzie niszczy się nasz dorobek kulturalny, dowody naszej 700 - letniej obecności na tych terenach oraz zakłamuje historię, szczególnie dotyczącą drugiej wojny światowej. A zatem w praktyce: pomoc Polakom na Kresach, w tym edukacja patriotyczna młodych Polaków. Tworzenie szerokiego frontu na rzecz zachowania narodowej pamięci o Kresach. Wypracowanie skutecznych sposobów działania, struktur i zasad współpracy mających na celu zobligowanie do współuczestnictwa w przywracaniu pamięci o Kresach ludzi młodych, a organów władzy państwowej do szerokiego i wszechstronnego wsparcia tych działań. Jan Skalski Prezes Światowego Kongresu Kresowian, a zarazem Prezydent Europejskiej Unii Uchodźców i Wypędzonych nie pozostawia wątpliwości: „Poruszyć chcemy niezałatwiony do tej pory problem upamiętnienia miejsc kaźni naszych Rodaków na Kresach i należytego miejsca dla tych tematów w naszych mediach i programach szkolnych.”. Uroczystości zakończą Koncert Jasnogórski, marsz i apel pamięci u stóp Jasnej Góry w następującej kolejności: o 14.00 – 15.00 „A myśmy szli i szli……”. Koncert Jasnogórski w wyk. chóru Echo Kresów, pod kier. A. Wołkowskiego. Gwiazda wieczoru: Maciej Wróblewski „Zaszum nam, Polsko”. O 16.00 – Marsz pokoleń kresowych. Ułożenie Krzyża Pamięci ofiar ludobójstwa OUN - UPA pod figurą Matki Bożej (przed szczytem). Apel poległych. Wszystkie potrzebne informacje można znaleźć w załącznikach: „Program XXI Zjazdu Kresowian na Jasnej Górze 2015”, oraz „Formuła debaty dla uczestników XXI Zjazdu na Jasnej Górze”. Inne potrzebne informacji można uzyskać na gorąco: Centrum Kresowe 41-902 Bytom ul. Moniuszki 13, Tel/fax:32-281-51-51; 507-169-825; E-mail: kongreskresowian@vp.pl , lub pisząc także na adres: lwow1@o2.pl . Załączam także moją osobistą relację z udziału w Zjeździe w roku 2013: „XIX pielgrzymka Kresowian na Jasną Górę 2013”. TRZECIA FAZA LUDOBÓJSTWA Pod tym jakże wymownym tytułem, ukrywa się rzetelne, godne polecenia opracowanie Pana Bohdana Piętki z Oświęcimia, opublikowane na jego blogu 27 maja 2015 r.. Celne spojrzenie na faktycznie istniejący, rosnący w naszych oczach, ohydny proceder zakłamywania historii II wojny światowej, mianowicie wybielania ludobójstwa dokonanego na niewinenj ludności polskiej II RP przez OUN-UPA, a nazwany w tym opracowaniu przez autora wprost III fazą ludobójstwa. Uznana powszechnie na świecie definicja pojęcia ludobójstwo (genocide) z roku 1944, autorstwa polskiego prawnika żydowskiego pochodzenia Rafała Lemkina (1900-1959), nie pozostawia w tym temacie żadnych wątpliwości. Pomimo to uchwalona przez ukraiński parlament 9 kwietnia 2015 roku ustawa uznaje członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii za bojowników o niepodległość Ukrainy i przewiduje sankcje karne za okazywanie im „lekceważącego stosunku”, czyli przypominanie zbrodniczego i faszystowskiego charakteru formacji, do których należeli. Zatem ustawa ta poprzez wprowadzenie sankcji karnych, w praktyce uniemożliwia prowadzenie na Ukrainie badań naukowych i śledztw w sprawie ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego. Jest to sytuacja o której marzy dosłownie, po nocach każdy rasowy zbrodniarz (recydywista), który popełniając najcięższe, najbardziej ukrutne zbrodnie, uzyskuje alibi od potężnych mocodawców, którzy we własnym, ściśle pojętym interesie, tuszują skutecznie od góry (Juszczenko, Poroszenko) całą sprawę, sprawnie zacierając ślady, naginając, lub wprost łamiąc prawo, chronią bezwzględnie bandytę do czasu, a potem jak gdyby nic się nie stało, dążą jeszcze do nadania mu dobrego imienia, a nawet tytułu bohatera (Ukrainy). Na miłość Boską, to właśnie od lat dzieje się na Ukrainie Zachodniej, a obecnie już na całej Ukrainie i to na skalę masową. Mamy tu doczynienia nie z jednym okrutnym rezunem, ale z dziesiątkami tysięcy, którzy mają na sumieniu blisko 200 tys. niewinnych ofiar spośród polskich tylko mieszkańców województw południowo-wschodnich II RP. Na święte rany Chrystusa Pana, jeśli ci podli zbrodniarze, to dziś na Ukrainie bohaterzy, to ja się pytam publicznie: kim są zatem Ci co dziesiątkami tysięcy, całymi rodzinami, zalegają po dziś dzień w wołyńskich, podolskich studniach i w tysiącach innych miejsc, bez mogiły i nawet bez prostego krzyża. Pytam się Kościoła, którym jesteśmy my wszyscy, czy Ci niewinni ludzie, pomordowani w bestialski sposób to są bezpańskie psy, którym nie należy się miłosierdzie, sprawiedliwość i pamięć? Niech Bóg broni, gdyż są to bez wątpienia Męczennicy Wołynia i Kresów, niewinni mieszkańcy nie tam, że jednej wsi podlaskiej Jedwabne, ale około 5 tysięcy wsi, kolonii i zasiółków na Podolu, Wołyniu, Polesiu, Pokuciu, Zasaniu, w Bieszczadach i na Lubelszczyźnie. Proszę sobie jeszcze wyobrazić, że w tej czarnej mszy lucyfera (poważne kłamstwo wołyńskie), oficjalnie biorą udział księża Cerkwi grekokatolickiej, którzy oficjalnie podczas dużych uroczystości, poświęconą wodą, kropią pomniki, tablice i kopce odrażających zbrodniarzy z OUN-UPA na czele z ich hersztami Banderą i Szuchewyczem. I co my Kresowianie z Polski i z całego świata mamy w tym miejscu napisać, gdy brak słów na tak wielkie bezprawie, zgorszenie? Otóż na początek to, że głową Kościoła na stolicy Piotrowej jest obecnie papież Franciszek, Prymasem Polski jest Metropolita Gnieźnieński, Abp Wojciech Polak, a głową Cerkwi grekokatolickiej Metropolita Lwowski, Abp Światosław Szewczuk i to oni bezpośrednio odpowiadają przed samym, dobrym Bogiem za to gigantyczne kłamstwo, które właśnie szeroko rozlewa się, po całej Ukrainie. Zaś teraz tylko czekać nowych Męczenników, którzy tym razem w obronie prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach w latach 1939 – 1947, będą w świetle stanowionego prawa, wzywani przed ukraińskie sądy, a nawet wtrącani do zimnych ukraińskich lochów, a tam....... Artykuł ten gorąco polecam każdemu, jest dostępny pod tym adresem: https://bohdanpietka.wordpress.com/2015/05/27/trzecia-faza-ludobojstwa/ NIE MACIE PRAWA ZAPOMNIEĆ O żywą pamięć o Męczennikach, upomina się sam Ojciec Święty Franciszek, który 06 czerwca 2015 r. przybył z jednodniową wizytą do Sarajewa. Papież Franciszek wysłuchał w sobotę relacji przedstawicieli duchowieństwa torturowanych i więzionych podczas wojny w Bośni i Hercegowinie. Franciszek, wstrząśnięty, w ogromnym skupieniu wysłuchał opowieści ciężko chorego katolickiego księdza z Banja Luki Zvonimira Matijevicia, w 1992 roku porwanego po mszy przez żołnierzy - jakich, nie powiedział. Mówił, że był torturowany i bity do nieprzytomności, a życie uratowano mu w szpitalu, gdzie przeszedł sześć transfuzji krwi. Z kolei Franciszkanin Jozo Puszkarić opowiadał w sarajewskiej katedrze, że został uprowadzony z parafii przez serbskich żołnierzy i trafił do obozu koncentracyjnego wraz z wieloma swymi parafianami. W obozie, w straszliwych warunkach, spędził 4 miesiące. Był katowany i wiązany. O nieludzkim traktowaniu mówiła też zakonnica Ljubica Szekerija z miasta Travnik w środkowej Bośni. Wyjaśniła, że po wybuchu wojny w tej republice do jej miasta przyszli żołnierze – najemnicy z krajów arabskich - którzy ją pojmali i uwięzili. Próbowali zmusić ją do podeptania różańca; była dręczona i bita, chciano pod bronią wymóc na niej przejście na islam. Została potem uwolniona przez jednego z bojowników, ale zabroniono jej mówić o tym, co przeszła. Z całym szacunkiem dla cierpienia, tych trzech osób, które złożyły swoje świadectwo przed papieżem, proszę w tym miejscu przywołać cierpienia i męki mieszkanców, choćby tylko jednej wsi, czy kolonii na Wołyniu, Podolu, na Kresach, doskonale opisane przez naocznych świadków ludobójstwa, z których wielu żyje z tą nieopisaną traumą, po dziś dzień. Otóż wg relacji PAP, przytoczonej chociażby przez Poskie Radio, wysłuchawszy tych opowieści, poruszony Franciszek schylił się nisko przed księdzem i pocałował go w ręce. Serdecznie objął też zakonnicę i zakonnika. Nazwał ich męczennikami. Następnie rezygnując z odczytania przygotowanego tekstu, papież przemówił spontanicznie: „Przebaczyć temu, kto cię bije, torturuje, depcze, grozi ci bronią, że cię zabije, jest trudne. A oni to zrobili.”. Dalej odnosząc się do tych dramatycznych wspomnień, podkreślił b. znacząco: „To jest pamięć waszego narodu. Naród, który nie ma pamięci, nie ma przyszłości. Nie macie prawa zapomnieć własnej historii; nie po to, by się zemścić, ale w imię pokoju.”. W wielce znaczących słowach zwrócił się także do księży, zachęcał obecnych w katedrze przedstawicieli duchowieństwa: „Gdy zaczniecie narzekać, że w swoim pokoju nie macie telewizora, pamiętajcie, proszę, o tym, co oni wycierpieli, pamiętajcie o 6 litrach krwi, które otrzymał ksiądz, by przeżyć.”. OCZEKUJEMY ODPOWIEDZI OD PREZEDENTA ELEKTA Żywiłem nadzieję ja jak i wielu innych, że Pan Andrzej Duda, który swoją popularność zawdzięcza nie tylko tezom programowym PiS, ale także oddolnej, narastającej od lat w społeczeństwie polskim, wielkiej potrzebie odnowy naszego życia zarówno społecznego, gospodarczego, politycznego nie zmarnuje, tej cennej szansy, lecz zwróci się z oficjalną odpowiedzią do Kresowian w Polsce, którzy na realizację swoich, dobrze znanych w naszym narodzie postulatów, czekają już od wielu dziesiątków lat. Niestety ale po dziś dzień, tak się nie stało, przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo. Rozumiem, że kalendarz spotkań z wyborcami, naciągnięty był do granic możliwości, ale teraz jest dość sporo czasu, by te kilka tez odnośnie postulatów Kresowian ująć, streścić i przekazać opinii publicznej. Nie można bowiem uznać, że dwa przydługie zdania, wypowiedziane w odpowiedzi na dość przypadkowe pytania dziennikarza Marka Magierowskiego są właściwą, miarodajną i adekwatną odpowiedzią na zadane przez Kresowian pytania, kandydatowi na najwyższy urząd RP, a obecnie prezydentowi elektowi Andrzejowi Dudzie. Póki co jest zatem jasne, że odpowiedzi sensu stricto Pana Andrzeja Dudy na List Otwarty Pani Janiny Kalinowskiej (dodany w załączniku) nie ma i jak na razie nie widać widoków, by miała w najbliższym czasie być. Tymczasem zbliża się wielkimi krokami 72-ga już rocznica rzezi wołyńskiej i jest to znakomita okazja, by taka odpowiedź do Kresowian oficjalnie i otwarcie została skierowana! Pan prezydent elekt Andrzej Duda nie może bowiem chować się w jakimś sensie za plecami dziennikarzy w tak niezmiernie ważnych i fundamentalnych sprawach dla Polaków, a szczególnie tych dotkniętych wprost ludobójstwem. Kresowianie oczekują, że świeżo wybrany prezydent elekt, będzie autentycznie kandydatem wszystkich Polaków w tym setek tysięcy rodowitych Kresowian i kilku milionów Polaków, mających kresowe korzenie. Dziś nie ma najmniejszych wątpliwości, że kilkaset tysięcy głosów oddanych przez Kresowian i ich rodziny na kandydata polskiej prawicy, polskiej rodziny, polskiej kultury i tradycji, walnie przyczyniło się, że dziś raz jeszcze możemy mieć wszyscy nadzieję na oddanego ojczyźnie naszej, uczciwego prezydenta. Osobiście uważam, że z szeregu postulatów, zgłaszanych przez liczne organizacje kresowe od lat, fundamentalne znaczenie mają dwa, podkreślam zarazem odpowiedzialnie, że jest to absolutne minimum, na co oczekują Kresowianie w Polsce. Po pierwsze: uchwalenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Uchwały, w której rzezie na Wołyniu, Podolu, Polesiu, Pokuciu, w Bieszczadach, na Zasaniu i na Lubelszczyźnie w latach 1939 - 1947, uznane i nazwane zostaną wreszcie po imieniu, to znaczy po prostu ludobójstwem. Naturalnie ludobójstwo sensu stricto miało miejsce na Wołyniu w roku 1943 i miejscami na Podolu w roku 1944, niemniej jednak wszystkie zbrodnie w wyszczególnionym, kilkuletnim okresie czasu, mają bezpośredni związek z rzezią wołyńską, po temu w naturalny sposób łączą się ze sobą i są przez ogół Kresowian postrzegane, jako całość martyrologii naszego narodu na Kresach Południowo-Wschodnich. Ofiar, poszkodowanych rodzin polskich i nie tylko nie można dzielić bowiem na lepsze i gorsze. Poza tym we wszystkich tych przypadkach mamy doczynienia z tym samym okrutnym sprawcą, którym jest barbarzyński w swych metodach ukraiński nacjonalizm, budzący w swych początkach nienawiść etniczną, a potem także powołujący do życia OUN - UPA, organizacje polityczną i wojskową, shańbione nieludzkimi metodami walki, jakże często z niewinnymi polskimi kobietami, dziećmi, osobami w podeszłym wieku, właściwie z każdym kto był rozpoznawany jako Polak, Żyd, Ormianin, Rosjanin, Czech. Po drugie uchwalenie przez Sejm Rzeczypospoltej Polskiej Uchwały, ustanawiającej 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Ten drugi postulat nabiera w ostatnich latach i miesiącach szczególnego znaczenia z uwagi na naturalny proces odchodzenia ostatnich świadków hekatomby naszych rodzin, naszego narodu na Kresach. Tymczasem jest absolutnie konieczne, by trwała żywa pamięć o naszych braciach i siostrach, którzy tam zostali już na wieczną wartę, o Męczennikach Wołynia i Kresów, także w następnych pokoleniach Polaków. Specjalnie dziękuję za zrozumienie problemu, a jest to już problem gigantyczny i nie ma w tym żadnej przesady. To prawda że zawsze trzeba czasu i rozwagi, rzecz w tym że tego Kresowianom nigdy nie brakowało i nie brakuje. Otóż na nazwanie ludobójstwa po imieniu, czekają już całe dziesiątki lat, lecz powstaje pytanie, jak długo jeszcze będą musieli czekać, być wyrozumiali dla kolejnych prezydentów, dla kolejnych rządów i parlamentów. Opracownie na ten temat jest dostępne w całości na stronie Polonii w Arizonie pod adresem: http://radio.radiopomost.com/ze-swiata/4096-dzieci-kresow-oczekuja-odpowiedzi-od-prezydenta-elekta-wszystkich-polakow-andrzeja-dudy POROSZENKO SIEMIONIAK I KLOCKI CIOCI KLOCI Czyli jak wyszkolić banderowca z batalionu OUN za pieniądze polskiego podatnika. Nagłośnienie w ostatnich dniach szokującego, rzekomego pomysłu szkolenia w Polsce, przekonanych ideowo banderowców, spotkało się ze zdrową rekacją obecnego kierownictwa MON. Rzecznik Ministerstwa Jacek Sońta napisał: „Nigdy nie miało miejsce spotkanie, na którym mieliby decydować o szkoleniu w Polsce ukraińskich dowódców batalionów, czy też żołnierzy z batalionu OUN.”. I dodał, że nieprawdą jest także powołanie się na rzekomą wypowiedź szefa Sztabu Generalnego, bo gen. Gocuł. „nigdy nie zapowiadał szkolenia żołnierzy tej jednostki w Polsce”. Dementi MON wyjaśnia zatem niewygodne zarzuty oponentów, przeważnie ze strony Kresowian, lecz absolutnie nie rozwiązuje poważnego problemu, który istnieje i z którym będzie musiała zmierzyć się polska armia, jeśli nie dziś to na pewno w niedalekiej przyszłości. Otóż pododdział OUN stał się kompanią batalionową taktycznej grupy zwiadowczej w składzie 81 brygady desantowo-szturmowej, utworzonej jesienią 2014 roku na bazie 95 samodzielnej brygady aeromobilnej i 25 brygady powietrzno-desantowej. Członkowie OUN stali się zatem członkami Sił Zbrojnych Ukrainy i oficjalnie stacjonują w mieście Konstantynówka. Słusznie zatem pytają Kresowianie nauczeni doświadczeniami czerownych nocy na Wołyniu i nie tylko: „Gdzie i kiedy polska generalicja zastrzegła sobie, że nie przyjmie na szkolenie w Polsce żołnierzy 81 brygady desantowo-szturmowej, w skład której wchodzi batalion OUN, ani nikogo z garnizonu w mieście Konstantynówka?”. Gdyż to tam właśnie są obecnie spadkobiercy ideowi ludobójczej OUN. Oraz druga, konieczna, paląca kwestia: „W jaki sposób Sztab Generalny WP może zagwarantować, że nie będzie szkolić bojówkarzy OUN?”. To są ważne, b. aktualne pytania do Ministra Tomasza Siemioniaka i dobrze by było szybko wypracować w tym kierunku odpowiednie dyrektywy, których jak domyślam się raczej na pewno jeszcze nie ma. Dementi spotkało się także z ciętą uwagą ks Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, który co tu dużo mówić, ma poważne zastrzeżenia, co do wiarygodności wyjaśnień płynących z MON. Stosowny artykuł można przeczytać pod adresem: http://wiadomosci.onet.pl/forum/dementi-mon-jest-tak-samo-wiarygodne-jak-dementi-w,2,1587394,0,czytaj-najnowsze.html Cała sprawa osobiście b. mnie zbulwersowała, zatem już w pierwszym komentarzu, zanim pojawiło się jeszcze powyższe, oficjalne dementi prasowe MON, pisałem stanowczo, jasno i na temat: „Wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemioniak do natychmiastowej dymisji! Powodem wydanie decyzji o przeprowadzeniu szkolenia batalionu noszącego nazwę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), o czym poinformował na konferencji prasowej gen. Mieczysław Gocuł, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Można zrozumieć, że wybaczyliśmy Niemcom zbrodnie hitlerowców, a oni szkolili naszych oficerów WP, wyjeżdżających na niemieckie akademie wojskowe, po odzyskaniu pełnej niepodległości (27 październik 1991). Polacy jednak nie dokonali ludobójstwa na Śląsku, Mazurach, czy Pomorzu, a niemieckie uczelnie, kształcące naszych żołnierzy nie noszą nieśmiertalnych imion wąsatego Hitlera, dzieciatego Goebbelsa, czy obnoszącego się ze szpadą Himmlera. Można zrozumieć, że dziś do Polski przyjeżdżają na szkolenia żołnierze z Ukrainy w ramach wymiany doświadczeń, współpracy dobrosąsiedzkiej. Absolutnie nie można zgodzić się jednak, że naszą granicę legalnie przekraczają ukraińskie żołdaki, noszące imię podłej OUN, zbrodniczej, ludobójczej organizacji, odpowiedzialnej za ludobójstwo na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939 – 1947 w tym około 500 tys. Żydów (czynne wspomaganie hitlerowców) i około 200 tys. niewinnej, ubogiej ludności polskiej. Państwo polskie to nie tylko ostatnie, trudne, a nawet tragiczne lata i wieki ciemne, choć i takie bywały, nasza ojczysta historia to wieki pełne rycerskiej chwały i światła dla innych narodów Europy, a nawet i świata. Po temu Panie Siemioniak poradzimy sobie z tymi heniebnymi decyzjami, które Pan w tym miejscu wprowadza i czas pokaże właściwe ich miejsce, lecz w tamtych dniach to Pańskie inicjały będą tam zapisane. Zapewniam Pana solennie, że dla ludobójców z OUN-UPA nie ma rehabilitacji, owszem jest chrześcijańskie przebaczenie, lecz nie ma i nie będzie dla nich miejsca wśród bohaterów! Jest za to i zawsze będzie w naszym narodzie pamięć o Męczennikach Wołynia i Kresów, o studniach pełnych ludzi, o masowo, bestialsko gwałconych Polkach, o rąbanych siekierami starcach, o nadziewanych na sztachety płotów polskich niemowlętach, o całych rodzinach palonych w rodzinnych domach i stodołach, o ludziach gwoździami przybijanych do drzwi i ścian domów, których nie chcieli opuścić, gdyż był to ich dom ojczysty, gdyż była to Polska. Zaś por. Zygmunta Jana Rumla duszę, jak wierzymy głęboko z synowską ufnością, zdobią dziś nieśmiertelnym wawrzynem aniołowie chwały (10 lipca 1943), choć jama Jego ostatnia, po dziś dzień nieznana.” . Na koniec słówko o faktycznym, elementarnym braku zaufania do obencnego rządu i rządzących elit ze stronu narodu. Przyczyn tego stanu rzeczy komentować tu nie trzeba, gdyż są ogólnie znane b. dobrze. Po temu proszę się nie mierzić na zacnego Ks Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, czy środowiska Kresowian, gdyż nauczeni przykładem i doświadczeniami naszych przodków, jak to się mówi: „wolimy dmuchać na zimne zawczasu”, niż ufać po czasie urzędnikom, by nie napisać nieco dosadniej. I właśnie w tym duchu list otwarty w imieniu Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie do Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka, skierował w ostatnich dniach Prezes PZOKiK Witold Listowski. List ten w całości można przeczytać w załączniku. Z poważaniem Sławomir Tomasz Roch Oto opinie i komentarze nadesłane w związku z powyższym opracowaniem: Danuta Skalska, sekretarz Światowego Kongresu Kresowian: „Dziękuję serdecznie za zamieszczone informacje o Zjeździe! Bardzo! Czynimy starania o Honorowy Patronat i obecność Andrzeja Dudy – Prezydenta Rzeczypospolitej. W załączeniu – zaproszenie, program uroczystości i formuła debaty do ktorej, wobec zbliżających się wyborów parlamentarnych, zaprosiliśmy przedstawicieli partii politycznych. Będę ogromnie wdzięczna za rozpropagowanie tych informacji. Z sympatią i lwowskim: – Daj Boże zdrowie! No i oczywiście z nadzieją na Pańską obecność na Zjeździe. (Wtorek, 09 czerwca 2015)”. Włodek i Jadwiga Żarczyńscy z domu Kapuścińska z RPA: „Panie Sławomirze. Dziękuję za ostatnie informacje, bardzo cieszy, że są jeszcze żyjący świadkowie ludobójstwa na Kresach. Nasze pokolenie jest dobrze poinformowane, ale martwi mnie pokolenie, ktore jest w wieku 40 lat teraz. Oni nie bardzo są zainteresowani historią raczej, jak cały świat gonią za pieniędźmi. Musimy więc bardziej ekstremalnie podejść do sprawy, aby nasza historia Kresów nie poszła w zapomnienie. Tutaj w RPA też są Kresowianie, wprawdzie niwielu pozostało, ale jest jeszcze garstka dzieci, która w latach 1944 – 45, została uratowana przez byłego prezydenta RPA J. Smitha. Otóż płynęły dwa statki z polskimi dziećmi z Syberii, jeden Niemcy ustrzelili, poszedł na dno, drugi uratowano. I wszystkie dzieci zostały przyjęte i wychowane na Estern Cape. Nasłuchaliśmy się historii od tych dzieci, które pochodziły z prominentnych rodzin ludzi wykształconych, polskiej elity. Zostały odebrane rodzicom i wysłane do Oersji, a stamtąd na Syberię, wiele nie przetrwało. Tragedia o ktorej nawet nie chce się wspominać, jak te dzieci żywiły się szczurami i ciałami ludzkimi. Tragedia, której się nie da opisać. Kiedyś będę musiała usiąść i napisać historię mojego ojca, który zmarł, jak miał 44 lata i nigdy nie mógł się pozbyć stresu, który nigdy go nie opuścił. Niech Bóg ma Was w swojej opiece. (Środa, 10 Czerwca 2015)”. Witali Witkowski z Mołdawii (pisownia oryginalna): „Bardzo dziankju za List i za napisany tekst o tragedii, co była na Wołyniu. Takie nie moszet byci nigdy się powtórzyć! Praszu napisati Szanowni Państwo, co mogę zrobić, aby przyłączyć się i pomóc? Wszystkie Polaki muszą żyć tylko razem w harmonii i do przezwyciężania trudności! My rodzice przygotowują naszych dzieci i wnuków, aby żyć i osobisty przykład robią wszystko, że będą lepiej i uczciwie żyć, z woli Pana Jezusa i Matki Bożej. Miłość Maryi Pannie. Amen! Wszystkiego dobrego wszystkiej wspólnocie polskiej, gdzie żyjecie w Europie i Świati! Szanowny Pan Sławomir Tomasz Roch, możet zrobieć mnie zaproszanie na 5 lipiec, przyjechati na spotkania do Kongresu? Szczesti Boze! Prezydent Fundacja Kulturalna Polaków z Mołdawii Jan III Sobieski i Społeczna Asocjacja Polaków Kiszyniowa. Trzeba byti patriotycznie, po Woli Bożej i Matki Boskiej! Seby Polska, Seby Polska, Seby Polska była Polską! Z wyrazami szacunku, poważaniem. (Środa, 10 Czerwca 2015)”. >>>
 

Komentarz: Separatyści przejmują kopaliny

4 komentarzy11.06.2015 23:15
Bezczelne. Przejmują kopalnie, które 1) miała zamknąć uroczyście Unia Europejska oraz...2) mieli okazyjnie kupić towarzysze z USA. Toż to aneksja i separatyzm. >>>
 

Komentarz: Węgierska polityk z Siedmiogrodu zwraca uwagę na dyskryminację Polaków na Wileńszczyźnie

2 komentarze11.06.2015 23:03
Nawet w Parlamencie Europejskim działają na ten problem a Polska nie wiadomo czemu milczy ..? >>>
 

Komentarz: Muzułmanin pogryzł i zasztyletował polską kochankę?

4 komentarzy11.06.2015 20:59
Szkoda kobiety, ale swoją drogą - durna dzida, że poleciała na podstarzałego muslima. >>>
 

Komentarz: PO boi się określać obozy koncentracyjne niemieckimi

7 komentarzy11.06.2015 20:05
PO , Pis , PSP, SLD - Za judaszowe srebrniki .. pozwalają pluć na pamięć naszych Dziadów, do spóły z niemieckimi i, żydowskimi ludobójcami Narodu Polskiego >>>
 

Komentarz: Co roku na amerykańskie ulice trafiają setki przestępców. Nie można ich deportować

1 komentarz11.06.2015 19:24
Dawajcie ich do Poladiii - lokalne dupolizy przyjmą z otwartymi ramionami, bo to co z usraela, to cacy!!! W zamian możecie obiecać coś tam z wizami czy innym offsetem, a skończy się na promocji w McDonald's - ciemny lud to kupi! >>>
 

Komentarz: Prezes Związku Ukraińców w Polsce: UPA walczyła za wolną Ukrainę

24 komentarzy11.06.2015 19:11
SS też o coś walczyło. UPA też "walczyła", ale w trakcie owej "walki" dopuściła się zbrodni - i jako taka jest organizacją zbrodniczą. Stawianie im pomników to przestępstwo. A te ukraińskie ścierwa, które dopuściły się zbrodni powinny być ścigane do końca swoich dni. Oczywiście wypowiedzi tego ukraińca tyma - należy nagłośniać, bo jemu chyba błędnie się wydaje, że media tzw głównego nurtu maja taką opiniotwórczą siłę. A wg mnie stosunek Polaków do ukraińców nie zmienił się wiele... >>>
 

Komentarz: Poroszenko zwolnił szefa obwodu donieckiego

1 komentarz11.06.2015 18:54
Żebriński stanowczo nie sprawdził się na stanowisku naczelnika urzędu Prokuratury Generalnej Ukrainy.Wyrażnie podpadł geszeftowi Poroszenki.Był za bardzo wścibski,podejrzliwy w sprawach korupcji osób zajmujących odpowiedzialne stanowiska państwowe. Jak nie rozumie się interesów takich osób,jak do głowy uderza antykorupcja tam gdzie ona przerasta takiego marnego urzędnika to pozostaje tylko kopać wały obronne na wschodnich rubieżach. >>>
 

Komentarz: Arabski szejk chce wybudować w Polsce dzielnicę za miliard dolarów

7 komentarzy11.06.2015 17:07
Sukcesy w budowie miast na piasku skłoniły szejka do zmierzenia się z zadaniem trudniejszym: budową na ch d i kamieni kupie. Miejmy nadzieję, że ta wahabicka inwestycja przyczyni się do dobrobytu euroregionu Polin, a jakiś katolicki Żyd w randze biskupa odprawi mszę ekumeniczną w obrządku sunickim. >>>
 

Komentarz: Na stronie armii Litwy pojawiły się informacje o planach aneksji Kaliningradu

2 komentarze11.06.2015 16:41
To nie żaden atak hakerski. Dzielność litewskich Żmudzinów jest szeroko znana. Już teraz gratulują sobie mężnej i bohaterskiej postawy. Rosji tęgo podskoczyli, Polaków kopią po kostkach. Dobry dowcip ?rosyjskich hakerów?. >>>
 

Komentarz: Ukraina: Zaporoże przyznało sobie autonomię [+FOTO]

1 komentarz11.06.2015 16:30
To taka jednostronna deklaracja czy władze centralne jednak się nawróciły i dają więcej luzu na smyczy? >>>
 

Komentarz: Napisał o „Holokauście Polaków”, Żydzi uznają to za „zbyt propolską herezję i skandal”

38 komentarzy11.06.2015 13:43
To jeszcze jeden dowód na to, że każdy ma swoją wersję historii i jest to dziedzina wiedzy, która ma o wiele więcej wspólnego z propagandą niż z nauką. Pozostaje brać pod uwagę różne wersje i interpretacje wydarzeń historycznych i na ich podstawie formułować własne zdanie na ich temat. Ale oczywiście uleganie propagandzie historycznej jest wygodniejsze, a zwłaszcza przydatniejsze do celów politycznych:) >>>
 

Komentarz: Premier złoży wniosek o odwołanie prokuratora generalnego

3 komentarze11.06.2015 13:35
https://www.youtube.com/watch?v=T6Rq45CtGlA Nie martw się Mietek... >>>
 

Komentarz: Ambasador Rosji uspokajał Białorusinów

1 komentarz11.06.2015 13:07
Oczywiście Białoruś musi się obawiać imperialnych ambicji, ale z drugiej strony - z Zachodu. Kubły pomyj na Białoruś wylewa zachodnia propaganda, "opozycję" sponsoruje Zachód itd. >>>
 

Komentarz: Obywatele państw NATO nie chcą zbroić Kijowa

1 komentarz11.06.2015 12:57
Mimo zmasowanej propagandy ponad połowa mieszkańców Europy zachowała minimum rozsądku. Oczywiście nie można zostawić tak kłopotliwego wyniku bez kłamliwego komentarza odwracającego rzeczywistość o 180 stopni. Propagandysta Łukasz Kister nie ma zielonego pojęcia jakimi motywami kierowali się respondenci przy udzielaniu odpowiedzi. W majaczeniach Kistera KAŻDY Europejczyk szczerze nienawidzi Rosji, a JEDYNY powód do powściągliwości w uzbrajaniu Ukrainy wg. niego leży w zbyt słabym natężeniu wojny. Ukraina po prostu za mało się stara. i wszystko jasne. >>>
 

Komentarz: Poseł Solidarnej Polski pyta o szkolenia ukraińskich żołnierzy

9 komentarzy11.06.2015 12:57
Skoro Lesiu z SLD nie dał rady, to co za odpowiedź może dostać taki Mietek pisząc do probanderowca ? >>>
 

Komentarz: Profil z aktami afery podsłuchowej zniknął z sieci

1 komentarz11.06.2015 11:59
W Sieci nic nie znika i nie ginie raz wprowadzone będzie tkwiło w niej aż do jej likwidacji.Działania prokuratury to zabawa w czarnego luda i generowanie niepotrzebnych kosztów . Każdy zainteresowany już dawno ma to zgrane na niezależne nośniki i zawsze może wrzucić z powrotem do sieci. >>>
 

Komentarz: Fotokopie akt wykonał mecenas Falenty

1 komentarz11.06.2015 11:16
Radio Zet źle podało. Powinno być: "...które umieścił następnie na stronie www Zbigniew Stonoga" - podało Radio ZET. W Internecie było umieszczone (przez kogoś) 2tyg. wcześniej na chińskich forach. Media głównego nurtu strasznie kłamią w podawaniu informacji o Stonodze. Dziś pewnie podadzą, że ma kopyta i ogon ze strzałką. >>>
 

Słowacko-czeska jednostka walczy w Donbasie po stronie powstańców

2 komentarze11.06.2015 10:52
Niektórych forumowiczów zainteresować może słowacka stronica na Facebook dla członków powstańczej międzynarodowej jednostki ‘Piatnaszka’: https://www.facebook.com/interbrigade15. Cytuję teksty w oryginale bo nie są trudne do zrozumienia. ‘…International Brigade 15 - Slovak page June 4 at 1:13pm • Dnesnym dnom sa zacala formovat samostatna cesko-slovenska jednotka. Pocet ludi v Patnastke zatial dostacuje na vytvorenie 10 clenneho oddielu s vlastnou nasivkou. Budeme podliehat veleniu DNR. V pripade ze mate zaujem prist treba si vybavit Ruske viza a dojst do mesta Rostov na Done. Od prveho dna ktory budete v Donecku ste zabezpeceny od stravy az po vystroj. Takisto je prideleny "tlmocnik" a ucitelka ruskeho jazyka pre tych ktory nepoznaju. Podmienkou na vstup idealne. - Znalost rustiny - Dobra fyzicka kondicia - Zakladna vojenska sluzba - Vek do 40 rokov Upozornujeme za kandidatov ktory nebudu mat dostatocnu kvalitu do jednotky nezaradujeme. V pripade ze mate zaujem prist staci napisat na tuto stranku do sprav. Nakolko nam pise mnoho kecalkov ak z Vasej strany nebude pozadavana aktivita blokujeme. Takisto ak mate chut a moznost nas podporit v priebehu tyzdna budeme otvarat ucet na PayPal kde je mozne prispievat. PayPal bude jednak sluzit na uhradzanie cesty pre dobrovolnikov a takisto budeme z neho kupovat vystroj pre nasich chlapcov. V sucasnosti je pocet cechov a slovakov v jednotke 8 a cakame dalsich:-) June 1 at 6:54am • Pre zaujemcov o vstup do vojsk DNR V pripade ze mate zaujem o vstup do nasej jednotky 1. Vybavit si viza na ruskej ambasade 2. Dostavit sa do Rostova na Done 3. Z Rostova chodi autobus priamo do Donecka 4. Po prichode do Donecka sa skontaktujeme a clovek od nas si Vas prevezme a odvedie na regrutacne centrum. Kazdy jeden zaujemca nech nas kontaktuje cez tuto stranku v pripade komplikacii alebo otazok. Radi odpovieme…’ Na tej stronicy podawane są wiadomości. Na przykład: ‘ … Lvov: Bojovníci Pravého sektoru křičeli na Porošenka nepublikovatelné nadávky…’ Była też wiadomość o zabiciu przez Ukraińców 4-letniego dziecka, Wani Niesteruka. Reakcja słowackiego bojownika: ‘…Hnusne svine fašisticke najradšej by som ich pozabijal.’ Pewien słowacki komentator zamieścił odsyłacz do filmu na Youtube o Słowiańskim Hymnie. W załączonym tekście wyjaśbione jet dlaczego brzmi on jak polski hymn państwowy: ‘…Published on Jan 30, 2015 Hymna všech Slovanů. Hej, Slované je hymnická píseň věnovaná všem Slovanům. První verze textu vznikla v roce 1834 pod názvem Hej, Slováci. Melodie je odvozena od Mazurku Dąbrowskiego, který je od roku 1926 polskou hymnou, avšak pomalejší a silněji akcentována. Píseň sloužila jako hymna všeslovanského hnutí, Sokola, jako státní hymna Slovenského státu, socialistické Jugoslávie i pozdější srbsko-černohorské Jugoslávie. Slovensky se píseň nazývá Hej, Slováci nebo také Hej, Slovania, česky Hej, Slované, srbsky Хеј, Словени (Hej, Sloveni), makedonsky Еј, Словени (Ej, Sloveni), chorvatsky Hej Slaveni, bosensky Hej Slaveni, slovinsky Hej Slovani, polsky Hej Słowianie, bulharsky Хей, Славяни (Chej, Slavjani) a rusky Гей, Славяне (Gej, Slavjaně). Píseň napsal slovenský evangelický kněz, básník a historik Samuel Tomášik během své návštěvy Prahy v roce 1834. Byl velmi pobouřen tím, že němčina je v ulicích Prahy slyšet mnohem více než čeština. Zapsal si do deníku: „ … Pokud matička Praha, perla západního slovanského světa, se začíná ztrácet v německém moři, co asi čeká Slovensko, mou drahou vlast, pro kterou je Praha zdrojem duchovní kultury? Zatížen touto myšlenkou, vzpomněl jsem si na starou polskou píseň „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy“. Tato známá melodie vyvolala v mém srdci vzdorné „Hej, Slovaci, ešte naša slovenska reč žije“… Běžel jsem do svého pokoje, zapálil svíci a tužkou napsal do svého deníku tři verše. Píseň byla hotova v okamžiku. “ — (deník Samuela Tomášika, neděle 2. listopadu 1834)’ https://www.youtube.com/watch?v=ijVf53k3kLY >>>
 

Komentarz: Nieudana próba zatrzymania i strzelanina w centrum Kijowa [+VIDEO]

4 komentarzy11.06.2015 10:49
Dawno nie widziałem tak nieudolnej akcji policji, poza tym ci policjanci wyglądają raczej jak jacyś terroryści, kierowca miał prawo się pomylić >>>
 

Komentarz: Język PiS zbyt łagodny wobec Rosji?

4 komentarzy11.06.2015 09:39
Fundacja Batorego to jawna agentura Sorosa. W Rosji dostali kopa w 4 litery. Chciwość Chazarów nie ma granic. Podpalą świat, będą się mścić do 10 pokolenia. Dla nich Polacy są pionkami i nawozem historii. Wielu tzw. "banderowców" w Polsce to zwykła hasbara żydowska. Przypominam rok 2003 gdy to właśnie te środowiska najbardziej parły do wojny w Iraku. >>>
 

Komentarz: Donald Tusk przemówił po hiszpańsku [+VIDEO]

1 komentarz11.06.2015 09:22
Ale angielski idzie mu coraz lepiej! Ostatnio jak słyszałem jego angielski to kali być kali robić... >>>
 

Komentarz: Sondaż TNS Polska: PiS na czele, Kukiz na podium

1 komentarz11.06.2015 07:11
Przecież ten sondaż to są jakieś kpiny >>>
 

Komentarz: Zbigniew Stonoga usłyszał zarzuty za opublikowanie akt z afery podsłuchowej

6 komentarzy11.06.2015 05:22
http://www.speedyshare.com/62d5v/Afera-podsluchowa-full.rar >>>
 

Komentarz: Tragikomedia litewskich liberałów

3 komentarze11.06.2015 03:59
Czas odzyskać Litwę! - CZĘŚĆ PIERWSZA i DRUGA „Litwa – Ojczyzną, Polska – Macierzą” – brzmi oficjalna dewiza Związku Polaków na Litwie. To neutralne politycznie hasło miało i ma z założenia inspirować postawy zmierzające ku wytworzeniu się modelu Polaka-obywatela Litwy, a jednocześnie budować mosty między Polską a Litwą. W żadnym z zakładanych celów nie ma niczego, co należałoby potępiać. Świadomy swego pochodzenia i kultywujący tradycje swojego narodu Polak, będący zarazem obywatelem Litwy dążącym do wspólnego dobra wszystkich obywateli państwa jest bez wątpienia przedstawicielem grupy, która w interesie nas wszystkich powinna być jak najbardziej liczna. Wydawałoby się, że w cywilizowanym państwie takie postawy byłyby czymś pożądanym, a wręcz promowanym przez instytucje państwa. Jak dotąd jednak taki model obrał tylko Związek Polaków na Litwie. Gdyby identyczny albo chociaż podobny punkt widzenia przyjęły władze litewskie (dotyczy to wszystkich kolejnych rządów), to wszelkie problemy zostałyby dziś zlikwidowane i to bez względu na bardzo trudną historię wzajemnych stosunków (nie wnikajmy teraz, kto był ofiarą, a kto winowajcą). Republika Litewska obrała jednak drogę, która związki z Polską w charakterze Macierzy części swoich obywateli zdecydowanie wyklucza. A im dłużej tą drogą kroczy litewska Republika, tym trudniej będzie z niej zawrócić. Warto pokazać Litwinom, co znajduje się na końcu tej drogi i kto może na tej drodze wyjść jej naprzeciw. Stawka gry, jaka toczy się na Wileńszczyźnie, to nie tylko kwestia statusu Polaków tam żyjących, ich związków z Macierzą i tożsamości. Gra toczy się o coś znacznie większego. Uznanie obecności Polaków na Wileńszczyźnie w formie nawet tylko symbolicznej – np. poprzez wprowadzenie zapisu nazwisk w oryginale, a także prawne usankcjonowanie możliwości dwujęzycznego nazewnictwa ulic to nie tylko kwestia nadania polskiemu przynajmniej częściowych praw przysługujących językowi państwowemu - jest to także kwestia ostatecznego pogodzenia się z tym i przyznania, że Polacy tu byli, są i będą, a w związku z tym przyznania również, że cała ideologia litewska, która popchnęła w wiekach XIX i XX garstkę bałtyckich separatystów do utworzenia nowego państwa, jest oparta na założeniach z gruntu fałszywych. Fałsz ten sięgałby tak głęboko, że dotykałby kwestii zupełnie dla litewskiej Republiki zasadniczych, włączając w to całą ideologiczną narrację, w którą Litwini zmuszeni są wierzyć. Wilno nasze! Przyjrzyjmy się bliżej problemowi samego miasta Wilna. Miasta, które faktycznie znajdowało się w granicach Rzeczypospolitej do 1939, formalnie – co najmniej do 1945. Przez cały ten czas funkcjonuje tutaj Polskie Państwo Podziemne, działa wojsko polskie zwane Armią Krajową. W okolicach Wilna nie ma nawet mowy o konspiracji – struktury te działają jawnie, czyszcząc teren od Niemców i Litwinów. Co więc się stało w 1939? Litwini wierzą albo – co bardziej prawdopodobne – chcą wierzyć w to, że w październiku 1939 wyzwolili Wilno. Tylko od kogo? Żeby było wyzwolenie, musi być okupacja. Żeby była okupacja, musi być okupant i ludność okupowana. Tymczasem kto kogo miał okupować w Wilnie? Polacy okupowali… Polaków? Sądzę, że Litwini bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że stąpają po grząskim gruncie. Zawsze, gdy im się przyglądam, widzę pewne zagubienie na ich twarzach, coś w rodzaju niepewności. Oni sami podświadomie czują, że ich obecność tutaj jest świeża, że nie zapuścili tu korzeni. Ich jedynym pomysłem na Wilno jest negowanie. Negowanie obecnej tu wiele lat polskiej państwowości, negowanie polskiej kultury, a wreszcie – negowanie naszej narodowości. W innym przypadku musieliby pogodzić się z diagnozą, że w 1939 przyszli tu nie jako wyzwoliciele, a jako okupanci. Litwinom pozostaje jedynie mówienie o nas jako „spolonizowanych Litwinach”, których ‘wyzwalali’ od polonizacji. Wtedy rzeczywiście miałoby to jakikolwiek sens, ale najsilniejsze w całym ówczesnym kraju poparcie dla Armii Krajowej i struktur Podziemnego Państwa Polskiego podczas wojny zupełnie obala tę tezę. Jak myślicie zresztą, czemu Litwini tak bardzo nienawidzą Armii Krajowej? Nie dlatego, że dokonywała „ludobójstwa na Litwinach”, jak próbuje się wmawiać społeczeństwu – bo na Wileńszczyźnie II wojny światowej prawie nie było etnicznych Litwinów, więc i na kim dokonywać ludobójstwa - ale dlatego właśnie, że walczyła o polską rację stanu, że była polską armią, że była tu popierana przez „spolonizowanych Litwinów”. Pomijam fakt, że ludzie tutaj po prostu czuli się Polakami, z Litwą mającymi tyle wspólnego co niegdyś nasz polski wieszcz Mickiewicz.. Skoro tak było, to kim byli przybysze z Litwy Kowieńskiej w październiku 1939 roku? Dlatego naszą powinnością powinno być mówienie o litewskiej okupacji Wilna, używanie tej terminologii przy każdej okazji gdy będzie o tym mowa. Czyje Wilno, tego Litwa Litewski poeta Juozas Tumas, posługujący się pseudonimem Juozas Vaižgantas, wypowiedział kiedyś bardzo wiele mówiące nam o etnicznych Litwinach słowa: Bez Wilna nie ma Litwy, nie ma litewskości, nie ma korzeni: my bez niego uschniemy. Albo my wyzwolimy Wilno, i to w najbliższych latach, albo zginiemy z całą naszą kulturą. Cytat ten pochodzi z czasów „okupacji” Wilna i oddaje w pełni litewskie dążenia na tamte czasy. Dla Republiki Kowieńskiej poza aneksją Wilna (i wytępieniem Polaków na Kowieńszczyźnie) nie było ważniejszego celu. Trudno powiedzieć, kto wierzył w mit „polskiej okupacji”, na pewno tę wiarę stopniowo przejmowało indoktrynowane i integrowane wokół tego celu społeczeństwo – dopiero w latach 1938/39 otrzeźwione możliwością pojechania do polskiego miasta, gdzie – o dziwo – żadnych etnicznych Litwinów nie było. Byli tylko Litwini historyczni, czyli my, Polacy. Jak zauważył Vaižgantas, bez Wilna Litwa uschnie. Dodajmy – bez Wilna Lietuwa nie może być Litwą. Nie da się udawać ani tym bardziej przekonywać społeczeństwa do tego, że jest kontynuatorem państwowości Wielkiego Księstwa Litewskiego, skoro nie włada się Wilnem. Litwa, a właściwie – Lietuwa , ma do dziś wyraźny problem z tym miastem. Nadal mieszka tu 100 tysięcy Polaków i to Polaków miejscowych, a co najgorsze – świadomych swej tożsamości. My jako mniejszość narodowa, ale jako jedyna będąca tutaj autochtonami, jesteśmy dla litewskiej mitologii o „wyzwoleniu Wilna” i o „pradawnych Litwinach” nie do przyjęcia, choć byśmy byli większymi patriotami Lietuwy niż sami etniczni Litwini. Wielkie Księstwo Litewskie stało się częścią Rzeczypospolitej Polskiej już na mocy Konstytucji 3 Maja. Wobec tego Litwa też została jedną z polskich krain, czego dowodem jest nasze istnienie do dziś dnia na tych terenach (Mickiewicz też był Polakiem). Bardzo to uwiera etnicznych Litwinów, bo mając nas jako sąsiadów czują się tutaj nie jak u siebie, czują, że wierzą – bo muszą – w fałszywy mit. Czują, że zostaje im tylko negowanie, w żadnym wypadku tworzenie jakiejkolwiek pozytywnej treści. Będą więc negować wszystko aż do swojego symbolicznego narodowego i państwowego samobójstwa. Co robić? Mało przed kim daje się ukryć, że w dzisiejszej Republice Litewskiej trwa systemowa dyskryminacja Polaków celem ich wynarodowienia. Na Litwie w końcu wszystko ma być litewskie, łącznie z ukradzioną nam Polakom historią. Dlatego dzisiaj – choć będzie to na początku trudne, powinniśmy wreszcie odzyskać dla nas wszystkich Litwę. Nie wstydźmy się tego, że historyczna Litwa to nasze dziedzictwo, to polska historia, polska kraina i – oby tak było – także polska przyszłość. Jesteśmy przecież u siebie, na ziemi przodków, na naszej ziemi! Tuż za granicą litewsko-białoruską – czyli też na historycznej Litwie – mieszka nieoficjalnie ponad milion Polaków, czyli tak jak my historycznych Litwinów. Tam już Lietuwa nie sięga. Jeśli chce być ona osobnym państwem, musi sobie poszukać swoich własnych korzeni, a także swojej własnej nazwy, a nie ukradzionej. Przynajmniej my nie powinniśmy ułatwiać szowinistom zadania, tłumacząc nazwę ich państwa na polską Litwę. Sprawmy im tę przyjemność, skoro mają obsesję na punkcie swojego języka i używajmy nazwy ich państwowości w litewskim oryginale – tak dla odróżnienia. Bo skoro już mają oni historycznie litewskie - czyli polskie - Wilno, to niech się nim chociaż udławią. Wierzę, że nie przetrawią tej nazywanej wreszcie po imieniu polskości. A w to, że dzisiejsza Litwa i tak uschnie, nawet władając zdobytym w haniebny sposób Wilnem, nikt chyba nie ma wątpliwości. Sądzę, że łącznie z samymi Litwinami. Wileński >>>
 

Komentarz: Sondaż potwierdza - większość Rosjan za niepodległością Donbasu

1 komentarz11.06.2015 02:37
Jak zyja mieszkancy Donbasu teraz, pod czas rozejmu? Krotki filmik "Zakazany Donbas" https://www.youtube.com/watch?v=k9oiR8MJcp0#t=824 >>>
 

Komentarz: Trzech ministrów już za burtą

2 komentarze10.06.2015 21:58
Za jaką burtą ?! Dostaną solidne odprawy, a następnie wyjadą z kraju aby uniknąć Trybunału. Cicho sza. Majstersztyk. >>>
 

Komentarz: Niesławny minister chce zniknąć z oczu

5 komentarzy10.06.2015 20:58
ciekawe czy mu "jacyś nieznani sprawcy" teraz chałupy nie spalą razem z nim w środku? >>>
 

Komentarz: Parlament Europejski krępuje dyskusje o strefie wolnego handlu z USA

1 komentarz10.06.2015 20:29
To bardzo ważny temat. Tego typy ustawy przechodzą z niewielkim rozgłosem a potem ludzie budzą się w nowej, totalitarnej rzeczywistości. Oczywiście korporacje stojące ponad narodami nie są wcale "międzynarodowe" - ich właściciele, a ściślej ludzie sprawujący nad nimi kontrolę - stanowią bardzo wąską grupę. Rzędu tysięcy osób. http://www.bibula.com/?p=13396 >>>
 

Komentarz: Putin: opublikujcie mapę świata z bazami wojskowymi USA a zobaczycie, kto jest agresorem

18 komentarzy10.06.2015 19:54
Obóz Wielkiej Polski o Ukrainie Wywiad z Danielem Sycha (OWP) przeprowadzony przez Dawida Hudźca reprezentującego Novyorossia Today. Obóz Wielkiej Polski jako jedna z pierwszych organizacji w Polsce sprzeciwiła się narastającemu kultowi UPA na Ukrainie,oraz polityce prowadzonej przez obecne władze kijowskie. Rozmawiam z Danielem Sychą, przedstawicielem Lubelskiej Dzielnicy OWP. Novorossia.Today: Obóz Wielkiej Polski od roku aktywnie organizuje akcje sprzeciwu wobec gloryfikacji UPA za naszą wschodnią granicą. Może Pan przybliżyć czytelnikom stanowisko Obozu w tej kwestii? Daniel Sycha: Gloryfikacja UPA odbywa się nie tylko za naszą wschodnią granicą, lecz niektórzy przedstawiciele mniejszości ukraińskiej w Polsce również próbują publicznie obnosić się z banderowskimi symbolami, czego jaskrawym przykładem była słynna fotografia studentów ukraińskich, którzy z czarno-czerwoną flagą pozowali do zdjęcia na parkingu samochodowym w Przemyślu. Przykre jest to, że władze przymykają na takie ekscesy oko. Ideologia OUN-UPA swoje krwawe żniwo zebrała podczas II wojny światowej, kiedy to na wschodnim ziemiach Rzeczypospolitej UPA dopuściła się ludobójstwa, którego do dziś nie rozliczono. Ideologia ukraińskiego neonazizmu (celowo nie używam nazwy nacjonalizm, gdyż ideologia banderowska hańbi klasyczny nacjonalizm, jaki znamy chociaż z naszej przedwojennej tradycji) jest nie tylko wroga wobec Polaków, ona jest wręcz stworzona jako ideologiczna podwalina do eksterminacji innego narodu. Polacy ogłupiani są przez establismentowe media, OWP jako jedna z nielicznych organizacji dobija się z normalnym przekazem na temat sytuacji politycznej Ukrainy i usiłuje alarmować społeczeństwo, że tuż za naszą granicą wyhodowano neonazistowską bestię, w dodatku za pieniądze kraju, który polskojęzyczne media uważają za sojusznika Polski, czyli USA. Stanowisko OWP jest jasne: każdy, kto zna chociaż w podstawowym stopniu najnowszą historię Europy, powinien wiedzieć, z jakim narodem Polacy mają do czynienia. Ukraińcy nigdy nie byli naszymi braćmi ani sojusznikami, byli za to katami naszych przodków i jeśli ukraiński reżim gloryfikuje jawnie katów, to nie ma mowy o żadnym sojuszu polsko-ukraińskim. Ukraina póki jest uwikłana w walki w Donbasie, nie jest groźna. I tylko dlatego, że od wschodu wiąże ją Rosja, nie jest zdolna by zaszkodzić nam poważniej. Sprawa Ukrainy ma też drugą stronę medalu. Otóż Ukraina nie jest tu podmiotem konfliktu, lecz przedmiotem. Ukraina jest aktualnie narzędziem w rękach Amerykanów, którzy liczą na korzyści z destabilizowania regionu i w dalszej perspektywie osłabienia Rosji. To akcja zaczepna i dziwne jest to, że ktoś jeszcze wierzy że Ukraińcy od tak rozpętali sobie Majdan. George Soros publicznie, w wywiadzie telewizyjnym, przyznał się do sponsorowania zeszłorocznej rewolucji i do dziś często zabiera głos w sprawie wydarzeń na wschodzie. Czynnikiem sprawczym są tu przede wszystkim USA, nawet nie sama Ukraina. Przypomnę, że obserwatorzy OBWE nie mieli zastrzeżeń co do uczciwości wyborów, gdy wygrał Janukowycz. W Polsce rozpoczyna się bezpośredni opór wobec powrotu ideologii banderowskiej. Czy OWP jest organizatorem takich działań? Jak Pan myśli dlaczegovdochodzi już do aktów przemocy względem symboli i przedstawicieli nacjonalistycznej ukraińskiej ideologii, a jeszcze rok temu Polacy popierali Majdan? – Najbardziej obrzydliwe jest to, że Ukraina na siłę jest lansowana przez media jako sojusznik Polski. Zdrowy rozsądek podpowiada już, że tam, gdzie nachalnie coś się promuje, tam musi być haczyk. Polacy na szczęście mają naturę przekorną, co w przypadku Ukrainy jest zbawienne, a to dlatego, że mając już wytrenowaną przez lata okłamywań nieufność wobec linii mediów, łatwiej dotrzeć do ludzi, że w sprawie Ukrainy coś jest nie tak. No bo jak to? 70 lat temu UPA rozpętała krwawe piekło na Kresach, a tu nagle sojusznik? Po zorganizowaniu kilku pikiet antybanderowskich w Lublinie, pomimo że usłyszałem już kilka oskarżeń o to, że wysługuję się Moskwie, częściej od prostych ludzi i internautów słyszałem słowa poparcia. Co nawiasem mówiąc lekko mnie wkurza, ludzie popierają to, co zrobiłem, ale sami tyłka zza telewizora czy komputera nie ruszą by przyjść i osobiście wyrazić własne zdanie. OWP aktywnie organizował chociażby protesty w grudniu zeszłego roku, gdy do kraju z wizytą dyplomatyczną przyjechał prezydent Ukrainy, Poroszenko. Spotkało się to z żywym odzewem, w Lublinie rozpoczęło się wręcz swoiste polowanie na pewne miejsce wizyty prezydenta Poroszenki. Lokalne media jak ognia unikały podania informacji, gdzie na pewno zjawi się król czekolady. Dziś wspominam to nawet zabawnie. Natomiast nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Polacy popierali Majdan. To nie tak. Przypuszczam, że większość Polaków średnio interesowała się wydarzeniami na Ukrainie, tak jak na co dzień interersują się bieżącą polityką. Czyli mówiąc dosadniej, mieli to w d… Teza, że Polacy popierali Majdan to medialny kit. Może dlatego łatwiej jest teraz przekonać ludzi, że z Ukrainy taki sojusznik Polski, jak ze mnie dentysta. Ostatnie wydarzenia zaś pokazują, że nawet kibice piłkarscy włączyli się do walki z propagandą mediów. Zniszczenie pomnika UPA w Hruszowicach, odbieranie flag czerwono-czarnych, nie spotkały się w Polsce ze społecznym sprzeciwem, wprost przeciwnie,wygląda na to, ze jest ogolna aprobata dla takich działań. Skąd to się bierze? – No cóż, osobiście odbieram to jako sygnał, że Polacy nie dali się otumanić mediom. Widzą że Ukraina nie tylko przekształca się w neonazistowskiego mutanta, ale także sama jako kraj stacza się w przepaść. A takiego kraju nie warto i nie wolno wspierać. Do tego dochodzą też sygnały z różnych stron Polski o skandalicznym zachowaniu się np. ukraińskich studentów. Jedna z lubelskich gazet informowała ostatnio że coraz częściej dochodzi do spięć między Polakami a Ukraińcami. Na razie co prawda na tle bardziej towarzyskim, ale to ma przełożenie na całość spojrzenia na problem ukraiński. Nigdy nie miałem zaufania do Ukraińców, trzeba też pamiętać, że wielu starszych ludzi, szczególnie tych, którzy przeżyli piekło na Kresach, żyje jeszcze i warto posłuchać ich wspomnień, gdy mówią o prawdziwej naturze ukraińskiej. Odnośnie bezpośrednich działań przeciwko pogrobowcom UPA. Internet obiegły zdjęcia Grupy Dywersyjno-Szturmowej Rusicz na których to zauważono symbole OWP. Jak Pan to skomentuje? Czy OWP wysyła ludzi do walki w Donbasie? – OWP nie wysyła ludzi do walki gdziekolwiek. Jeżeli ktoś na własną rękę dotarł do Donbasu i przyłączył się do powstańców to nam nic o tym nie wiadomo. Nikt z nas nie zajmuje się rekrutacją do oddziałów powstańczych ani też gdziekolwiek. OWP nie jest biurem werbunkowym . Czy z perspektywy czasu jaki minął od pierwszym demonstracji OWP przeciwko polityce ukraińskiej, ocenia pan iż w polskim społeczeństwie zaszły zmiany? Nie znam zbyt wielu ludzi, którzy naiwnie popieraliby Ukrainę. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy że banderowcy walczą o demokrację. Jeżeli coś zmieniło się na lepsze, to w moim mniemaniu, to że Polacy przestali lekceważyć zagrożenie ukraińskie. Jak wspomniałem, to nie tak, że Polacy popierali Majdan. Jeśli ktoś popierał Majdan to co najwyżej politycy, nie społeczeństwo. Natomiast zmieniło się to, że wiele osób zaczęło dostrzegać niebezpieczeństwo. Wcześniej nie interesowali się zbytnio problemem Ukrainy. Na moim lokalnym gruncie zaś dostrzegłem, że bardzo dużo osób zaczyna jawnie wytykać że Ukraińcy są mniejszością uprzywilejowaną. Cieszą się sporą pomocą finansową (uczniowie i studenci), są traktowani w wielu sprawach lepiej niż Polacy. Nie tak dawno w Dzienniku Wschodnim przeczytałem że rzekomo pracodawcy chętniej zatrudniają Ukraińców niż Polaków. Nie wiem czy to prawda (najpewniej bzdura, ale faktem jest, że ukraiński pracownik jest „tańszy” niż Polak), jednak sądząc po komentarzach internautów nie spotkało się to z ciepłym odbiorem. Słowo do czytelników? Nie dawajcie wiary temu, co o Ukrainie słyszycie w mediach. Prawda o Ukrainie to do dziś nierozliczona rzeź wołyńska. Ukraina tylko dlatego nie występuje jak na razie z żadnymi oficjalnymi żądaniami terytorialnymi bo nie ma na to sił, czuje na sobie oddech Rosji. To nie Rosja jest naszym wrogiem, śmiem twierdzić, że gdyby dziś Polską rządził inteligentny przywódca, to z Ukrainą dawno byłby zrobiony porządek. Unia Europejska nie ma zupełnie pomysłu na Ukrainę, co więcej, wiele wskazuje na to, że Bruksela nie zdecyduje się na wuniowstąpienie Ukrainy. Ten kraj pogrążą się w chaosie i gospodarczym upadku. W naszym bezpośrednim sąsiedztwie nie możemy pozwolić sobie na istnienie drugiej Somalii. To groźne i dla nas i dla całego środkowo-europejskiego regionu. Trzeba też wiedzieć, że projekt niepodległej Ukrainy to projekt niemiecki, Niemcy już ponad 100 lat temu zakładali taki scenariusz, że stworzą sobie antyrosyjskiego i antypolskiego sojusznika w postaci państwa ukraińskiego. Odsyłam w tym temacie do krótkiej pracy Romana Dmowskiego „Kwestia ukraińska”. Została ona napisana w 1930 roku, każdy Polak powinien ją znać na pamięć. Dziękuję za rozmowę, Dawid Hudziec10 http://novorossia.today >>>
 

Komentarz: Ukraiński polityk: Walczymy z bronią w ręku, żeby Krym i Donbas znów przemówiły w języku ukraińskim

14 komentarzy10.06.2015 19:40
"Znowu"? A kiedy to w dowolnej przeszłości Donbas lub Krym "mówił po ukraińsku"? >>>
 

Komentarz: "Super Express" zapowiada cykl "Niszczeni przez Gazetę Wyborczą"

3 komentarze10.06.2015 18:24
No to zaczyna się dziać całkiem ciekawie, zatem pojawią się pewnie cytaty z książek Sumlińskiego oraz inne ,,dodatki", miło że opinia publiczna będzie wreszcie informowana. >>>
 

Komentarz: Niemieckie służby będą mogły działać na terytorium Polski

2 komentarze10.06.2015 17:16
Warto zauważyć, że o "ustawie o bratniej pomocy" mówiła jedynie TV Trwam - a i ona nie nie była w stanie opisać tego uczciwie, bo jako ryzyko podała...rosyjskich mundurowych. Tak, kurna mać! Problem z buntami ma Unia, buntuje się ludność członka NATO, ale to Rosjanie będą pacyfikować Polaków. To tak jakby XIX wieczne powstania polskie pacyfikowali Anglicy. Po prostu mózgi tych dziennikarzyn zamieniły się w cuchnącą breję. >>>
 

Komentarz: Stonoga oskarża warszawską prokurator o kontakty z mafią

2 komentarze10.06.2015 15:59
http://www.speedyshare.com/62d5v/Afera-podsluchowa-full.rar >>>
 

Komentarz: Demokraci zakażą produkcji pistoletów w technologii druku 3D?

7 komentarzy10.06.2015 13:50
w USA parchy chcą przeforsować prawo, które odbierze Amerykanom prawo do broni. Całe lobby przeciwko broni złożone jest z parchatych, jadowitych pająków. Jest to niezbędny etap by skutecznie wprowadzić w USA totalitaryzm, a żyd Israel, oplatający amerykański kongres, doskonale wpisuje się w ten trend. Dla znających angielski: http://www.realjewnews.com/?p=786 >>>
 

Komentarz: Akta afery taśmowej wyciekły z prokuratury

9 komentarzy10.06.2015 12:26
Czy ma ktoś namiar na stronę gdzie jeszcze można ściągnąć te pliki , większość stron już zablokowana. >>>
 

Komentarz: Kolejne złe prognozy dla ukraińskiej gospodarki

1 komentarz10.06.2015 09:20
W wytrysku prawdy „Nie masz jak życie na Ukrainie” – twierdził ukraiński poeta Taras, rozmawiając w więziennej kartoflarni z Gnomem – co mową wiązaną przedstawił Janusz Szpotański w słynnym wierszu pod tytułem „Rozmowa w kartoflarni”. Na przykład kiedy Gnom zapytał Tarasa, jak tam na Ukrainie z kiszonkami, ten odpowiedział, że „kiszonek mnogo na Ukrainie. Bywa, że mija za dzionkiem dzionek, a tam nic nie ma, oprócz kiszonek”. Ale mniejsza już o kiszonki, bo oto w sprawie życia na Ukrainie właśnie wypowiedziała się ukraińska minister finansów w rządzie premiera Arszenika Jaceniuka, pani Natalia Jaresko. Na wstępie (na początku mego listu donoszę, że czuję się dobrze, czego i tobie życzę) swego wystąpienia dała zdecydowany odpór fałszywym pogłoskom, jakoby Ukrainie groziła niewypłacalność, bo „jest przekonana”, że „dług Ukrainy zostanie zrestrukturyzowany” – ale nawet gdyby zrestrukturyzowany nie został – co, ma się rozumieć, jest niepodobieństwem – to i tak „nie trzeba się bać niewypłacalności”, ponieważ nawet gdyby ona się na Ukrainie pojawiła, to „nie będzie miało to reperkusji dla narodu ukraińskiego”. Znaczy się, naród ukraiński będzie sobie żył jak gdyby nigdy nic, nawet jeśli Ukraina nie będzie już w stanie spłacać swego długu, wynoszącego obecnie 94 procent Produktu Krajowego Brutto, a więc prawie całej wartości tego, co na Ukrainie jest w ciągu roku wyprodukowane i sprzedane. Czyż jest jakieś inne państwo na świecie, gdzie życie byłoby lepsze, niż na Ukrainie? Państwo traci zdolność spłacania długu, ale obywatele żyją sobie nadal, jak gdyby nigdy nic. Co tu dużo gadać; „nie masz jak życie na Ukrainie!” Weźmy dla przykładu taką Grecję. Już po raz drugi zbliża się ona do bankructwa, to znaczy – do utraty możliwości spłacania własnych długów. Za pierwszym razem cała Unia Europejska zrzuciła się na pożyczkę dla greckiego rządu, żeby ten mógł wykupić swoje obligacje od niemieckich banków, które w przeciwnym razie mogłyby znaleźć się w tarapatach finansowych, a może nawet na granicy bankructwa. Nazywało się to „ratowaniem Grecji” – ale dlaczego właściwie trzeba było wtedy „ratować Grecję”, skoro na Ukrainie, gdyby nawet utraciła ona zdolność spłacania własnych długów, nic by się obywatelom nie stało? Na Ukrainie nic by się obywatelom nie stało, podczas gdy w Grecji bankructwo państwa miało uderzyć właśnie w obywateli. Ale może to też były fałszywe pogłoski? W takim razie może rację ma ta cała SYRIZA z komunistą Tsiprasem, kiedy mówi, żeby nie przejmować się greckim długiem? Niech się martwią niemieckie banki, ewentualnie grandziarze z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którym kieruje pani Krystyna Lagarde z Francji, która zresztą miała też inne zmartwienia w związku z rewizją w jej mieszkaniu, spowodowaną podejrzeniem o kolaborację z Bernardem Tapie. Uważana była jednak za najlepszego ministra finansów w Europie, chociaż w czasie jej urzędowania dług publiczny Francji zbliżył się do 80 proc. PKB, a obecnie – już do 100 procent, czyli prawie tak samo, jak na Ukrainie. Ale skoro na Ukrainie niewypłacalność państwa nie uderzy w obywateli, to dlaczego miałaby uderzyć w obywateli Grecji, czy Francji? Najwyraźniej niepotrzebnie martwimy się tymi wszystkimi państwami, bowiem jeśli nawet zadłużają się one po uszy, to obywatelom przecież w niczym to nie szkodzi. A skoro obywatelom to nie szkodzi, to dlaczego mieliby przejmować się niewypłacalnością swoich państw? „Jeść, pić tańcować – bida musi sfolgować” – no nie? Nie ma zatem najmniejszego powodu do zmartwień – chyba, że pani Natalia Jaresko kłamie. Ale czyż pani Natalia Jaresko może kłamać? To jest wykluczone, bo pani Natalia Jaresko jest przecież ministrem Finansów w rządzie premiera Arszenika Jaceniuka, który żyje samą prawdą i to od rana do wieczora. W przeciwnym razie rząd pani premierzycy Ewy Kopacz przecież nie żyrowałby mechanicznie i w ciemno wszystkich poczynań władz w Kijowie. Takie mechaniczne żyrowanie i obcmokiwanie jest możliwe tylko dlatego, że w odróżnieniu od zimnego ruskiego czekisty Putina, który jest ojcem kłamstwa, władze w Kijowie aż tryskają prawdą i tylko prawdą. Stanisław Michalkiewicz http://michalkiewicz.pl >>>
 
 

Komentarz: Bronisław Komorowski mianuje nowego dowódcę generalnego. Będzie mu podlegać ok. 85 tysięcy żołnierzy

8 komentarzy10.06.2015 07:40
Czy ktoś wie ile mamy obecnie generałów w WP ? Bo coś mi wychodzi że na jednego generała przypada mniej niż 1000 żołnierzy. >>>
 

Komentarz: Jak premier Kopacz zdradziła kanadyjską tajemnicę państwową

2 komentarze09.06.2015 22:08
Hmm..To była jakaś niewidzialna fregata, że tajemnica zależała wyłącznie od Kopacz? >>>
 

Komentarz: PZPN nie zawiesił Kazimierza Grenia

1 komentarz09.06.2015 22:06
".....za dalszym zawieszeniem Grenia głosowało 63 delegatów, a tylko 41 było przeciw".Ciekawe jakimi przesłankami kierowało się tych 41, bo na pewno nie dobrem polskiej piłki. >>>
 

Komentarz: Kukiz wysuwa swoje propozycje w sprawie mediów. Mogą uderzyć w Tomasza Lisa

4 komentarzy09.06.2015 21:07
wydaje mi się, że jest to bardzo pożądany kierunek. Wolność prasy jest w tej chwili zupełną anarchią. Kwestia jak tego dokonać aby z jednej strony nałożyć na media odpowiedzialność "społeczną" a z drugiej strony nie zamknąć im ust w kwestiach społecznych. Wg mnie nie jest to niewykonalne. >>>
 

Komentarz: Kibice poznańskiego Lecha znowu zamanifestują polskość Wilna? Lechici mogą wylosować drużynę z Litwy

4 komentarzy09.06.2015 21:06
I znowu będziemy musieli przepraszać za pośrednictwem Szechterowskiego szmatławca. >>>
 

Komentarz: Amerykanie nie odtajnią dokumentów Kuklińskiego

2 komentarze09.06.2015 19:49
Kukliński był amerykańskim szpiegiem... Gdyby zostały ujawnione dokumenty jakie przekazywał i szczegóły jego współpracy z Amerykanami to zaszkodziłoby by to bardzo wizerunkowi Stanów Zjednoczonych.. >>>
 

Komentarz: W Serbii stanie pomnik zamachowca, który doprowadził do wybuchu pierwszej wojny światowej

3 komentarze09.06.2015 17:32
Bądźmy poważni. Pierwszą wojnę bardzo starannie wykreowano. Ten "ciąg wydarzeń" dokonałby się w taki albo inny sposób. >>>
 

Komentarz: Pożar składu paliw pod Kijowem [+VIDEO]

1 komentarz09.06.2015 17:09
Nawet płomienie układają sie w kształt trójzuba.Pojebany kraj xd >>>
 

Komentarz: Na polską szkołę w Wilnie nasłano policjantów

1 komentarz09.06.2015 16:07
Wizyta przygłupich litvusuv zaraz po tym gdy zawieszono sprawę likwidacji klas starszych w tej polskiej szkole z tradycjami. Litvusi nie byli tacy szybcy gdy pobito ucznia polskiej szkoły - kibica Polonii Wilno za to ze mowil po polsku.Nie byli tez wyrywni gdy pomazano tablice nagrobne polskich zolnierzy na Wielenskiej Rossie czy tak jak teraz brak skuteczności w złapaniu tych co nawoływali do nienawiści wobec Polakow w Kownie malując na murze rozne napisy. >>>
 

Komentarz: Dziś mija ostatni dzień, w którym Komorowski może zatwierdzić decyzję w sprawie JOW-ów

3 komentarze09.06.2015 16:00
Jeśli nie zatwierdzi uchwały o której przyjęcie sam wystąpił, ładnie podsumuje swoją kadencję robiąc z siebie osobę, delikatnie mówiąc, rozchwianą mentalnie. Ale za to przysłuży się towarzyszom z PO, PiS, PSL i SLD a to może mu zagwarantować miękkie lądowanie i brak cierni na nowej drodze życia:) >>>
 

Komentarz: USA mają nowego ambasadora w Polsce

3 komentarze09.06.2015 14:47
Ależ wspaniale , jako sojusznik USA awansowaliśmy do statusu Afganistanu. tagore >>>
 

Komentarz: Prezes Związku Ukraińców w Polsce: UPA walczyła za wolną Ukrainę

1 komentarz09.06.2015 14:43
Jak rozumiem w opinii Pana Tyma te 15 % Polaków na Wołyniu po wywózkach i terrorze bolszewików ofiarnie walczyło z bohaterską UPA i OUN-B i tak wielka ilość ofiar wśród Polaków to efekt ich skrajnego fanatyzmu w czasie ataków bez broni na Ukraińskie wsie bronione przez bohaterów UPA. tagore >>>
 

Komentarz: Prokuratura chce przesłuchać rosyjskich kontrolerów ze Smoleńska

2 komentarze09.06.2015 14:07
Rydzykowe media lekceważyły rzeź chrześcijan w Syrii - choć było już wiele lat temu oczywiste, że to Asad ich broni. Polskę lekceważą najbliżzi sojusznicy. No, ale lekceważenie przez Rosję amerykańskiego ratlerka, to problem dla mediów Rydzyka. Jest jakiś obiektywny powód by Rosja traktowała Polskę poważnie? >>>
 

Komentarz: Szef separatystycznej republiki: Jeśli nie nastąpi pokój, będzie kocioł pod Kijowem, Charkowem i Lwo

3 komentarze09.06.2015 13:56
Nie tak szybko, może się jeszcze okazać że ten pan będzie szukał schronienia, jak się okaże, że promotorzy skłóca się wewnętrznie. >>>
 

Komentarz: Granica Mołdawii z Rumunią: demonstracja na rzecz zjednoczenia państw [+FOTO]

1 komentarz09.06.2015 12:41
a jaki pogląd ma większość Mołdawian? Demonstrować może 10 osób i są to bezwartościowe demonstracje. >>>
 

Komentarz: Ukraina ustanawia faktyczną granicę wobec Krymu

2 komentarze09.06.2015 12:30
W oparciu o fakt, że Rosja jest prawnym następcą ZSRR (co zostało potwierdzone decyzjami sądów międzynarodowych, dotyczących sporów o własności byłego ZSRR za granicą), terytorium, na którym znajduje się obecnie Republika Ukraina w granicach ZSRR (Małorosja i Noworosja), jest własnością Rosji. I nikt nie ma prawa dzisiaj dysponować tym terytorium bez zgody Rosji, prawnego posiadacza praw do tego terytorium. W istocie, obecnie Rosji wystarczy tylko złożyć oświadczenie o tym i ogłosić, że terytorium to jest terytorium Rosji, ostrzegając przy tym, że wszystko, co dzieje się na tym terytorium jest wewnętrzną sprawą Rosji. Każda interwencja będzie postrzegana jako działanie przeciwko Rosji. W rezultacie, można unieważnić wyniki wyborów z dnia 25 maja i robić dalej wszystko tak, jak zechce naród! Według Memorandum Budapeszteńskiego i innych umów, Rosja zobowiązań nie może mieć, ponieważ nie ma granic. Nie ma (i nie było!) państwa Ukraina. Mówią eksperci: Demarkacja (wytyczenie) granic Ukrainy – tylko w ramach projektu na podstawie umowy z UE. W angielskim kanale „Thames TV” pokazano, jak parlament od rana omawia kwestię ukraińską. Okazuje się, że Ban Ki-moon wczoraj (6/5/2014) w ONZ wygłosił unikalne oświadczenie, że Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz kolejny rozpatrywała kwestię Ukrainy. W tej kwestii, eksperci ustalili ciekawy wniosek w ramach prawa międzynarodowego: okazuje się, że po upadku Związku Radzieckiego, Ukraina nie raczyła przeprowadzić i zarejestrować należycie w ONZ demarkacji swoich granic jako państwa … Według granic pozostaje ona okręgiem administracyjnym w granicach ZSRR, zgodnie ze zwykła umową w ramach WNP, która nie ma mocy prawnej w ONZ. A ponieważ kraj nie ma oficjalnej granicy w ramach prawa międzynarodowego, to nie ma żadnych podstaw, aby mówić o jej naruszaniu. Również nie ma podstaw, aby mówić o separatyzmie, czyli wymuszonej zmianie konfiguracji granicy. Przecież zmienić coś, czego nie ma – nie można. Ponadto, podkreśla się, że demarkacja granic Ukrainy jest tylko w projekcie, dotyczącym porozumienia z Unią Europejską. W porządku obrad o stowarzyszeniu między UE a Ukrainą, przyjętym w Luksemburgu we wtorek powiedziano, że UE pomoże Ukrainie, okazując pomoc techniczną w demarkacji jej granic z państwami sąsiadującymi. Przy tym ramy czasowe przeprowadzenia prac demarkacyjnych na miejscu na razie nie są prognozowane. >>>
 

Komentarz: Rosja chce podminować NATO - mówi głównodowodzący sił zbrojnych USA

11 komentarzy09.06.2015 11:43
Putin mówi prawdę, a Dempsey kłamie, jak każdy amerykański generał. Amerykanie straszą rzekomą rosyjską agresją, bo chcą, żeby durnie i sprzedawczyki, tacy jak polskie władze, kupowali bezwartościowy złom sprzedawany przez amerykańskie firmy zbrojeniowe. Łatwo jednak zauważyć, że Rosja nigdzie nie toczy wojny, a USA toczą ją z krajami arabskimi i z Libią. Rosja nie ma potrzeby napadać na inne kraje, bo ma swojego terytorium ogromne ilości i za mało ludzi do jego zagospodarowania. A Amerykanie wszędzie się pchają o rozpętują wojny. >>>
 

Komentarz: Węgrzy na Ukrainie obchodzili rocznicę odłączenia od historycznej macierzy w towarzystwie posła z Bu

4 komentarzy09.06.2015 11:32
Traktat z Trianon rzeczywiście był przejawem niesprawiedliwości podobnie jak z Polską gdzie w wyniku ustalonego podczas II wojny światowej utraciliśmy Kresy Wschodnie o powierzchni ponad 175 tys. km2 i wytyczyli nam nową granicę z tzw. linią Curzona .. >>>
 

Komentarz: Ukraiński żołnierz: Charków i Odessa są bardzo mocno prorosyjskie

3 komentarze09.06.2015 10:27
No to już wiemy co będzie dalej. Ciekawe czy w tym roku czy dopiero w następnym. No i ten problem z Zaporożem, nie jest prorosyjski a oddziela Donbas od Odessy. >>>
 

Komentarz: Białoruś: Zakończenie roku w polskiej szkole w Wołkowysku [+FOTO]

3 komentarze09.06.2015 01:53
Owszem konsulowie czy nawet p.ambasador chętnie bywaja na takich uroczystościach by potem pisać pierdoly jak to pomagają w/w szkolom,a tak naprawdę to problem jest tam ze wszystkim - poczawszy od papieru xero i do faksu a skończywszy na zeszytach i kredkach dla najmłodszych na rozpoczęcie roku szkolnego.Potrzebny jest remont elewacji zewnętrznej szkoły oraz części pomieszczen wewnątrz ale to już naszych wielmoży z ambasady nie obchodzi.Zrobili zdjęcia.Wysla do MSZ i jest git.Klasa informatyczna w/w szkole jak otrzymala 10 lat temu komputery z polskiego banku który stare wymienial na nowe tak ma do dziś a wizytujący ja nasi "przedstawiciele" co roku obiecują "cuda niewidy".Wstyd tylko ze niedosc ze sa 2 szkoły,bo czesc tez dzieci uczy się polskiego w domu i miejscowych parafiach to jeszcze szkoda pieniędzy na zachowanie polskości na ziemiach które od setek lat do rozbioru Polski w 1939r były w naszych granicach.Jak można mieć tak wyprane mozgi z wartości narodowych przez te "elity". >>>
 

Komentarz: Platforma Obywatelska blokuje repatriację Polaków z Kazachstanu

4 komentarzy08.06.2015 23:55
róbmy listy z uczynkami tych kurew i skurwysynów. Gdy będziemy ich wieszać zacytujemy im. >>>
 

Komentarz: Koncert transwestyty będzie kosztował podatników kilkaset tysięcy złotych?

5 komentarzy08.06.2015 23:32
Niech przyjeżdża, na Sabat Czarownic akurat pasuje :D >>>